Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
201.791.510 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 465 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Państwo i kościół uprawiały miłość, jak koty w czasie nocy i na dachach"
 Państwo i polityka » Energetyka

Prawdziwa historia dzisiejszego Czarnobyla [2]
Autor tekstu:

Tłumaczenie: Aleksandra Jasiulewicz

Nieszczęście radiofobii

Te choroby i zaburzenia nie zostały spowodowane napromieniowaniem z opadu z Czarnobylu, ale przez radiofobię (irracjonalny strach przed promieniowaniem), pogorszoną złymi administracyjnymi decyzjami a nawet poprzez wzmożoną medyczną uwagę. Paradoksalnie, taki stan prowadzi do diagnozy subklinicznych zmian, które tylko zwracają uwagę pacjenta.

Decyzje administracyjne spowodowały, że miliony ludzi uwierzyło, że są ofiarami Czarnobyla, chociaż średnia roczna dawka promieniowania wynosi tylko 1/3 średniej naturalnej dawki. To przekonanie, że są ofiarami było głównym czynnikiem strat ekonomicznych spowodowanych przez katastrofę, które są ocenianie do roku 2000 na 148 miliardów $ dla Ukrainy. W roku 2016 osiągną 236 miliardów $ dla Białorusi.

W Europie Zachodniej zaraz po katastrofie czynniki psychologiczne, jak i zaniedbana sprawa nauczania o ochronie radiologicznej na studiach medycznych, doprowadziły prawdopodobnie do 100.000-200.000 aborcji chcianych ciąży, kiedy to lekarze udzielali pacjentom mylnych informacji na temat ryzyka ciążącego nad nie urodzonymi dziećmi, a związanego z wystawieniem na promieniowanie (Ketchum 1987).

W roku 2000, Komitet Naukowy ONZ ds. Skutków Promieniowania Atomowego (UNSCEAR) oraz Forum Czarnobyla Narodów Zjednoczonych w 2006 r. [ 2 ] oświadczyły w swoich dokumentach, że z wyjątkiem raka tarczycy, nie było żadnego wzrostu liczby przypadków pojawiania się guzów litych i białaczki oraz żadnego wzrostu częstotliwości pojawiania się chorób genetycznych. Badania prowadzono w wysoce skażonych regionach.

Efekt przesiewowy

Wydaje mi się, że wzrost ilości przypadków raka tarczycy jest rezultatem efektu skriningowego (przesiewowy). Odnotowany wzrost zaobserwowany u dzieci był najpierw zauważony w regionie Rosji o nazwie Briańsk już w roku 1987, zaledwie rok po katastrofie, co zdaje się być zbyt krótkim czasem w świetle tego, co dzisiaj wiemy o nowotworach indukowanych promieniowaniem. Maksymalna częstotliwość występowania tego rodzaju nowotworu (0.027%) została zaobserwowana także w tym rejonie w roku 1994.

Normą dla wielu populacji jest częste występowanie utajonych nowotworów tarczycy (takich bez objawów klinicznych, które odkryte zostają dopiero po śmierci albo przy wykorzystaniu testów diagnostycznych USG). 13% populacji Stanów Zjednoczonych cierpi na tego rodzaju nowotwór. W Japonii odsetek ten wynosi 28% a w Finlandii 35%. W ostatnim z tych krajów notuje się 2.4% przypadków u dzieci (Harach et al. 1985), co oznacza, że poziom ten jest 90 razy wyższy niż maksymalny obserwowany w obwodzie briańskim w 1994 roku.

Według przepisów białoruskiego Ministerstwa Zdrowia, każda osoba, która w 1986 roku miała mniej niż 18 lat a także wszyscy ci, którzy mieszkają na skażonych terenach muszą być badani każdego roku pod względem patologicznych zmian tarczycy (Parshkov et al. 2004). Ponad 90% dzieci ze skażonych rejonów jest co roku badanych pod względem raka tarczycy. Jest dosyć oczywistym, że program testów przesiewowych prowadzony na szeroką skalę skutkuje odnalezieniem przypadków utajonych nowotworów.

Niższa śmiertelność

Dane opublikowane przez Iwanowa (2004) i zamieszczone w dokumentach Forum Czarnobyla (Forum 2005; Forum 2006) pokazują o 15-30% niższą śmiertelność pośród ratowników i o 5% niższą średnią częstotliwość występowania litych guzów nowotworowych wśród ludzi z obwodu briańskiego (najbardziej skażony region w Rosji) w porównaniu z ogólną rosyjską populacją.

W grupie najbardziej narażonych z tej populacji (tych, otrzymujących dawkę 5 mSv/rok), częstotliwość występowania wszystkich rodzajów litych nowotworów była o 17% niższa. Nie ma też wzmianek o wzroście częstotliwości występowania dziedzicznych chorób genetycznych. Te dane, bardziej niż koncepcja liniowego założenia bezprogowego, zapewniają dobrą podstawę do realistycznych przewidywań w temacie przyszłego stanu zdrowia milionów ludzi, oficjalnie określanych jako ofiary Czarnobyla. Końcowa konkluzja UNSCEARu 2000 donosi, że ci ludzie nie muszą wcale żyć w strachu przed poważnymi zdrowotnymi konsekwencjami.

Ocena Forum Czarnobyla

Publikacje Forum Czarnobyla Narodów Zjednoczonych prezentują w większości zrównoważony pogląd na problemy zdrowotne związane z Czarnobylem, z trzema ważnymi wyjątkami. Po pierwsze, dokumenty ignorują problem utajonych nowotworów tarczycy, bagatelizując efekt badań przesiewowych i przypisując większość przypadków raka tarczycy promieniowaniu.

Drugim wyjątkiem jest problem pacjentów z ostrymi chorobami popromiennymi. Spośród 134 osób cierpiących na te choroby, które były wystawione na ekstremalnie wysokie dawki promieniowania, 31 zmarło zaraz po katastrofie. Pośród 103 ocalałych, 19 zmarło do roku 2004, głównie z powodu takich zaburzeń jak gangrena płuc, zakrzepowa choroba serca, gruźlica, marskość wątroby, zatory tętnic, które trudno zdefiniować jako efekt działania promieniowania jonizującego.

Pomimo to, Forum Czarnobyla prezentuje te przypadki śmierci jako skutki wysokiego napromieniowania, w ten sposób określając liczbę 50 ofiar ostrego napromieniowania. Dodatkowo 103 osoby ocalałe w końcu kiedyś umrą. Filozofia Forum Czarnobyla jest natomiast taka, że osoby te zostaną także policzone jako ofiary katastrofy, co da obraz już 134 „zabitych".

Tak naprawdę, śmiertelność pośród tych 103 osób wynosiła 1.08% rocznie. Współczynnik ten jest niższy niż współczynnik śmiertelności w trzech dotkniętych państwach, w których wynosił on 1.5% w 2000 roku (GUS 2001).

Na koniec należy wspomnieć o trzecim wyjątku w dokumentach Forum — przewiduje ono liczbę śmierci spowodowanych nowotworami, wynikającymi z niskich poziomów promieniowania w Czarnobylu na 4000-9935 przypadków. Przewidywanie to nie opiera się na odnotowanych liczbach dotyczących śmiertelności nowotworowej czy częstotliwości występowania nowych przypadków podczas ostatnich 20 lat obserwacji. Tak jak wyżej wymieniono, według badań epidemiologicznych zamieszczonych przez Forum Czarnobyla, nie było wzrostu, ale raczej spadek w obu epidemiologicznych parametrach dotyczących ludzi narażonych na promieniowanie. To oczywiste, że te trendy powinny zostać użyte do budowania realnych prognoz przyszłego zdrowia ludności.

Zamiast tego, Forum Czarnobyla przeprowadziło ćwiczenie arytmetyczne, obejmując 95 lat, mnożąc małe krótko i długoterminowe dawki w wysokości 7 mSv poprzez dużą liczbę osób i czynnik ryzyka związanego z promieniowaniem wydedukowanego ze studiów związanych z Hiroszimą i Nagasaki. W tych dwóch miastach, ludzie zostali napromieniowani dawkami wyższymi ponad 100 razy niż większość ofiar dawek Czarnobylu w stumilionowym ułamku sekundy a nie w przeciągu kilku dni czy wielu lat jak miało to miejsce po katastrofie w Czarnobylu. Długoterminowe napromieniowanie jest o wiele mniej szkodliwe niż krótkoterminowe (ostre). Nowotwory radiogeniczne nigdy nie zostały zaobserwowane poniżej ostrej dawki równej 100 mSv. Wyliczenia Forum zostały oparte na przestarzałej koncepcji dawki kolektywnej i liniowego założenia bezprogowego, które mówiło, że nawet bliska zeru dawka promieniowania może wyrządzić szkodę.

Niemoralne ekstrapolacje

To założenie nie zostało nigdy udowodnione naukowo i w rzeczywistości jest to oszustwo naukowe. Mieszkańcy wymienionych dwóch japońskich miast byli napromieniowanie w stumilionowej części sekundy dawkami, które były o rzędy wielkości większe niż te, otrzymane przez ludzi żyjących w regionach pokrytych pyłem z Czarnobylu, w okresie 2 miliardy razy dłuższym. Te wnioski to nic innego jak kłamliwa fantazja.

Kilka osobistości związanych z nauką i ochroną przed promieniowaniem, włączając byłego przewodniczącego Międzynarodowej Komisji ds. Ochrony Przed Promieniowaniem, opowiadało się przeciwko przeprowadzaniu tego typu wyliczeń. Już samo publikowanie takich liczb jest szkodliwe i służy do umacniania strachu przed Czarnobylem. Teraz nie pomogą żadne kroki, by wyjaśnić opinii publicznej zawiłości związane z wyliczeniem ryzyka promieniowania ani próby porównania tych liczb z o wiele wyższym poziomem śmiertelnych nowotworów pojawiających się spontanicznie.

Ostatnie 20 lat pokazało, że takie hipotetyczne wysiłki są bezwartościowe. Takie wyliczenia dają ludziom zajęcie, ale jeden z założycieli ochrony radiologicznej, dr Lauriston S. Taylor prawidłowo zdefiniował to jako „głęboko niemoralne użycie naszego naukowego dziedzictwa" (Taylor 1980). Niestety, to określenie pasuje do niektórych dokumentów Forum Czarnobyla.

Dodającym otuchy jednak jest fakt, że w 16 lat po katastrofie w Czarnobylu, inna grupa uformowana przez cztery organizacje Narodów Zjednoczonych (UNDP, WHO, UNICEF i UN-OCHA) w raporcie z roku 2002, opierającego się na studiach UNSCEAR, ośmieliły się jasno stwierdzić, że wiele miliardów dolarów zostało nieprawidłowo wydanych na złagodzenie konsekwencji wypadku w Czarnobylu. Zamiast poprawić sytuację 7 milionów tzw. ofiar Czarnobyla, tylko ją pogorszyło, tworząc stałe psychologiczne piętno. Władze podejmowały złe decyzje.

Raport (UNDP 2002) zalecił, aby trzy byłe radzieckie państwa i międzynarodowe organizacje odeszły od dotychczasowej polityki, której podstawą było oczekiwanie na masowe skutki zdrowotne wywołane promieniowaniem. Taka postawa nie tylko była daremna, jak donosił raport, ale przez nią bezmyślnie stracono wielkie zasoby, poświęcone na wyrównanie zakładanych skutków promieniowania.

Raport zaprezentował 35 praktycznych zaleceń, potrzebnych do zatrzymania toksycznego koła frustracji spowodowanej Czarnobylem, społecznej degradacji, zubożenia i epidemiologicznych zaburzeń psychosomatycznych. Sugeruje się odwrócenie obecnego skupienia uwagi od nieistniejących niebezpieczeństw związanych z promieniowaniem, pozwolenie przesiedlonym ludziom na powrót do swoich domostw i zniesienie niemal wszystkich ograniczeń.

Polityczne pole minowe

Pomnik poświęcony ofiarom katastrofy, zwłaszcza strażakom, w Mitynie koło Moskwy, WikipediaTutaj jednak wkraczamy na polityczne pole minowe. W jaki sposób ludzie zaakceptują odebranie im 50-70 różnych przywilejów, włączając dotację w wysokości około 40$ miesięcznie, którą oni poetycko określają jako „trumienna premia"? Jak można wytłumaczyć tym ludziom, że zmuszono ich do uwierzenia, że byli ofiarami właściwie nieistniejącego niebezpieczeństwa, że masowa ewakuacja była nieodpowiedzialnym błędem, że przez 20 lat byli niepotrzebnie narażani na cierpienie i to, że wielkie połacie terenów zostały wykluczone z użytku a zasoby ich krajów były niesamowicie trwonione?


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Czarnobyl
Lista Ateistów źle wpływa na sakramenty święte

 Zobacz komentarze (35)..   


 Przypisy:
[ 2 ] Grupa stworzona przez reprezentantów ośmiu organizacji Narodów Zjednoczonych, Banku Światowego i rządów Białorusi, Rosji oraz Ukrainy.

« Energetyka   (Publikacja: 19-08-2008 Ostatnia zmiana: 02-06-2013)

 Wyślij mailem..   
Wersja do druku    PDF    MS Word

Zbigniew Jaworowski
Ur. 1927. Profesor, lekarz, ekspert od wpływu promieniowania na zdrowie. Pracował w Instytucie Onkologii w Gliwicach, w Instytucie Badań Jądrowych w Warszawie, w Centralnym Laboratorium Ochrony Radiologicznej w Warszawie, gdzie kierował Zakładem Higieny Radiacyjnej. Od 1993 roku pracuje w Centralnym Laboratorium Ochrony Radiologicznej w Warszawie, jest przewodniczącym Rady Naukowej. Obecnie na emeryturze. Jest członkiem wielu stowarzyszeń i organizacji naukowych w kraju i za granicą: m.in. Komitetu Ochrony Radiologicznej Państwa, Komitetu Naukowego Narodów Zjednoczonych, Rady Naukowej Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej, Polskiego Towarzystwa Badań Polarnych, Norwegian Physical Society. Od 1973 r. jest członkiem Naukowego Komitetu ds. Skutków Promieniowania Atomowego przy ONZ (UNSCEAR); a w latach 1978-1979 był wiceprzewodniczącym, a w latach 1980-1982 przewodniczącym tego Komitetu. Był uczestnikiem, bądź przewodniczącym blisko 20 Grup Doradczych Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA) w latach 1970-78 i Programu Środowiskowego ONZ (UNEP). Autor 230 prac naukowych, czterech książek i setki artykułów popularyzujących naukę. Jego hobby to alpinizm i narciarstwo.
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 9  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Co nie będzie dyskutowane w Kopenhadze na szczycie o ograniczeniach emisji CO2
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 6020 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365