Powiadają, że są języki, w których słowo "przepraszam" w zasadzie nie istnieje, a w każdym bądź razie jest niszowe. Można tu wymienić choćby hiszpański, albo hindi. Wiadomo - prawdziwy macho nie powinien znać zniewieściałego słowa "przepraszam". Dlatego w kulturze hiszpańskiej słowo "przepraszam" brzmi nadal dla wielu uszu egzotycznie, choć ostatnie rządy lewicowe wiele w tej mierze zmieniły na lepsze. Zawsze myślałem, iż Kościół to też taki instytucyjny odpowiednik macho.
Do tekstu.. |