Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
169.028.998 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7337 tekstów. Zajęłyby one 28957 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 1016 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Agnieszka Zakrzewicz - Papież i kobieta
Mariusz Agnosiewicz - Heretyckie dziedzictwo Europy

Złota myśl Racjonalisty:
Polski inteligent jest wyjątkowym konformistą. Owszem, uwielbia mieć własne zdanie, ale pod warunkiem, że jest to zdanie podzielane przez wszystkich innych. Z przejęciem powtarza więc obiegowe banały i nawet nie przyjdzie mu do głowy, aby zadać jakieś pytanie. Uwielbia chodzić w nogę, być w masie, po słusznej stronie i śpiewać w chórze.
 Religie i sekty » Gnostycyzm

Gnoza – chrześcijaństwa groza [2]
Autor tekstu:

Typ gnozy, o który chodzi w gnostycyzmie, podlega następującym warunkom ontologicznym, teologicznym i antropologicznym: Nie każda gnoza jest gnostycyzmem, lecz jedynie ta, która w tym kontekście zawiera wyobrażenie identyczności natury boskości z (boską) iskrą (w duszy ludzkiej), która ma zostać ponownie ożywiona i przywrócona do dawnego stanu [...]. (cyt. za J. Prokopiukiem). Ale tu trzeba zaznaczyć, że pomimo wydania tego orzeczenia w interesie wszystkich, to nie wszyscy uczeni z nim się zgadzają. Na przykład dlatego, iż uważają myśl gnostyczną i międzyreligijną wymianę wątków za bardziej złożone zjawisko.

W przedchrześcijańskim świecie myśl gnostyczna stanowiła konglomerat różnych filozofii, wierzeń i religijnych praktyk, a zwolennicy jej różnorodnych kierunków grupowali się wokół charyzmatycznych jednostek. [ 5 ] Część z nich, gdy napotkała na swej drodze rosnące w siłę chrześcijaństwo, włączyła się w jego nurt, a jest zjawiskiem normalnym, że ludzie przychodzący do nowego wyznania wnoszą do niego swoje dotychczasowe wyobrażenia i zwyczaje. Intelektualnie wnosili wiele i rodzące się nowe wyznanie czerpało pełnymi garściami z dorobku gnozy. Czasem tak wiele, że stawało się to aż poważnym zagrożeniem dla swoistości chrześcijaństwa. I to właśnie z tej wymiany koncepcji i rywalizacji o zwolenników narodził się wówczas dla chrześcijaństwa bardzo poważny konkurent — gnostycyzm. Warto tu wspomnieć, że pomimo zdecydowanego zwalczania tego odstępstwa, wielu ówczesnych teoretyków Kościoła dostrzegało w nim nie tyle odszczepieństwo /herezję/ co metodę dostosowania chrześcijaństwa do potrzeb i umysłów ludzi wykształconych. Ale od pewnego momentu gnoza i ezoteryzm stały się podejrzane w kręgach hierarchii kościelnej. Eliade pisze: Powołując się na ustną i tajemną tradycję apostolską niektórzy gnostycy próbowali wprowadzić do chrześcijaństwa doktryny i praktyki z istoty swej sprzeczne z etosem Ewangelii To nie „ezoteryzm" i „gnoza" jako takie stanowiły groźbę, ale „herezje" przenikające pod płaszczykiem „tajemnicy wtajemniczenia".

Jest rzeczą pewną, że dopóki „Księga" i dogmaty nie zostały ustalone, stosowanie terminu „heretycki" wobec śmiałych prób interpretacji nauki Chrystusowej wydaje się nadużyciem. Ale w wielu przypadkach owa „herezja" — tzn. fałszywa interpretacja ewangelicznego orędzia była oczywista; przykładem może tu być odrzucenie Starego Testamentu i uznanie Boga Ojca za złośliwego i głupiego demiurga. Czy też potępienie świata i negacja życia jako przypadkowych i demonicznych tworów, lub też zakwestionowanie wcielenia, śmierci i zmartwychwstania syna. Jest prawdą, że również święty Paweł stwierdzał, iż świat ten opanowany jest przez szatana, a apokalipsy żydowskie i chrześcijańskie przepowiadały rychłe zniszczenie ziemi. Ale ani święty Paweł, ani autorzy apokalips nie kwestionowali boskiej genezy stworzenia.

Mity

Archetypy, mity i symbole dla wszystkich religii mają nieprzecenioną wagę, ale dla ówczesnych gnostyków ukrycie za mityczną symboliką wiedzy o prawdzie odgrywało rolę szczególną. Za Andrzejem Wiercińskim przyjmuję poniższą definicję mitu: Mit religijny jest to opowiadanie o czynach bóstw, ludzi i innych tworów animizowanych, przedstawiające w sposób symboliczny określoną część religijnego świata. (Takie rozumienie mitu należy odróżnić potocznego — jako wymysłu, legendy, bajki, czy też innego zafałszowania rzeczywistości). Poprzez mity ludzie wyrażają swoje pierwotne, podświadome idee archetypiczne. Celem ich jest oddziaływanie na świadomość społeczną za pomocą czynników irracjonalnych, nie poddawanych krytyce myślenia. Mit nie przeciwstawia się poznaniu doświadczalnemu, ale je uzupełnia.

Wątki mityczne nie są czymś stałym. Zawarta w nich symbolika, tak własna jak i zaczerpnięta od innych, jest przetwarzana oraz dostosowywana do potrzeb, a także w miarę możliwości uaktualniana. W każdej epoce nabierają nowych znaczeń i służą do przekazywania innej problematyki. Wykorzystywane są też mity wywodzące się z innych tradycji religijnych, w które wpisuje się własne treści doktrynalne i filozoficzne. Mity odczytywane są dualistycznie i pełnią dwoistą rolę: W warstwie pierwszej, literackiej są przeznaczone dla wszystkich ludzi i zawierają religijne zakazy i nakazy oraz wzorce zachowań moralnych. W drugiej, zawarta jest sama istota rzeczy, ukryta przed profanami, która jest przekazywana za pomocą symboli, alegorii, metafor i paraboli. Zawarte w niej treści są tajemne i pozostają zrozumiałe tylko dla wtajemniczonych. [ 6 ] Jak pisze M. Eliade: Symbol odsłania pewne strony rzeczywistości — najgłębsze — które opierają się wszelkim innym środkom poznania.(...) Mit opowiada jakąś historię sakralną, to znaczy prawydarzenie, które dokonało się na początku czasu, „ab initio". A opowiadanie o sprawach sakralnych jest równoznaczne z objawieniem tajemnicy, gdyż postacie mitu nie są postaciami ludzkimi: są to bogowie albo bohaterowie kulturowi i dlatego właśnie ich czyny stanowią tajemnice, misteria: człowiek nie mógłby ich znać, gdyby mu nie zostały objawione. Mit jest opowieścią o tym co się stało „in illo tempore", opowieścią o tym co bogowie albo istoty ludzkie uczyniły na początku czasu; „powiedzieć mit" to znaczy obwieścić to, co stało się „ab orgine". Raz powiedziany, to jest objawiony, staje się prawdą apodyktyczną: stanowi prawdę absolutną.

Gnostycyzm, tak jak inne religie, ma swoją mitologię. Hans Jonas pisze, że symbolizm mitu religijnego jest wysoce przemyślany, a w rękach wybitnychtwórców budujących swe systemy staje się wprawnym instrumentem przekazywania wyrafinowanych idei. Jest medium, w którym personifikacja stanowi uprawnioną formę ekspresji, którego wymaga dramatyczna natura i psychologiczna doniosłość prawd, które miały być zakomunikowane. Dlatego, choć jest częstokroć dziełem swobodnej fantazji poszczególnych autorów i, mimo wszelkich zapożyczeń z tradycji ludowej, nie stanowi produktu folkloru. Doktryna gnostyczna, a później gnostycka zmieniała się w czasie, u poszczególnych przywódców religijnych i w różnych wyznaniach. Symbolika mitów wraz nowym kontekstem nabiera czasem treści daleko odbiegających od pierwowzoru, ale analizując uważnie religijne pisma zgodnie z chronologią ich powstawania łatwo dostrzega się ryty przewodnie, przekształceniai zapożyczenia. [ 7 ] Niezależnie od różnic występujących u „proroków", gnostycy byli zgodni, ze wyjaśnienie zagadki obecnego stanu rzeczy możliwe jest przez wytłumaczenie jego nienaturalnego stanu w historycznym wywodzie od prapoczątków. Czyli umieszczenie wizji rzeczywistości w świetle gnozy. Gnoza jest systemem radykalnie dualistycznym, choć jak napisał Józef Keller: Metafizyki gnostyckiej nie można nazwać „dualistyczną" ani „monistyczną" w dzisiejszym rozumieniu tych słów, ani wyjaśniać przy pomocy współczesnej terminologii filozoficznej. Jest ona dualistyczna i monistyczna równocześnie, gdyż nie uznaje rozdziału świata na dwa wrogie obozy, lecz mówi o pokonaniu sprzeczności przy pomocy szczególnej techniki myślenia. (...) Najbardziej charakterystyczną cechę systemów gnostyckich wyraża zdanie, że z dobrego Boga wywodzi się zły świat, który znów powraca do dobrego Boga, że ze światła powstaje ciemność, ale z ciemności znowu powstaje światłość, że z ducha powstaje dusza i ciało, ale z ciała znowu dusza i duch, że z wieczności powstaje to, co czasowe, ale z czasowego rodzi się wieczne, że z jedności powstaje wielość, ale z wielości ponownie jedność. Pomiędzy dobrym Bogiem i złym światem występują różne byty pośrednie, eony, z których pierwszy złączony jest z dobrym Bogiem a ostatni już ze złą materią — on ją formuje, uduchawia i wraz nią cierpi aż do czasu wyzwolenia. Uwolnienie ostatniego eonu z materii i jego powrót do Boga oznacza zamknięcie koła rozwoju. Przyjmując powyższe do wiadomości trzeba zauważyć, że ten swoisty dualizm gnostycki przeciwstawia światłość przynależną Bogu i sferze duchowej ciemności związanej ze światem, materią i ciałem. Gnostyczny Bóg nie ma nic wspólnego ze światem. Nie stworzył go, nie rządzi nim i nie zbawia go. Całkowicie niepoznawalny i absolutnie transcendentalny. Jest tak dalece odmiennym od najwyższego sacrum innych religii, że niektórzy z gnostyków unikali, w opisie tego antykosmicznego istnienia, nawet imienia Boga. Otoczony sferą eonów (byty duchowe), które razem z nim tworzą pleromę (pełnię). Byty te według koncepcji zstępującej ewolucji są coraz bliższe człowiekowi, ale jednocześnie z powodu wzrastającego oddalenia coraz trudniej im poznać i naśladować Boga. Doprowadza to do kryzysu i w ostatnim z nich, nazywanym Sophią (mądrością), ale także Logosem (słowem), wytwarzając nastawienia niższego rzędu (smutek, niepokój, rozterkę). Z tego kryzysu powstaje też stwórca świata demiurg (rzemieślnik) i jego pomocnicy archonci. Demiurg w niektórych koncepcjach przedstawiany jako starotestamentowy Jahwe. Jest on bytem nie w pełni świadomym, gdyż nie wie o istnieniu wyższej sfery.


1 2 3 4 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Gnostycyzm
Gnostyckie sekty synkretyczne

 Zobacz komentarze (20)..   


 Przypisy:
[ 5 ] Jak pisze J. Prokopiuk: W toku swych — jakże krótkich przecież — dziejów gnostycyzm antyczny przejawił się w czterech podstawowych formach: 1. pogańskiej (hermetyzm), 2. żydowskiej (samarytanizm i mandaizm), 3. synkretycznej (ofici i grupy pokrewne), oraz 4. chrześcijańskiej.
[ 6 ] M. Eliade napisał że: Ezoteryzm (i wchodzące w jego skład takie mechanizmy jak: stopniowe nauczanie, mity i sekretne ryty, segregacja wiernych, przysięga milczenia itp.) inaczej mówiąc inicjacyjne przekazywanie doktryn i praktyk religijnych zastrzeżonych dla wąskiej grupy adeptów, jest zaświadczony we wszystkich wielkich religiach epoki hellenistycznej i początkach epoki chrześcijańskiej.
Mit ukrywał głębsze (gnostyczne, tajemne) treści przed profanami. Jezus mówi w Ewangelii Mateusza: Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją.
[ 7 ] Jak bardzo mitologie są swoiste dla danej religii, a jakim stopniu są zapożyczeniami? Czytając poniższy opis warto się zastanowić jakiej mitologii on dotyczy? "Potem wielki znak ukazał się na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia. Iinny znak ukazał się na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający dziesięć głów i dziesięć rogów — na głowach jego siedem diademów. I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą ażeby skoro porodzi pożreć jej dziecię. I porodziła SynaMężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną." Dalej nie mniej barwnie, a jest to cytat z „Apokalipsy św. Jana" zamieszczony w tzw. „Biblii Tysiąclecia". Czy nie można dopuścić, że słoneczna niewiasta jest Sophią z mitów gnostyckich? Czy Mądrość Boża ze Starego Testamentu i gnostycka Sophia, nie została z czasem uosobiona w Najświętszej Marii Pannie (Dziewicy)?

« Gnostycyzm   (Publikacja: 10-07-2006 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Andrzej B. Izdebski
Zastępca redaktora naczelnego Dwumiesięcznika Klubów Dyskusyjnych Lewicy "Forum Klubowe".

 Liczba tekstów na portalu: 18  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Zło wspaniałe – kobieta
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 4909 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365