Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
154.599.671 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7299 tekstów. Zajęłyby one 28800 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 2946 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Anatol France - Bogowie pragną krwi
Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski

Złota myśl Racjonalisty:
Nie było wielkiego geniuszu bez przymieszki szaleństwa.
 Prawo » Prawo wyznaniowe » Polskie konkordaty » Konkordat z 1993 » Prace nad konkordatem » Analizy i oceny prawne

Konkordat polski z 1993 r. a Konstytucja RP z 1997 r. - analiza krytyczna [1]
Autor tekstu:

Jednym z najważniejszych argumentów wysuwanych przeciwko ratyfikacji Konkordatu z 28 lipca 1993 r. [ 1 ] był zarzut jego niezgodności z utrzymanymi w mocy przepisami (art.82) Konstytucji z 1952 r. [ 2 ] W związku z tym, w trakcie prac konstytucyjnych w latach 1993-1997, przedstawiciele Kościoła katolickiego oraz parlamentarzyści z nim związani, zwłaszcza Tadeusz Mazowiecki, starali się doprowadzić do takiego sformułowania przepisów wyznaniowych nowej polskiej ustawy zasadniczej, aby wykluczyć w przyszłości możliwość zakwestionowania traktatu ze Stolicą Apostolską na podstawie zarzutu jego niekonstytucyjności. [ 3 ] Do tego celu dążono poprzez ustanowienie konstytucyjnego obowiązku regulacji stosunku między państwem a Kościołem katolickim w formie umowy ze Stolicą Apostolską oraz poprzez konstytucjonalizację wyrażonej w art. 1 Konkordatu zasady wzajemnej autonomii i niezależności Państwa i Kościoła w swoim zakresie. Zarazem ze zdecydowanym sprzeciwem reprezentantów wyznania większościowego oraz części parlamentarzystów Unii Wolności oraz reprezentantów NSZZ „Solidarność" i Konfederacji Polski Niepodległej spotykały się próby implementacji w ustawie zasadniczej sformułowania o rozdziale państwa oraz kościołów i innych związków wyznaniowych [ 4 ], czy sprecyzowania zakresu ich niezależności i autonomii. [ 5 ] Przedstawione działania w zdecydowanej mierze zakończyły się sukcesem strony katolickiej. Jednak sejmowa komisja nadzwyczajna powołana dla zbadania zgodności Konkordatu z nową Konstytucją 13.6.1997 r. w swoim sprawozdaniu uznała, że traktat ze Stolica Apostolską narusza niektóre jej postanowienia. Wątpliwości w tym zakresie stały się następnie impulsem do przygotowania w 1997 r. poselskiego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie stwierdzenia niezgodności z Konstytucją traktatu ze Stolicą Apostolską zarówno w zakresie jego treści, jak i procedury ratyfikacji. Wniosek, pomimo że uzyskał poparcie ponad stu dwudziestu parlamentarzystów, głównie z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, nie został formalnie zgłoszony do Trybunału. Nie udało się także skłonić ani Prezydenta RP, ani Rzecznika Praw Obywatelskich do wystąpienia z tego rodzaju wnioskiem.

Pomimo upływu ponad dziesięciu lat od wejścia w życie Konkordatu z 28 lipca 1993 r. pytanie o jego zgodność z Konstytucją wciąż pozostaje aktualne. Co prawda korzysta on z domniemania konstytucyjności, ale niektóre okoliczności związane z jego stosowaniem uprawdopodabniają niezgodność tego aktu z ustawą zasadniczą.

Analiza preambuł Konstytucji oraz Konkordatu wskazuje na ich ograniczoną niezgodność w sferze aksjologicznej. Oba akty podkreślają znaczenie kryterium religijnego w życiu publicznym współczesnej Polski. Ustrojodawca stwierdzając istnienie podziału na obywateli polskich wierzących w Boga, będącego źródłem sprawiedliwości dobra i piękna, jak i nie podzielających tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzących z innych źródeł, akcentuje jednak egalitaryzm obywateli w dziedzinie praw i powinności wobec dobra wspólnego — Polski. Niewierzący w kontekście konstytucyjnej arendy nie są osobami gorszymi, amoralnymi czy nihilistami. Optyka Konkordatu jest zasadniczo odmienna. Treść jego preambuły wyraźnie dowartościowuje katolików oraz ich Kościół. Podkreśla się w niej posłannictwo Kościoła katolickiego, wyznawanie religii katolickiej przez większość społeczeństwa polskiego, rolę odgrywaną przez Kościół w historii Państwa Polskiego wreszcie znaczenie pontyfikatu Jana Pawła II dla współczesnych dziejach Polski. Lektura wspomnianego fragmentu arendy przywodzi na myśl brzmienie art. 114 Konstytucji marcowej z 1921 r. stanowiącego, że religia rzymskokatolicka jako wyznanie przeważającej większości narodu zajmuje naczelne stanowisko wśród równouprawnionych wyznań. [ 6 ] Prezentowany punkt widzenia Umawiających się Stron skutkuje pośrednią deprecjacją wiernych wyznań nierzymskokatolickich oraz osób niewierzących. Jawią się oni jako gorsi obywatele państwa polskiego, a ich wspólnoty jako co najmniej drugorzędni uczestnicy życia publicznego. Co prawda z preambuły nie wynika wprost dyrektywa uprzywilejowania prawnego Kościoła katolickiego oraz jego wyznawców, ale wykładnia historyczna odpowiednich sformułowań preambuły traktatu uzasadnia hipotezę, że tego rodzaju aprecjacja mogła być celem strony kościelnej. [ 7 ] Reasumując należy stwierdzić, że istnieje wyraźne napięcie między analizowanymi fragmentami preambuły Konkordatu a wyrażoną w art. 32 ust. 1 ustawy zasadniczej zasadą równości wszystkich wobec prawa oraz ich prawem do równego traktowania przez władze publiczne.

Konkordat ma charakter wyraźnie partykularny. [ 8 ] Potwierdza to zwłaszcza praktyka ponad dziesięciu lat stosowania Konstytucji, wyrażająca się m.in. w niewykonywaniu przez władze państwowe art. 25 ust.5 wspomnianego aktu. Przepis ten miał zapewnić nierzymskokatolickim kościołom i innym związkom wyznaniowym analogiczne do Konkordatu gwarancje statusu prawnego. Stosunki wymienionych wspólnot religijnych z państwem winny określać ustawy uchwalone na podstawie umów zawartych przez Radę Ministrów z ich właściwymi przedstawicielami. Umowa z 28 lipca 1993 r. ze Stolicą Apostolską jest ukierunkowana nawet nie tyle na zagwarantowanie wolności i praw katolikom, co przede wszystkim instytucji, jaką jest Kościół katolicki, względnie jego osobom prawnym. W większości przepisów traktatu to on jest wskazywany jako pierwszoplanowy beneficjent ustanawianych norm. Konkordat jest traktatem nierównoprawnym, gdyż nakładającym przede wszystkim obowiązki na Państwo Polskie. Przepisy konstytucyjne, a zwłaszcza rozbudowane postanowienia rozdziału II pt. Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela dotyczące sfery wolności sumienia i wyznania, odnoszą się w przeważającej mierze do wszystkich osób znajdujących się pod suwerenną władzą państwa polskiego. Ustrojodawca dąży do nadania gwarancjom konstytucyjnym w tym zakresie charakteru uniwersalnego.

Artykuł 1 Konkordatu stanowiący, iż Rzeczpospolita Polska oraz Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo oraz Kościół katolicki, są każde w swojej dziedzinie, niezależne i autonomiczne oraz zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach i we współdziałaniu dla dobra człowieka i dobra wspólnego nie jest w pełni zgodny z wyrażoną w art. 25 ust. 3 Konstytucji dyrektywą, że stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi kształtowane są na zasadach poszanowania ich, czyli wspólnot religijnych, autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego (tzn. państwa i związków wyznaniowych) w swoim zakresie jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego.

W art. 1 traktatu Państwo i Kościół traktowane są jako podmioty równorzędne. Przymioty autonomii oraz niezależności przysługują im nawzajem w stosunku do siebie. Takie ujęcie stanowiska państwa wobec wyznawania większościowego jest dla niego degradujące, oznacza bowiem odrzucenie zasady suwerenności państwa w stosunku do jednego z działających na jego terytorium związków wyznaniowych. [ 9 ] W art. 25 ust. 3 zostały sformułowane podobne reguły odniesień między państwem a wspólnotami religijnymi, co w art. 1 Konkordatu. Nie są to jednak reguły tożsame, ponieważ w ustawie zasadniczej cecha autonomii została odniesiona wyłącznie do kościołów i innych związków wyznaniowych w ich relacjach z państwem, nie zaś do państwa w relacji do wspólnot religijnych. Przedstawioną interpretację uzasadnia, wobec niejednoznaczności wykładni gramatycznej art. 25 ust. 3 Konstytucji, analiza przebiegu prac konstytucyjnych w drugiej połowie 1996 r. [ 10 ] W świetle ustawy zasadniczej państwo jest suwerenne. [ 11 ]


1 2 3 4 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Konkordat polski z 1993 r. - Altera Pars
Konkordat z 1993

 Zobacz komentarze (2)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Dz. U. z 1998 r. Nr 51, poz. 318.
[ 2 ] 17 marca 1994 r. rząd Waldemara Pawlaka złożył w Sejmie projekt ustawy o ratyfikacji Konkordatu. W wyniku debaty sejmowej 30.6-1.7.1994 r. w sprawie rządowego projektu ustawy ratyfikacyjnej Izba postanowiła skierować rzeczony projekt ustawy do Komisji Nadzwyczajnej. Komisja najpóźniej do końca stycznia 1995 r. ocenić miała skutki prawne Konkordatu w świetle obowiązującej konstytucji i ustaw, zaś najpóźniej dwa miesiące po uchwaleniu nowej ustawy zasadniczej — zgodność z nią tej umowy międzynarodowej. 14.3.1995 r. Komisja Nadzwyczajna uznała zgodność Konkordatu z obowiązującą konstytucją. 15.9.1995 r. Sejm odrzucił sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektu ustawy ratyfikacyjnej. 3.7.1996 r. Sejm podjął uchwałę o przełożeniu debaty nad ratyfikacją Konkordatu na czas po uchwaleniu nowej konstytucji i przyjęciu jej przez naród w referendum. Po uchwaleniu i zatwierdzeniu nowej Konstytucji Komisja Nadzwyczajna do spraw zbadania zgodności Konkordatu z nową ustawą zasadniczą 13.06.1997 r. stwierdziła niezgodność w trzech kwestiach: prawa obywateli do milczenia w sprawach religii, prawo wyższych uczelni do autonomii oraz prawo dziecka do uwzględnienia w procesie wychowania jego wolności sumienia i wyznania oraz jego przekonań. 19.6.1997 r. Sejm odrzucił jednak sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej. Sejm nowej kadencji 8.1.1998 r. uchwalił ustawę upoważniającą Prezydenta do ratyfikacji umowy ze Stolicą Apostolską. 23.2.1998 r. Konkordat został ratyfikowany przez Prezydenta RP oraz Jana Pawła II. Wymiana dokumentów ratyfikacyjnych nastąpiła w Watykanie 25.3.1998 r., a Konkordat wszedł w życie 25 kwietnia 1998 r. Szczegółowo przebieg prac nad ratyfikacją Konkordatu z 1993 r. przedstawił Wojciech Góralski w pracy pt. Konkordat polski 1993 od podpisania do ratyfikacji, Warszawa 1998.
[ 3 ] Zob. P. Borecki, Geneza konstytucyjnej regulacji stosunków Państwo-Kościół — droga do art. 25 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r., [w:] Prawo wyznaniowe w systemie prawa polskiego. Materiały I Ogólnopolskiego Sympozjum Prawa Wyznaniowego (Kazimierz Dolny, 14-16 stycznia 2003), red. A. Mezglewski, Lublin 2004, s. 59-60.
[ 4 ] Zob. Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego. Biuletyn XII, Warszawa 1995, s. 60 i nast.
[ 5 ] Zob. Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego. Biuletyn XIV, Warszawa 1995, s. 77 i nast.
[ 6 ] Por. Uwagi Aleksandra Merkera o konkordacie polskim z dnia 28 lipca 1993 roku, [w:] Konkordat polski 1993. Wybór materiałów źródłowych z lat 1993-1996, wybór Cz. Janik, red. nauk. B. Górowska, Warszawa 1997, s. 349-360.
[ 7 ] W październiku 1991 r. nuncjusz Józef Kowalczyk przekazał Radzie Ministrów RP projekt konwencji (konkordatu) przygotowany w Sekretariacie Episkopatu Polski. W art. 1 tego przedłożenia zaproponowano wyraźnie uprzywilejowanie Kościoła katolickiego: Rzeczpospolita Polska biorąc pod uwagę, że religia katolicka jest wyznawana przez zdecydowaną większość społeczeństwa polskiego i że Kościół katolicki wnosi, od zarania państwowości polskiej, niezastąpiony wkład w tworzenie warunków dla rozwoju osoby ludzkiej i wspólnoty narodowej, uwzględnia to w swoim ustawodawstwie.
[ 8 ] Por. M. Pietrzak, Nowy Konkordat Polski, „Państwo i Prawo", z. 1, s. 16.
[ 9 ] Por. M. Pietrzak, Rozdział kościoła i państwa — modele i spór o ujęcie normatywne w nowej konstytucji, [w:] Podstawowe prawa jednostki i ich sądowa ochrona, red. nauk. L. Wiśniewski, Warszawa 1997, s. 124.
[ 10 ] Zob. Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego. Biuletyn XXXIX, Warszawa 1997, s. 128.
[ 11 ] Zob. L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, Warszawa 2006, s. 57-59.

« Analizy i oceny prawne   (Publikacja: 12-05-2008 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Paweł Borecki
Doktor habilitowany, pracownik Katedry Prawa Wyznaniowego Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalność naukowa: prawo wyznaniowe. Autor artykułów i książek z zakresu prawa wyznaniowego.

 Liczba tekstów na portalu: 47  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Państwo laickie w świetle dorobku współczesnego konstytucjonalizmu europejskiego
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5875 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365