Racjonalista - Strona głównaDo treści
Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
31-08-2011 18:54Selanos (12869 punktów)Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
Ocena 8 na 10
Doszedłem dziś do wniosku, że jeszcze nigdy nie słyszałem "nie kościelnego" argumentu przeciwko aborcji. Warto dodać, że kościół z logiki nie słynie, więc powinienem raczej napisać, że nigdy nie słyszałem logicznego argumentu przeciwko aborcji.

Czy takowe istnieją? Jeśli istnieją to mógłby ktoś takowy podać?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej..
finerbijk (17282 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi sukulent
>Żartujesz sobie, prawda?
To Ty żartujesz. Nie piszemy tu o wydolności systemu ochrony zdrowia. Sam piszesz, że nie staje na chorych, a zwolennicy pro-choice chcieliby usuwać zdrowe zarodki najlepiej za pieniądze z ubezpieczenia, bo dla nich ciąża to jak ciężka choroba

#272
02-09-2011 23:09
 Ocena 1 na 3
Oliwia Sandra Nowa (758 punktów)
(zablokowany)
Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
>nigdy nie słyszałem logicznego argumentu przeciwko aborcji.
Wg mnie unikatowość osobnicza.

#273
02-09-2011 23:18
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi fiedorek.t
> Od kiedy zarodek stał się człowiekiem
Zarodek był, jest i będzie zarodkiem ludzkim, albowiem niczym innym być nie może.
Samo słowo zarodek znaczy «początkowe stadium czegoś».
A tym czymś jest człowiek.
Jest to początkowe stadium człowieka, tak jak stuletni starzec jest końcowym stadium człowieka.
Więc pytam kto daje prawo do decydowania o tym czy zarodek ma się rozwinąć w człowieka doroślejszego czy nie?
Ulegasz znanemu dosyć prawu psychologii społecznej opisanemu wielokrotnie, chociażby przez Elliota Aronsona.
Aby jakąś żywą istotę móc zabić trzeba ją najpierw poniżyć, a człowieka odczłowieczyć.
Powiedzieć, że to nie człowiek tylko Murzyn, pedał, żyd, niewierny, albo zarodek.
Wtedy można spokojnie eksterminować. No bo przecież nie człowieka się unicestwia.
Pomaga temu nachalna propaganda feministek. Już minister propagandy Rzeszy słusznie twierdził, że "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą."
Jak się ludziom wciska do głów, że zarodek to nie człowiek to potem nie mają żadnych refleksji moralnych w tym temacie.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.

#274
02-09-2011 23:23
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi prof. Grabowska
>> Od kiedy zarodek stał się człowiekiem
Zarodek był, jest i będzie zarodkiem ludzkim, albowiem niczym innym być nie może.
Samo słowo zarodek znaczy «początkowe stadium czegoś».
A tym czymś jest człowiek.
Jest to początkowe stadium człowieka, tak jak stuletni starzec jest końcowym stadium człowieka.
Więc pytam kto daje prawo do decydowania o tym czy zarodek ma się rozwinąć w człowieka doroślejszego czy nie?
Ulegasz znanemu dosyć prawu psychologii społecznej opisanemu wielokrotnie, chociażby przez Elliota Aronsona.
Aby jakąś żywą istotę móc zabić trzeba ją najpierw poniżyć ,obrzydzić, a człowieka odczłowieczyć.
Powiedzieć, że to nie człowiek tylko Murzyn, pedał, żyd, niewierny, albo zarodek.
Wtedy można spokojnie eksterminować. No bo przecież nie człowieka się unicestwia.
Pomaga temu nachalna propaganda feministek. Już minister propagandy Rzeszy słusznie twierdził, że "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą."
Jak się ludziom wciska do głów, że zarodek to nie człowiek to potem nie mają żadnych refleksji moralnych w tym temacie.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.

#275
02-09-2011 23:23
 Ocena 3 na 3
sukulent (2309 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi finerbijk

>To Ty żartujesz. Nie piszemy tu o wydolności systemu ochrony zdrowia. Sam piszesz, że nie staje na chorych, a zwolennicy pro-choice chcieliby usuwać zdrowe zarodki najlepiej za pieniądze z ubezpieczenia, bo dla nich ciąża to jak ciężka choroba

Nie. Nie piszę. Bo kasa na leki moze by i była, gdyby jej nie wydać na stadion do gry w piłkę. I wysłanie reprezentacji narodowej w ilości sztuk kilkaset na igrzyska olimpijskie do Azji, żeby zebrała siedem brązowych medali. Kwestia priorytetów.
A odkąd to usuwa się "zdrowe zarodki"? Skąd wiesz, czy za 3 lata po urodzeniu nie zachoruje taki zarodek, ówcześnie już dziecko, jakiś Jacuś czy inna Basia na owe SM lub inną wredną cholerę? I wtedy go trach! Odmową z NFZ-tu! "Inną sprawą" go! Jako zarodek nie ma prawa umierać, ale jako Jacuś już może. Pytałeś, czy życie ludzkie "jako takie" ma wartość, czy konieczne są "specjale warunki" - pokazuję od trzech postów, ze jak najbardziej konieczne są "specjalne warunki", aby społeczność "jako taka" ową wartość dostrzegła.

Pozdrawiam


"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka" )

#276
02-09-2011 23:24
 Ocena 4 na 4
maceox (6766 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi prof. Grabowska
>
>Pytanie tylko co robić w sytuacjach "nienormalnych", kiedy rodzice Ci wcale się z tego nie cieszą.
>Należało by przeanalizować więc tę sytuację i dowiedzieć się DLACZEGO się nie cieszą?
>Co im przeszkadza? Ubóstwo, bezrobocie, nadmiar dzieci , brak mieszkania, depresja?
Myślę, że jeśli rodzice, a w szczególności kobieta bardzo tego chce, to jest zdolna do tego, by urodzić dzieci w każdych, nawet najgorszych warunkach. Tak więc w zasadzie - ostatecznie - chodzi tu o jej wolę.
Może być po prostu tak, że kobieta nie chce urodzić dziecka, przy czym oczywiście nie żyje ona w próżni i taki jej brak woli wynika na pewno z jakichś uwarunkowań, a nawet konkretnych powodów.
>A po zdiagnozowaniu zająć się tym problemem lub problemami i je rozwiązać.
Bardzo bym chciał i myślę, że wszyscy chcieliby żyć w świecie, w którym wszystkie problemy rozwiązuje się gładko i bez żadnych strat. Tyle, że tak bez konieczności jakichkolwiek kompromisów trochę mi to zaczyna pachnieć albo rajem, albo totalitaryzmem.
Na razie mamy dwie szale wagi - w tym konkrentym temacie na jednej szali jest różnie uzasadniany brak woli macierzyństwa, a na drugiej płód - powiedzmy do 12 tygodnia. Co wybrać?
Czy należy przymuszać matkę do niechcianego macierzyństwa?
Odpowiedź, że tak, bo "tak jest naturalnie" wydaje mi się być mało... ludzka.

Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

#277
02-09-2011 23:28
 Ocena 3 na 7
liliac (147340 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Ten kto pyszczy za aborcją niech lepiej pogłówkuje jak rozwiązywać problemy inaczej niż tylko w najprostszy, chciało by się powiedzieć, stalinowski, sposób.

Proponuję uprzejmiej.

keram aktsu (1211 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Oliwia Sandra Nowa
>>Kobieta się nie onanizuje (Onan był facetem), ona się masturbuje.
>A była jakaś baba Masturba? To w tej sekundzie się poprawiam.
>
Onan to postać biblijna (stąd onanizm), trzepał kapucyna, marszczył freda, aż wióry leciały. Wylewał nasienie na ziemię i został wyklęty przez Boga.
A Masturda... jedną znałem. Wredna sucz. Ja w potrzebie, a ona nic. Wiadomo, Masturba. A mogliśmy mieć kilkoro dzieci. A tak tylko dwa knypki latają po świecie.

#279
02-09-2011 23:40
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi maceox

>Czy należy przymuszać matkę do niechcianego macierzyństwa?
Toż mówię, że nie przymuszać tylko się dowiedzieć dlaczego nie chce urodzić dziecka!
Jeśli nie jest psychicznie chora to zapewne ma jakiś racjonalny powód po temu, aby nie chcieć.
Są żony alkoholików, które nie chcą już więcej być ze swoimi mężami, bo je biją i gwałcą.
Niektóre z nich sięgają po nóż kuchenny i mordują męża, w ten sposób rozwiązując swój problem.
Czy należy je przymuszać aby trwały w niechcianym małżeństwie? NIE!
Ale czy jedynym rozwiązaniem ,i najlepszym do tego ,jest zabójstwo męża?
Czy już nie ma, do cholery, innych rozwiązań?


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.

#280
02-09-2011 23:41
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi i.czaplicka
>A nickiem sie nie przejmuj- taka z niego "pani" jak i "profesor".

   Jakie to szczęście, że ludzie zakładają te wątki o seksie. Gdzie by się ten "Grabowska" podział. Fakt, że ma teraz mniej jakoś o pedofilii, ale coś się zawsze znajdzie.

Może faktycznie profesurę na naszym forum w tych tematach sobie w końcu wyrobi


"Wzmożona kontrola dźwignią społecznego zaufania"

#281
02-09-2011 23:45
 Ocena 1 na 1
fiedorek.t (5805 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi i.czaplicka
>>Nie przejmuję się,to tylko wymiana poglądów. btw nie musiałaś wspominac o cydrze to była tajemnica
>To napisz, ze ja gotuję koperkową...
>Nie mam korektora, polskie znaki wklejam, przepraszam.
Cholera jasna nie przepraszaj, wyślij mi pół litra koperkowej, pomimo diety opędzluję aż miło.

#282
02-09-2011 23:49
 Ocena 2 na 2
fiedorek.t (5805 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Kowalska
>Może faktycznie profesurę na naszym forum w tych tematach sobie w końcu wyrobi
Skoro niewiadomo kto, to ono już wyrobiło

maceox (6766 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
>Doszedłem dziś do wniosku, że jeszcze nigdy nie słyszałem "nie kościelnego" argumentu przeciwko
>aborcji.
>Czy takowe istnieją? Jeśli istnieją to mógłby ktoś takowy podać?
Pomimo mojego dość jasnego stanowiska, które wyraziłem w tym wątku w kilku postach przychodzi mi do głowy taka myśl:
Może należałoby się o to zapytać kobiety, które w przeszłości usunęły ciążę?
Czy ktoś robił takie badania?


Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

#284
02-09-2011 23:56
 Ocena 1 na 1
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi finerbijk
>Ależ tu wcale nie chodzi o komfort psychiczny! Chodzi o odpowiedzialność. Ciąża nie przychodzi od wiatru. W razie gwałtu trudno oczekiwać od kobiety, aby wzięła na siebie tę odpowiedzialność.

A w przypadku nieodpowiedzialnego zachowania szesnastolatki, czy odpowiedzialnie jest od tej nieodpowiedzialnej oczekiwać odpowiedzialności?

>Nie ma to nic wspólnego z wiedzą naukową. Płodowi nikt nie przypnie w danym momencie odznaki "Człowiek". Chodzi wyłącznie o sferę uczuć. Jedni się identyfikują z kobietą w niechcianej ciąży, drudzy z niechcianym płodem; i to cała filozofia.

Na razie mówimy o uczuciach. A skąd pomysł penalizacji? Powinniśmy zabronić aborcji bo... ? Kiedy..? dlaczego..?

>Aborcja jest dozwolona, więc urodzę im na złość? Jakoś mnie to nie przekonuje.

To w pewien sposób zaskakujące, ale personalizacja sprawia, że trzymamy się bardziej decyzji, które sami podejmujemy. W społeczeństwach takich jak np. polska trzydzieści lat temu ludźmi ciężej było manipulować, bo oczywiście rodzina, która wtedy była ważną komórką społeczną, miała na nich większy wpływ niż decyzje podejmowane samodzielnie.

Obecnie kiedy upodabniamy się do zachodu, a nikt nie kwapi się by zamiast religii nauczać psychologii, jednostki nie zdepersonalizowane paradoksalnie chronią swoją niezależność kurczowo, trzymając się swojego osądu, przez co PARADOKSALNIE stają się bardziej podatne na manipulację.

Dlatego najwięcej osób trafiających do sekt to osoby młode, które są najbardziej niezależne.

Do penalizacji aborcji ma się to w oczywisty sposób. Kobieta która rozważa tę decyzję raczej nie będzie miała szansy skonsultować jej z bliskimi osobami ze względu na piętnowanie tego czynu, więc jeśli już raz się zdecyduje będzie kurczowo trzymać się swojej decyzji.

To smutne, ale psychika ludzka jest ze swojej natury niekoniecznie racjonalna.

W kwestii podejmowania tej decyzji powinno się postawić na pełen komfort psychiczny i dążyć do eliminowania wszelkich nacisków. Z każdej strony.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"

#285
03-09-2011 00:01
 Ocena 3 na 3
fiedorek.t (5805 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Zarodek był, jest i będzie zarodkiem ludzkim, albowiem niczym innym być nie może.
>Samo słowo zarodek znaczy «początkowe stadium czegoś»

Jak pani myśli, cóż to za zarodki umieściłem w przekomarzniu się ostatnim?

>A tym czymś jest człowiek.

Proszę zgadywać.

>Jest to początkowe stadium człowieka, tak jak stuletni starzec jest końcowym stadium człowieka.
>Więc pytam kto daje prawo do decydowania o tym czy zarodek ma się rozwinąć w człowieka doroślejszego czy nie?

A ja pytam, kto decyduje oprócz kobiety?

>Ulegasz znanemu dosyć prawu psychologii społecznej opisanemu wielokrotnie, chociażby przez Elliota Aronsona.
>Aby jakąś żywą istotę móc zabić trzeba ją najpierw poniżyć ,obrzydzić, a człowieka odczłowieczyć.
>Powiedzieć, że to nie człowiek tylko Murzyn, pedał, żyd, niewierny, albo zarodek.

Oho, rasizm i antysemityzm nabierają nowego znaczenia: antyzarodyzm.

>Wtedy można spokojnie eksterminować. No bo przecież nie człowieka się unicestwia.

Oczywiście, to tylko zarodek.

>Pomaga temu nachalna propaganda feministek. Już minister propagandy Rzeszy słusznie twierdził, że "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą."

No cóż, myślę że feministki z forum nie potrzebują mojej pomocy w odpowiedzi na tą kuriozalną wypowiedz

>Jak się ludziom wciska do głów, że zarodek to nie człowiek to potem nie mają żadnych refleksji moralnych w tym temacie.
No ba, przecie ateisty i racjonalisty to same szatany, gdzież im tam do moralności.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365