Złota myśl Racjonalisty: "Naszą bitwę o uczciwość przegrał Kazimierz Wielki, potem Jan Łaski, Frycz-Modrzewski i paru innych, dla Zamoyskiego ważna była już tylko kasa. Potem był syfilis romantyzmu oddzielonego od rzeczywistości zboczeniem chciejstwa... Szczepionka oświecenia była zbyt słaba i syfilis romantyzmu rozlał się jak zaraza, a wreszcie przyjął formę chronicznego i dziedzicznego schorzenia. Oświecenie miało niewielkie..
W artykule pod tytułem "Turboreligijność naszych czasów" wspomniałem o uwagach autora
naszego hymnu narodowego o księdzu Marku, bożyszczu konfederatów barskich.
Autor naszego hymnu narodowego (a późniejszy sędzia sądu najwyższego) nie
miał ciepłych słów dla tego kapłana, ani zresztą dla samej
konfederacji.