 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-03-2012 21:37 | Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Grzech pierworodny
5 na 5 | W 1996 r. Ukazał się w Osservatore Romano artykuł Jana Pawła II, kierowany do członków Papieskiej Akademii Nauk, zajmujący stanowisko nauk Kościoła do Teorii Ewolucji Darwina. Pisał wtedy jak połączyć mityczną opowieść o Adamie i i Ewie z założeniem naukowców o pochodzeniu człowieka od małpy. Już wcześniej w 1992 r. przy okazji rehabilitacji G.Galilei wyjaśnia że teolodzy tamtych lat mylili się przyjmując że Biblia opisuje dosłownie fizyczny stan ziemi. Jednak w swojej wydanej w 1995 r. książce "Pamięć i tożsamość" konsekwentnie odwołuje się do Biblii jako autentycznego źródła. Jako źródło zła panującego na świecie podaje upadek pierwszych rodziców. Wątek ten nie ma jednak służyć odpowiedzi na pytanie czy adresatów swojej książki traktuje za głupszych od członków Akademii. Chcę żebyście odpowiedzieli na pytanie dlaczego teoria grzechu pierworodnego jest fałszywa. Grzech należy rozumieć jako postępowanie wbrew woli bożej wyrażonej w zakazach i nakazach biblijnych oraz później powstałych zakazach i nakazach kościelnych. Czy można dziedziczyć zło?, Czy zło może być przenoszone drogą płciową na potomstwo?
Mogą to być argumenty z medycyny, filozofii i teologii-religii.
P.S. Temat grzechu pierworodnego przewijał się już wielokrotnie w różnych wątkach, chciałbym go przerobić w jednym miejscu. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..#76 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Grzech pierworodny |
> W boskim opisie rzeczywistości - NIE. W ludzkim opisie rzeczywistości - TAK.A gdzie i jak można zapoznać się z boskim opisem? > Objawił to w nauczaniu swego Syna, Jezusa.Aż szkoda, że Jezus - jeśli w ogóle istniał - nie napisał Ewangelii...  > Po "wyekstrahowaniu" modelu rzeczywistości, o który opiera się nauczanie Jezusa przestaje mieć znaczenie kto jest jego autorem. Model broni się sam.A gdzie i jak można zapoznać się z tym wyekstrahowanym, samoobronnym modelem ....hmmm... rzeczywistości? > Każdy człowiek ma szansę osiągnąć poziom boski do czego wzywa Jezus w swoim nauczaniu. Tak aby FAKTEM stało się: Mt 11,27Ja też mam szansę? A jaka gwarancja, że Syn będzie miał kaprys mi objawić Ojca? Tylu miliardom ludzi nie objawia...  > Dlatego też czuwaj bo nie znasz dnia ani godziny ale i szukaj bo nie znajdziesz, pytaj bym Ci odpowiedział - samo się nie stanie.Daj spokój! Doba ma tylko 24 godziny i do tego pracować i spać trzeba. Jak można poświęcić się uczciwemu czuwaniu i szukaniu wszystkich Bogów i krasnoludków? I czy czuwanie i poszukiwanie gwarantuje objawienie Ojca przez Syna czy też można ad mortem defecatum uganiać się za własnym ogonem? > Dobry jest BógPyszny, raczej rzec można. > 2. Nie można nazywać człowieka dobrym jeśli nie jest Bogiem.A jak jest Bogiem to już można? > 3. Nie można nazywać człowieka Bogiem nie poddawszy go weryfikacji (osądowi).Bardzo rozsądną postawą jest wypowiadanie się po weryfikacji, popieram. > 4. Nie można przeprowadzić weryfikacji boskości drugiego człowieka samemu nie będąc Bogiem.Eeeee tam! Facet robi czary jak Jezus z Biblii i już jest zweryfikowany w stopniu wystarczającym! Nawet gdyby sam nie był Bogiem, ale był narzędziem Boga to dla mnie bez różnicy - nie jestem drobiazgowy; ważny jest dowód, nieważne jak bardzo pośredni... > Praca nad sobą wespół z wysiłkiem intelektualnym wkładanym w zrozumienie Słowa Bożego jest naturalną drogą do sukcesu w którym Słowo o Dobrym Człowieku staje się ciałem, Tobą.Praca nad sobą wespół z wysiłkiem intelektualnym wkładanym w zrozumienie Słowa Krasnoludkowego i poszukiwanie krasnoludków jest naturalną drogą do sukcesu w którym Słowo o Krasnoludkach i Sierotce Marysi staje się ciałem, Tobą. > Nie sądzę by wobec powyższego sakramenty miały jakikolwiek istotny wpływ na proces zbawiania,Jeden sądzi tak, inny inaczej i wszyscy z siebie zadowoleni. > może zaproponuj jak masz jakiś pomysł.Mam: olej to! > Rzecz w tym, że ja nie potrafię sobie wyobrazić sprzeciwu wobec własnej woli.Czyli nie ruszysz tyłka na poszukiwania Allaha czy Krasnoludków. A ja chyba nie dam rady szukać Jezusa. > Czego człowiekowi brakuje do bycia Bogiem ? Czego Tobie brakuje ?No nie żartuj! Brakuje elementarnych mocy jakimi szczodrze obdarzony był nawet Diabeł. > Co najwyżej POzna jak się POstara, na szczęście jest taka możliwość.Tam napisali "stał się jak my"... jak i gdzie można zapoznać się z poprawioną przez Ciebie wersją Słowa Bożego?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
| Uriel_ (360 punktów) | Odp: Grzech pierworodny | Siema, > A gdzie i jak można zapoznać się z boskim opisem?Mogę Ci cytować co tylko zechcesz. Mam go przed sobą. Poza tym : > >Objawił to w nauczaniu swego Syna, Jezusa.> Aż szkoda, że Jezus - jeśli w ogóle istniał - nie napisał Ewangelii...  A po co? > A gdzie i jak można zapoznać się z tym wyekstrahowanym, samoobronnym modelem ....hmmm... rzeczywistości?Jak masz problemy z ekstrakcją z jakże krótkiego Jezusowego nauczania dla osoby potrafiącej czytać zadaj pytania pomocnicze a Uriel odpowie. > Ja też mam szansę?Tak, każdy. > A jaka gwarancja, że Syn będzie miał kaprys mi objawić Ojca? Tylu miliardom ludzi nie objawia...  Współczesne średnie wykształcenie oraz wysoki poziom własnej chęci uzyskania odpowiedzi na pytania powstające po przeczytaniu Jezusowego nauczania w Ewangeliach. Prawdopodobieństwo objawienia gwałtownie wzrośnie jeśli masz możliwość wymiany poglądów z osobą majacą pełną wiedzę w temacie. > I czy czuwanie i poszukiwanie gwarantuje objawienie Ojca przez Syna czy też można ad mortem defecatum uganiać się za własnym ogonem?Patrząc na zagadnienie ze "statystycznego punktu widzenia" w "perspektywie minionego tysiąclecia" bez mojej interwencji Twoje szanse, że nie będzie to daremne uganianie się są znikome. > >Dobry jest Bóg> Pyszny, raczej rzec można.No tak, nicość wokół Niego może poczuć się obrażona. Czy to Twój potwór Spaghetti zarzuca mi pychę? > >2. Nie można nazywać człowieka dobrym jeśli nie jest Bogiem.> A jak jest Bogiem to już można?Bóg to Dobry Człowiek w nauczaniu Jezusa - tylko tyle i aż tyle. Oba pojęcia mają ten sam desygnat lub odnoszą się do tego samego obiektu. > (...)stek kpin bez komentarza. > A ja chyba nie dam rady szukać Jezusa.Tak czy owak dziękuję za Twój wkład do dyskusji. > >Czego człowiekowi brakuje do bycia Bogiem ? Czego Tobie brakuje ?> No nie żartuj! Brakuje elementarnych mocy jakimi szczodrze obdarzony był nawet Diabeł.Nie wiem o czym piszesz. Rozwiń, wymień kilka. > >Co najwyżej POzna jak się POstara, na szczęście jest taka możliwość.> Tam napisali "stał się jak my"... jak i gdzie można zapoznać się z poprawioną przez Ciebie wersją Słowa Bożego?Chyba nie sądzisz, ze nie wiem gdzie co pisze. Faktem jest, że zdanie to jest nieprawdziwe w Twoim przypadku Ty sam jesteś zaprzeczeniem tego co tam napisali. Czy to jasne? Wiec jak nadal chcesz coś POznać to się bardziej POstaraj i nie błaznuj. |
#78 3 na 5 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Grzech pierworodny | > >Nie podam już przykładów biblijnych z których wynika że Jezus jest coś nie tego, A szkoda bo moim zdaniem nie ma takich.<Jeżeli tak pragniesz, to pokażę ci że takie są. "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (Jana10:30) - Jezus i ojciec są więc tą samą istotą. Ale w (Mt.27:35) Jezus pyta: "Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: «Eli, Eli, lema sabachthani?, to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?" Jeżeli Jezus pyta sam siebie (Bóg pyta Boga) to chyba nie jest całkiem tego. Inny przykład. " czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!" (Mt.19:19) Niby niegłupie ale do nieba nie prowadzi. Żeby się dostać do nieba trzeba być uczniem Jezusa a to wymaga żeby: "«Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem." (Łk.14:26) Chyba nie powiesz że są to nauki osoby duchowo normalnie rozwiniętej. > Jeżeli pominąłem jakieś pytanie lub masz nowe pisz chętnie odpowiem.<Opowiedz najpierw na te, na które nie odpowiedziałeś. |
#79 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Grzech pierworodny |
> Mogę Ci cytować co tylko zechcesz. Mam go przed sobą.Ale ja nie mam pojęcia co tam jest napisane i co można z tego cytować. Najlepiej zacytuj wszystko od początku do końca - umieść to gdzieś w internecie, będzie łatwiej > A po co?A żeby detalicznie napisał co mówił. I żeby zadbał by nikt z powtarzaczy i kopistów niczego nie popierdanczył. > Jak masz problemy z ekstrakcją z jakże krótkiego Jezusowego nauczania dla osoby potrafiącej czytać zadaj pytania pomocnicze a Uriel odpowie.Pytanie pomocnicze pierwsze: O czym Ty w ogóle mówisz? > przeczytaniu Jezusowego nauczania w Ewangeliach.A czemu miałbym się skupiać na akurat tym Bogu z akurat tego zbioru mitów? > Prawdopodobieństwo objawienia gwałtownie wzrośnie jeśli masz możliwość wymiany poglądów z osobą majacą pełną wiedzę w temacie.Tuszę iż masz na myśli siebie jako posiadacza pełnej wiedzy? A co byś chciał na wymianę za ową pełną wiedzę? > Patrząc na zagadnienie ze "statystycznego punktu widzenia" w "perspektywie minionego tysiąclecia" bez mojej interwencji Twoje szanse, że nie będzie to daremne uganianie się są znikome.No to mamy kłopot, zwłaszcza biorąc pod uwagę moją bardzo ograniczoną chęć uganiania się... Zainterweniujesz? > No tak, nicość wokół Niego może poczuć się obrażona.Pewnie masz sporo informacji o nicości. Podzielisz się? > Czy to Twój potwór Spaghetti zarzuca mi pychę?Nie mam swojego Potwora Spaghetti.  A pycha to powszechny, podstawowy objaw upośledzenia zdolności społecznych umysłów opętanych wiarą religijną. > Bóg to Dobry Człowiek w nauczaniu Jezusa - tylko tyle i aż tyle. Oba pojęcia mają ten sam desygnat lub odnoszą się do tego samego obiektu.Aha, tyle że zapewne " Dobry Człowiek" znaczy coś innego, niż normalny " dobry człowiek", bo ja znam trochę dobrych ludzi, ale żaden z nich nie jest Bogiem. > stek kpin bez komentarza.Pomiń kpiarska nutę, pomiń swoje emocje i zajmij się treścią. > Nie wiem o czym piszesz. Rozwiń, wymień kilka.Nie wiesz co dostał diabeł, a ja nie dostałem? A życie wieczne, a umiejetność czarowania, a możliwość produkcji gwoździ? > Chyba nie sądzisz, ze nie wiem gdzie co pisze.Chyba tak właśnie sądzę. > Faktem jest, że zdanie to jest nieprawdziwe w Twoim przypadkuFaktem, powiadasz? Potrafisz ten "fakt" wykazać? > Ty sam jesteś zaprzeczeniem tego co tam napisali. Czy to jasne?Ogólnie jasne jest, że istnieje wiele zaprzeczeń tego co tam jest popisane. > Wiec jak nadal chcesz coś POznać to się bardziej POstaraj i nie błaznuj.Widzisz, dawno temu chciałem coś poznać i bardzo się starałem. Dzisiaj w świetle dotychczasowych doświadczeń już nie liczę na poznanie czegokolwiek, więc to Ty musisz się bardzo postarać jeśli chcesz, aby jakieś poznanie stało się moim udziałem.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#80 -1 na 3 | Uriel_ (360 punktów) | Odp: Grzech pierworodny | > (...)Dzięki za radę. > Pytanie pomocnicze pierwsze: O czym Ty w ogóle mówisz?Najogólniej o problemie/zagadnieniu poruszonym przez autora wątku. > >przeczytaniu Jezusowego nauczania w Ewangeliach.> A czemu miałbym się skupiać na akurat tym Bogu z akurat tego zbioru mitów?Przez grzeczność wobec autora wątku, wobec mnie, który mu odpisuję i szeroko rozumianą kulturę wypowiedzi. > Tuszę iż masz na myśli siebie jako posiadacza pełnej wiedzy?Tak. > A co byś chciał na wymianę za ową pełną wiedzę?Nic. > No to mamy kłopot, zwłaszcza biorąc pod uwagę moją bardzo ograniczoną chęć uganiania się... Zainterweniujesz?Cóz mogę dać Ci radę - Pytaj a będzie Ci odpowiedziane. > Pewnie masz sporo informacji o nicości. Podzielisz się?Jasne. Pytaj. > A pycha to powszechny, podstawowy objaw upośledzenia zdolności społecznych umysłów opętanych wiarą religijną.Jestem bezgranicznie otwarty na argumenty. > >Bóg to Dobry Człowiek w nauczaniu Jezusa - tylko tyle i aż tyle. Oba pojęcia mają ten sam desygnat lub odnoszą się do tego samego obiektu.> Aha, tyle że zapewne " Dobry Człowiek" znaczy coś innego, niż normalny "Oczywiście. Dobry jest normą w Królestwie Niebieskim czyli społeczeństwie budowanym przez Dobrych Ludzi. Świat, o którym tu napominam jest inny jakościowo od świata, który mamy za oknem. Tam obowiązują inne normy i szereg zachowań i poglądów znanych choćby z telewizora jest niedopuszczalny gdyż urąga zdefiniowanej tam ściśle ludzkiej godności. > dobry człowiek", bo ja znam trochę dobrych ludzi, ale żaden z nich nie jest Bogiem.Są. Przecież nie mogą wierzyć w nic wartościowszego od siebie. Jeśli pojawia się w ich środowisku słowo "Bóg" to nie może odnosić się ich zdaniem do niczego poza nimi. Czy tak? Masz wiedzę o tym czym jest "Dobry Człowiek" by zestawić ów wzorzec z osobami, o których piszesz? Czy Twój wzorzec jest analogiczny do tego wzorca, który zmusza Jezusa do określonych zachowań? > Pomiń kpiarska nutę, pomiń swoje emocje i zajmij się treścią.Bądź łaskaw raczej docenić, że zrobiłem to do czego mnie tu zbędnie namawiasz. > A życie wieczne,Osiągalne. > a umiejetność czarowania,Nie jest atrybutem Boga Chrześcijańskiego. Jest atrybutem ludzkich bóstw urojonych, wrogich wobec Boga Chrześcijańskiego, wrogich Dobremu Człowiekowi, który gardzi urojeniem, gdyż jest Dobry. > a możliwość produkcji gwoździ?Podany został przykład zła, jakie powstaje gdy ludzie tkwią w tytułowym grzechu pierworodnym. Owo zło jest niepojęte tak jak ludzka głupota nie ma granic i granicznego stopnia szkodliwości społecznej. Nie będę mówił o zwykłym mordzie na tle rabunkowym jako przykładzie skutku zła gdyż mogę ułożyć ciąg przyczynowo-skutkowy od jednostkowej wiary grzesznego księdza w rzyganie gwoździami do masowych mordów na ludności żydowskiej. W Królestwie Niebieskim osoba rozpowszechniająca treści o egzorcyzmach takie jak te z Twojego przykładu zostaje w trybie szybkim skierowana na obowiązkowe leczenie do zakładu zamkniętego. Piszę celowo osoba gdyż nie można w Królestwie Niebieskim być księdzem i jednocześnie pozostawać na wolności. Mało tego w Królestwie Niebieskim nie ma ludzi tak ograniczonych, że potrzebujących kogoś takiego jak ksiądz i to katolicki. Sam taki pomysł byłby może niezły jako motyw do kolejnego odcinka tamtejszego "Szymona Majwskiego Show" i wywołałby w domach masę śmiechu. > >Faktem jest, że zdanie to jest nieprawdziwe w Twoim przypadku> Faktem, powiadasz? Potrafisz ten "fakt" wykazać?Tak. Jeśli Twoje pytania nie są "wodzeniem na pokuszenie czyli testowaniem mnie" to stanowią one potwierdzenie tezy, że z takim "faktem" mamy tu do czynienia. > Widzisz, dawno temu chciałem coś poznać i bardzo się starałem. Dzisiaj w świetle dotychczasowych doświadczeń już nie liczę na poznanie czegokolwiek, więc to Ty musisz się bardzo postarać jeśli chcesz, aby jakieś poznanie stało się moim udziałem.Jeśli gdzieś napisałem coś co nie jest prawdą, popraw Mnie. Jeżeli interesuje Cię czym w chrześcijaństwie jest Dobry Człowiek i z jakiego wzorca czerpie autor nieskończonej ilości przygóg Jezusa (Jana 21,25) to możemy sobie o tym pisać i inni niech się przyłączą. Jeśli nie interesuje Cię czym jest w istocie to czemu miliardy ludzi na tej planecie AD 2012 oddają pokłony, chwałę i cześć nazywając się chrześcijanami to nie pisz.  |
#81 1 na 3 | kaktus5 (306 punktów) | Odp: Grzech pierworodny | > Grzech i religia jest bzdurą dla każdego myślącego człowieka, ale zostawmy to na boku, bo jest lepsze i bardziej efektowne uzasadnienie.> Otóż teoria grzechu pierworodnego została zaprzeczona nawet przez Kościół Katolicki poprzez uznanie ewolucji za fakt naukowy. Chrzest i religijne jego uzasadnianie grzechem pierworodnym przy uznaniu ewolucji jest wewnętrznie sprzeczne!Proszę o wykazanie tej "sprzeczności wewnętrznej" bardzo jestem ciekaw.Na czym Pana zdaniem,polega wewnętrzna sprzeczność, pomiędzy grzechem pierworodnym,a teorią ewolucji? |
| Uriel_ (360 punktów) | Odp: Grzech pierworodny | Witam, > Jeżeli tak pragniesz, to pokażę ci że takie są.> "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (Jana10:30) - Jezus i ojciec są więc tą samą istotą.Tak. To są jednakowo definiowalni Dobrzy Ludzie. Ich ilość nie jest ograniczona. Taki Podmiot może pojawić się w dowolnym, nieprzewidywalnym okresie dziejów ludzkości w kimkolwiek z ludzi kto spełnia wymagania do Jego zaistnienia. > Ale w (Mt.27:35) Jezus pyta: "Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: «Eli, Eli, lema sabachthani?, to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?"> Jeżeli Jezus pyta sam siebie (Bóg pyta Boga) to chyba nie jest całkiem tego.Nie. On pyta Mnie/Ciebie bo wie, że to czytam/sz, gdyż tekst jest skierowany do Mnie/Ciebie, dla Mnie/Ciebie, dla Moich/Twoich oczu by przeniknął na grunt Mojego/Twojego Umysłu. Ja zaprzeczam, że go opuściłem i jestem wdzięczny Jezusowi z Nazaretu, że oddał za Mnie życie bym stał się. To kim jestem teraz jest tak cenne, że gdybym miał decydować czy wydać Jezusa jak Judasz, na Jego prośbę, z poszanowaniem Jego ówczesnej woli - to odpowiem -Tak, zrobiłbym to, wydałbym Jezusa na śmierć. > Inny przykład.> " czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!" (Mt.19:19)> Niby niegłupie ale do nieba nie prowadzi.Przecież to niewykonalne jak nie wiesz co robić by wypełniać to przykazanie. Będziesz się uśmiechał do matki czy bliźniego? To jest miłość? Nie. A dalej: > Żeby się dostać do nieba trzeba być uczniem JezusaTak oraz trzeba poznać Jezusa, jego istotę i sens. Patrz J 17,3 > a to wymaga żeby:> "«Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem." (Łk.14:26)I wiedziałbyś jaką burzę wywoła okazanie miłosierdzia z Twojej strony komukolwiek z wymienionych tu żydów. Jeżeli będziesz sobą w ich towarzystwie znienawidzą Cię. Jeśli Twoja współczesna rodzina to będą żydzi to za okazanie miłosierdzia zatłuką Cię kamieniami bo tak bardzo obrazisz ich uczucia religijne. Dobry człowiek vs żydostwo to jest konflikt na śmierć i życie, śmierć przynajmniej jednej ze stron. Ale UWAGA! żydostwo nie jest jedynym rodzajem kultury wyrosłej na tytułowym grzechu pierworodnym. Wszystko co nie wyrasta z Dobra jest chwastem, plewą która wrzucona będzie do tłoczni Pana, gdzie ów wygniecie zeń to co wartościowe a resztę wyleje na gnój, czyli tam gdzie jest miejsce dla większości naszych współczesnych przekonań dotyczących " Dobra ". Czy po tym co przeczytałeś zaczynasz mnie choć trochę "nie lubieć"? Czy nie lubisz mnie już bardziej niż trochę? > Chyba nie powiesz że są to nauki osoby duchowo normalnie rozwiniętej.Dobry człowiek nie jest i nigdy nie był normą w znanych nam społeczeństwach. Mimo to podtrzymuję, że warto Go bliżej poznać, a nawet stać się nim choćby na chwilę. |
#83 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Grzech pierworodny |
> Proszę o wykazanie tej "sprzeczności wewnętrznej" bardzo jestem ciekaw.Na czym Pana zdaniem,polega wewnętrzna sprzeczność, pomiędzy grzechem pierworodnym,a teorią ewolucji?Pokaż pierwszych rodziców całej ludzkości, którzy byli w jakimś stanie pierwotnej świętości (i może nieśmiertelności) i mogli dokonać czegoś co KK określa jako fakt z początku dziejów ludzkości mając pełną świadomość swej odpowiedzialności.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#84 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Grzech pierworodny |
> Dzięki za radę....ale nie skorzystasz? Nie opublikujesz? Uriel jest niezbędnym kapłanem? Chcesz za to zaszczytów tylko czy również pieniędzy? > Najogólniej o problemie/zagadnieniu poruszonym przez autora wątku.Gubisz się. Ta fraza dotyczyła tego czegoś wyekstrahowanego i samoobronnego. > Przez grzeczność wobec autora wątku, wobec mnie, który mu odpisuję i szeroko rozumianą kulturę wypowiedzi.Z takich względów to ja często gadam nawet o pogodzie czy o d... Maryni, tu zmierzaliśmy w stronę konkretnego objawienia dla mnie, a nie kurtuazji. > Nic.OK! Idę na tę wymianę! Poproszę pełną wiedzę. > Cóz mogę dać Ci radę - Pytaj a będzie Ci odpowiedziane.Co konkretnie masz do zaoferowania? > Jasne. Pytaj.Nie zachowuj się jak próżna księżniczka, dawaj choćby coś prostego jak hasło w wiki: Nicość to jest to i to, robi ona to i to w taki i taki sposób.... > Dobry jest normą w Królestwie Niebieskim czyli społeczeństwie budowanym przez Dobrych Ludzi. Świat, o którym tu napominam jest inny jakościowo od świata, który mamy za oknem.Hmmmmm... jeśli chcesz by traktować Cie poważnie zacznij od podstaw - od tego co to jest Królestwo Niebieskie, o jakim świecie mówisz, czemu służy maniera Misia o Bardzo Małym Rozumku... takie rzeczy. > Są. Przecież nie mogą wierzyć w nic wartościowszego od siebie. Jeśli pojawia się w ich środowisku słowo "Bóg" to nie może odnosić się ich zdaniem do niczego poza nimi. Czy tak?Mylisz się, niektórzy ze znanych mi dobrych ludzi wierzą w istoty od siebie wiele pod każdym względem wyższe, ba! - Najwyższe. Ja sam nie mogę wierzyć w ogóle w nic, bo wiara w bajki o Bogach i bogach tak jak i jakakolwiek inna wiara nie ma do mnie dostępu. > Masz wiedzę o tym czym jest "Dobry Człowiek" by zestawić ów wzorzec z osobami, o których piszesz?No nie mam i wyraziłem to już. > Czy Twój wzorzec jest analogiczny do tego wzorca, który zmusza Jezusa do określonych zachowań?Oranyboskie! Nie dość, że nie mam wzorca to jeszcze nie mam pojęcia jaki wzorzec zmusza do czego jakiego Jezusa...  > Bądź łaskaw raczej docenić, że zrobiłem to do czego mnie tu zbędnie namawiasz.Nie zrobiłeś. Nie przybliżyłeś kwestii weryfikacji boskości z pozycji boskości lub nieboskości. > Osiągalne.Diabeł to życie wieczne ma na co dzień. Nie musi niczego osiągać, nie musi zgadywać z jakim Bogiem ma do czynienia, nie musi ciągnąć za język księdza Uriela... po prostu żyje wiecznie i już. > Nie jest atrybutem Boga Chrześcijańskiego. Jest atrybutem ludzkich bóstw urojonych, wrogich wobec Boga Chrześcijańskiego, wrogich Dobremu Człowiekowi, który gardzi urojeniem, gdyż jest Dobry.Hmmm... nie mam pojęcia jak urojone bóstwa mogą czarować i dlaczego piszesz przymiotniki wielka literą. Wiem, że wszystkie znane mi egzemplarze Boga Chrześcijańskiego to wielcy czarodzieje. Twój nie umie czarować? W dodatku mowa była o umiejętnościach diabła, których ja nie mam. > W Królestwie Niebieskim osoba rozpowszechniająca treści o egzorcyzmach takie jak te z Twojego przykładu zostaje w trybie szybkim skierowana na obowiązkowe leczenie do zakładu zamkniętego.A tak, pamiętam: Królestwo Niebieskie jest w innym świecie! I Ty go znasz. > Mało tego w Królestwie Niebieskim nie ma ludzi tak ograniczonych, że potrzebujących kogoś takiego jak ksiądz i to katolicki.Phi! takie coś to i wśród katolików jest powszechne. > Tak. Jeśli Twoje pytania nie są "wodzeniem na pokuszenie czyli testowaniem mnie" to stanowią one potwierdzenie tezy, że z takim "faktem" mamy tu do czynienia.Testowaniem?! Bynajmniej! Najważniejszy test już oblałeś.  Czy wodzę Cię na pokuszenie? Chyba też nie. Ale co to ma wspólnego z porównaniem mnie do Boga z ST? > Jeśli gdzieś napisałem coś co nie jest prawdą, popraw Mnie.Wyraź coś jasno, powiedz co mówisz wtedy będę mógł ocenić czy mówisz prawdę czy nie i ewentualnie Cię poprawić. Na razie budujesz napięcie we mgle tajemniczości. > Jeżeli interesuje Cię czym w chrześcijaństwie jest Dobry Człowiek i z jakiego wzorca czerpie autor nieskończonej ilości przygóg Jezusa (Jana 21,25) to możemy sobie o tym pisać i inni niech się przyłączą.Interesuje, interesuje! Tyle że nie mam nic do powiedzenia na ten temat, muszę tu chyba polegać wyłącznie na Tobie, skoro nawet J21,25 mówi, że wołowej skory zabrakło. > Jeśli nie interesuje Cię czym jest w istocie to czemu miliardy ludzi na tej planecie AD 2012 oddają pokłony, chwałę i cześć nazywając się chrześcijanami to nie pisz.Ja wiem, ale interesujące jest co Ty wiesz. I z tymi miliardami nie przesadzaj! Raptem dwa i to raczej niecałe, w dodatku tak podzielone i tak nienawistne względem siebie.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#85 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Grzech pierworodny |
> Tak. To są jednakowo definiowalni Dobrzy Ludzie. Ich ilość nie jest ograniczona. Taki Podmiot może pojawić się w dowolnym, nieprzewidywalnym okresie dziejów ludzkości w kimkolwiek z ludzi kto spełnia wymagania do Jego zaistnienia.Jak powstawały pierwsze historie biblijne był jeden Podmiot, 2000 lat temu było dwóch Podmiotów (i Ptaszek chyba dość blisko Podmiotowości się znajdował), a dzisiaj? Bo na te ca 100 mld żyjących dotąd homo sapiens to pojawianie jawi mi się jako nader rzadkie. Znasz wymagania zaistnienia? Nie są one aby zbyt wygórowane jak na przypadkowe społeczeństwo? > Nie. On pyta Mnie/Ciebie bo wie, że to czytam/sz, gdyż tekst jest skierowany do Mnie/Ciebie, dla Mnie/Ciebie, dla Moich/Twoich oczu by przeniknął na grunt Mojego/Twojego Umysłu.No nie żartuj! Ja jestem astrotaurus, a nie Eli. I w dodatku jestem prostym człowiekiem i jak masz mi coś do powiedzenia to mów to zamiast patrzeć znacząco w lewy róg stołu drapiąc się za prawym uchem. > Ja zaprzeczam, że go opuściłem i jestem wdzięczny Jezusowi z Nazaretu, że oddał za Mnie życie bym stał się.Ja też zaprzeczam, choć z innych powodów. I nie jestem wdzięczny Jezusowi z Nazaretu (wtedy nie było Nazaretu) bo stałem się dzięki normalnym procesom życiowym, a nie dzięki takiemu iluzjoniście co oddał życie, ale ma życie... > To kim jestem teraz jest tak cenne, że gdybym miał decydować czy wydać Jezusa jak Judasz, na Jego prośbę, z poszanowaniem Jego ówczesnej woli - to odpowiem -Tak, zrobiłbym to, wydałbym Jezusa na śmierć.Ot przykład jakim upośledzeniem umysłu jest wiara. Ja bym zadzwonił do wariatkowa. > I wiedziałbyś jaką burzę wywoła okazanie miłosierdzia z Twojej strony komukolwiek z wymienionych tu żydów.Żydów? To przykazanie dotyczy tylko żydów? Jak się ma ojca, matkę, żonę, dzieci etc. hinduistów to nie trzeba ich nienawidzić by być uczniem Jezusa? > Jeżeli będziesz sobą w ich towarzystwie znienawidzą Cię. Jeśli Twoja współczesna rodzina to będą żydzi to za okazanie miłosierdzia zatłuką Cię kamieniami bo tak bardzo obrazisz ich uczucia religijne.A poza tym dobrze się czujesz? > Dobry człowiek vs żydostwo to jest konflikt na śmierć i życie, śmierć przynajmniej jednej ze stron.A popatrz, ze znanych mi dobrych ludzi nikt nie jest skonfliktowany z żydostwem na śmierć i życie. I nikomu z nich nie wiadomo by jakieś żydostwo dyszało żądzą mordu na nich. A jeśli mówisz o swoich Podmiotach, tylko zaniedbałeś postawienia wielkiego C, to jeszcze bardziej nie pasuje - wszak żydostwo to wybrańcy Podmiotów. > Ale UWAGA! żydostwo nie jest jedynym rodzajem kultury wyrosłej na tytułowym grzechu pierworodnym.A są jakieś kultury co nie wyrosły na grzechu pierworodnym? > Wszystko co nie wyrasta z Dobra jest chwastem, plewą która wrzucona będzie do tłoczni Pana, gdzie ów wygniecie zeń to co wartościowe a resztę wyleje na gnój, czyli tam gdzie jest miejsce dla większości naszych współczesnych przekonań dotyczących " Dobra ".Uriela 1,1 ? > Czy po tym co przeczytałeś zaczynasz mnie choć trochę "nie lubieć"? Czy nie lubisz mnie już bardziej niż trochę?Ja tam na razie mogę Ci tylko współczuć, choć czasem lubię Twoje wypowiedzi, Twój styl. A jak oceniasz swoje szanse, że pójdziesz śladami Breivika czy kamikadze 11.09? > Dobry człowiek nie jest i nigdy nie był normą w znanych nam społeczeństwach.> Mimo to podtrzymuję, że warto Go bliżej poznać, a nawet stać się nim choćby na chwilę.Znowu małe c. Nie mąć, bo coraz bardziej nie wiem o co Ci chodzi.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#86 1 na 3 | kaktus5 (306 punktów) | Odp: Grzech pierworodny | > Pokaż pierwszych rodziców całej ludzkości, którzy byli w jakimś stanie pierwotnej świętości (i może nieśmiertelności) i mogli dokonać czegoś co KK określa jako fakt z początku dziejów ludzkości mając pełną świadomość swej odpowiedzialności.Sprawa pierwsza: w dalszym ciągu nie widzę aby przedstawił Pan wewnętrzną sprzeczność, o której pisał Pan wcześniej.Pisał Pan o rzekomo wew sprzeczności pomiędzy grzechem pierworodnym a teorią ewolucji, dlatego poprosiłem o przedstawienie nam tego,na czym miałaby polegać.Tymczasem w tym co Pan teraz napisał,znaleźć można jedynie jakieś niejasne dywagacje o świadomości, świętości i odpowiedzialności.Jeśli stawia Pan tezę o wewnętrznej sprzeczności czegoś, proszę nam ją wykazać.Proszę wybaczyć ale w Pańskiej wypowiedzi tego nie znajduję.pozdrawiam. |
#87 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | Odp: Grzech pierworodny | Czy koncepcja "grzechu pierworodnego" nie wymaga aby istnienia "pierwszych rodziców"? |
#88 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Grzech pierworodny | . > 0. Adam i Ewa nie mogli zgrzeszyć bo nigdy się nie spotkali. To prawda, że cała ludzkość pochodzi od jednego mężczyzny i jednej kobiety, ale obecność tych dwojga ludzi na Ziemi dzieli okres dziesiątków tysięcy lat.Profesor Bryan Sykes, dyrektor wydziału Genetyki Człowieka na Uniwersytecie w Oxfordzie twierdzi, że europejczycy pochodzą od siedmiu matek. Badając rozkład mutacji występujących w mitochondrialnych genach we współczesnej europejskiej populacji, brytyjski genetyk Bryan Sykes doszedł przed kilku laty do intrygującego wniosku: 95 proc. ludzi zamieszkujących dziś Europę pochodzi od jednej z siedmiu pramatek, którym nadał on imiona Helena, Velda, Tara, Katrine, Ursula, Yenia i Jasmine. Żyły one od 10 do 50 tys. lat temu.
Pierwsi Europejczycy mieli oczywiście znacznie więcej pramatek, jednak tylko w przypadku tych siedmiu ich mitochondrialne dziedzictwo nie wygasło. Europa jest dziś więc zaludniona przez siedem klanów, z których każdy składa się z osobników spokrewnionych w linii żeńskiej z jedną z owych pramatek.
Podobnie rzecz ma się z europejskimi męskimi chromosomami Y. Cała męska ludność Europy pochodzi od ok. 10 praojców, o podobnym do matek Europy wieku, czyli dzieli się, jak powiadają uczeni, na 10 haplotypów. W długiej skali czasowej, porównując dane genetyczne z ustaleniami archeologów i antropologów, można ustalić w ogólnych zarysach historię każdej z grup będących nosicielami poszczególnych haplotypów i prześledzić ich wędrówkę na przestrzeni ostatnich tysięcy lat.Oczywiście ta informacja nie przeczy Pańskiej, ale ją uzupełnia. Pytaniem zasadniczym jest tu, choć raczej bez odpowiedzi, gdyż był to proces, a nie akt - od kiedy małpa stała się człowiekiem i czy małpy używały ludzi do prokreacji lub odwrotnie ludzie małp?Pozdrawiam. @@@ . |
#89 11 na 11 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Grzech pierworodny | > Na czym Pana zdaniem,polega wewnętrzna sprzeczność, pomiędzy grzechem pierworodnym,a teorią ewolucji?Wewnętrzna sprzeczność polega na tym, że nie miał kto tego grzechu popełnić, jako że nie istniała pierwsza para osobników gatunku Homo sapiens (jeden żeński i jeden męski). Przypomniał mi się lata temu widziany rysunek. Stoi dwóch archeologów nad wykopem, w wykopie szkielet. Jeden z archeologów mówi: - To na pewno Adam, widzisz? Brak mu żebra. |
#90 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Grzech pierworodny | . > >>>Eeeee... tylko się scyzoryk w kieszeni otwiera...  > Jak widzę komentarze o otwieraniu noży w kieszeni to mi się niedobrze robi.Eeeee, nie przesadzajmy, to tylko soczysty język. Można inaczej. Robimy to tylko dla twojego dobra z miłości do bliźniego. Ogień stosu oczyści twoją duszę i pójdziesz prosto do nieba. Modlimy się o to do naszego Dobrego Boga.Jak, to czytam lub oglądam na spektaklach, to każdy scyzor wydaje mi się zbyt tępym. Pozdrawiam. @@@ . |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|