Ludzie religijni mają zresztą bardzo szeroką gamę niuansów dotyczącą słowa "agresja". Dla wielu muzułmanów, zgodnie z Koranem, zgwałcona kobieta jest przeważnie agresorem wobec mężczyzn, którzy ją zgwałcili. To w końcu ona ich kusiła swoim kobiecym ciałem. Czyli agresją jest samo istnienie w nielubianej przez pobożnych formie. Wydaje mi się, że ateiści mogą powiedzieć to samo o sobie. Sam fakt bycia ateistą jest tak nieskończenie agresywny, że wielu ludzi wierzących domaga się w dowód pokojowych zamiarów od ateistów nieistnienia.
Do tekstu.. |