Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
173.640.302 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7337 tekstów. Zajęłyby one 28957 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 1761 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Jan Wójcik, Adam A. Myszka, Grzegorz Lindenberg (red.) - Euroislam – Bractwo Muzułmańskie

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Mnie, który jestem okropnie polski i okropnie przeciw Polsce zbuntowany, zawsze drażnił polski światek dziecinny, wtórny, uładzony i pobożny. Polską nieuchronność w historii temu przypisywałem. Polską impotencję w kulturze - gdyż nas Bóg prowadził za rączkę. To grzeczne polskie dzieciństwo przeciwstawiałem dorosłej samodzielności innych kultur. Ten naród bez filozofii, bez świadomej historii,..
 Państwo i polityka » Doktryny polityczne i prawne

Oblicza liberalizmu [3]
Autor tekstu:

Pośród intelektualnych elit kształtujących oblicze liberalizmu pod koniec XVIII w. dominującym wydaje się być przekonanie o monarchii ograniczonej jako dobrym ustroju. Z jednej strony ograniczony prawami naturalnymi, konstytucją monarcha nie sprawuje uciążliwej dla liberała władzy absolutnej, a z drugiej chroni indywidualistycznie nastawionych liberałów przed tyranią tłumu. Późniejsze podziały w kwestiach ustroju państwa staną się znacznie bardziej znamienne i szczegółowe.

Przed próbą sformułowania wniosków czym w istocie był klasyczny liberalizm i dlaczego wydaje się możliwym wspominanie o nim jak o pewnej całości, warto się zastanowić nad czynnikami konsolidującymi oświeceniowy liberalizm.

Jednym z nich przynajmniej w zakresie kontynentalnym jest postawa antyfeudalna. Feudalne stosunki społeczne akcentujące stanowy podział ludzi, a zatem ich nierówność, powodowała z oczywistych powodów oburzenie filozofów liberalizmu, jak i przedsiębiorców, którym zależało na swobodzie przemieszczania się ewentualnych pracowników. Wątpliwą zdaje się być teza o feudalnych stosunkach produkcji jako czynnikom konsolidującym ówczesny liberalizm. Feudalne stosunki produkcji od czasów zaistnienia w XVI w. zjawiska dualizmu agrarnego Europy, rzadko już występowały na zachodzie. Profesor Baszkiewicz wspomina o niespełna dwóch milionach chłopów we Francji (na kilkunasto milionowe rzesze) pozostające w podobnych stosunkach. Relacja w której chłop jest pełnoprawnym właścicielem ziemi i płaci panu czynsz jako pewnego rodzaju zaszłość nie jest feudalnym stosunkiem produkcji, to właśnie absurdalność tych świadczeń jako przeżytku w opinii Alexisa de Tocqueville spowodowała tak silne wystąpienia przeciw nim.

Ustrojami gospodarczymi, z których praktyką liberalizm pragnie zerwać są merkantylizm w handlu i korporacjonizm w miastach. Z merkantylizmem polemizuje fizjokratyzm (hasło laissez- faire stoi w opozycji do handlowej polityki merkantylnej), a system korporacyjny we Francji zostaje zniesiony przez rewolucyjną ustawę loi de Chapelier z roku 1791. Niniejsze prawo zakazywało zrzeszania się tak pracodawców jak i pracobiorców w imię indywidualizmu własności i interesów. W krajach protestanckich system korporacyjny umarł śmiercią naturalną jeszcze w minionych stuleciach jako niezgodny z protestancką etyką pracy.

Warto zwrócić uwagę na pozostałe czynniki, które sprawiły, że liberalizm oświeceniowy w przeciwieństwie do późniejszego rozwoju ideologii był w miarę skonsolidowanym światopoglądem. Polemika z absolutyzmem, z jednostkowym suwerenem władzy, z deigracjalną legitymizacją władzy kolejno pojawiały się w pismach najbardziej prominentnych przedstawicieli liberalizmu. Walka o wolność wyznania, rozdział sfery religijnej od politycznej i o tolerancję tak dla wyznań jak i dla bezwyznaniowości była stanowiskiem wspólnym tak dla umiarkowanego Locke’a , jak dla deistycznych encyklopedystów, po otwarcie antyklerykalnych jakobinów. I wreszcie najistotniejszy czynnik do dziś pozostający wspólnym mianownikiem doktryn liberalnych: walka o status jednostki w społeczeństwie, wywodząca się z fundamentalnego dla liberalizmu przeświadczenia o wolności ludzkiej woli.

Porewolucyjny liberalizm był już ideologią okrzepłą odnajdującą się w programach wielu stronnictw politycznych jak np. Wigowie w Zjednoczonym Królestwie, czy Orleaniści w czasie trwania francuskiej Monarchii Lipcowej (1830-1848). Skoncentrowany na ochronie wielu rodzajów wolności i ich realizacji w adekwatnych ustawach, bądź w konstytucyjnych gwarancjach praw, bądź w najważniejszych kodyfikacjach cywilnych epoki jak tzw. Kodeks Napoleona, czy austriackie ABGB, koncentrujących się na ochronie utożsamianych z atrybutami jednostki praw podmiotowych.

Podziały

Można uwzględnić w rozważaniach następującą analogię podobnie jak Napoleon Bonaparte będąc dzieckiem Rewolucji uśmiercił ją, tak kapitalizm XIX w. będący w szerokim zakresie wypadkową myśli liberalizmu rynkowego, w swojej fazie monopolistycznej położył kres względnej jednolitości ideologii. Od tej pory tzn. mniej więcej od połowy XIX wieku bardziej uzasadnionym zdaje się mówienie o ideologiach, czy raczej różnych doktrynach liberalizmu.

Parafrazując i upraszczając myśl Karola Marksa można powiedzieć, że około połowy wieku XIX doszło w krajach Europy Zachodniej do przejścia kapitalizmu z fazy spontanicznej, wolnej konkurencji do okresu kapitalizmu monopolistycznego, utożsamianej z imperializmem akumulacji kapitału, które przyczyniło się do nędzy wcześniej wyzwolonych mas robotniczych. Następowało uświadamianie różnic dzielących interes robotniczy od interesu liberałów wywodzących się (w tym ujęciu problemu) z warstw burżuazyjnych.

Abstrahując od prawdopodobieństwa tezy o pochodzeniu imperializmu od z natury pacyfistycznie nastawionego wolnego rynku, nie sposób nie zgodzić się, z pogłębieniem różnic między światopoglądami politycznymi w XIX w. Różnice interesów między grupami pracowniczymi, a pracodawcami doprowadziły do dynamicznego rozwoju doktryn lewicowych, ale i w samym liberalizmie poczyniły trwałe rozłamy.

Na początku XIX stulecia powstaje Liberalizm Demokratyczny, mniej więcej równolegle Liberalizm Arystokratyczny z czasem utożsamiany z Konserwatywnym Liberalizmem, a pod koniec XIX wieku bliski lewicowości Liberalizm Socjalny. Po drugiej wojnie światowej w Stanach Zjednoczonych powstaje wieloodłamowy nurt libertariański.

Liberalizm Demokratyczny

Powstał w pewnym zakresie w wyniku obserwacji zjawisk, które zostały syntetycznie ujęte powyżej, nie są to jednak jedyne podstawy tej doktryny. Filozoficzną podstawą tej odmiany liberalizmu stała się filozofia zdrowego rozsądku, zwana później utylitaryzmem, spopularyzowana już po rewolucji , a stworzona w zalążku nieco wcześniej przez Francisa Hutchesona (1694-1746).

Utylitaryzm wprowadził pragmatyczne kryteria rozróżnienia działań pozytywnych i negatywnych, w rozumieniu działań prowadzących do szczęścia, lub oddalających je. Utylitarne poczucie szczęścia było związane z nagromadzeniem przyjemności czerpanej z życia lub niewielkim udziałem cierpienia. Jednak z punktu widzenia liberalizmu najbardziej istotne wydają się utylitarystyczne metody wnioskowania i oceny zjawisk społecznych. Metoda osiągnięcia szczęścia społecznego (u Jeremiego Benthama wyrażonego wprost jako szczęście ogółu) poprzez maksymalizację lub minimalizację określonych wskaźników stała się uzasadnieniem ograniczonego interwencjonizmu w sferę gospodarki. Utylitaryzm czynów związany zwłaszcza z Jeremim Benthamem (1748-1832) uzależnia wartość czynu od tego w jakiej mierze (wynikający oczywiście z egoizmu) czyn powiększa pulę szczęścia publicznego. Jeremy Bentham nie jest jeszcze utożsamiany z demokratycznym liberalizmem, za którego twórcę uważany jest uczeń Benthama, John Stuart Mill (1806-1873). Niemniej obecne w aspektach społecznych utylitaryzmu samo akcentowanie ogółu jako podmiotu miało spory wpływ na opisywaną doktrynę. Ekonomiczna Benthamowska teoria dobrobytu o szczęściu społecznym płynącym z komasacji dóbr, przy dopuszczeniu do zasiłków najbiedniejszych grup społecznych, aby i oni mogli w szczęściu partycypować, stanowi już spore odstępstwo do klasycznych teorii wolnego rynku kładących nacisk na wolność i spontaniczność działań, a nie na stricte materialistyczną komasację dóbr.

Poglądy polityczne Johna Stuarta Milla, niezwykle wpływowego intelektualisty XIX w., uważanego za właściwego twórcę doktryny godzącej wolność z demokracją, do dziś odbierane są niejednoznacznie. W swoim najsłynniejszym dziele O wolności (1859) dokonał systematyzacji tego, co można nazwać kanonem liberalizmu, czyli zdefiniował wolność. Wolność jest wszystkim tym, co nie wyrządza szkody innym. Przy zastosowaniu szerokiej definicji tego czym jest szkoda poglądy te paradoksalnie znacznie się różnią od klasycznego liberalizmu.

Pierwszy właściwy zarys doktryny zawarł Mill w książce O rządzie reprezentacyjnym (1861), demokracja jest określona jako system najlepiej chroniący prawa jednostki, a jednocześnie zapobiegający ich nadużywaniu. Gdy jest mowa o nadużywaniu praw jednostkowych można zaobserwować w kanonie demoliberalnym, elementy zarówno świeckiej etyki jak i metody wnioskowania stanowiące pochodną utylitaryzmu. Filozof utożsamiając w jakimś zakresie wolność z demokracją dostrzega demokratyczny sens istnienia wolnego rynku. Dostrzeżenie, iż monopolizacja kapitalizmu, powołanego przecież dla realizacji wolności, wyklucza poza nawias obrotu część obywateli jest rewolucyjnym podejściem do rynku w ramach ideologii liberalizmu. Wolny rynek pozbawiony partycypacji szerokich mas społeczeństwa będzie stanowił zaprzeczenie samego siebie, dlatego liberał demokratyczny pogodzi się z rozsądnym, wyważonym i umiarkowanym interwencjonizmem państwa w sferę gospodarki.

Szczegółowe postulaty Milla świadczą o wyraźnej rezygnacji z pewnych założeń klasycznego liberalizmu. Ograniczenie spadkobrania w postaci progresywnego podatku spadkowego — co ma prowadzić do wyrównania szans na demokratycznym wolnym rynku, czy popieranie spółdzielczości produkcyjnej, która ma usunąć najemnictwo pracy, a przy tym umożliwić sprawiedliwą dystrybucję dóbr w społeczeństwie; te postulaty wydają się niemożliwe do pogodzenia z klasyczną wizją państwa jako agencji ochronnej.

Samo spojrzenie na gospodarkę z perspektywy społecznego systemu, a nie spontanicznego ładu kreowanego przez jednostki uwypukla różnice między liberalizmem demokratycznym, a klasycznym i nawiązującym w ekonomii do klasycznego liberalizmem konserwatywnym.

W kwestiach ustrojowych oprócz afirmacji ustroju demokratycznego opartego na cenzusie wykształcenia, lub pięcioprzymiotnikowych wyborach (do dziś nie ma zgody w doktrynie, choć przeważa w XXI w. druga koncepcja). Co ciekawe J.S. Mill był prawdopodobnie pierwszym znanym politykiem postulującym prawa wyborcze dla kobiet. Demokratyczni liberałowie wyróżniają konieczną (policja, wojsko, sądy) i możliwą (gospodarka) sferę ingerencji państwa, liberałowie klasyczni dostrzegają tylko pierwszą z wymienionych sfer i to jako jedyną.

Poglądy społeczne liberałów demokratycznych czekała długa i niejednoznaczna ewolucja, skrajny permisywizm w kwestiach obyczajowych stał się domeną liberalizmu socjalnego, który od końca XIX w. podlega odróżnieniu od demokratycznego prekursora. Niemniej elementem wspólnym łączącym doktrynę u zarania i dziś jest nacisk na kodyfikację niezbywalnych praw człowieka, przy czym pojawiają się już sprzeczne zdania, czy prawa te określać mianem naturalnych, czy przyrodzonych.


1 2 3 4 5 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Narodziny politycznego liberalizmu
Liberalizm i neoliberalizm

 Zobacz komentarze (14)..   


« Doktryny polityczne i prawne   (Publikacja: 02-11-2007 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Miłosz Sałagan
Student Prawa WPiA Uniwersytetu Warszawskiego. Członek Koła Naukowego Libertas et Lex
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5611 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365