Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
175.625.179 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 734 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Dante - Biesiada
Emerich Coreth, Peter Ehlen, Josef Schmidt - Filozofia XIX wieku

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Przedziwne, że ludzie gotowi są sprzedać nie temu, kto najwięcej daje, tylko temu kto najwięcej obiecuje."
 Państwo i polityka » Doktryny polityczne i prawne

Równość jako determinanta wolności w myśli politycznej Hobhouse’a [1]
Autor tekstu:

Nieco zapomniany dzisiaj socjolog, filozof i polityk — utylitarysta i praktyk socjalliberalizmu L.T. Hobhouse (1861-1929) nie dożył największego triumfu swoich idei praktycznie zastosowanych przez Prezydenta USA Franklina Delano Roosevelta w realizacji polityki nowego porządku (New Deal) mającego przezwyciężyć skutki kryzysu ekonomicznego lat 30-tych. W jakim stopniu polityka Roosvelta była kształtowana przez prace teoretyczne Hobhousea trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie, ale o wpływie tego teoretyka na liberalnych polityków świadczyć może zarówno jego popularność wśród amerykańskich elit lat dwudziestych jak i nawiązanie w praktycznym zastosowaniu założeń polityki Roosvelta do podstawowych idei i instytucji wynikających z pojęcia tzw. „społecznej wolności", powszechnego dobra jako rezultatu postępu społecznego, podniesienia rangi równości i zastosowania interwencjonizmu państwowego jako zasadniczej metody rozwiązywania problemów społecznych i gospodarczych.

Wprowadzenie przez Roosevelta programu opieki socjalnej dla robotników w postaci zasiłków dla bezrobotnych, płacy minimalnej, a także rent i emerytur podobnie jak wprowadzenie obowiązku zawierania przez przedsiębiorców umów z państwem dotyczących warunków i czasu pracy w zamian za pierwszeństwo w uzyskiwaniu zamówień publicznych oraz gwarantowane ceny wyrobów realizowała marzenia Hobhousea, który wielokrotnie podkreślał w swoich tekstach, że indywidualizm ekonomiczny położył wprawdzie podwaliny wielkiego postępu materialnego, jednakże uczynił to kosztem szczęścia mas. W efekcie powoduje to konieczność przywrócenia społecznego pojęcia własności w warunkach odpowiadających nowoczesnym potrzebom, ochronę strony słabszej w stosunkach z pracodawcą czy zabezpieczenia czasu pracy i jej warunków, a nawet regularnego zatrudnienia. Hobhouse pisał o tym w swojej fundamentalnej pracy „Liberalism" wydanej w Londynie w 1908 roku omawiającej poszczególne elementy liberalnej myśli społecznej w części poświęconej wolności ekonomicznej, wskazując ponadto na zagrożenia wynikające z wolności zrzeszania się przedsiębiorców, która w wypadku zrzeszania się silnych podmiotów stanowi niebezpieczeństwo opresji dla innych, a nawet dla samych członków takich stowarzyszeń jak to wynika z historii tworzenia się amerykańskich trustów. Przestrzegając przed zagrożeniami postulował ochronę jednostki przed władzą takich zrzeszeń poprzez ograniczanie prawa do zrzeszania się i dążenie do zapewnienia równości podmiotów, a więc do osiągnięcia realnej wolności poprzez równość.

Myśl liberalna Hobhousa kształtowała się na początku XX wieku z jednej strony jako naturalny rezultat postępu i rozwoju teorii liberalizmu z drugiej jednak jako pewna alternatywa do propozycji formułowanych przez Marksa, E.Bernstaina czy nawet opozycji wobec agresywnych teorii Lenina. Stanowiła ona interesującą ofertę polityczną wobec klasycznego liberalizmu, który w coraz mniejszym stopniu stawał się przydatny do szukania odpowiedzi na wyzwania kapitalistycznej gospodarki i rozwiązywania społecznych kryzysów generowanych przez spontaniczne działanie wolnego rynku. Konstatacja, że to nie państwo lecz nieskrępowany, swawolny kapitalizm zagraża wolności jednostki doprowadziła do poważnego zajęcia się problemem nierównego położenia jednostek w społeczeństwie. Nierówność oznaczała, że wszelkie pojęcia wolności osobistej były abstrakcyjne i pozbawione sensu bez znaczącej interwencji państwa. Klasyczny liberalizm ulegał na przełomie wieku XIX i XX podziałowi na część skłaniającą się ku konserwatyzmowi społecznemu, która widziała w ideach konserwatywnych hamulec dla uciążliwych społecznie tendencji wolnego rynku i część bardziej przychylną ideom socjalistycznym.

Zarówno J.S. Mill (1806-1873) jak i T.H. Green (1836-1882), a później L.T. Hobhouse nie twierdzili, że nieograniczony kapitalizm przynosi wyłącznie korzyści i jako taki pozostaje niezmienny, lecz nawiązując do teorii utylitarystycznych, a przede wszystkim teorii moralnej J. Benthama (1748-1832) zwracali uwagę na problematykę równości w różnych jej aspektach. Niektórzy jak Green występowali przeciwko niewolnictwu, inni jak Mill czy Hobhouse bardziej uniwersalnie zwracali uwagę na społeczny wymiar wolności i wyniki stosowania teorii liberalnych w praktyce, a nie ich ideologiczną czystość. Przywiązanie twórców socjalliberalizmu do absolutyzacji idei wolnego rynku było więc zawsze raczej tymczasowe i uwarunkowane skutkami realizowanych koncepcji. Tworząc podstawy tego kierunku politycznego tworzyli oni jednocześnie fundamenty brytyjskiego państwa dobrobytu „walfare state" praktycznie wcielane w życie przez Lloyda-Georga czy Beveridgea, uważających że autonomiczna jednostka powinna mieć dostęp do dóbr dostępnych wtedy tylko dla bogatych, a nie przez socjalistów jak to mylnie uważa się w powszechnym przekonaniu, którzy dążyli do równości społecznej jedynie dla własnego dobra.

W kwietniu 1911 roku L.T. Hobhouse został zaproszony przez wpływową amerykańską fundację (The Beer Foundation) do wygłoszenia cyklu wykładów na wydziale Nauk Politycznych Uniwersytetu Columbia poświęconych politycznej teorii zmian społecznych. Osiem wykładów Hobhousea musiało odbić się szerokim echem w środowiskach inteligenckich Nowego Jorku skoro wygłoszone treści wydane zostały w formie książkowej przez Columbia University Press zatytułowanej „Social Evolution and Political Theory ", która zawierała tezy zawarte później i rozwinięte w książce "Morals in Evolution" oraz w rozważaniach o państwie. Liberalizm społeczny czy też liberalizm sprawiedliwości społecznej głoszący sprawiedliwe podzielenie bogactwa i władzy, wspierający redystrybucję podatków i usług publicznych prowadzące do upowszechnienie bogactwa i demokracji przez cały wiek dwudziesty w tym przede wszystkim w czasie wielkiej debaty w USA rozpoczętej przez Johna Rawlsa w 1972 roku pozostaje żywym nurtem intelektualnym, który trafnie opisał Hobhouse w rozważaniach na temat wolności politycznej i rządów ludowych (Liberalism rozdz. IX Political Liberty and Popular Sovereignty). „Liberalizm jest elementem na wskroś przenikającym strukturę życia współczesnego świata. Jest wpływową siłą historyczną ...jest ruchem wyzwalającym, usuwającym przeszkody, otwierającym kanały dla strumienia wolnego, spontanicznego, żywotnego działania ...w wielu przypadkach to co w jednym aspekcie jest ruchem w kierunku wolności, z drugiej strony jest ruchem ku równości, co podtrzymuje zwyczajowe łączenie tych zasad." (str.395 B. Sobolewska, M. Sobolewski, Myśl polityczna XIX i XX w.- Liberalizm)

Liberalizm według Hobhousa jest ciągłym poszukiwaniem bardziej konstruktywnego schematu społecznego, który można stworzyć na zasadach liberalnych, by móc lepiej i pełniej ukazać treść zasad wolności i równości oraz metod jakie powinny zostać dla uzyskania tego celu opracowane. Pół wieku później John Rawls (1921-2002), prof. Uniwersytetu Harvarda, zaproponował jako centralny punkt „nowego liberalizmu" swoją teorię sprawiedliwości społecznej, która powiada, że nierówności społeczne i ekonomiczne powinny być ograniczone tak, aby zapewnić jak największe korzyści dla najmniej uprzywilejowanych członków społeczeństwa. Teoria sprawiedliwości stanowi zatem wyraźne nawiązanie do egalitarystycznych poglądów Hobhousa, w których podkreśla się wagę równości i jej nierozerwalny związek z ideą wolności.

Wśród omawianych przez Hobhousea elementów liberalizmu jak wolność obywatelska czy wolność osobista idea równości przebija się jako kwestia zasadnicza począwszy od równości praw poprzez równość traktowania ludzi pod względem ich myśli, sumienia i wyznania niejednokrotnie będących źródłem dyskryminacji. Pisze on m.in. „Zakładając że rządy prawa gwarantują wolność całemu społeczeństwu przyjmujemy, że jest to prawo bezstronne. Jeżeli istnieje inne prawo dla rządu, a inne dla jego obywateli, inne dla szlachetnie urodzonych, a inne dla pospólstwa, inne dla bogatych, a inne dla biednych, prawo nie gwarantuje wolności dla wszystkich. Wolność w tym względzie oznacza równość." (B. Sobolewska, M. Sobolewski Myśl polityczna XIX i XX w. — Liberalizm str. 386)

Odnosząc się do praktyk dyskryminacji ludzi ze względu na światopogląd, przekonania czy wyznanie ponownie stwierdza, że w tym względzie pełna wolność oznacza pełną równość. W książce „Liberalism" szczególne miejsce zajmuje kwestia wolności społecznej i ekonomicznej. W obu wolnościach silnie akcentowana jest zasada równości z tym, że w wypadku wolności społecznej przejawiającej się m. in. w ograniczeniach wykonywania niektórych zawodów i zajęć wynikających z hierarchii społecznej, płci, systemu kształcenia czy monopolów korporacyjnych jak i prawa stowarzyszania się zarówno przez jednostki ludzkie jak i przedsiębiorców Hobhouse wywodzi, że walka o wolność okazuje się być walką o równość. Natomiast w zakresie wolności ekonomicznej — podobnie jak ma to miejsce i dzisiaj — zdaniem Hobhousa należy zwalczać nierówności wprost. Dotyczy to nierówności: — wynikających z przerzucania kapitału i siły roboczej z miejsc mniej do bardziej opłacalnych bądź z uprzywilejowania pewnych gałęzi przemysłu na niekorzyść konsumenta (tak jak dzisiaj ma to miejsce w odniesieniu do instytucji bankowych i finansowych), — będących efektem nierównoprawnej pozycji pracodawcy i pracownika, w których to relacjach należy wprowadzać ograniczenia prawne zmierzające do ochrony strony słabszej czy też mogących pojawiać się w wyniku nadmiernej koncentracji kapitału, przemysłu czy związanych z prawem zrzeszania się w związki zawodowe. W odniesieniu do wszelkiej koncentracji formułował pogląd, że zadaniem liberalizmu jest nie tyle ochrona ogólnego prawa zrzeszania się, ile takie określanie praw, by można było osiągnąć maksymalną rzeczywistą wolność i równość.

Wolność rodzinna, a właściwie jej niedostatki są wynikiem autorytarnego państwa konstytuującego model autorytarnej rodziny, który podlegać może zmianom pod wpływem kontraktowej koncepcji małżeństwa przy pozostawieniu religii małżonków wszelkich sakramentalnych jego aspektów. Idea równości w rodzinie jaka wynika z poglądów Hobhousea jest związana z podstawowa wartością, którą stanowiła dla niego równość pozycji prawnej małżonków w stosunkach cywilnoprawnych (możliwość pracy kobiet, posiadania majątku, edukacji, prowadzenia działalności na własny rachunek, zdolności sądowej, ochrony prawnej przed mężem ) oraz równość szans życiowych, które należą się dzieciom jako przyszłym obywatelom — ich przygotowaniu do zajęcia miejsca w społeczeństwie. W trosce o rozwój fizyczny, psychiczny i moralny dzieci Hobhouse postulował wprowadzenie osobistej odpowiedzialności rodziców zagrożonej karą w wypadku zaniedbań, a także ustanowienie publicznego systemu edukacji i zdrowia. Wobec problemu wolności lokalnej, rasowej i narodowej, której jaskrawy brak odnotowywał, Hobhouse postulował jedynie bardziej konstruktywne podejście myśli liberalnej do tych problemów, poprzestając na odwołaniu się do ogólnej tendencji liberalizmu sprzyjającej wszelkiej autonomii. Mając szereg wątpliwości co do zasadności i skutków rozciągnięcia równych praw na narody i rasy nie znające kategorii pojęciowych właściwych europejskiej (zachodniej) cywilizacji jak np. prawo własności jednostkowej czy dysponowania ziemią próbował nadać równości znaczenie sprowadzające się do dążenia do likwidacji ucisku i ochrony innych narodów i ras przed gwałtem, niedolą, wydziedziczeniem, a przede wszystkim przed białym człowiekiem.


1 2 Dalej..


« Doktryny polityczne i prawne   (Publikacja: 31-08-2015 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mirosław Woroniecki
Adwokat, specjalista prawa gospodarczego, cywilnego i prawa karnego gospodarczego, historyk doktryn politycznych i prawnych, doradca organizacji pozarządowych. Przewodniczący Rady Stowarzyszenia Dom Wszystkich Polska

 Liczba tekstów na portalu: 52  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Dwie lewice
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 9901 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365