Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
154.559.298 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7299 tekstów. Zajęłyby one 28800 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 2934 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Friedrich Nietzsche - Antychryst

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"
Anatol France - Bogowie pragną krwi
Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom I

Złota myśl Racjonalisty:
"Trzeba mieć wytrwałość i wiarę w siebie. Trzeba wierzyć, że człowiek jest do czegoś zdolny i osiągnąć to za wszelką cenę."
 Światopogląd » Sceptycyzm, agnostycyzm

Upadek cywilizacji na Ziemi – możliwe scenariusze samounicestwienia [1]
Autor tekstu:

Świat agnostyka cz. 9

Obserwowany przez ostanie stulecia gwałtowny rozwój nauki, nowe technologie, kolejne rewolucje technologiczne tak naprawdę nie wyeliminowały żadnego z poważnych zagrożeń i nie stworzyły szansy bezpiecznego rozwoju cywilizacyjnego. Postęp medycyny i technologii produkcji żywności spowodował co prawda wydłużenie czasu życia ludzi w wielu regionach geograficznych, ale jednocześnie gwałtownie wzrosła liczba ludności, wciąż wzrasta i zapewne będzie dalej wzrastać do jakiegoś trudnego do przewidzenia poziomu. Przy tym rosną dysproporcje pomiędzy standardem życia ludzi w różnych regionach świata, a nawet w poszczególnych krajach, w tym także w krajach bardzo rozwiniętych. Łatwo można przewidzieć, że kiedyś, zapewne w dość krótkim czasie, wystąpi gwałtowny kryzys — rozruchy ludności, wojny lokalne przekształcające się w konflikty globalne. Rosnące możliwości technologiczne budowy strasznych, niewyobrażalnie niszczących rodzajów broni — takich jak bronie nuklearne, bronie biologiczne i inne nieznane dotąd rodzaje broni masowej zagłady wcześniej czy później doprowadzą do ich niekontrolowanego użycia. Już obecnie takie zagrożenia istnieją — Pakistan, Indie, Korea Północna, Iran posiadają obecnie lub będą posiadać wkrótce broń atomową. Użycie tej broni jest zatem tylko kwestią czasu. Szczególnie przez państwa kierowane przez przywódców religijnych oraz państwa zdominowane przez totalitarne reżymy.

Takim strasznym potencjalnym katastrofom sprzyjają niestety fundamentaliści religijni, indoktrynujący młodych ludzi, nakłaniający ich do samobójczych ataków w imię swoich Bogów, dążący do dominacji swoich religii na całym świecie. Wojna z innowiercami jest przecież w ich mniemaniu zgodna z oczekiwaniami i wręcz żądaniami ich Bogów, a nagroda za zabijanie w imię religii czeka ich wyznawców na drugim, lepszym świecie. Łatwo wręcz przewidywać różne dość prawdopodobne scenariusze. Przykładowo Iran skieruje na Izrael swoją rakietę średniego zasięgu uzbrojoną w głowicę jądrową (pracują przecież nad produkcją takich głowic). Oczywiście Izrael natychmiast odpowie znacznie skuteczniejszym atakiem z użyciem swoich głowic. Spowoduje to włączenie się do konfliktu kolejnych państwa arabskich. Supermocarstwa atomowe nie będą się temu przyglądać bezczynnie, szczególnie w przypadku atomowego ataku terrorystycznego na swoich terytoriach. Posiadany potencjał atomowy oraz inne nowe bronie masowej zagłady nieuchronnie zachęcać będą do eskalacji działań wojennych, szczególnie że w takich warunkach decyzje podejmować będą wojskowi. Wojna atomowa w skali całego świata jest więc wysoce prawdopodobnym scenariuszem.

Czy ludzkość może przetrwać takie straszne wydarzenia, wojny z użyciem broni masowego rażenia — zapewne tak, ale kosztem znaczącego cofnięcia się poziomu cywilizacji w skali globalnej. Zniszczenia spowodowane takimi globalnymi konfliktami skutkować będą olbrzymimi ofiarami ludzkimi, zniszczeniem zasobów żywnościowych i całkowitym załamaniem zdolności produkcji, w tym wytwarzania energii elektrycznej i wydobycia paliw. Do tego nieuchronne skażenie środowiska z długofalowymi skutkami dla istot żywych.

Być może w krajach najbardziej rozwiniętych przetrwa 5-20% ludności, przetrwają także prymitywne plemiona oddalone od terenów objętych działaniami wojennymi. Ocaleni ludzie z krajów uprzednio rozwiniętych będą jednak narażeni na choroby i śmierć — brakować będzie bowiem infrastruktury od której byli uzależnieni, np. w miastach. Większe szanse mieć będą plemiona żyjące np. w lasach Amazonii i potrafiące zdobyć środki do życia samodzielnie korzystając z zasobów dostępnych w swoim otoczeniu. W miastach szybko skończy się dostęp do żywności, wody, brakować będzie lekarstw i paliwa. Napady zbrojne będą powszechne, bandy rabusiów, wręcz bandyckie zbrojne formacje staną się powszechne, szczególnie w dużych miastach. Stan zniszczeń będzie nieporównanie większy, niż podczas całej drugiej wojny światowej. A inaczej niż podczas drugiej wojny światowej, nie będzie miejsc, w których możliwe byłoby szybkie odbudowywanie infrastruktury i zaplecza żywnościowego.

Cywilizacja ludzka poniesie straty, których odbudowa zajmie kilkadziesiąt lub nawet kilkaset lat. W skrajnym przypadku może zrealizować się nawet scenariusz przewidziany przez Einsteina — kolejna woja prowadzona będzie z użyciem maczug.

Załamanie, a nawet upadek cywilizacji ziemskiej w wyniku samo-niszczących działań ludzi może także mieć inny przebieg — np. terroryzm islamski stopniowo przekształcający się w totalne walki we wszystkich krajach, w których zamieszkują duże grupy mahometan. Jeśli takim napięciom towarzyszyć będą poważne kryzysy ekonomiczne spowodowane brakami surowców energetycznych lub innymi przyczynami — to tez może być to destrukcyjny proces powodujący upadek nawet uprzednio dobrze funkcjonujące państwa i społeczeństwa. W warunkach głębokich kryzysów zawsze znajda się środowiska forsujące rozwiązania siłowe, w tym wojny.

Opisane zagrożenia są poważne, prawdopodobieństwo wojen o dużej skali, możliwości gwałtownych załamań gospodarczych i inne destrukcyjne zjawiska są realne. Nie możemy jednak dokładniej przewidywać takich zjawisk — ich źródłami czasem są przypadkowe wydarzenia i incydenty. Wydaje się, że niezwykle ważne jest ustawiczne edukowanie kolejnych pokoleń, wymiany idei i kontakty międzyludzkie oraz stopniowe redukowanie wpływu religii. Redukowanie niebezpiecznego wpływu doktryn religijnych należy tu rozumieć jako coraz skuteczniejsze oddzielanie struktur państw od instytucji religijnych i ograniczenie indoktrynacji religijnych, szczególnie niebezpiecznych w przypadku indoktrynowania ludzi młodych i bardzo młodych, np. w ramach obowiązkowych lekcji religii w szkołach.

Sadzę, że ważne jest stopniowe, wyważone propagowanie poglądów racjonalistycznych, opartych na światopoglądzie ateistycznym i agnostycznym.

Zjawiska naturalne są także wysoce prawdopodobnym zagrożeniem dla naszej cywilizacji. Zagrożenia te mogą mieć różne przyczyny, z których najczęściej wymienia się:

  • katastrofy spowodowane aktywnością sejsmiczną Ziemi,
  • katastrofy spowodowane gwałtowną zmianą klimatu,
  • katastrofy spowodowane okresowym oddziaływaniem Słońca (wybuchy koronalne Słońca),
  • katastrofy kosmiczne — spowodowane uderzeniami dużych obiektów kosmicznych (planetoid, dużych meteorytów itp.).

Aktywność sejsmiczna wydaje się być największym zagrożeniem. Kilkaset wulkanów, z czego znaczna część jest aktywna, super wulkany, uskoki sejsmiczne, tzw. plamy gorąca — wszystko to jest rezultatem dryftu kontynentów oraz czasem burzliwych procesów w głębi Ziemi.

Wulkany są charakterystycznym elementem krajobrazów w wielu miejscach na Ziemi. Stożki wulkaniczne wypiętrzone czasem nawet na kilka tysięcy metrów, piękne kaldery wulkaniczne wypełnione czasem wodą — są to widoczne efekty gwałtownego działania niewyobrażalnych wręcz sił.

Z wielu zapisów historycznych wiemy o straszliwych skutkach wybuchów wulkanów — począwszy od opisu wybuchu Wezuwiusza niszczącego Pompeje czy też wybuchu Krakatau. Erupcje te powodowały śmierć tysięcy ludzi mieszkających w pobliżu wulkanów. Ale skutki tych kataklizmów były jednak ograniczone — gdyż mniejsza była gęstość zaludnienia wokół wulkanów i nie istniała „czuła" na zniszczenia infrastruktura techniczna. Erupcja Wezuwiusza o podobnej skali jak to miało miejsce w czasach Cesarstwa Rzymskiego w słonecznym dniu 29 sierpnia 79 roku — obecnie spowodowała by nieporównanie większe ofiary. Ponadto skutki takiej erupcji byłyby znaczące dla całej gospodarki Włoch w bardzo długim okresie. Obecnie wokół Wezuwiusza mieszka kilka milionów ludzi, funkcjonuje wiele instytucji, szpitali i fabryk produkujących podstawowe dobra niezbędne do życia, w tym wodę pitną, energię elektryczną. Uszkodzeniu (lokalnie pełnemu unicestwieniu) uległby system komunikacyjny, w tym drogi, linie kolejowe. Uniemożliwiłoby to dotarcie z szybką i skuteczną pomocą. Kolejnym niszczącym elementem mogła by być emisja niewyobrażalnie dużych ilości pyłów zawierających substancje szkodliwe dla ludzi i środowiska, na przykład związki siarki, duże ilości dwutlenku węgla itp. Należy przy tym pamiętać, że jest to przykład dużej, jednak lokalnej katastrofy — o ograniczonym terytorialnie oddziaływaniu.

Specjaliści od wulkanologii mówią jednak o nieporównywalnie większych zagrożeniach związanych z istnieniem tzw. super-wulkanów rozsianych w różnych miejscach kuli ziemskiej. Takim znanym i szczegółowo obserwowanym przykładem super-wulkanu jest Yellowstone położony w środkowej części Stanów Zjednoczonych. Jego kaldera ma w przybliżeniu wymiary 55 km na 72 km (!). Jest to wulkaniczna struktura aktywna, z licznymi gejzerami, na terenie której rejestruje się bardzo częste niewielkie a czasem dość znaczne trzęsienia ziemi. Badania geologiczne wskazują na kilkakrotne już okresowe super erupcje tego super-wulkanu z wpływem na życie na całej kuli ziemskiej. Warto przy tym odnotować, że w ostatnim okresie obserwuje się rosnącą aktywność sejsmiczną na terenie Yellowstone (Parku Narodowego Yellowstone utworzonego w kalderze), co może być zwiastunem rychłej super erupcji. Skutki takiej erupcji byłyby katastrofalne nie tylko dla obszarów wokół Yellowstone, czy całych Stanów Zjednoczonych ale również dla całej ziemi. Erupcja super- wulkanu wiąże się bowiem z wyrzutem niewyobrażalnie wielkich ilości magmy, pyłów, kamieni itp. — w obszarze stek tysięcy kilometrów kwadratowych. Bezpośrednim skutkiem będzie zniszczenie życia w znacznej części Stanów Zjednoczonych. Będą także długoterminowe skutki erupcji — wyrzucone miliony ton pyłów przedostaną się do wyższych warstw atmosfery i będą przenoszone praktycznie wokół całej kuli ziemskiej. Spowoduje to tzw. zimę wulkaniczną — promieniowanie słoneczne będzie znacznie w mniejszym stopniu docierać do powierzchni ziemi, wskutek czego zahamowana zostanie wegetacja roślin, co skutkować będzie gwałtownym zmniejszeniem upraw i spadkiem produkcji żywności, wymieraniem zwierząt roślinożernych żyjących w warunkach naturalnych. Pyły mogą przesłaniać słońce przez wiele miesięcy a nawet lat. Oczywistym skutkiem tego będzie globalny głód, zamieszki i wojny o dostęp do kurczących się zasobów żywności. Scenariusz wydarzeń jest trudny do przewidzenia, ale zapewne doprowadziłby do upadku cywilizacji w obecnej postaci i cofnięcie poziomu życia do poziomu sprzed kilkadziesiąt lub nawet kilkuset lat. Przypuszczać bowiem można, że niewielkie grupy ludzi przetrwają, ale odbudowa potencjału cywilizacyjnego będzie bardzo trudna i długotrwała. W warunkach braku żywności, wojen, braku energii elektrycznej komputery i samochody raczej nie będą niezbędne do przetrwania. Konieczna będzie umiejętność zdobywania żywności i obrony przed agresorami.


1 2 Dalej..
 Zobacz komentarze (27)..   


« Sceptycyzm, agnostycyzm   (Publikacja: 20-04-2014 Ostatnia zmiana: 21-04-2014)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Ryszard Parosa
Doktor inżynier. Absolwent Politechniki Wrocławskiej (1972). Twórca technologii unieszkodliwiania azbestu (Microwave Thermal Treatment). Przewodniczący rady nadzorczej spółki Aton High Technology z Wrocławia.

 Liczba tekstów na portalu: 13  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Świat agnostyka - podsumowanie
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 9635 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365