Racjonalista - Strona głównaDo treści
Opłaty za CO2

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
02-07-2016 12:32Max Golonko (1811 punktów)Opłaty za CO2
PIS starszy górników UE (grożą nam jakieś straszne opłaty za palnie węglem) a tymczasem ...
Jak to jest z tymi słynnymi opłatami za CO2?
Z pierwszej ręki od fachowca w tym względzie wiem, że Polska ma dobre limity (na bazie 1990 roku) i jeszcze na tym zarabia sprzedając nadwyżki.
Japonia musi już płacić lub odkupywać limity. Instytucja, która zbiera te opłaty daje potem pieniądze różnym krajom na modernizacje proekologiczne lub monitoring środowiska.
Te kraje zwykle wpuszczają te pieniądze w budżet czyli na wszystko, a potem, ze wstydu, około połowy tych środków wykorzystują zgodnie z przeznaczeniem.
PIS jak zwykle straszy i szczuje Polaków na kolejnych wrogów.
A ateiści to sodomici, gwałciciele i agenci Rosji - stąd komisja do sprawy przeciwdziałania ateizacji Polski.


Przypominam, że ateistą (co szkodzi innym) jest Jarek K. bo jest niemożliwe żeby homoseksualista, który miał w szkole teorię ewolucji, wierzył w boga.
Ale to KrK nie przeszkadza.
Ubijają swoje interesy.
Jarek realizuje misję swego życia - zemsta na Wałęsie i jego sojusznikach - za wyrzucenie go z ekipy Wałęsy.
KrK i Rydzyk po prostu biorą kasę, grunty i przywileje jakie Jarek K im daje w zamian za umożliwienie swojej misji.

Jarek nigdy nie zaprzeczył i nie zwalczał przelicznych doniesień w mediach o jego homoseksualizmie (bo musiałaby skłamać).
Ten homoseksualizm (odmienny niż u jego brata - jednojajowego bliźniaka) nie jest dziwnym bo nie u wszystkich mężczyzn orientacja seksualna jest wrodzona.
Może ukształtować się później - pod wpływem pewnych zdarzeń w sferze "social".
Ba, była społeczność, w której czynniki "social" doprowadziły do 20% udziału homoseksualnej orientacji wśród mężczyzn.
Wszystko to wyszło w szerokim badaniu Szwedom w 2007,2008 roku.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 Dalej..
#286
24-07-2016 16:24
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
>>Zacznę cię cenić, kiedy skończysz konfabulacje i zaczniesz odpowiadać na pytania
>Kiedy ty wreszcie ujrzysz świat moimi oczami i poczujesz go moimi emocjami????

nigdy. Po prostu nigdy nie uwierzę w to:
Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da


ani w to
Cytat:
Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.


ani w to
Cytat:
a w tych socjalistycznych Niemczech, w których nic nie ma prawa zmienić się, muszę wieść żywot robotnika bez perspektyw.


ani w wiele innych twoich hańbiących cie konfabulacji o swojej biedzie, niewolnictwie i tym podobnych kretyństwach

Nie brakuje mi empatii, brakuje mi fantazji

Jarek,Diana.Junak (695 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi szarley
>>Robi na tobie wrażenie 1100€ czynszu za zwykłe mieszkanie płacone funduszowi cwaniaków co daje mi możliwość pracy i życia wraz z rodziną w Berlinie?
>Tak, bo żadnego polskiego robotnika na taki luksus nie stać, a ty drzesz się żeś biedny

Tak bo dla mnie mieszkanie w Berlinie i do tego pewnie w blokowisku to jest koszmar.
Tak bo jak mieszkałem w koszmarze miasto co się nazywa Leszno w komuchbloku, płaciłem 200 Eu za tą przyjemność mimo że rudera (znaczy się cela więzienna zwana mieszkaniem w blokowisku) nie była nawet moja tylko miałem prawo to g sprzedać. Znaczy się była moja czy nie była to bez różnicy praktycznie skoro się tłumaczysz za pranie o 23, o to że pies zaszczekał (pod koniec jak już wiedziałem że się wyrwę to troche pod przymusem sytuacji i czasu adoptowałem Doga Niemieckiego, ale były chece), o to że nie wymyłeś klatki czy o to że chodnik nieodśnieżony, za to nawet kary były (na co komuś w obszarze mieszkalnym prywatnym chodniki?). I dla mnie 200 Eu to jest znacząca część budżetu nic z tym poza sprzedażą tego zrobić nie można.

>>A gdybym żył na wiosce, płacił grosze za wynajem mieszkania na tej wiosce i zarabiał też grosze to ceniłbyś mnie bardziej?

Można sensownie przenieść się z mieszkaniem z miasta na wieś i nic nie płacić za chate (czy 180 zł rocznie czy nieco więcej). I nie pytać się czy można w szklarni groszek pokrzyżować w celu sprawdzenia teorii ewolucji, czy przyspawać sobie biegi w skodzie czy odkurzyć komputer kompresorem, czy odpalić palnik na gazy techniczne i pobawić się w obróbkę szkła, czy można mieć w kotłowni minitokarkę, czy 2 psy mogą sobie swobodnie chodzić po ogrodzonym terenie i czy można w ogrodzeniu mieć skos żeby Azjata nie pobił swojego rekodu 180 cm i kundlowi z tyłka za płotem nie zrobił jesieni średniowiecza (w strzeżonych osiedlach w Lesznie jest limit wysokości ogrodzenia klitki i jeszcze na wejściu się tłumaczysz z tego że żyjesz i chyba psa mieć nie wolno a już na pewno nie Azjaty w każdym razie Newfundland był swego czasu do pilnej adopcji w takim osiedlu bo zawadzał) i czy na posesji mogą rosnąć chwasty i czy można mieć antenę i jaką i czy po posesji może chodzić koń czy koza bo komu by się chciało kosić trawę i czy wolno mieć kota który się kwateruje w szopie i czy przed domem na swoim terenie wolno parkować i czy wolno sobie postawić ul do zapylaczy dzikich i sobe obserwować jak pracują i czy wolno posadzić drzewo i czy w ogóle wolno żyć czy już do raportu i wylot, dobrze że nie kasacja Co do zarobku to od charakteru pracy zależy. W mieście sensowne mieszkanie wolnostojące z małą działką kosztuje z niewiadomych przyczyn majątek nieosiągalny dla przeciętnych i na dokładkę dalej jesteś w mieście ze wszystkimi minusami. No dobra, Internet pewnie jest szybszy , nie mam i nigdy nie będe miał światłowodu i TV i co tam na topie jest bo i po co.

Niszowe analizatory widma są w Niemczech produkowane na jakimś zadupiu (wioch koło 160 ludzi, coś jak moja), pensje też pewnie mają tam niezłe (ale tego to nie wiem). Skoro ludzie tam mieszkają i mają się dobrze to ok jest. Są też wiochy w Azji z centrami danych i podobnie, jest Brazylia jako państwo, może huta czy kopalnia czy stocznia to ma wymagania, nie wszystko się do miasta i przemysłu ciężkiego i Berlina sprowadza.

Jarek,Diana.Junak (695 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi Lilly Amina
>>Oczywiście, że ględzenie.
>>Ja nie mogę umrzeć, bo już jestem trupem.
>Jak na trupa, jesteś w nadspodziewanie dobrej formie.

Teraz ju ż zombrii biegające są nawet
Bardzo szybkie i niebezpieczne.

#289
24-07-2016 21:13
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi Jarek,Diana.Junak
A o co Ci chodzi ?

Bo chyba nie o niewolnika, który przykuty do maszyny nadal czeka na wyzwolenie Oranienburga. od wielu lat bez ciepłej strawy, bez świeżej wody, bez toaletowego papieru i możliwości umycia się. Żonę mu dupczy samiec alfa, wyżej postawiony w hierarchii...

#290
24-07-2016 21:26
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976

>Chcę rozpieprzyc wasz system ale nie potrafię. Szukam jednak sposobu.


I jak Ci idzie? 3 lat bez mała piszesz o hujni w której miałeś udział. "Pech" chciał że szlag trafił okazje na zarobek i teraz niby szukasz sposobu na udupienie systemu?
No to super.
Sam przyznałeś że nie masz rozwiązania problemu biednych.
Oglądałeś "Wolnego strzeleca"?

Zwróć uwagę na scenę "zatrudnienia" pracownika, Lou nie jest "świrem z ulicy", to bezwzględny oportunista stawiający zysk ponad ludzkim zdrowiem i życiem, Patrick Bateman nowego pokolenia. On doskonale wie co robi, kwestia czasu kiedy wgryzie się w rdzeń systemu. I nie po to by ów system wspierać lub zmieniać lecz po to by stać się jego podwaliną.


www.filmweb.pl/reviews/Nocny jastrząb-16687

Dopóki świecidełka błyszczą i nęcą nie licz sam na zmiany.


#291
24-07-2016 21:35
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
> Ale nie można Jacku naprzemiennie używać argumentów,
> raz, ze rozproszenie kapitału byłoby tak istotne, że
> nie mogłoby wykształcić się nic wielkiego

A gdzie tak napisałem? Jak zwykle coś wymyślasz na kolanie.
Pisałem, że w konsekwencji wprowadzonych zasad które postulujesz zbiednienie spowodowałoby niemożność wykształcenia np. w dziedzinie metalurgii niczego bardziej wyrafinowanego, niż domowe dymarki itd.

> To nie jest ani uczciwe ani poważne

Zgadzam się, Twoje aberracje nie są ani uczciwe, ani poważne.

> Ludzie szybko sięgnęliby po rozum.
> Każdy chce żyć dobrze, nikt nie chce żyć źle. Wszystko
> ulżyłoby się pomyślnie, znaczy po mojej myśli, nie po twojej

Jesteś wielkim idealistą Krystianie, oto co ci pozostało: życie w fantazjach o świecie szklanych domów dla K H-K kosztem JG (w miejsce JG można podstawić dowolną postać, której lepiej się wiedzie od K H-K - takie postępowanie ma już w języku polskim swoją nazwę)

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
>Ależ oczywiście, że uznaję ludzi w swej masie za złych, bo jak inaczej powstałaby świat będący taką kupą szajsu? Nędza, gwałt, wyzysk, niewolenie, powszechnie panujące nam przekonanie o wyższości jednych nad drugimi, krew i śmierć. Kreatury pozujące na milusińskich nawet przed samymi sobą.

No więc po co próbujesz przekonać kogoś do swojej moralności, skoro to debile i zwierzęta? Czytając Twoje posty odpowiedź nasuwa się sama - chodzi Ci o dominację nad innymi.

>Nie sądzę, żeby brakowało mi testosteronu. Na swoje nieszczęście potrafię wczuć się w emocje i zrozumieć myśli tych, których najchętniej porąbałbym siekierą na kawałki, żeby rozczłonkowani przestali istnieć, a to skutecznie odstręcza mnie od realizacji takich pragnień.

Mnie powstrzymuje od tego brak celowości. Pozwól bydłu być bydłem i trzymaj się z dala od pastwiska skoro nie lubisz smrodu krowich gówien.

Zbadaj sobie ten testosteron zamiast sądzić. Nie słyszałeś o trójpodziale władzy? Nawet katolicka Bozia go ma

>Oczywiście, że wierzę, że działanie wg moich idei/zasad poprawiłoby życie ludzi na Ziemi. A jakby inaczej?

I tu zaczyna się problem, bo stawiasz się w jednym rzędzie z wieloma zbrodniarzami, których nie chcę tu wymieniać. Jesteś mesjaszem czy supermanem? www.youtube.com/watch?v=7C63kn3w0rA Kiedy nikt nie patrzy Krystkon zamienia się w superpsa żeby ratować ludzkość. Underdog

>No wyobraź sobie kreatury wydostające się ze swoich kłamstw, ról, póz a nade wszystko z przekonań o wyższości nad innymi i o złodziejstwie, lenistwie i głupocie pozostałych ONYCH, rozpoczynające życie, w którym otwarcie i szczerze akcentują własne emocje i potrzeby. To tak jakby zwierzęta opuściły dżunglę, porzuciły jej prawa i zaczęły żyć jak ludzie.

Czyli chcesz zmienić przekonania innych. Inni mają żyć jak ludzie, czyli tak jak Krystkon rozumie ludzkość i mają istnieć w systemie zdefiniowanym przez Krystkona. Przecież to jest beka Czytam to z mieszanymi uczuciami, bo z drugiej strony z wieloma spostrzeżeniami na temat ludzi się zgadzam. Czyli umiesz myśleć logicznie, ale emocje zaciemniają Ci kilka spraw. Spróbuj obserwować swoje myśli i niech Ci to wejdzie w nawyk. Gdy emocje będą dochodzić do głosu podważaj je i zadawaj sobie pytania na temat tych emocji, tak jakby nie były częścią Ciebie, tylko zewnętrznym mechanizmem, który obserwujesz i którego akurat przypadkowo doświadczasz. Wiesz co się wtedy stanie? Spadnie Ci poziom dopaminy, którą Twój mózg zapewnia sobie przez urojenia wielkościowe. Popatrzysz na swoje ego z boku i dotrze do Ciebie "co ja odj****em". Będziesz chciał wszystko naprawiać, ale czeka Cię ciężka praca. Będzie jednak tak, że Twój mózg będzie znajdował usprawiedliwienie dla pozytywnych emocji, które odczuwasz. To taka ochrona przed odczuwaniem cierpienia tu i teraz. Przez to nic nie zmienisz, będziesz tylko wszystko psuł, zadziałasz na szkodę swoich bliskich i na końcu zdechniesz, a morałem z tego będzie to, iż bardzo dobrze się stało, bo kilka osób będzie mieć przykład na to jak nie należy myśleć i może choć u jednej obudzi się ambicja żeby nie być kimś takim jak Krystkon.

Twój system dopiero sprawiłby, że ludzie żyliby jeszcze bardziej instynktownie, walcząc ze sobą o wszystko. Podobnie byłoby w systemie każdego utopisty, któremu wydaje się, że znalazł żelazne zasady, których trzeba się trzymać, bo są świetne, a wszystko inne to gówno.

>Niby niemożliwe bo zwierzę nie jest zdolne do odrzucenia / ominięcia swoich wrodzonych zwierzęcych instynktów ale z drugiej strony ewolucja pokazuje, że jednak możliwe.

Zależy których instynktów, ale podejrzewam, że musiałbyś zrobić ludziom lobotomię żeby instynktownie uznali Twoje pomysły za dobre.

>Może kiedy stara gwardia wymrze coś się wreszcie na tym świecie poprawi. Mam nadzieję.

Całe szczęście, że jestem od Ciebie młodszy

#293
24-07-2016 21:41
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi dajmonion
> Wnioski to powinni przede wszystkim wyciągnąć Ci, co
> trzymają się zewnętrznych form, po czym na różne sposoby
> mieszają Cię z gównem. Tu widać Twoją stronniczość. Moze
> przyzwyczaiłeś się, że to krystkonowi zwraca się uwagę?

Dobrze. Co zatem proponujesz w temacie dyskursu, lub jego aspektach pobocznych?
Pisząc "Kiedy ty krystkon wyciągniesz wnioski z własnych doświadczeń z bliźnimi?" miałem na myśli spostrzeżenie, że on tych wniosków nie wyciąga. Podejrzewam nawet, że nie realizuje tego planowo.
Gdyby wyciągnął, nie miałby zapewne szybko z kim rozmawiać, a do tego dopuścić nie można.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
>podejrzewam, że musiałbyś zrobić ludziom lobotomię żeby instynktownie uznali Twoje pomysły za dobre.

Olsonie ewidentnie wyrastamy z różnych doświadczeń. Mogę stwierdzić, że ty kompletnie nie pojmujesz położenia biedoty. Ty po prostu nie rozumiesz ani stanów emocjonalnych ani stanów psychicznych biedoty.

Nie ty masz uznać moje idee za dobre ale bezzębny robotnik budowlany stający przed lustrem po ciężkiej harówie dla nakremowanego i wypudrowanego japiszona.

Z tobą czy innymi tu spieram się tylko o jakość moich idei aby przekonać się, że jest właściwa.

Nie pozwolę temu światu istnieć nadal w obecnej formie. Wiem, że mój sprzeciw to na razie tyle co nic ale w każdym przypadku wszystko ma swój początek w tylu co nic aż staje się czymś więcej.

To nie jest mój świat!
W moim świecie kiedy przyjadę do Lądka Zdroju, z którego pochodzę, zastanę na miejscu właścicieli wszystkiego co w Lądku Zdroju ma swojego właściciela i nie będzie tak, że wszystko co w Lądku Zdroju będzie należało do funduszu inwestycyjnego zachodnich, starych dziadów.
W moim świecie każdy będzie robił co chce i jeśli ktoś postanowi otworzyć szynk w przygodnie napotkanej grocie, to zrobi to i nikt nie będzie oczekiwał uruchomienia kolejnej transzy środków z programów unijnych.
W moim świecie człowiek będzie wolnym indywiduum a nie jednorodnym termitem pracującym przy budowie termitiery.

Tak mi dopomóż bożku, bowiem brzydzę się współczesności i pragnę aby ta stała się już tylko przeszłym etapem ewolucji.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Pisałem, że w konsekwencji wprowadzonych zasad które postulujesz zbiednienie spowodowałoby niemożność wykształcenia np. w dziedzinie metalurgii niczego bardziej wyrafinowanego, niż domowe dymarki itd.

Co masz na myśli pisząc "zbiednienie"?
Chodzi ci o to, że współczesna biedota nie będzie chciała dłużej podporządkowywać się współczesnej elicie i przestanie pomagać przy budowie takich cudeniek?


I co ma rzekomo wywołać tę straszliwą biedę?
Ewidencja kapitału? Jawność kapitału? Brak możliwości przymusowego ściągania długów?
Ach już wiem. Określany w demokracji bezpośredniej podatek od własności prywatnej w miejsce wszystkich innych państwowych podatków i opłat.

No tak elita zamiast stworzyć kolejny luksusowy wycieczkowiec, wykorzystując podporządkowanie biedoty, będzie musiała zapłacić podatek a przez to straci zupełnie motywację i serce do wszystkiego.

Przecież biedota może określić ci podatek ZERO, żeby wycieczkowce mogły być jeszcze większe. Nie zrobi tego? Dlaczego? Ach, żeby nie mieć tragicznego życia kiedy Jacek przepiękne?

Nie bądź taki chciwy, inni też chcą żyć jak ludzie a współczesny socjalizm korporacyjny potężnie blokuje ludzki potencjał, po którego odblokowaniu wszystkim może żyć się dużo lepiej.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
Rozumiem położenie biedoty i wiem, że Twój system wcale nie poprawi sytuacji bezzębnych robotników. To też typowe, że większość populistów rzekomo staje po stronie biednych, bo to politycznie poprawne.

>To nie jest mój świat!

Mój też nie, skoro nie mamy wpływu nawet na swoje pragnienia, poglądy i czyny, nie wiemy jakie postępowanie jest właściwe i jak połączyć to z odczuwaniem szczęścia. Ja mam pretensje tylko do mechanizmów w mojej głowie. Ty masz z kolei pretensje do całego świata, ale nie do siebie samego.

#297
25-07-2016 07:55
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
>Co masz na myśli pisząc "zbiednienie"?

Mam tu na myśli selektywny dostęp do edukacji i służby zdrowia (a ich poziom leci w dół), redukcja siły nabywczej pieniądza, ograniczenie dostępu do dób - w tym jedzenia oraz rzeczy powszechnego użytku: higieny, telefonii/internetu, rekreacji itd.

> I co ma rzekomo wywołać tę straszliwą biedę?
> Ewidencja kapitału? Jawność kapitału? (..)

W konsekwencji wprowadzonych zasad które postulujesz na górę wchodzą z początku najsprawniejsi cwaniacy, ich liczba z czasem zawęża się do kilku, a w konsekwencji tworzą w majestacie legalności monopole nie do ruszenia. Są wymieniani albo przez burzliwe rewolucje z bezsilności, albo cichcem przez podobnych mentalnie, tylko chudych cwaniaków metodami typu maczeta, trucizna, gun etc. do czego skłania zasadniczo również brak prawa karnego. Klasa średnia i niższa są bardziej gnębione, niż wcześniej. Biedacy faktycznie nie istnieją, bo nie żyją. Zbiednienie spowodowałoby niemożność wykształcenia np. w dziedzinie medycyny niczego bardziej wyrafinowanego, niż domowe metody ziołolecznictwa i znachorstwo rodem ze średniowiecza, z którego skrzętnie korzysta była klasa średnia gdyż nie ma wyboru.

> No tak elita zamiast stworzyć kolejny luksusowy wycieczkowiec,
> wykorzystując podporządkowanie biedoty

Ciekawe czy, wiesz ile zarabia inżynier projektujący taki wycieczkowiec, ile robotnik w stoczni itd. czy tak tylko sobie pierzysz.

> współczesny socjalizm korporacyjny potężnie blokuje ludzki potencjał,
> po którego odblokowaniu wszystkim może żyć się dużo lepiej.

Mantra, z nią dyskusji nie ma.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

#298
25-07-2016 08:02
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi Lilly Amina
> Posiadasz jego planetę? Całą???

Krystian: "Nie bądź taki chciwy, inni też chcą żyć jak ludzie"

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Mam tu na myśli selektywny dostęp do edukacji i służby zdrowia (a ich poziom leci w dół),

Dlaczego selektywny? Dlatego, iż uznałeś, że w moim modelu kapitał będzie podlegał silnej koncentracji i większości nie będzie stać na zakup edukacji czy leczenia?

Ale nie można sobie tak ni z gruszki ni z pietruszki wymyślać silnej koncentracji kapitału potrzeba jeszcze umieć to uzasadnić. Co ma tę koncentrację powodować:
- demokratycznie określany podatek od własności prywatnej?
- ewidencja kapitału?
- jawność kapitału?
- zniesienie kar za zdradę tajemnic gospodarczych?
- emisja pieniądza pod postacią debetu związana z wartością posiadanej i opodatkowanej własności prywatnej?
- zniesienie osobowości prawnej?
- brak możliwości przymusowej egzekucji zobowiązań?
Co konkretnie?
Ach nie powiesz konkretnie ale tak będzie? No tak.

>redukcja siły nabywczej pieniądza, ograniczenie dostępu do dób - w tym jedzenia oraz rzeczy powszechnego użytku: higieny, telefonii/internetu, rekreacji itd.

Zapowiadasz inflację? Spadek produkcji? Spadek konsumpcji? No ale jak to uzasadnisz? Bo jest podatek od własności prywatnej do zapłacenia? Bo twój kontrahent umawiając się z tobą wie ile masz w portfelu, żeby mu zapłacić? Bo robisz co chcesz i nie potrzebujesz zawrzeć cyrografu z prywatnym bankiem, żeby rozpocząć działalność gospodarczą, którego płynność zabezpieczają pieniądze z podatków płaconych przez biedotę przy okazji każdych zakupów w Biedronce?

Skąd ci to przyszło do głowy?
Ach niczego nie wyjaśnisz? No tak.

>W konsekwencji wprowadzonych zasad które postulujesz na górę wchodzą z początku najsprawniejsi cwaniacy, ich liczba z czasem zawęża się do kilku, a w konsekwencji tworzą w majestacie legalności monopole nie do ruszenia.

Obok tego na niebie pojawiają się niezidentyfikowane obiekty, które w polu grawitacyjnym podtrzymuje nieznana homo sapiens technologia, przegrupowują się jakby przed atakiem, na domiar złego w kierunki Ziemi zmierzają ogromne asteroidy, nadchodzi Armagedon.

>Są wymieniani albo przez burzliwe rewolucje z bezsilności, albo cichcem przez podobnych mentalnie, tylko chudych cwaniaków metodami typu maczeta, trucizna, gun etc.

Ja osobiście to po prostu zakwestionowałbym system społeczny, który nie działa, a już na pewno nie szlachtowałbym maczetą otrutego wcześniej człowieka, bo jaki w tym sens?

>do czego skłania zasadniczo również brak prawa karnego.

A ten brak prawa karnego to z czego wynikł w twoim umyśle? Z braku możliwości przymusowego odebrania komuś jego prywatnych środków pieniężnych i świadectw własności przez funkcjonariusza socjalistycznego państwa?
Nie powiesz? No cóż widocznie nie masz potrzeby niczego uzasadniać. Zresztą gdyby człowiek szanował drugiego człowieka ten świat byłby inny.

>Klasa średnia i niższa są bardziej gnębione, niż wcześniej.

Kto je gnębi? UFO czy biedota narzucająca podatki od własności prywatnej, które przecież i samą biedotę swym zakresem obejmują?
Klasa niższa i średnia to praktycznie wszyscy poza klasą wyższą i najwyższą, więc to kasy wysokie gnębią niskie? Ale jakim cudem? Jak to robią?

>Biedacy faktycznie nie istnieją, bo nie żyją.

Wow nie ma biedy, wszyscy są bogaci, jak pięknie.

>Zbiednienie spowodowałoby niemożność wykształcenia np. w dziedzinie medycyny niczego bardziej wyrafinowanego, niż domowe metody ziołolecznictwa i znachorstwo rodem ze średniowiecza, z którego skrzętnie korzysta była klasa średnia gdyż nie ma wyboru.

Ale średnia to już najniższa bo przecież biedota zmarła z głodu i nie ma nikogo poniżej. Czyli bez sektora finansowego i jego drapaczy chmur nie powstanie żaden tomograf komputerowy dzięki, któremu można byłoby leczyć ludzi z wypadków i chorób zawodowych powstałych przy budowie drapaczy chmur?
I do tego wyobraź sobie jakie brzydkie byłby miasta, wszystko płaskie żadnych wież aż do nieba, motywacja ludzi spadłaby aż do zera i ci zaczęliby przeprowadzać się na wieź zamiast pragnąć zrobić dobrze miejskim japiszonom. Straszne!

>Ciekawe czy, wiesz ile zarabia inżynier projektujący taki wycieczkowiec, ile robotnik w stoczni itd. czy tak tylko sobie pierzysz.

A ile zarabia kurier dostarczający paczkę na 20 piętro? Albo sprzątaczka biurowa? Portier otwierający drzwi? Parkingowy?
Sądzisz, że biurowce to przetwórnie papieru? No wiesz, wjeżdża kilka palet kwitów i biurokraci te kwity wypełniają, wypełniają, wypełniają aż wypełnione, zeskładowane, przeleżakowane wywalają na śmietnik? Nie szkoda lasów?
Z kotliny Kłodzkiej, z której pochodzę wyjeżdża tysiące tirów pełnych ściętych drzew i po co to? Żeby jakiś 40-letni wielkomiejski japiszon z rodziną mógł wypstrykać 18-letnią wieśniaczkę z biednej rodziny? Przecież to się nikomu poza japiszonami nie opłaca.

>Mantra, z nią dyskusji nie ma.
Że co?
Przeczytaj własne bzdury bez uzasadnienia, które nie wiem nawet jak traktować. Obaj wiemy, że nie piszesz tego na poważnie tylko robisz sobie ze mnie jaja. Nie można jednak w prawdziwym życiu robić sobie z innych ludzi wyłącznie jaj.
Czy jednak można bo nic nie znaczą?

#300
25-07-2016 11:13
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
> nie można sobie tak ni z gruszki ni z pietruszki wymyślać silnej koncentracji
> kapitału potrzeba jeszcze umieć to uzasadnić
> Co konkretnie? >Ach nie powiesz konkretnie ale tak będzie?

Pisze ostatni raz: w konsekwencji wprowadzonych zasad które postulujesz na górę wchodzą z początku najsprawniejsi cwaniacy, ich liczba z czasem zawęża się do kilku i wobec braku stosownego prawa i Policji szantażują swoich klientów tworząc monopole.

> No ale jak to uzasadnisz?

Tobie żadne uzasadnienie (które już było wielokrotnie) nie wystarczy, gdyż jesteś człowiekiem wiary na którego racjonalne uzasadnienia nie działają.

> na domiar złego w kierunki Ziemi zmierzają ogromne asteroidy, nadchodzi Armagedon.

Aż tak nie, nie bardzo widzę powód wyolbrzymiania oprócz twojej ulgi podczas pisania. Po prostu następuje stałe i czasowe zubożenie społeczeństwa kosztem cwaniaków, których Twój system foruje.

> na pewno nie szlachtowałbym maczetą otrutego wcześniej człowieka, bo jaki w tym sens?

Twoje czysto-pacyfistyczne motywacje są tu nawet uwiecznione
Krystian, szkoda czasu - zapominasz co sam nasiałeś.

>A ten brak prawa karnego to z czego wynikł w twoim umyśle?

Z twoich deklaracji usunięcia wszelkich urzędników, którzy w sprawach np. kradzieży dziś orzekają.

> gdyby człowiek szanował drugiego człowieka ten świat byłby inny.

Powiedział Krystkon, który b. szanował swoich kontrahentów, nadto kolegów po fachu będąc.. członkiem zarządu firmy windykacyjnej. A zwłaszcza pewnego biznesmena, którego w międzyczasie firmę chciał przejąć za grosze (co sam tu opisał).

>>Klasa średnia i niższa są bardziej gnębione, niż wcześniej.
>Kto je gnębi?

Ach ciągle te zaniki pamięci.. bierz coś na nie.
Cwaniacy, który wchodzą na górę szybciutko w twoim systemie.

>>Biedacy faktycznie nie istnieją, bo nie żyją.
>Wow nie ma biedy, wszyscy są bogaci, jak pięknie.

Gratuluję, osiągnąłeś mistrzostwo w wykręcaniu się. Szkoda że nikt ci za to nie płaci bo z pewnością byłbyś dziś milionerem.

> A ile zarabia kurier dostarczający paczkę na 20 piętro? Albo sprzątaczka biurowa?

Mniej od Ciebie. Ponawiam moje pytanie: ile zarabia niemiecki inżynier projektujący wycieczkowiec?
Nie odpowiadasz na pytania które sam sprowokowałeś, rozumiem że to taka twoja zasada. Ok.

> Portier otwierający drzwi? Parkingowy?

Odpowiedź: mniej niż ty.

>>Mantra, z nią dyskusji nie ma.
>Że co?

Że piszesz mantry, którymi nie ma dyskusji. Wiec po co rozmawiać?
Dziękuję.

> Przeczytaj własne bzdury bez uzasadnienia, które nie wiem nawet
> jak traktować. Obaj wiemy, że nie piszesz tego na poważnie (ciach)

Bez komentarza.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365