Były
kiedyś takie czasy, w których nie było tajemnicy służbowej, państwowej,
bankowej i jeszcze paru innych. Danych osobowych było tak mało, że nikomu
nawet się nie śniło o tym, by je chronić, bo wszyscy znali wszystkich. A
mimo, że wszyscy wszystkich znali, to parę osób w historii gdzieś się
zapodziało, jakby przepadło. Mają Egipcjanie wątpliwości, ilu było faraonów,
lista chińskich cesarzy też jest niekompletna, nasi historycy od lat poszukują
jakiegoś Bolesława Zapomnianego.
Do tekstu.. |