Racjonalista - Strona głównaDo treści
Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
29-03-2013 14:51Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
Ocena 20 na 22
Środowiska chrześcijańskie bardzo często podnoszą w mediach potrzebę ochrony wartości chrześcijańskich. Czymże jednak są owe wartości chrześcijańskie?
Postanowiłem sporządzić krótką listę wybranych wartości chrześcijańskich, czyli wartości, jakimi chrześcijanie kierowali się od grubo ponad tysiąca lat.

wartości chrześcijańskie:

1. Nietolerancja
2. Brak szacunku do państwa
3. Przemoc psychiczna i fizyczna
4. Nienawiść do wiedzy i nauki
5. Torturowanie i mordowanie ludzi wiedzy i nauki oraz ludzi o innych wierzeniach lub światopoglądzie
6. Niszczenie, palenie książek
7. Traktowanie kobiet jako podludzi
8. Obłuda i hipokryzja
9. Zamiłowanie wyższego kleru do przepychu i bogactwa
10. Wiara w mity, magię i cuda

Dla kontrastu wybrane wartości niechrześcijańskie, którymi kieruje się na codzień wielu ludzi:

1. Tolerancja
2. Szacunek do państwa
3. Wiara w rozum i wiedzę, nauka
4. Akademie i Uniwersytety
5. Teatr, muzyka, sztuka
6. Przysięga Hipokratesa
7. Równość ludzi bez względu na rasę
8. Równość ludzi bez względu na płeć
9. Biblioteki
10. Harmonijny rozwój ciała i umysłu - sport, edukacja

Wybrane technologie chrześcijanskie:

1. odgromnik: świeca gromnica
2. komunikacja: kazanie z ambony, list duszpasterski

Wybrane technologie ateistyczne:

1. odgromnik: piorunochron
2. komunikacja: gazety, książki, radio, telewizja, Internet
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..
XYZPawel (1001 punktów)
(zablokowany)
Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi worek kości
>>>>a napisz co zawdzięczamy chrześcijaństwu, czego nie było wcześniej ?
>>>Kalendarz, dzieła sztuki, pierwsze europejskie uniwersytety.
>>możesz zalinkować jakieś źródła ?
>inco.inco.(*)ienczamy chrzescijanstwu.pdf

mhm, ok, następnym razem Ci zalinkuję:

www.google.pl/

:P

o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com

#122
30-03-2013 12:41
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'

>Na szczęście nikt poza katolikami jeszcze nie musi, ale dziwi mnie, że katolicy, chcąc narzucić innym swoje zasady moralne, tak mało sami o nich wiedzą, a jeszcze mniej je rozumieją.

... bo kiedy ktoś zrozumie, że powinien się kierować w życiu zasadami moralnymi opartymi na drugim przykazaniu miłości to zaczyna rozumieć, że zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek jest z tym przykazaniem sprzeczne.
Miłuję bliźniego, więc go szanuję, szanuję go, więc go nie nawracam (zwłaszcza przemocą ani nakazem administracyjnym).

#123
30-03-2013 12:49
 Ocena 7 na 7
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi worek kości
> możesz podać przykład sztuki architektonicznej/malarskiej/muzycznej, tworzonej w duchu ateizmu? Tak dla porównania.

Zabawne pytanie. Nie ma czegoś takiego jak duch ateizmu.

>Co ma piernik do wiatraka? Sugerujesz, że chrześcijaństwo regulowało również techniki malarskie?

Nie sugeruję. Sugeruję za to, że powodowało ogólny regres cywilizacyjny i intelektualny. Ludzie nagle "zapominali" jak malować, rzeźbić, pisać z sensem, myśleć.
Weźmy przykład upadku Rzeczpospolitej, który zbiegł się w czasie z jej skatolicczeniem. Wspomnę tylko Józefa Bakę czy Benedykta Chmielowskiego - skrajne przykłady religijnego skretynienia.

Mechanizm tego odmóżdżania to temat na oddzielny wątek.

>Co było np. taką bzdurą?
Hmm, weźmy, teologia nie wystarczy? A scholastyka? Nawet filozofia tamtego okresu była żenująca. Tomasz z Akwinu, uważany za jednego z najwybitniejszych filozofów tamtego okresu, zarówno według dzisiejeszych jak i antycznych standardów był kretynem (przynajmniej sądząc po jego dziełach).
Astronomia (czy Ziemia jest płaska)?. Medycyna (pijawki, modły)?.

> Które wątki?
Nauki przyrodnicze, demokracja, prawa człowieka, wolność religijna - to przykłady koncepcji pochodzących z czasów antycznych które były zwalczane w czasach rozkwitu chrześcijństwa, i które wróciły do łask dopiero wtedy, kiedy chrześcijaństwo zaczęło gnić.

#124
30-03-2013 12:50
 Ocena 1 na 1
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi szarley

>Nie wykazuję wyższości gromnicy nad piorunochronem.
Bo i nie masz na to argumentów, podobnie jak na wykazanie fałszywości innych elementów mojej listy. Dlatego, aby mimo to się spierać zadajesz nieistotne i nie na temat pytania.

>Świat jest naprawdę bardziej kolorowy niż Twoje zagajenie wątku.
Zgaduję, że raczej nie ukończyłeś ani astronomii, ani fizyki, ani matematyki. Co to mogło być, religioznawstwo? Socjologia?
Ludziom, dla których nauka jest czarną magią wydaje się, że dla naukowca, który wie o róży więcej niż przeciętny człowiek - traci ona kolory i zapach. A jest odwrotnie. Czy człowiek z upośledzonym zmysłem zapachu jest w stanie odkrywać piękno róży w takiej pełni, jak normalny człowiek? Im większa wiedza o świecie, tym można dostrzec w nim więcej kolorów, nie odwrotnie.

>Natomiast nadal czekam na wytłumaczenie kim był ów "średniowieczny cesarz rzymski (papież)" który zezwolił na odnowienie uczelni
Nie potrafisz wyguglać jeśli nie wiesz mimo Twojego wysokiego poziomu wykształcenia?

A która królowa musiała KRÓREGO papieża błagać o zezwolenie na reaktywowanie, które znamy pod nazwą odnowienie (r. 1400) uniwersytetu? Skoro najwyższa władza musi błagać papieża, to znaczy że to państwo jest wasalem papieża, czyli w praktyce papież był tyranem Europy, a jako że struktury kościoła katolickiego były chyba ostatnim instytucjonalnym elementem cesarstwa rzymskiego który przetrwał - to papież był w praktyce cesarzem Europy. Takie trudne do zrozumienia?

#125
30-03-2013 12:56
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi szarley
>Dziwne, że Ty też bronisz dosłowności zapisu Biblii, bo mam wrażenie, że jesteś człowiekiem bardzo oczytanym
Nie doceniasz z faktu jaki upośledzeniem poznawczym i społecznym jest wiara. I jak bardzo potrafi być egalitarna.
A człowiek im bardziej wykształcony, im bardziej oczytany jeśli tylko jest wierzący tym większego arsenału może użyć do zabełkotania pustki intelektualnej jaką niesie religia.
Pan Andrzej Bogusławski przypomniał tu postać W. Witwickiego - to dobry przyczynek również do rozważań nad postawą worka kości.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#126
30-03-2013 13:09
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi szarley

>... bo kiedy ktoś zrozumie, że powinien się kierować w życiu zasadami moralnymi opartymi na drugim przykazaniu miłości to zaczyna rozumieć, że zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek jest z tym przykazaniem sprzeczne.
>Miłuję bliźniego, więc go szanuję, szanuję go, więc go nie nawracam (zwłaszcza przemocą ani nakazem administracyjnym).
Miłujesz bliźniego i spokojnie patrzysz jak lezie prosto do piekła? A nakaz żeby za zabłąkaną owieczką łazić i łazić? A nakaz "idźcie i nauczajcie!"?
Niestety, by znaleźć się w cywilizowanym społeczeństwie (co popieram i niestosowanie czego mnie wkurza u polskich katolików) wierzący musi nieco przeformułować starożytne bajędy.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#127
30-03-2013 13:11
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi Hotbit
>>Nie wykazuję wyższości gromnicy nad piorunochronem.
>Bo i nie masz na to argumentów,
Bo nie zamierzam tego robić i nigdy nie zamierzałem. Co więcej, mam na domu piorunochron a nie mam gromnicy

>Zgaduję, że raczej nie ukończyłeś ani astronomii, ani fizyki, ani matematyki. Co to mogło być, religioznawstwo? Socjologia?

Matematyka na Uniwersytecie Karola, potem fizyka na UJ . Robisz ze mnie ciemniaka bo znajduję błędy w Twoich wpisach?

>>Natomiast nadal czekam na wytłumaczenie kim był ów "średniowieczny cesarz rzymski (papież)" który zezwolił na odnowienie uczelni
>Nie potrafisz wyguglać jeśli nie wiesz mimo Twojego wysokiego poziomu wykształcenia?
Nie potrafię "wyguglać" kim był ten cesarz - papież, bo Twoich bzdur w google nie ma. Cesarz i papież to były dwie różne osoby, pomyliłeś się , po prostu.

>w praktyce papież był tyranem Europy, a jako że struktury kościoła katolickiego były chyba ostatnim instytucjonalnym elementem cesarstwa rzymskiego który przetrwał - to papież był w praktyce cesarzem Europy.
Takie trudne do zrozumienia?

Tak rozumiem. Sugerujesz że bronię gromnicy tylko dlatego że nie akceptuję Twojego "dekalogu" i uważam że świat jest ciekawszy. Myli Ci się cesarstwo z papiestwem, Platon z Sokratesem a Twoje gimnazjum z UJ.

Dowiedziałeś się już kim był Mendel a kim Łysenko? Przykład tych dwóch jest dowodem że ani chrześcijaństwo ani "antychrześcijaństwo" nie oznacza mądrości. Dzierżyński nie był bardziej tolerancyjny od Toquemady.

"Wom się myli Karol Marks z Karolem Mayem"
(K. Kutz "Paciorki jednego różańca")

#128
30-03-2013 13:16
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi astrotaurus

>Miłujesz bliźniego i spokojnie patrzysz jak lezie prosto do piekła? A nakaz żeby za zabłąkaną owieczką łazić i łazić? A nakaz "idźcie i nauczajcie!"?

"idźcie i nauczajcie" a nie "idźcie i zmuszajcie"
Byłbym za tym aby biskupi zamiast walczyć o polityczne wpływy i kasę nauczali... własnym przykładem miłości bliźniego. Mam wrażenie że bardzo niewielu osobom przeszkadzałaby obecność kościoła cichego i pokornego

#129
30-03-2013 14:00
 Ocena 3 na 3
Ag-nes (2295 punktów)Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi szarley
>akcyzę
Taaa, klechy palą i piją a wszyscy maja być wdzięczni, że dzięki temu wspierają rząd oraz przemysł monopolowy i tytoniowy.
A wierni składają się na samochody dla księżuli, by wspomagali system podatkowy akcyzą z paliwa.
Rodzaj płaconych przez kler podatków, w postaci wspomnianej akcyzy, jak najbardziej odzwierciedla "wartości chrześcijańskie", które reprezentują.

#130
30-03-2013 14:06
 Ocena 1 na 1
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi szarley
Temat wątku to: wartości chrześcijańskie.

Napisałeś cokolwiek konstruktywnego na ten temat? Nie.

Na papierze twoje wykształcenie wygląda przyzwoicie, w praktyce nie potrafisz trzymać się w rozmowie tematu.

Co do Platona, Sokratesa i nazwania papieża cesarzem - wyjaśniłem powyżej, jak widać nie potrafisz zrozumieć.

Napisałeś cokolwiek konstruktywnego na ten temat? Nie.

szarley (54906 punktów)Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi Ag-nes
>>akcyzę
>Taaa, klechy palą i piją a wszyscy maja być wdzięczni, że dzięki temu wspierają rząd oraz przemysł monopolowy i tytoniowy.
>A wierni składają się na samochody dla księżuli, by wspomagali system podatkowy akcyzą z paliwa.
>Rodzaj płaconych przez kler podatków, w postaci wspomnianej akcyzy, jak najbardziej odzwierciedla "wartości chrześcijańskie", które reprezentują.
>

Padło pytanie jakie podatki płacą to odpowiadam
Akcyzę na papierosy chyba poniżej średniej
Paliwo zapewne też ; niewielu dojeżdża do pracy a już na pewno nie codziennie
za to przypuszczam że akcyzę na alkohol chyba powyżej średniej krajowej

Ubolewam nad tym, że są to jedyne podatki płacone wg powszechnych stawek.

#132
30-03-2013 14:17
 Ocena 11 na 11
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi worek kości
>To czym jest, jeśli nie wartością, nakaz miłości bliźniego, który sformułował Chrystus - kochaj bliźniego swego jak siebie samego?

Głupotą? Brednią?

1. Nakaz miłości bliźniego nie jest żadną wartością. Bo jest nakazem. Nakaz to dyspozycja, narzucenie, wymuszenie. Nic zrodzonego naturalnie, swoją własną siłą, wolą, pięknem. "Wartość" wymuszona nie ma żadnej wartości. Jest fałszywa, wypływająca nie z siebie, z własnej konstrukcji, doświadczeń, przemyśleń, ewolucji, stworzenia, woli, a z rozkazu zewnętrznego autorytetu, którego atrybutem na dodatek jest zastraszanie (konsekwencje pośmiertne, piekło itp.) plus kuszenie/przekupstwo (życie po śmierci, wieczność, raj itp.). Każdy popaprany religiant startujący do mnie z taką zakłamaną "miłością" i ze swoimi zasranymi, schowanymi z tyłu głowy pośmiertnymi interesikami, jest zwyczajnym pasożytem zezującym w zaświaty i bijącym sobie punkciki i zostanie przez mnie odesłany natychmiast do stu diabłów. Człowiek miły, sympatyczny, życzliwy ze swej natury, a nie z przymusu zewnętrznego i nie będący pod wpływem tych wszystkich idiotycznych rozgrywek, zostanie tak samo ciepło przez ze mnie przyjęty.

2. Kochaj bliźniego swego jak siebie samego. Tylko pozornie tutaj jest lepiej. Pomijając już to, że ludzie mają rozmaity stosunek do samych siebie, to cały myk polega na tym, żeby kochać bliźniego jako kogoś innego. Dlatego chrześcijanie tego nie umieją, patrząc na Innego malują siebie i chcą w innym siebie. Dlatego chcąc kochać (nie odmawiam chęci nikomu) mają beznadziejne narzędzia w ręku. Kochając bliźniego, chcą kochać swoje w nim odbicie, swoje wartosci, swoje zapatrywania. Bo jak nie... to im różne rzeczy do głowy przychodzą. Chrześcijaństwo "kocha" tylko to co jest mu posłuszne i z nim tożsame, to co mu służy, przed nim klęczy i je wielbi. To co inne, odmienne, przeciwstawne jest poniżane, opluwane, znienawidzone. Albo "kochane" z włączonym modleniem się za poprawę tegoż, co na jedno wychodzi. Tylko ładniej napisane. A później stosujecie ten schemat w życiu, nawet w rodzinach. Co nie z nami, to przeciwko nam. Tak się kończy kochanie jak siebie samego, zamiast innego.
Do dupy macie "wartości".

#133
30-03-2013 16:02
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi szarley
.
Pan Szarley: Dowiedziałeś się już kim był Mendel a kim Łysenko? Przykład tych dwóch jest dowodem że ani chrześcijaństwo ani "antychrześcijaństwo" nie oznacza mądrości. Dzierżyński nie był bardziej tolerancyjny od Toquemady.

"Wom się myli Karol Marks z Karolem Mayem"
(K. Kutz "Paciorki jednego różańca")

__________________________________

Cytat:
>Innymi słowy KK głosi subiektywizm i relatywizm moralny?
Bogusławski: Nie, nawet głosi, iż to jest be, ale ilu katolików to rozumie?
>Nie wiem ilu, ale okazuje się, że nie-katolicy też tego nie kumają.
Bogusławski: Na szczęście nikt poza katolikami jeszcze nie musi, ale dziwi mnie, że katolicy, chcąc narzucić innym swoje zasady moralne, tak mało sami o nich wiedzą, a jeszcze mniej je rozumieją.


>... bo kiedy ktoś zrozumie, że powinien się kierować w życiu zasadami moralnymi opartymi na drugim przykazaniu miłości to zaczyna rozumieć, że zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek jest z tym przykazaniem sprzeczne.
Tyle tylko, że mnie się nic nie pieprzy i znam zasługi wszystkich wymienionych przez Pana postaci, a także wielu niewymienionych. Znam Biblię oraz próby jej egzegezy, a także jej pozakonfesyjną krytykę. Chciałem już na naszym forum podyskutować o moralności , ale chętnych chrześcijan do tego nie było.

Skąd Pan wziął te "drugie przykazanie miłości"? Z mojej wypowiedzi?
Przykazanie miłości - według Ewangelii dwa przykazania ustanowione przez Jezusa Chrystusa: miłości do Boga i miłości bliźniego (tj. do każdego człowieka). Zwane są też największym przykazaniem. W rzeczywistości mogły być przez Jezusa Chrystusa co najwyżej powtórzone - występowały już w Torze co najmniej kilkaset lat przed spisaniem Ewangelii.
www.racjon(*)m.php/s,556927/z,0/d,4#w557040

Tu rozmawiamy o "wartościach chrześcijańskich" i dlatego niech Pan nam przedstawi wartości, które są swoiście chrześcijańskimi, a pisze o wartościach ogólnoludzkich. Jestem np. humanistą i nakazy moralne jakie wywodzę z tej ideologii uważam za stojące o niebo wyżej od wszelakich zasad religijnych.

>Miłuję bliźniego, więc go szanuję, szanuję go, więc go nie nawracam (zwłaszcza przemocą ani nakazem administracyjnym).
Najbardziej nie lubię, a nawet wprost nienawidzę, głupoty i hipokryzji. Cała społeczna historia religii (w tym religii politycznych), jest historią nawracania przy użyciu wszelkich dostępnych w danych czasach metod. Religijny bliźni jest cholernie ograniczony - co najwyżej - tylko do współwyznawców. Przestań Pan więc bajeczki dla grzecznych dzieci opowiadać. Większość naszych czytelników, to racjonaliści, a oni kit propagandowy łykają z wielką trudnością.

Miłego dnia.

@@@
.

#134
30-03-2013 14:54
 Ocena 3 na 3
szarley (54906 punktów)Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi Hotbit
>Temat wątku to: wartości chrześcijańskie.
>Napisałeś cokolwiek konstruktywnego na ten temat? Nie.
>Na papierze twoje wykształcenie wygląda przyzwoicie, w praktyce nie potrafisz trzymać się w rozmowie tematu.

>Co do Platona, Sokratesa i nazwania papieża cesarzem - wyjaśniłem powyżej, jak widać nie potrafisz zrozumieć.
>Napisałeś cokolwiek konstruktywnego na ten temat? Nie.

Ależ trzymam się tematu tylko wypominam Twoje błędy które potem próbujesz "wyjaśniać" zamiast się do nich przyznać. Zwłaszcza z tym cesarzopapieżem to du...nąłeś całkiem nieźle a tuszujący gafę pseudologiczny wywód nie przynosi Ci chwały. Mam wrażenie że nie potrafię Cię zrozumieć nie z powodu mojej ograniczonej inteligencji.

Ad rem
Dla łatwiejszej wypowiedzi zmianiam grafikę i niestety diabli wzięli to co jest moją wypowiedzią a co cytatem, ale wiesz co napisałeś:

wartości chrześcijańskie / Dla kontrastu wybrane wartości niechrześcijańskie :

1. Nietolerancja / Tolerancja

Nie bronię tezy że kościół jest instytucją tolerancyjną. (Mering, Tokarczuk) ale nie do udowodnienia jest teza że tolerancja jest wartością niechrześcijańską (Dzierżyński, Bin Laden) Znam bardzo tolerancyjnych chrześcijan (Turnau) jak i ateistów (Kuroń)

2. Brak szacunku do państwa/ 2. Szacunek do państwa

Pełen przekrój:
Mt 21.17 - 21 kontra działanie Rydzyka
ale też działalność ludzi deklarujących wrogość wobec kościoła: niszczenie państwa (Józef Wieczorek) i jego obrona (Marian Buczek)

4. Nienawiść do wiedzy i nauki / 3. Wiara w rozum i wiedzę, nauka 4. Akademie i Uniwersytety
Po raz trzeci proponuję zainteresuj się Mendlem i Łysenką. Historia zna wielu znakomitych uczonych przyrodników katolickich jak i niekatolickich. Uniwersytety zakładali wrogowie kościoła i chwała im za to, ale MÓJ Uniwerytet odnowiła królowa Jadwiga - święta kościoła katolickiego i to trzeba zauważyć

6. Niszczenie, palenie książek / 5. Teatr, muzyka, sztuka 9. Biblioteki

Katoliccy biskupi nakazywali palenie książek i cenzurowali przedstawienia ale robili to też niekatolicy
Wielkimi mecenasami kultury byli zarówno papieże jak i wrogowie kościoła
Uwielbiam nieprzychylnego kościołowi Roidisa ale dzieciom czytam bajki prymasa Ignacego Krasickiego

Zgadzam się że kościół ma wiele, baaaaardzo wiele na sumieniu 5. Torturowanie i mordowanie ludzi wiedzy i nauki oraz ludzi o innych wierzeniach lub światopoglądzie 7. Traktowanie kobiet jako podludzi 8. Obłuda i hipokryzja
9. Zamiłowanie wyższego kleru do przepychu i bogactwa , ale nie zgadzam sie z tezą, że WSZYSTKO co złe to kościół, a poza kościołem to już tylko raj na ziemi.

Tym bardziej że:
6. Przysięga Hipokratesa -
składają ją też lekarze katolicy a z jej przestrzeganiem mają problem wszyscy
7. Równość ludzi bez względu na rasę
Ku Klux Klan nie był organizacją katolicką
8. Równość ludzi bez względu na płeć
zazdroszczę muzułmankom wolności od chrześcijaństwa
10. Harmonijny rozwój ciała i umysłu - sport, edukacja
nie słyszałem aby problemem dla sportowca była religia, co prawda jedyny polski sportowiec który otwarcie przyznaje sie do religijności (A. Małysz) jest luteraninem, ale katolikom nikt nie przeszkadza u uprawianiu sportu

Możesz sie z moimi poglądami nie zgadzać, ale nie powinieneś uznać mojej odpowiedzi za niemerytoryczną
Ja natomiast nadal twierdzę że świat jest bardziej kolorowy niż Twoje tezy początkujące wątek

#135
30-03-2013 15:56
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Odbrązowianie 'wartości chrześcijańskich'
W odpowiedzi szarley

>"idźcie i nauczajcie" a nie "idźcie i zmuszajcie"
Owszem, nie o przymusie wobec nauczanych mowa, ale wobec nauczających to jest czy powinien być przymus.
A co dopiero mówić tych co mnie banują na swoich stronach - ja zapierniczam do ich jak te tłumy za Jezusem na pustynię, pytam i pytam, a oni: "sp...aj!". Czy w jakiejkolwiek Ewangelii Jezus odmówił komukolwiek odpowiedzi na zadane pytanie? Czy powiedział komukolwiek "sp...aj!"?



Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365