Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
160.278.557 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7320 tekstów. Zajęłyby one 28875 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 1616 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Artur Patek, Jan Rydel, Janusz J. Węc (red.) - Najnowsza Historia Świata tom 4 1995-2007

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Wprawdzie nie istnieje zatem wiedza pewna na temat świata, ale też najwyraźniej człowiek wiedzy takiej nie potrzebuje. Dobrze potwierdzone hipotezy wystarczają do działania.
 Państwo i polityka » Stosunki międzynarodowe

Są podstawy do współpracy - o relacjach amerykańsko-rosyjskich [1]
Autor tekstu:

Tłumaczenie: Caden O. Reless

Interfax: Miło znów widzieć Pana w Moskwie.

William J. Burns: Jestem bardzo zadowolony, że jestem z powrotem w Moskwie. Jest to obiecujący moment w relacjach między Rosją i Stanami Zjednoczonymi. W ciągu ostatnich dwóch lat, odkąd obaj nasi prezydenci zapoczątkowali ponowne otwarcie we wzajemnych stosunkach, poczyniliśmy istotne postępy. Udało nam się ratyfikować układ New START; zawrzeć porozumienie 123 Agreement w sprawie współpracy w dziedzinie cywilnego wykorzystania technologii nuklearnej; pogłębiliśmy naszą współpracę w kwestii Afganistanu; podjęliśmy bliską współpracę w kwestii zapobiegania rozprzestrzenianiu broni masowego rażenia, szczególnie chodzi tu o Iran i Koreę Północną; zacieśniliśmy nasze partnerstwo w przeciwdziałaniu terroryzmowi i handlowi narkotykami; i powołaliśmy do życia Prezydencką Komisję Dwustronną, tak aby zintensyfikować wzajemne relacje nie tylko między rządami naszych państw, ale również między społeczeństwami naszych krajów, w kwestiach rozciągających się od bezpieczeństwa energetycznego po zdrowie i programy wymiany młodzieży i sportowców. Wzajemna wymiana handlowa i inwestycje zagraniczne również wzrosły w ostatnim czasie. Ostatnie wyniki badań opinii publicznej wskazują, że ponad sześćdziesiąt procent Rosjan spogląda obecnie życzliwym okiem na Stany Zjednoczone, co oznacza dwukrotny wzrost w stosunku do wyników podobnych badań sprzed dwóch lat. Odnotowuje się podobne trendy w postawach obywateli Stanów Zjednoczonych w stosunku do Rosji.

Wyzwanie, które dziś stoi przed nami, i które jest głównym powodem mojej wizyty, polega na tym, jak konstruktywnie wykorzystać ten sprzyjający czas, by wykroczyć poza formułę ponownego otwarcia, poszerzyć i pogłębić współpracę w kilku obszarach, przede wszystkim w obszarze współpracy gospodarczej. W ciągu ostatnich kilku dni odbyłem pewną ilość spotkań z wyższymi przedstawicielami rządu na Kremlu, w Białym Domu i w Ministerstwie Spraw Zagranicznych [Federacji Rosyjskiej]. Spotkałem się również z przywódcami ruchów na rzecz reform politycznych, liderami społeczeństwa obywatelskiego i przedstawicielami biznesu. Za każdym razem podkreślałem, że prezydent Obama traktuje jako najwyższy priorytet każde działania, które mogą umożliwić Rosji przystąpienie do Światowej Organizacji Handlu i będą sprzyjać stopniowemu uchyleniu poprawki Jacksona-Vanika [ 1 ] w 2011 roku. Podkreślałem również wzajemne korzyści, jakie moglibyśmy odnieść z autentycznej współpracy w zakresie systemu obrony antyrakietowej. Obaj nasi prezydenci podkreślają, jak wielkie znaczenie dla przyszłości Rosji ma transparentny, odpowiedzialny i demokratyczny system rządzenia. To nie jest taka łatwa sprawa, z czego wielu Rosjan zdaje sobie sprawę znacznie lepiej ode mnie. Prawda jest taka, że napotykamy wiele problemów i nadużyć utrudniających postęp w tej dziedzinie, czy to szerzącą się korupcję, czy niewyjaśnione morderstwa dziennikarzy, takich jak Paweł Klebnikow i Anna Politkowska; czy też ataki na działaczy praw człowieka; i wybiórcze stosowanie sprawiedliwości. W największym interesie Rosji, naszym zdaniem, jest zmierzenie się z tymi wyzwaniami. I z pewnością w największym interesie Stanów Zjednoczonych leży zrobienie wszystkiego, co możliwe z naszej strony, by wesprzeć proces gospodarczej i politycznej modernizacji Rosji. Chciałbym przede wszystkim powiedzieć, że w ciągu ostatnich dwóch lat przeszliśmy razem bardzo długą drogę i sądzę, że w roku 2011 i w jeszcze dalszej perspektywie możemy osiągnąć znacznie więcej.

Moje pierwsze pytanie dotyczyć będzie kwestii rozbrojenia atomowego. W zeszłym tygodniu układ START wszedł w życie. Co dalej? Czy Stany Zjednoczone zamierzają zaproponować rozmowy w sprawie redukcji arsenału taktycznej broni jądrowej i czy Stany Zjednoczone są gotowe, by wycofać taktyczną broń jądrową z terytorium Europy jako warunek wstępny rozpoczęcia tych rozmów?

Jak powiedział prezydent Obama w Pradze, gdy wspólnie z prezydentem Miedwiediewem podpisywali układ START, bardzo nam zależy na kontynuowaniu procesu wzajemnej redukcji arsenałów jądrowych i kontynuowaniu prób stworzenia bezpieczniejszej przyszłości dla obu naszych narodów i dla całej reszty świata. Prezydent [Obama] podkreślał w Pradze znaczenie rozpoczęcia rozmów na temat arsenałów strategicznej, niestrategicznej i nierozmieszczonej broni jądrowej i z niecierpliwością oczekujemy rozpoczęcia tych rozmów z naszymi rosyjskimi przyjaciółmi.

A co z systemem obrony antyrakietowej? Rosja dała wcześniej do zrozumienia, że jeżeli Stany Zjednoczone zdecydują się na uruchomienie trzeciej i czwartej instalacji, w pewien sposób zaburzy to równowagę sił strategicznych i stworzy bezpośrednie zagrożenie dla rosyjskiego bezpieczeństwa. Czy Stany Zjednoczone zdecydują się na rozmieszczenie tych instalacji?

Jestem głęboko przekonany, że istnieją możliwości autentycznej współpracy w tej dziedzinie między Stanami Zjednoczonymi i Rosją, a także między Rosją i NATO. Był to obszar różnic zdań i nieporozumień, do których dochodziło między nami w przeszłości. Teraz pozostajemy skoncentrowani na przemianie tego obszaru w dziedzinę wzajemnej współpracy i sądzę, że jest to naprawdę możliwe. Nasi dwaj prezydencji dyskutowali na ten temat. Kontynuowałem te rozmowy w ciągu kilku ostatnich dni, a w nadchodzących tygodniach i miesiącach odbędą się dalsze, bardziej szczegółowe rozmowy. Jestem nastawiony optymistycznie i sądzę, że uda nam się znaleźć jakąś podstawę dla dalszej współpracy w tej dziedzinie.

Czy nie uważa Pan, że ta trzecia i czwarta instalacja może stać się dla Rosji pretekstem, by wypowiedzieć układ START?

Nie. Wychodzę z założenia, że — jak już wspomniałem - możliwe jest w sprawie systemu obrony antyrakietowej zbudowanie prawdziwego partnerstwa między naszymi krajami. Uważam, że jest to możliwe i zamierzamy podążać w tym kierunku.

Rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew zaproponował, aby system obrony przeciwrakietowej w Europie został podzielony na sektory [ 2 ], które składałyby się na wspólną obronę antyrakietową. Ciągle nie mamy odpowiedzi ze strony NATO. Kiedy możemy się jej spodziewać?

Jak powiedziałem, jak dotąd prowadziliśmy poważne i konstruktywne rozmowy na ten temat i zamierzamy nadal prowadzić je w takim duchu. Naprawdę, jestem przekonany, że są podstawy do wzajemnej współpracy.

Wspomniał Pan, że nadal wiele pozostaje do zrobienia w naszych wzajemnych stosunkach. Nie sądzi Pan, że zbliżający się sezon przedwyborczy, zarówno w Rosji, jak i w Stanach Zjednoczonych, może okazać się tu pewną przeszkodą? Czy możemy się spodziewać jakiejś przerwy w procesie ponownego otwarcia?

Zdaję sobie sprawę, że niektórzy spekulują na ten temat, ale uważam, że prezydent Obama i prezydent Miedwiediew dlatego właśnie chcą wykorzystać sprzyjające okoliczności, z jakimi mamy do czynienia w ostatnich latach, by nie ustawać w naszych wysiłkach. Musimy poszerzyć i pogłębić naszą współpracę, musimy rozejrzeć się w poszukiwaniu obszarów, takich jak współpraca gospodarcza, które miały jak dotąd mniejsze znaczenie dla naszych relacji w przeszłości, i poszukać sposobów, by je wypełnić jakąś treścią. To dlatego przyjęcie Rosji do Światowej Organizacji Handlu jest tak wysokim priorytetem dla Stanów Zjednoczonych w 2011 roku. I właśnie dlatego chcemy współpracować nad rozwijaniem powiązań gospodarczych, obok innych dziedzin współpracy. Jesteśmy mocno przekonani, że robienie tu jakiejś przerwy nie leży w interesie żadnej ze stron. Przeciwnie — musimy zdwoić nasze wysiłki.

Wracając do sprawy przystąpienia Rosji do WTO — wielu ekspertów wyraża obawy, że poprawka Jacksona-Vanika stanowi zagrożenie dla amerykańskiego biznesu w Rosji. Co robi w tej chwili administracja pana Obamy, by uchylić poprawkę w Kongresie?

Jak już wspomniałem, zobowiązaliśmy się uczynić wszystko, co tylko w naszej mocy, by w 2011 roku doprowadzić do stopniowego zniesienia poprawki Jacksona-Vanika w stosunku do Rosji. Zachodzą ku temu sprzyjające okoliczności i będziemy ciężko pracować, by to osiągnąć jeszcze w tym roku.

Pomówmy teraz o Iranie. Stany Zjednoczone, przynajmniej ostatnio, nie odnotowały szczególnych sukcesów w wywieraniu presji na Iran. Sądzi Pan, że rozmowy sześciostronne mają przed sobą jeszcze jakąś przyszłość, czy też ta formuła już się wyczerpała?

Uważam, że stanowisko, jakie zajęły w tej sprawie kraje z grupy 5+1 nie jest [tylko i wyłącznie] stanowiskiem amerykańskim; jest to wspólne stanowisko Stanów Zjednoczonych, Rosji i innych krajów biorących udział w rozmowach. Wszyscy byliśmy rozczarowani, jak wyraziła to Lady Ashton, z wyników ostatniej rundy rozmów z Irańczykami, jaka miała miejsce w Istambule pod koniec stycznia. Sądzę jednak, że to, co było jasne w przebiegu tych rozmów, to solidarność wszystkich krajów z grupy 5+1 we wspieraniu tego, co — jak wierzymy — pozostaje kwestią bardzo ważnego wyboru, który stoi przed irańskim rządem: czy wywiąże się on ze swoich zobowiązań międzynarodowych, czy odpowie na zaniepokojenie wyrażone przez Radę Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych w całej serii rezolucji i Międzynarodową Agencję Energii Atomowej. Jeżeli [Iran] zechce odpowiedzieć na to zaniepokojenie, istnieją po temu odpowiednie instrumenty. Leży to w najlepszym irańskim interesie i w najlepszym interesie wspólnoty międzynarodowej. Jedyną alternatywą jest dalsza rosnąca izolacja Iranu i — jak sądzę — wszyscy z grupy 5+1, włączając w to Stany Zjednoczone i Rosję, są tu zgodni. W Istambule Stany Zjednoczone podzielały rozczarowanie swoich partnerów, będziemy jednak kontynuować nasze wysiłki dyplomatyczne. Jednocześnie powinniśmy ostrzej postawić kwestię tego wyboru przed irańskim rządem w nadziei, że wyciągnie z tego odpowiednie wnioski. Najlepszą drogą ku temu, jak jesteśmy przekonani, jest kontynuowanie współpracy z naszymi pozostałymi partnerami, w tym z Rosją.

Mówi Pan o solidarności i wspólnym stanowisku w ramach grupy 5+1. Jednak Rosja często twierdzi, że Stany Zjednoczone i kraje europejskie narzucają sankcje jednostronnie. Może Pan to jakoś skomentować?

Uważam, że rezolucja [Rady Bezpieczeństwa] ONZ numer 1929, gdy została przegłosowana zeszłego lata, wyrażała jasno zobowiązanie nas wszystkich, by utrzymać Iran w ryzach jego własnych zobowiązań międzynarodowych. Wiem, że występowały pewne różnice zdań co do kroków podejmowanych przez Stany Zjednoczone i niektórych naszych partnerów, ale ogólnie rzecz biorąc uważam, że mamy do czynienia z trwałym konsensusem w ramach tej grupy jeśli chodzi o uzyskanie pewności, że Iran nie pracuje obecnie nad rozwojem broni atomowej, oraz uzyskanie pewności, że wypełni swoje międzynarodowe zobowiązania. To jest wspólny cel działań grupy 5+1.


1 2 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Przegapiliśmy kolejny koniec świata
Wiara a rozum

 Zobacz komentarze (2)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Amerykańskie prawo z 1974 roku znajdujące zastosowanie w stosunku do krajów o nie w pełni rynkowej gospodarce, odmawiające im statusu najwyższego uprzywilejowania w relacjach handlowych i in. ze Stanami Zjednoczonymi, przyp. tłum.
[ 2 ] Strefy odpowiedzialności, w których dany kraj, w tym Rosja, byłby odpowiedzialny za zestrzelenie wrogiego pocisku, przyp. tłum.

« Stosunki międzynarodowe   (Publikacja: 15-02-2011 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

William J. Burns
Ur. 1956, amerykański dyplomata. W latach 2005-2008 ambasador Stanów Zjednoczonych w Rosji. Od maja 2008 zajmuje stanowisko podsekretarza stanu ds. politycznych w Departamencie Stanu USA. Wcześniej pełnił między innymi funkcję asystenta sekretarza stanu ds. Bliskiego Wschodu (2001-2005) i ambasadora USA w Jordanii (1998-2001).
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 927 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365