Racjonalista - Strona głównaDo treści
Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
31-08-2011 18:54Selanos (12869 punktów)Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
Ocena 8 na 10
Doszedłem dziś do wniosku, że jeszcze nigdy nie słyszałem "nie kościelnego" argumentu przeciwko aborcji. Warto dodać, że kościół z logiki nie słynie, więc powinienem raczej napisać, że nigdy nie słyszałem logicznego argumentu przeciwko aborcji.

Czy takowe istnieją? Jeśli istnieją to mógłby ktoś takowy podać?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej..
#256
02-09-2011 21:58
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Elka I Ponura
W Polsce wolno tylko zaprzestać "uporczywej terapii". Jeśli pacjent uporczywej terapii nie wymaga - np. trzeba go tylko karmić i poić, to niezależnie od czynności kory mózgowej bądź jej braku utrzymuje się go przy "życiu". Niekiedy przez lat wiele.
Pozwolę sobie zalinkować dość znaną historię tego typu:
www.wysoki(*)ez_dziurke_od_klucza.html?as=2
www.wysoki(*)awiamy_o_tym__stoimy_obok.html

#257
02-09-2011 22:13
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi fiedorek.t
> jeszcze nie do końca wiadomo co
Wiadomo! Tego mnie uczyli już w szkole podstawowej na lekcjach biologii i to w PRL-u.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.

finerbijk (17282 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi liliac
> wykręcasz się od odpowiedzi. Ja proponuję - skoro należy ratować życie, niewielkim kosztem można by wiele osób uratować wprowadzając ustawowy przymus oddawania niektórych narządów przez obywateli zgodnych tkankowo potrzebującym biorcom.
Co mam kolejny raz powtarzać, że ciąża to nie choroba, aby była potrzebna specjalna interwencja. Mówiąc ściśle nie chodzi o ratowanie zarodków poprzez procedury medyczne, ale o powstrzymanie ich uśmiercania. Gdzie tu kurcze jakaś analogia? Przepis "nie zabijaj", porównujesz do "oddaj nerkę", no proszę Cię..

>Rozumiem, że dla ciebie dwu-, cztero-, ośmio- komórkowy zarodek jest równie cenny, jak w pełni ukształtowany człowiek dysponujący układem nerwowym, ale mnie takie podejście nie przekonuje.
Myśląc racjonalnie, taki zarodek jest o wiele cenniejszy, niż przewlekle chore dziecko-roślina, z mózgiem który lepiej czy gorzej kontroluje fizjologię, ale nie rokujące żadnej poprawy, a raczej pogorszenie i rychłą śmierć. Czy postulujesz, aby prawo dopuszczało eliminację tych ostatnich, czy ich zachowanie póki można, dlatego że nie są już bezpośrednio połączone z czyimś ciałem?

keram aktsu (1211 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Oliwia Sandra Nowa
>>Więc onanizm powinien być pod karą więzienia zakazany.
>Ale tylko męski - idąc tym tokiem...
Kobieta się nie onanizuje (Onan był facetem), ona się masturbuje. Ale i tak jest to strasznie niemoralne, wręcz ohydne, po prostu fuj!!! Zamiast pomóc mężczyźnie w potrzebie i przyczynić się do powiększenia rodu człowieczego, to kombinuje po próżnicy.

#260
02-09-2011 22:28
 Ocena 9 na 9
Kowalska (14008 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
   Ja uważam, że nie tylko za aborcję kobieta powinna być karana. Ale w ogóle za wszystko.

   Postuluję też, aby w każdym domu kobiety zdolnej do rozpłodu dyżur pełnił ksiądz lub zakonnica. W większych miastach , gdzie ilość osób duchownych przypadająca na kobiety rozpłodowe jest nieadekwatna, można poprosić o pomoc kobiety z kółek różańcowych i innych przyparafialnych organizacji. Chodzi mianowicie o to, że czasami kobieta może poronić dziecko samoistnie, bez żadnej ingerencji. Tak czy siak trzeba mieć te baby na oku i co one tam w tych domach wyprawiają. Samoistnie czy inaczej.

Można też jeszcze wybić wszystkie kobiety. To zaoszczędzi życie tylu zarodkom....

"Wzmożona kontrola dźwignią społecznego zaufania"

#261
02-09-2011 22:32
 Ocena 5 na 5
fiedorek.t (5805 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi prof. Grabowska
>> jeszcze nie do końca wiadomo co
>Wiadomo! Tego mnie uczyli już w szkole podstawowej na lekcjach biologii i to w PRL-u.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.

Mnie tez i też w PRL-u. Zwykle był to zarodek, potem płód. Od kiedy zarodek stał się człowiekiem, określa nasze przystąpienie do ligi krajów wyznaniowych. Proszę mi wysłać Raymon... yyy Jaśka, ale to też nie wzbudzi moich uczuć do czegoś co jeszcze nie jest człowiekiem. Dlaczego do krajów wyznaniowych? Ano dlatego, że najwięcej do powiedzenia w tym temacie mają kapłani, którzy za pomocą zdewociałych istot ludzkich próbują ugrać większy szacunek dla ich religii, a co za tym idzie większe wpływy do korytka. Jeśli o mnie chodzi, to jestem podobnie jak pani zatwardziały w przekonaniach i żadne argumenty nie przemówią abym zmienił zdanie. Kobieta jest takim samym człowiekiem jak mężczyzna i odbieranie jej prawa wyboru jest zamachem na wolność stanowienia o sobie.

finerbijk (17282 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi sukulent
>Pozdrawiam, powstrzymując się od rozszerzania tej wyliczanki w nieskończoność
No tak, ale w żadnym kraju nie ma przepisu, pozwalającego ich likwidować. Ograniczenia związane ze sprawami materialnymi to inna sprawa.

#263
02-09-2011 22:36
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi finerbijk
>Co mam kolejny raz powtarzać, że ciąża to nie choroba, aby była potrzebna specjalna interwencja.

Niepożądany, obciążający zdrowotnie stan organizmu (część krajów dopuszcza pogorszony stan psychiczny ciężarnej jako wystarczające kryterium zdrowotne do zezwolenia na aborcję). Dla mnie to wystarczający powód do interwencji.

>Gdzie tu kurcze jakaś analogia? Przepis "nie zabijaj", porównujesz do "oddaj nerkę", no proszę Cię...

No proszę cię - oddaj szpik, bo on/ona umrze. Jego/jej śmierć będzie spowodowana twoją egoistyczną odmową podzielenia się narządem ("natura" sprawiła, że jesteś zgodny tkankowo, taki los). Dla mnie analogia jest jasna.

>Myśląc racjonalnie, taki zarodek jest o wiele cenniejszy, niż przewlekle chore dziecko-roślina, z mózgiem który lepiej czy gorzej kontroluje fizjologię, ale nie rokujące żadnej poprawy, a raczej pogorszenie i rychłą śmierć. Czy postulujesz, aby prawo dopuszczało eliminację tych ostatnich, czy ich zachowanie póki można, dlatego że nie są już bezpośrednio połączone z czyimś ciałem?

60% zarodków i tak nigdy nie doczeka porodu (plus statystyki późniejszych potencjalnych uszkodzeń, etc), ale to i tak mało istotne. Znów wracamy do kwestii autonomii fizycznej ciężarnej, która dla ciebie nic nie znaczy, a dla mnie jest kluczowa. Tego nie przeskoczymy.
"Wartość" tego drugiego leży w tym, że - jakkolwiek pogarszający się - mózg jeszcze pracuje. Dla mnie czynność mózgu jest cenniejsza niż życie. I to druga różnica, której nie przeskoczymy.
Dodatkową wartość czy to dziecka, czy płodu może generować stosunek emocjonalny rodziców/przyszłych rodziców/opiekunów.

#264
02-09-2011 22:37
 Ocena 1 na 1
Oliwia Sandra Nowa (758 punktów)
(zablokowany)
Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi keram aktsu
>Kobieta się nie onanizuje (Onan był facetem), ona się masturbuje.
A była jakaś baba Masturba? To w tej sekundzie się poprawiam.

#265
02-09-2011 22:37
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
>nigdy nie słyszałem logicznego argumentu przeciwko aborcji.

Wyróżniłeś argumenty kościelne i logiczne. Kościelne to jak mniemam te, które odwołują się do boga, do dekalogu, soborów, nieomylności papieża, itd. Ale co masz na myśli mówiąc o logicznym argumencie przeciw aborcji? Jaką logikę masz na myśli? Nie należy dokonywać aborcji, ponieważ...Kto dokona aborcji, to...Logikę norm? Przyjmując naturalistyczny obraz człowieka (rezultat ewolucji biologicznej i kulturowej) mamy do czynienia z dwoma płaszczyznami: płaszczyzną naukowego opisu (biologia), i płaszczyzną norm prawnych uzasadnionych również empirycznie (nie odwołującą się do żadnej transcendencji, w tym objawienia). W jakim sensie mógłby w takim kontekście pojawić się argument przeciw aborcji? Czy byłby wbrew "zdobyczom" ewolucji? Jakim? Czy też wbrew stanowionym (w powyższym sensie) normom? Czy system naturalistycznie rozumianych norm może nie dopuszczać do aborcji? Określić ją jako np. morderstwo? Czy chodziłoby o taki kierunek rozważań?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#266
02-09-2011 22:39
 Ocena 4 na 4
i.czaplicka (5782 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi fiedorek.t
Cider górą!
A nickiem sie nie przejmuj- taka z niego "pani" jak i "profesor".

#267
02-09-2011 22:42
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Elka I Ponura
To nie jest kwestia ciekawostek a samousprawiedliwiania.
Prosty mechanizm psychologiczny: pomniejszenie "wartości".
Działa doskonale nie tylko w tym aspekcie aborcyjnym, np. Arab to brudas, albo kiedyś przekonanie że Murzyn to taka bardziej inteligentna małpa i nic ponad to.
Jak to mówią : jak człowiek chce uderzyć psa to kij zawsze znajdzie.

Od zwierząt różni człowieka również to że jest zdolny do autodestrukcji w obrębie swojego gatunku.

#268
02-09-2011 22:48
 Ocena 3 na 3
sukulent (2309 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi finerbijk
>No tak, ale w żadnym kraju nie ma przepisu, pozwalającego ich likwidować. Ograniczenia związane ze sprawami materialnymi to inna sprawa.

Żartujesz sobie, prawda?
A czymże jest pozostawienie bez pomocy w śmiertelnej chorobie jak nie likwidacją w glorii i chwale panującego prawa?
Jeżeli chcesz odwołania do płodu, ciąży i tej tematyki, to tak jakby nie zrobić cesarskiego, bo nie ma ubezpieczenia - wiadaomo, że bez cesarki się udusi, ale niech się dusi. Ale to nie aborcja, broń boże! To "inna sprawa", jak byłeś uprzejmy to ująć.

Pozdrawiam

"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka" )

#269
02-09-2011 22:54
 Ocena 2 na 2
fiedorek.t (5805 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi i.czaplicka
>Cider górą!
>A nickiem sie nie przejmuj- taka z niego "pani" jak i "profesor".
>
Nie przejmuję się,to tylko wymiana poglądów. btw nie musiałaś wspominac o cydrze to była tajemnica

#270
02-09-2011 23:03
 Ocena 2 na 2
i.czaplicka (5782 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi fiedorek.t

>Nie przejmuję się,to tylko wymiana poglądów. btw nie musiałaś wspominac o cydrze to była tajemnica
To napisz, ze ja gotuję koperkową...
Nie mam korektora, polskie znaki wklejam, przepraszam.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365