Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
184.044.997 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7352 tekstów. Zajęłyby one 29008 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 4009 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Julio VALDEÓN BARUQUE, Manuel TUŃÓN DE LARA, Antonio DOMINGUEZ ORTIZ - Historia Hiszpanii
Kerstin Steinbach - Były kiedyś lepsze czasy... (1965-1975) Znienawidzone obrazy i ich wyparty przekaz

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem - staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium".
 Kościół i Katolicyzm » Organizacja i władza » Opus Dei

Opus Dei [2]
Autor tekstu:

Z innych czynności, którym podlegają członkowie organizacji należy wymienić cotygodniową spowiedź u księdza-członka organizacji oraz aktywne uczestnictwo w spotkaniach wspólnoty (np. coroczne, trwające miesiąc, rekolekcje) czy prace na rzecz Dzieła (w zależności od potrzeb).

Poza tym do Opus Dei należą osoby duchowne lecz stanowią jedynie ok. 2% członków co jest niezwykłą specyfiką tej organizacji (obecnie Dzieło Boże zrzesza ok. 80.000 członków na całym, świecie [ 7 ]). W naszym kraju Opus Dei działa oficjalnie od kwietnia 1990 roku. Formalnie i jawnie do członkostwa (w formie określonej statutowo) przyznał się jedynie W. Gaweł, b. prezes TV Familijnej, choć jak wynika z biuletynów Opus Dei w Polsce pozostaje w elitach decyzyjno-medialnych (najszerzej rozumianych) ok. 300 członków). Sympatykami Dzieła na pewno (bo do członkostwa w OD poza wymienionymi do tej pory się nie przyznał nikt) pozostają posłowie K.M. Ujazdowski, M. Jurek,  J. Łopuszański czy J. Polaczek. Inni prominentni animatorzy życia publicznego kojarzeni z Opus Dei to W. Walendziak (i jego środowisko), J. Sellin, J.M. Jackowski, M. Srebro czy kierownictwo Banku Millenium. Bardzo pochlebnie o działaniach, celach i strukturach organizacji wyrażają się J. Gowin, G. Rokosz-Kuczyński czy J. Szafraniec. Polski „ślad" Opus Dei znaczy także prezesa portugalskiej firmy Eureco J.L.R. de Carvallo Talone, przewijającej się w prywatyzacji PZU. Z europejskich prominentnych przedstawicieli wymienić należy takich polityków jak: z Austrii — A. Mocka i M. Flaminga, z Francji — R. Barre’a i M. Poniatowskiego, z Niemiec — A. von Walpurg-Zeila, z Włoch — A.P. Bartoniego, z Portugalii — R. Carneiro, H. Lopeza i A. da Costę, z Hiszpanii — I. Tocino i F. Trillo, z Luksemburga — J. Santera. Jak widać wśród samych prominentnych polityków (to ci, którzy pełnią bądź pełnili funkcje ministerialne w poszczególnych rządach lub w brukselskiej centrali UE) reprezentacja Opus Dei jest nad wyraz liczna [ 8 ].

Aby przynależeć do Dzieła Bożego należy wystosować dobrowolną prośbę do władz Prałatury, popartą stosowną rekomendacją członka organizacji. Tu właśnie wyjawia się aktywny udział członków Opus Dei w werbowaniu i przyciąganiu nowych członków. Włączenie kandydata w struktury odbywa się w kilku etapach. Od chwili pisemnej prośby o przyjęcie w poczet organizacji do wstępnej inkorporacji mija ok. pół roku. Po roku nowy adept podpisuje pisemną umowę w zakresie przynależności z określeniem zadań i charakteru członkostwa. Ostateczna inkorporacja - teoretycznie zakłada się, iż jest dożywotnia — odbywa się 5 lat, inkorporacji. Nie wolno przyjmować osób poniżej 18 roku życia, choć wielu specjalistów uważa, iż Opus Dei prowadzi aktywną politykę werbunkową wśród młodzieży i dzieci (pod kątem przyszłych kadr) w prowadzonych przez siebie ośrodkach, m.in. służą temu oazy czy różnego rodzaju organizacje sprzężone z Dziełem.

Nie wszystkie dokumenty są ujawniane. Organizacja otoczona jest nimbem tajemniczości, ekskluzywizmu, eksterytorialności (w Kościele) i wybrania. Działalność odbywa się bez szyldów, wśród elit, często bardzo majętnych, z dala od podstawowych nurtów życia kościelnego. Na porządku dziennym są zmowa milczenia [ 9 ] i klientyzm. To budzić musi zawiść, podejrzenia i niechęć.

3.

A jaki jest stosunek Dzieła do podstawowych pojęć immanentnych współczesnej rzeczywistości, określających demokratyczny i pluralistyczny porządek wolnego świata? Do wolności, demokracji, równości, swobody myślenia i otwartości na świat. Do postępu, rozwoju ludzkiej myśli, moralności czy kultury. Warto zacytować kilka sentencji autorstwa założyciela Opus Dei z zawartych w licznych książkach napisanych przez Escrivę. Są one najczęściej podane w formie krótkich przypowieści, partyjnych wytycznych, w zmilitaryzowanym i wyniosłym języku. Szwajcarski teolog katolicki, konserwatywnej proweniencji U. von Balthazar określił najbardziej znaną książkę Escrivy pt. Droga jako „...zbiór szorstkich, marszowych rozkazów" [ 10 ]. I taka jest cała ideologia Opus Dei: szorstka, paternalistyczna, beznamiętna, hieratyczna i skrajnie konserwatywna.

Zasadniczym problemem jest podporządkowanie. Oto co mówi na ten temat założyciel Dzieła: „...Posłuszeństwo — oto najpewniejsza droga. Posłuszeństwo przełożonemu — to pewna droga do świętości. Posłuszeństwo w pracy apostolskiej — to droga jedyna gdy chodzi o dzieło boże, duch musi albo słuchać, albo odejść" [ 11 ]. Na tych założeniach opiera się struktura, funkcjonowanie i myśl przewodnia tej organizacji. Bezrefleksyjne poddanie się przełożonemu, opiekunowi duchowemu, starszemu w hierarchii. Czyli jest to powrót do tradycjonalistycznego spojrzenia na Kościół, gdzie lud boży był tylko świecką masą, a iluminacji i predystynacji doświadczali jedynie duchowni. To jest więc zaprzeczenie całości dorobku nowoczesnej kultury i cywilizacji Zachodu, deprecjacja osoby ludzkiej jako kreatywnego podmiotu doczesnej egzystencji i dzieła stworzenia. Wreszcie — to zaprzeczenie podstawowych idei Vaticanum II.

Uległość, podporządkowanie, kwietyzm w myśleniu o sobie jako osobie ludzkiej, brak radości życia i bezgraniczna ufność w hierarchię to codzienna praktyka Opus Dei. Z takiej postawy rodzą się patologiczne zachowania i osobowości. Stąd czerpią pożywienie poglądy na wolność, pluralizm, demokrację. „Kapłan jest zawsze drugim Chrystusem" [ 12 ], „Potrzeba ci opiekuna, który zna twoją działalność apostolską…" [ 13 ] itd. itd. Można bez cienia błędu stwierdzić, iż jest to przykład na fundamentalizm w szeregach katolicyzmu, groźny z tytułu ekskluzywizmu, elitarności, wysokiego poziomu intelektualnego — czyli mający siłę przyciągania i realną moc kreacji przyszłości. Usadowiony w elitach i środowiskach opiniotwórczych.

Poglądy ekonomiczno-polityczno-społeczne zdecydowanej większości liderów, a tym samym i członków Opus Dei, to koktajl neoliberalizmu w ekonomii, skrajnego konserwatyzmu i integryzmu w polityce i religii oraz paternalizmu i zachowawczości w sprawach społecznych. Miarodajnym miernikiem jest stosunek do roli kobiet w życiu organizacji, świata czy życiu codziennym. Numerariuszki służące w ośrodkach Opus Dei przeznaczone są jedynie do prac uznanych za kobiece: usługiwanie bezżennym mężczyznom, zamieszkującym w ośrodku, duchownym, prace domowe, porządki, prowadzenie kuchni etc. Klauzury męskie i żeńskie są w ośrodkach ściśle rozdzielone. Podobny charakter stosunków damsko-męskich ma życie osobiste supernumerariuszy — seks traktowany jest jedynie jako prokreacja, zbliżenia mają mieć charakter beznamiętny, czysto formalny i jedynie w okresach płodności, cotygodniowe spowiedzi służą kontroli tych zaleceń (spowiedź odbywa się jedynie u kapłanów związanych z Dziełem). Organizacja na wzór orwellowski stara się kontrolować wszystkie poczynania swych członków, w najdrobniejszych szczegółach i w jak najszerszym wymiarze. Wzrasta tym samym dyspozycyjność, oddanie sprawie i realizacja zakreślonych celów.

Jakiekolwiek odruchy serca, miłość, radość czy serdeczność są piętnowane i ganione jako egzemplifikacja słabości, egoizmu czy niewłaściwej gradacji wartości. Przełożeni starają się do minimum ograniczyć kontakty między płciami, wietrząc w tym grzech, rozpustę i szatańską ingerencję. Jest to typowo manichejski, charakterystyczny dla zamkniętych i sekciarskich wspólnot sposób patrzenia na świat. Sięga się w tym aspekcie po różnorakie metody kontroli i podporządkowania członków: reglamentację, osamotnienie, zastraszanie, upokarzanie, stały nadzór, psychologiczny szantaż i samoudręczenie. Jeśli należy się do Opus Dei nie można być wolnym, zwłaszcza w sferze uczuciowej, emocjonalnej i mentalnej. Jak stwierdza Escriva „...Człowiek, który kocha depce samego siebie" [ 14 ].

Na żart zakrawa więc informacja zawarta na internetowej stronie polskiej sekcji Opus Dei, iż chrześcijanie przynależący do Opus Dei działają w wolności, a ich decyzje są indywidualne i absolutnie wolne. Jednocześnie podkreśla się, iż działanie to jest w imieniu Chrystusa, Kościoła i przełożonych, którym winni są posłuszeństwo. Przełożony jest bowiem ramieniem Jezusa, namiestnikiem, żywym dowodem jego obecności.

Założyciel Opus Dei tak widzi zakorzenienie członka Opus Dei w rodzinie, familijnej tradycji czy spojrzenie na więzi rodzinno-towarzyskie: „...Dlatego kiedy przychodzi chwila osobistego poświęcenia się Bogu, nie zasłaniaj się miłością którą jesteś winien rodzicom. Winna być ona doskonałą. W przeciwnym razie nad miłość Boga będziesz przedkładał miłość rodziców..…" [ 15 ]. Najważniejszym jest wybranie [ 16 ], stygmatyzacja boskim wskazaniem, elitarność przynależności do Dzieła Bożego. Już sam fakt członkostwa w organizacji o tak skonstruowanej idei przewodniej i zamyśle działania, uosabia posiadanie prawdy, przewodnictwa innym, nadawania kierunku i bycia wodzem [ 17 ].

Jak wspomniano stosunek organizacji do kobiet jest syntezą manicheizmu, skrajnego seksizmu i wątpliwego dorobku Arystotelesa w tej materii. Kobieta jest więc istotą gorszą a priori niż mężczyzna. Stąd wynikają w dalszej kolejności poglądy na temat seksu, antykoncepcji, a także określone pojmowanie pojęć wolności, swobody w konstruowaniu i ekspresji myśli, obyczaju, opisu otaczającego nas świata.


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Opus Dei - tajne porozumienie?
Schemat werbowania do Opus Dei

 Zobacz komentarze (3)..   


 Przypisy:
[ 7 ] Zgodnie z informacją internetową w Opus Dei zrzeszonych pozostaje 72.345 osób w 87 krajach. Według kontynentów stratyfikacja przedstawia się następująco: Afryka — ok. 1600 osób, Azja, Australia i Oceania — ok. 5.000, Ameryki — ok. 29.000 i Europa — ok. 50.000. Należy więc ocenić, iż w strukturach Dzieła Bożego pozostaje ponad 84.000 wiernych. Członkowie Opus Dei działają na 479 uniwersytetach, w 604 redakcjach gazet i czasopism, w 52 stacjach TV i 38 agencjach informacyjnych. W okresie pontyfikatu Jana Pawła II Opus Dei rozszerzył znacznie swe wpływy w kurii rzymskiej i episkopacie światowym. Jak podaje wspomniany wcześniej M. Mettner w najbliższym otoczeniu papieża pozostaje ponad 100 członków i sympatyków tej organizacji. Np. rzecznik Watykanu J. Navarro Valls, kard. kard. S. Baggio, A. Sodano, J. Tomko, A. del Portillo, A.L. Trujillo, J.C. Thorne, D.C. Hoyos, P. Poupard.
[ 8 ] Na przełomie lat 2004/2005 w Wielkiej Brytanii wybuchnął skandal z przynależnością do Opus Dei wiceminister oświaty i edukacji w rządzie T. Blaire’a: R. Kelly. Alternatywą dla R. Kelly stała się więc rezygnacja z przynależności do Opu Dei lub dymisja.
[ 9 ] Milczeniu i dyskrecji poświęcił JM. Escriva sporo miejsca w swym głównym dziele jakim jest Droga (Katowice 1986). M.in. są to punkty 639, 641, 643, 646, 653, 655 czy 656.
[ 10 ] Za — M. Mettner, Katolicka mafia, dz. cyt., s. 50.
[ 11 ] JM. Escriva de Balaguer, Droga, dz. cyt., pkt. 941.
[ 12 ] Tamże, pkt. 66.
[ 13 ] Tamże, pkt. 62.
[ 14 ] JM. Escriva de Balaguer, Kuźnia, Katowice 1992, pkt. 532.
[ 15 ] JM. Escriva de Balaguer, Bruzda, Katowice 1991, pkt. 816.
[ 16 ] Droga, dz. cyt. pkt. 905.
[ 17 ] Tamże, m.in. pkt. 7, 16, 19,32, 151, 357, 358.

« Opus Dei   (Publikacja: 10-10-2006 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Radosław S. Czarnecki
Doktor religioznawstwa. Publikował m.in. w "Przeglądzie Religioznawczym", "Res Humanie", "Dziś", ma na koncie ponad 130 publikacji. Wykształcenie - przyroda/geografia, filozofia/religioznawstwo, studium podyplomowe z etyki i religioznawstwa. Wieloletni członek Polskiego Towarzystwa Religioznawczego. Mieszka we Wrocławiu.

 Liczba tekstów na portalu: 129  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Return Pana Boga
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5052 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365