Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
178.390.606 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 1887 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
(..) do jakiego stopnia [ludzie] gotowi są usprawiedliwiać zło ze względu na jakiekolwiek wartości ideologiczne? Ci, co sądzą, że granic takich nie da się określić, lub którzy po prostu nie godzą się na ich określenie, są - we właściwym sensie tego słowa - duchowymi spadkobiercami Hitlera.
 Państwo i polityka » Stosunki międzynarodowe

Są podstawy do współpracy - o relacjach amerykańsko-rosyjskich [1]
Autor tekstu:

Tłumaczenie: Caden O. Reless

Interfax: Miło znów widzieć Pana w Moskwie.

William J. Burns: Jestem bardzo zadowolony, że jestem z powrotem w Moskwie. Jest to obiecujący moment w relacjach między Rosją i Stanami Zjednoczonymi. W ciągu ostatnich dwóch lat, odkąd obaj nasi prezydenci zapoczątkowali ponowne otwarcie we wzajemnych stosunkach, poczyniliśmy istotne postępy. Udało nam się ratyfikować układ New START; zawrzeć porozumienie 123 Agreement w sprawie współpracy w dziedzinie cywilnego wykorzystania technologii nuklearnej; pogłębiliśmy naszą współpracę w kwestii Afganistanu; podjęliśmy bliską współpracę w kwestii zapobiegania rozprzestrzenianiu broni masowego rażenia, szczególnie chodzi tu o Iran i Koreę Północną; zacieśniliśmy nasze partnerstwo w przeciwdziałaniu terroryzmowi i handlowi narkotykami; i powołaliśmy do życia Prezydencką Komisję Dwustronną, tak aby zintensyfikować wzajemne relacje nie tylko między rządami naszych państw, ale również między społeczeństwami naszych krajów, w kwestiach rozciągających się od bezpieczeństwa energetycznego po zdrowie i programy wymiany młodzieży i sportowców. Wzajemna wymiana handlowa i inwestycje zagraniczne również wzrosły w ostatnim czasie. Ostatnie wyniki badań opinii publicznej wskazują, że ponad sześćdziesiąt procent Rosjan spogląda obecnie życzliwym okiem na Stany Zjednoczone, co oznacza dwukrotny wzrost w stosunku do wyników podobnych badań sprzed dwóch lat. Odnotowuje się podobne trendy w postawach obywateli Stanów Zjednoczonych w stosunku do Rosji.

Wyzwanie, które dziś stoi przed nami, i które jest głównym powodem mojej wizyty, polega na tym, jak konstruktywnie wykorzystać ten sprzyjający czas, by wykroczyć poza formułę ponownego otwarcia, poszerzyć i pogłębić współpracę w kilku obszarach, przede wszystkim w obszarze współpracy gospodarczej. W ciągu ostatnich kilku dni odbyłem pewną ilość spotkań z wyższymi przedstawicielami rządu na Kremlu, w Białym Domu i w Ministerstwie Spraw Zagranicznych [Federacji Rosyjskiej]. Spotkałem się również z przywódcami ruchów na rzecz reform politycznych, liderami społeczeństwa obywatelskiego i przedstawicielami biznesu. Za każdym razem podkreślałem, że prezydent Obama traktuje jako najwyższy priorytet każde działania, które mogą umożliwić Rosji przystąpienie do Światowej Organizacji Handlu i będą sprzyjać stopniowemu uchyleniu poprawki Jacksona-Vanika [ 1 ] w 2011 roku. Podkreślałem również wzajemne korzyści, jakie moglibyśmy odnieść z autentycznej współpracy w zakresie systemu obrony antyrakietowej. Obaj nasi prezydenci podkreślają, jak wielkie znaczenie dla przyszłości Rosji ma transparentny, odpowiedzialny i demokratyczny system rządzenia. To nie jest taka łatwa sprawa, z czego wielu Rosjan zdaje sobie sprawę znacznie lepiej ode mnie. Prawda jest taka, że napotykamy wiele problemów i nadużyć utrudniających postęp w tej dziedzinie, czy to szerzącą się korupcję, czy niewyjaśnione morderstwa dziennikarzy, takich jak Paweł Klebnikow i Anna Politkowska; czy też ataki na działaczy praw człowieka; i wybiórcze stosowanie sprawiedliwości. W największym interesie Rosji, naszym zdaniem, jest zmierzenie się z tymi wyzwaniami. I z pewnością w największym interesie Stanów Zjednoczonych leży zrobienie wszystkiego, co możliwe z naszej strony, by wesprzeć proces gospodarczej i politycznej modernizacji Rosji. Chciałbym przede wszystkim powiedzieć, że w ciągu ostatnich dwóch lat przeszliśmy razem bardzo długą drogę i sądzę, że w roku 2011 i w jeszcze dalszej perspektywie możemy osiągnąć znacznie więcej.

Moje pierwsze pytanie dotyczyć będzie kwestii rozbrojenia atomowego. W zeszłym tygodniu układ START wszedł w życie. Co dalej? Czy Stany Zjednoczone zamierzają zaproponować rozmowy w sprawie redukcji arsenału taktycznej broni jądrowej i czy Stany Zjednoczone są gotowe, by wycofać taktyczną broń jądrową z terytorium Europy jako warunek wstępny rozpoczęcia tych rozmów?

Jak powiedział prezydent Obama w Pradze, gdy wspólnie z prezydentem Miedwiediewem podpisywali układ START, bardzo nam zależy na kontynuowaniu procesu wzajemnej redukcji arsenałów jądrowych i kontynuowaniu prób stworzenia bezpieczniejszej przyszłości dla obu naszych narodów i dla całej reszty świata. Prezydent [Obama] podkreślał w Pradze znaczenie rozpoczęcia rozmów na temat arsenałów strategicznej, niestrategicznej i nierozmieszczonej broni jądrowej i z niecierpliwością oczekujemy rozpoczęcia tych rozmów z naszymi rosyjskimi przyjaciółmi.

A co z systemem obrony antyrakietowej? Rosja dała wcześniej do zrozumienia, że jeżeli Stany Zjednoczone zdecydują się na uruchomienie trzeciej i czwartej instalacji, w pewien sposób zaburzy to równowagę sił strategicznych i stworzy bezpośrednie zagrożenie dla rosyjskiego bezpieczeństwa. Czy Stany Zjednoczone zdecydują się na rozmieszczenie tych instalacji?

Jestem głęboko przekonany, że istnieją możliwości autentycznej współpracy w tej dziedzinie między Stanami Zjednoczonymi i Rosją, a także między Rosją i NATO. Był to obszar różnic zdań i nieporozumień, do których dochodziło między nami w przeszłości. Teraz pozostajemy skoncentrowani na przemianie tego obszaru w dziedzinę wzajemnej współpracy i sądzę, że jest to naprawdę możliwe. Nasi dwaj prezydencji dyskutowali na ten temat. Kontynuowałem te rozmowy w ciągu kilku ostatnich dni, a w nadchodzących tygodniach i miesiącach odbędą się dalsze, bardziej szczegółowe rozmowy. Jestem nastawiony optymistycznie i sądzę, że uda nam się znaleźć jakąś podstawę dla dalszej współpracy w tej dziedzinie.

Czy nie uważa Pan, że ta trzecia i czwarta instalacja może stać się dla Rosji pretekstem, by wypowiedzieć układ START?

Nie. Wychodzę z założenia, że — jak już wspomniałem - możliwe jest w sprawie systemu obrony antyrakietowej zbudowanie prawdziwego partnerstwa między naszymi krajami. Uważam, że jest to możliwe i zamierzamy podążać w tym kierunku.

Rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew zaproponował, aby system obrony przeciwrakietowej w Europie został podzielony na sektory [ 2 ], które składałyby się na wspólną obronę antyrakietową. Ciągle nie mamy odpowiedzi ze strony NATO. Kiedy możemy się jej spodziewać?

Jak powiedziałem, jak dotąd prowadziliśmy poważne i konstruktywne rozmowy na ten temat i zamierzamy nadal prowadzić je w takim duchu. Naprawdę, jestem przekonany, że są podstawy do wzajemnej współpracy.

Wspomniał Pan, że nadal wiele pozostaje do zrobienia w naszych wzajemnych stosunkach. Nie sądzi Pan, że zbliżający się sezon przedwyborczy, zarówno w Rosji, jak i w Stanach Zjednoczonych, może okazać się tu pewną przeszkodą? Czy możemy się spodziewać jakiejś przerwy w procesie ponownego otwarcia?

Zdaję sobie sprawę, że niektórzy spekulują na ten temat, ale uważam, że prezydent Obama i prezydent Miedwiediew dlatego właśnie chcą wykorzystać sprzyjające okoliczności, z jakimi mamy do czynienia w ostatnich latach, by nie ustawać w naszych wysiłkach. Musimy poszerzyć i pogłębić naszą współpracę, musimy rozejrzeć się w poszukiwaniu obszarów, takich jak współpraca gospodarcza, które miały jak dotąd mniejsze znaczenie dla naszych relacji w przeszłości, i poszukać sposobów, by je wypełnić jakąś treścią. To dlatego przyjęcie Rosji do Światowej Organizacji Handlu jest tak wysokim priorytetem dla Stanów Zjednoczonych w 2011 roku. I właśnie dlatego chcemy współpracować nad rozwijaniem powiązań gospodarczych, obok innych dziedzin współpracy. Jesteśmy mocno przekonani, że robienie tu jakiejś przerwy nie leży w interesie żadnej ze stron. Przeciwnie — musimy zdwoić nasze wysiłki.

Wracając do sprawy przystąpienia Rosji do WTO — wielu ekspertów wyraża obawy, że poprawka Jacksona-Vanika stanowi zagrożenie dla amerykańskiego biznesu w Rosji. Co robi w tej chwili administracja pana Obamy, by uchylić poprawkę w Kongresie?

Jak już wspomniałem, zobowiązaliśmy się uczynić wszystko, co tylko w naszej mocy, by w 2011 roku doprowadzić do stopniowego zniesienia poprawki Jacksona-Vanika w stosunku do Rosji. Zachodzą ku temu sprzyjające okoliczności i będziemy ciężko pracować, by to osiągnąć jeszcze w tym roku.

Pomówmy teraz o Iranie. Stany Zjednoczone, przynajmniej ostatnio, nie odnotowały szczególnych sukcesów w wywieraniu presji na Iran. Sądzi Pan, że rozmowy sześciostronne mają przed sobą jeszcze jakąś przyszłość, czy też ta formuła już się wyczerpała?

Uważam, że stanowisko, jakie zajęły w tej sprawie kraje z grupy 5+1 nie jest [tylko i wyłącznie] stanowiskiem amerykańskim; jest to wspólne stanowisko Stanów Zjednoczonych, Rosji i innych krajów biorących udział w rozmowach. Wszyscy byliśmy rozczarowani, jak wyraziła to Lady Ashton, z wyników ostatniej rundy rozmów z Irańczykami, jaka miała miejsce w Istambule pod koniec stycznia. Sądzę jednak, że to, co było jasne w przebiegu tych rozmów, to solidarność wszystkich krajów z grupy 5+1 we wspieraniu tego, co — jak wierzymy — pozostaje kwestią bardzo ważnego wyboru, który stoi przed irańskim rządem: czy wywiąże się on ze swoich zobowiązań międzynarodowych, czy odpowie na zaniepokojenie wyrażone przez Radę Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych w całej serii rezolucji i Międzynarodową Agencję Energii Atomowej. Jeżeli [Iran] zechce odpowiedzieć na to zaniepokojenie, istnieją po temu odpowiednie instrumenty. Leży to w najlepszym irańskim interesie i w najlepszym interesie wspólnoty międzynarodowej. Jedyną alternatywą jest dalsza rosnąca izolacja Iranu i — jak sądzę — wszyscy z grupy 5+1, włączając w to Stany Zjednoczone i Rosję, są tu zgodni. W Istambule Stany Zjednoczone podzielały rozczarowanie swoich partnerów, będziemy jednak kontynuować nasze wysiłki dyplomatyczne. Jednocześnie powinniśmy ostrzej postawić kwestię tego wyboru przed irańskim rządem w nadziei, że wyciągnie z tego odpowiednie wnioski. Najlepszą drogą ku temu, jak jesteśmy przekonani, jest kontynuowanie współpracy z naszymi pozostałymi partnerami, w tym z Rosją.

Mówi Pan o solidarności i wspólnym stanowisku w ramach grupy 5+1. Jednak Rosja często twierdzi, że Stany Zjednoczone i kraje europejskie narzucają sankcje jednostronnie. Może Pan to jakoś skomentować?

Uważam, że rezolucja [Rady Bezpieczeństwa] ONZ numer 1929, gdy została przegłosowana zeszłego lata, wyrażała jasno zobowiązanie nas wszystkich, by utrzymać Iran w ryzach jego własnych zobowiązań międzynarodowych. Wiem, że występowały pewne różnice zdań co do kroków podejmowanych przez Stany Zjednoczone i niektórych naszych partnerów, ale ogólnie rzecz biorąc uważam, że mamy do czynienia z trwałym konsensusem w ramach tej grupy jeśli chodzi o uzyskanie pewności, że Iran nie pracuje obecnie nad rozwojem broni atomowej, oraz uzyskanie pewności, że wypełni swoje międzynarodowe zobowiązania. To jest wspólny cel działań grupy 5+1.


1 2 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Przegapiliśmy kolejny koniec świata
Wiara a rozum

 Zobacz komentarze (2)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Amerykańskie prawo z 1974 roku znajdujące zastosowanie w stosunku do krajów o nie w pełni rynkowej gospodarce, odmawiające im statusu najwyższego uprzywilejowania w relacjach handlowych i in. ze Stanami Zjednoczonymi, przyp. tłum.
[ 2 ] Strefy odpowiedzialności, w których dany kraj, w tym Rosja, byłby odpowiedzialny za zestrzelenie wrogiego pocisku, przyp. tłum.

« Stosunki międzynarodowe   (Publikacja: 15-02-2011 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

William J. Burns
Ur. 1956, amerykański dyplomata. W latach 2005-2008 ambasador Stanów Zjednoczonych w Rosji. Od maja 2008 zajmuje stanowisko podsekretarza stanu ds. politycznych w Departamencie Stanu USA. Wcześniej pełnił między innymi funkcję asystenta sekretarza stanu ds. Bliskiego Wschodu (2001-2005) i ambasadora USA w Jordanii (1998-2001).
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 927 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365