Racjonalista - Strona głównaDo treści
Grzech pierworodny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
26-03-2012 21:37Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Grzech pierworodny
Ocena 5 na 5
W 1996 r. Ukazał się w Osservatore Romano artykuł Jana Pawła II, kierowany do członków Papieskiej Akademii Nauk, zajmujący stanowisko nauk Kościoła do Teorii Ewolucji Darwina. Pisał wtedy jak połączyć mityczną opowieść o Adamie i i Ewie z założeniem naukowców o pochodzeniu człowieka od małpy. Już wcześniej w 1992 r. przy okazji rehabilitacji G.Galilei wyjaśnia że teolodzy tamtych lat mylili się przyjmując że Biblia opisuje dosłownie fizyczny stan ziemi.
Jednak w swojej wydanej w 1995 r. książce "Pamięć i tożsamość" konsekwentnie odwołuje się do Biblii jako autentycznego źródła. Jako źródło zła panującego na świecie podaje upadek pierwszych rodziców. Wątek ten nie ma jednak służyć odpowiedzi na pytanie czy adresatów swojej książki traktuje za głupszych od członków Akademii. Chcę żebyście odpowiedzieli na pytanie dlaczego teoria grzechu pierworodnego jest fałszywa. Grzech należy rozumieć jako postępowanie wbrew woli bożej wyrażonej w zakazach i nakazach biblijnych oraz później powstałych zakazach i nakazach kościelnych.
Czy można dziedziczyć zło?,
Czy zło może być przenoszone drogą płciową na potomstwo?

Mogą to być argumenty z medycyny, filozofii i teologii-religii.

P.S. Temat grzechu pierworodnego przewijał się już wielokrotnie w różnych wątkach, chciałbym go przerobić w jednym miejscu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25
damian1301 (937 punktów)
(zablokowany)
Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi maceox

Luknij i nie pisz już więcej bo nie mam zamiaru tu nawet zaglądać.
Szczególnie na 2 z "Gibbs Lecture"

www.calculemus.org/forum/3/godelplat.doc


Jest nie do pomyślenia, by miłość naszego życia miała być czymś lekkim, czymś bez wagi.

#362
24-05-2012 18:28
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi damian1301
.
>>>>Przy apriorycznym uznaniu jednej tezy, wszystkie dalsze już mogą logicznie z niej wynikać. Izdebski:
>Nie ma takiej tezy która nie zaczynała by się a priori bądź nie była błędnym kołem. Zawsze można się pytać co jest "dowodem" tego co uważamy za słuszne, a potem o "dowód dowodu" i tak mamy regresję w nieskończoność.
No to na diabła nam taka logika, z której nic nie wynika.
Alfred Ayer w swych głównym dziele Language, Truth, and Logic,napisał "tylko dwa rodzaje zdań mogą być prawdziwe lub fałszywe, mianowicie twierdzenia empiryczne i logiczne, ponieważ dają się zweryfikować. Pozostałe o ile ich treści nie da się wyrazić w terminach empirycznych, nie mają żadnego sensu".
Zdanie można zrozumieć tylko w chwili, gdy określa ono jakąś rzeczywistość. Zaś zdaniami, które opisują świat są tylko zdania empirycznie sensowne i empirycznie sprawdzalne. Sensowność danego zdania zawiera w sobie wymóg, że twierdzenie musi być w logiczny sposób powiązane z obserwacją, oraz w logiczny sposób wynikać z niej. Empiryczność zdania postuluje możliwość jego weryfikacji na podstawie obserwacji danego zjawiska. Wszelkie zdania metafizyczne oraz te zawierające w sobie określenie "Bóg" są zdaniami z gruntu rzeczy bezsensownymi. Wynika to z założenia, iż nie posiadamy żadnych obserwacji na temat Boga, które mogły by wskazywać na logiczną sensowność tego określenia.

Zdanie prawdziwe jest to zdanie, które opisuje rzeczywistość taką, jaka ona jest. Obrazowo można by powiedzieć, że prawdziwe jest zdanie, które wiernie odbija rzeczywistość. Prawdziwość zdania albo fałszywość nazywamy wartościami logicznymi zdania

Nazwa - służy do utrwalania, a także do uzewnętrzniania wytworów konkretnych procesów myślowych. Stanowią oparcie w odniesieniu do owych procesów. Kierują nasze myśli na dziedzinę przedmiotu. Zostają w określonych stosunkach. Każda nazwa posiada swoją treść, znaczenie, sens, którym jest pojęcie logiczne. Nazwy podobnie, jak zdania są przedmiotami fizycznymi, posiadają postać zewnętrzną (kształt). Ten kształt jest scharakteryzowany przez strukturę. Za pomocą nazw, osiągamy wiedzę, ustalamy ją, przekazujemy. To wszystko dzięki funkcjom nazw. Za pomocą nazw wymieniamy te cechy, które przedmiotom tym przysługują.
Nazwie mogą być przypisane wartości ze względu na stosunek do pojęcia logicznego, a także są wyrażeniami sensownymi, posiadają znaczenie ze względu na oznaczony zespół cech, posiadają treść i konotację, mogą być orzekane. Nazwy symbolizują swe zakresy denotację.


Są takie tezy. Na przykład hipotezy naukowe:
Sformułowanie hipotez - konieczna jest tu pewna suma wiedzy teoretycznej o badanych zjawiskach, wiedza ta powinna być szczegółowa, zakres tej wiedzy można podzielić na dwie grupy: - wiadomości o badanym terenie (typu demograficznego, ekonomicznego, itp.) oraz znajomość badań i wyniku badań podobnych przeprowadzonych na innym terenie, - wiadomości ogólne z zakresu wychowania, pedagogiki społecznej, elementów socjologii. Po uzyskaniu odpowiedniej wiedzy można przystąpić do formułowania hipotez.

Podstawowym warunkiem sformułowania poprawnej pod względem metodologicznym oraz użytecznej hipotezy jest wstępne rozpoznanie problemu i terenu badań, znajomość literatury przedmiotu. Od trafności i poprawności teoretycznej i metodologicznej hipotezy badawczej zależy skuteczność przeprowadzonych badań oraz możliwość wykrycia rzeczywistych uwarunkowań, struktur i dynamiki badanych zjawisk czy rzeczy.

Mnie jeszcze uczono - opierając się na Ajdukiewiczu i Kotarbińskim, że "błędne koło" zwane też definicją tautologiczną świadczy o błędności w rozumowaniu, ale to był Uniwersytet Warszawski w PRL-owskich czasach.

>Fizykalizm teoria filozoficzna według której wszystkie terminy sprowadzają się do terminów fizyki.
>>>>To co Pan napisał, to pośrednie potwierdzenie mojego wniosku. Nie znam filozofów, którzy sami by się fizykalistami określali, a więc to tylko epitet.
>Ja nie czytałem by ludzie nazywani przez Pana fideistami sami się tak nazywali.
Ja rozumiem fideizm zgodnie z Wikipedią: Fideizm (od łac. fides - wiara) to pogląd filozoficzny i teologiczny głoszący prymat wiary nad poznaniem rozumowym i teoriami naukowymi. pl.wikipedia.org/wiki/Fideizm Oczywiście wiem, że obecnie Kościół katolicki przeciwstawia się tendencjom fideistycznym, ale bez przesady, gdyż już w "Opoce" możemy przeczytać takie hasło: Fideizm (łac. "wiara") Kierunek charakteryzujący się (a) niedocenianiem rozumu w badaniu spraw religijnych oraz (b) zbytnim podkreślaniem swobodnego decydowania się na wiarę. W najlepszym razie fideizm słusznie podważa próby naukowego uzasadnienia wiary chrześcijańskiej. W najgorszym razie ukazuje on wiarę jako ślepy skok w ciemność. Zob. analiza wiary, modernizm, przesłanki wiary, racjonalizm, teologia naturalna, tradycjonalizm.
Chętnie bym na temat fideizmu podyskutował. Czy na pewno to tylko epitet? Mnie nie przeszkadza epitowanie scjentystą, materialistą, fizykalistą jest nawet w tym część prawdy, a że fideiści nie potrafią zrozumieć naturalistów i sceptycyzmu naukowego, to wiem już od bardzo dawna.

>Z Panem też nie będę przedłużać tej rozmowy w nieskończoność.
Już bardzo dawno zauważyłem, że jest niemożliwością zrozumienia przez Pana tego co tu piszę. Odwoływałem się do tej swojej opinii wielokrotnie. Na przykład tu:
www.racjon(*).php/s,492110/z,0/d,20#w497027
www.racjon(*).php/s,492110/z,0/d,22#w500460
www.racjon(*).php/s,492110/z,0/d,22#w500810

>Napisałem co miałem napisać i to już koniec.
Tak naprawdę, to wiele więcej się nie spodziewałem, ale żałuję. To nie sztuka dyskutować w towarzystwie wzajemnej adoracji. Sztuką jest znalezienie racjonalnych argumentów w rozmowie ze światopoglądowym antagonistą.

Miłego dnia

#363
24-05-2012 18:37
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi maceox
.
>Przepraszam, że się upieram, by z Tobą rozmawiać, choć Ty już chciałeś rozmowę ze mną skończyć - ale dopóki przychodzą mi do głowy kolejne argumenty i przykłady, dopóty uważam, że warto (Ci) je przedstawić.
Tu znajdzie Pan też trochę argumentów: www.racjonalista.pl/forum.php/s,29299

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#364
25-05-2012 09:01
 Ocena 2 na 2
Artur@R (7115 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi damian1301
>Między mną a niektórymi naukowcami jest jedna zasadnicza różnica ja stosuje epoche...<
To żadne epoche - to sofistyka (lub jak nazwał to Pan Andrzej "mniemanologia").
Nie ma treści w Twoich wypowiedziach, nie ma argumentów - niestety.

>...czyli wstrzymywanie się od sądów.<
Taaa... "wstrzymywanie się" - szczególnie to widać w wypowiedziach tego typu:
Błędem nazywam..
Ja twierdzę...
...i tak nie zmienię zdania...


>Dlatego to Ty popełniasz błąd ekwiwokacji,<
W jaki sposób dochodzisz do tego co Ci się wydaje, co Ci się jawi lub też co Ci wygląda na ?
Poprzez objawienie?!!!
Czy poprzez jako taką analizę znanych Ci danych, posiadanej wiedzy (zdefiniowanych pojęć, logiki itd) i wyciąganie wniosków z tego procesu?
Nie ma mowy o ekwiwokacji - Twoje "mniemanie" to taki ściemniacz i ozdobnik którym przesłniasz brak konsekwecji i logiki, no bo zawsze możesz powiedzieć "Ja tylko mniemam" - i rzeczywiście "tylko"
Takie epoche podobnie jak podejście agnostyczne (jakże archaiczne i często karykaturalne filozofowanie) - przy aktualnym naukowym opisie rzeczywistości, dzisiejszym świecie to "zmiękczacze i rozwolniacze" - stanowiska "beztreściowe", stagnacyjne, a wręcz -IMO- prowadzące do regresu.

>ale to raczej moja wina, bo nie wyjaśniłem dokładnie o co mi chodzi.<
To trafne stwierdzenie - tak to Twoja wina, Twoja wina, Twoja bardzo wielka wina.-

PS.
Odpowiedź nie jest konieczna (brak miejsca)- wystarczy refleksja .

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi Artur@R
.
>To żadne epoche - to sofistyka (lub jak nazwał to Pan Andrzej "mniemanologia").
Przykro mi, ale "mniemanologię stosowaną" to nie ja wymyśliłem. To pan Jan Tadeusz Stanisławski

Wielką popularnością cieszył się w latach 70. XX wieku cykl "wykładów" radiowych z "mniemanologii stosowanej" pt. "O wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia",

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#366
25-05-2012 11:40
 Ocena 1 na 1
Artur@R (7115 punktów)Odp: Grzech pierworodny
>Wielką popularnością cieszył się w latach 70. XX wieku cykl "wykładów" radiowych z "mniemanologii stosowanej" pt. "O wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia", <

Były także odcinki telewizyjne, je właśnie pamiętam, oglądałem z uśmiechem na twarzy...aż do równie klasycznego już zakończenia każdego odcinka, frazą - "...i to by było na tyle"

Pozdrawiam

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

#367
25-05-2012 12:59
 Ocena 1 na 1
maceox (6766 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi damian1301
>Luknij
Luknąłem

>i nie pisz już więcej
To publiczne forum i nie piszę wyłącznie do Ciebie.

>bo nie mam zamiaru tu nawet zaglądać.
Osobiście uważam, że najciekawszym podejściem intelektualnym jest otwarcie się na argumenty. Można je przemyśleć, a nie zawsze trzeba się z nimi zgadzać. Natomiast zamykanie się przed argumentami jest poszlaką wskazującą na fideizm. Jednak sądzę, że w większym stopniu Twoja filozofia raczej wynika z chęci bycia oryginalnym i z pewnej przekory.

>Szczególnie na 2 z "Gibbs Lecture"
>www.calculemus.org/forum/3/godelplat.doc
A ja polecam "Bibliotekę Babel" Borgesa.

Jeżeli prawa logiki i matematyka istnieją niezależnie od umysłu, to w takim razie również inne idee - także te wyrażone w słowach i zdaniach istnieją niezależnie od umysłu. Czyli istnieje gdzieś niezależnie ode mnie zapis mojego dokładnego życiorysu, włącznie z dokładnym i prawdziwym opisem mojej przyszłości, a także datą i godziną śmierci. Jest to bardzo prawdopodobne i graniczy z pewnością. Jeśli taki życiorys obejmowałby np. 200-stronicową księgę, to wystarczy tylko wydrukować tyle ksiąg, ile jest potrzebne, by zmieścić wszelkie kombinacje 24 liter, przecinka i kropki. Pośród nich znajdzie się moja dokładna biografia.


Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365