Do treści
Światopogląd
Religie i sekty
Biblia
Kościół i Katolicyzm
Filozofia
Nauka
Społeczeństwo
Prawo
Państwo i polityka
Kultura
Felietony i eseje
Literatura
Ludzie, cytaty
Tematy różnorodne
Znalezione w sieci
Współpraca
Pytania i odpowiedzi
Listy od czytelników
Fundusz Racjonalisty
Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
222.396.921 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało
dla nas 7343 tekstów.
Zajęłyby one 28930 stron A4
Wyszukaj na stronach:
Kryteria szczegółowe
Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..
Ostatnie wątki Forum
:
bliskie patrzenie
Prowokator kontrolujący narrację
Determinizm, ciągi przyczynowo-sk..
Duopol i "polityczny flow".
Quasipsychologia. Operacja na zać..
Quasipsychologia. Kompromis nie t..
Rekuperacja koszty
Pierwsze wędzenie
Człowiek bez moralności, bez krzt..
Ogłoszenia
:
30 marca 1689r w Polsce
Ostatnio rozważam wdrożenie Symfonii w chmu..
Jakie są rzeczywiste koszty wdrożenia AI
dobre szkolenia lub materiały dotyczące Arc..
Dodaj ogłoszenie..
Czy USA przejmą Grenlandię w 2026?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
Oddano 46 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Cezary Lusiński -
Parnell. Droga Irlandczyków do demokracji parlamentarnej
Michel Henry -
Narkotyki: dlaczego legalizacja jest nieuchronna?
Znajdź książkę..
Złota myśl Racjonalisty:
"Ludzie, zauważyłem, lubią takie myśli które nie zmuszają do myślenia."
Stanisław Jerzy Lec
Komentarze do strony
Sceptycyzm elitarny
Dodaj swój komentarz…
Róża - Galimatias
Piramida religijna. Jaki z tego wniosek? Ateista nie popada w żadne układy, ale sam biernie obserwuje i uczy się na czyichś błędach. Agnostyk ciągle się waha, a katolik kurczowo trzyma swoich racji. Są jeszcze inne odmiany? Jest coś między wierzącym ( w jakąkolwiek religię) ateistą, a agnostykiem? Racjonalizm z odchyleniami agnostyka, ateisty, katolika. Można sobie równie dobrze dzielić i mnożyć, a i tak żaden sposób nie jest w 100% satysfakcjonujący.
Autor:
Róża
Dodano:
07-06-2008
Reklama
youzwiak - Janki
"- Jak to, czyli racjonalista tak samopas przez życie idzie, nie pyta nikogo jak postępować i co jest dobre a co złe ?
- No nie do końca tak, pyta się o to naturalnego prawa, które drzemie w nim samym, a objawia się poprzez rozum. Odrzucając zabobon racjonalista stara się zgłębiać filozofię i odkrywać prawo naturalne w sobie samym w niezmąconej postaci.
Jan Kowalski spojrzawszy spod byka, odpowiada, że musi to jeszcze przemyśleć i udaje się do domu, pełen zwątpienia."
--------- Znam kilku takich Janów Kowalskich. To dobrzy ludzie są (zazwyczaj) i chyba najlepszą alternatywą dla nich jest niezastanawianie się nad kwestią religii, wiary, sensu życia, itd.
Autor:
youzwiak
Dodano:
03-04-2007
mało istotny - nieistotny
Kapitalny tekst! Czytanie go było czystą roskoszą.
Autor:
mało istotny
Dodano:
05-09-2005
Eflaugus - Komentarz Eflaugusa
Zastanawiasz się być może nad pożytkiem sceptycyzmu. Cóż z tego macie - myślisz - że na wszystko narzekacie? Otóż chciałbym Ci wyjaśnić, że sceptycyzm to nie malkontenctwo.
No przecież ja to bardzo dobrze wiem. :)
Przez niego nie pogrążasz się w permanentnym narzekaniu na świat jaki cię otacza, lecz nabierasz dystansu do rzeczywistości, a przede wszystkim do jej idealnego diagnozowania i przeobrażania
Pars pro toto. Własne doświadczenia wewnętrzne rozciągasz na całą populację.
Klerokratia może wielu przyciągnąć z racji krytyki pewnych zjawisk, a krytykę każdy lubi, jeśli oczywiście nie w niego samego jest kierowana. Klerokratia nie jest jednak kierowana do wszystkich, gdyż tylko pewna część (jak sądzę - mniejsza), może czytać ją z pożytkiem konstruktywnym, tzn. takim, który nie jest źródłem żadnej z niższych emocji oraz nihilizmu.
A co to jest Klerokatia?
Albowiem nie można przejść gwałtownie od niemyślenia do myślenia w skali powszechnej
Chcesz powiedzieć, że Ci wszyscy ludzie, którzy nie są ateistami lub agnostykami, nie myślą?
Czy to nie Ty pisałeś o module religijnym? Jeśli tak, to chyba wiesz, że wiara może mieć rzeczywiście uzasadnienie takie jak proponowali gnostycy lub mistycy
- Kościół nie mówił mi prawdy i tylko prawdy, prawda?
- Ano nie inaczej, drogi Janie. - odpowiem mu
- I nie jest pewne, że Jezus Chrystus był Logosem, który przedtem jak dał się ukrzyżować w imię naszego powszechnego szczęścia niebieskiego, założył Kościół, ustanowił hierarchię duchowną i dał papieżowi klucze do Watykanu ?
- Tak, nie jest to zupełnie pewne. - upewniam dalej Jana.
- W takim razie muszę porzucić zgubny zabobon, czy i ty odrzuciłeś go?
- Tak, jestem racjonalistą.
- A w co wierzy racjonalista i komu oddaje cześć ?
Jakie to naiwne:) Przecież tak nikt nie odpowie :)
Jan Kowalski spojrzawszy spod byka, odpowiada, że musi to jeszcze przemyśleć i udaje się do domu, pełen zwątpienia.
A więc jednak wątpi! To dobrze!! :))
Niemniej zgadzam się, że wiara może być słodka, wręcz słodkawa, a ludzie pójdą na jej lep. Tylko dlatego, że jest słodkawa. Nie będą wierzyli sami z siebie, nie będą szukać Boga w sobie, pójdą po prostu na lep. Szkoda ich, bo przyjdą trudności w życiu, których się dziś nie spodziewają, trudności takie jak cierpienie i śmierć. Oni zaś, wykarmieni słodkawym marazmem, nie będą na to gotowi. NIe będą ludźmi wierzącymi, z otwartymi oczami, nie bez lęku, idącymi w nieznane. Nie będą też ateistami, świadomymi nieuchronnego kresu. Będą bezradni.
Autor:
Eflaugus
Dodano:
11-06-2005
Pokazuj komentarze
od pierwszego
Aby dodać komentarz, należy się zalogować
Zaloguj jako
:
Hasło
:
Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a -
załóż konto..
Reklama
[
Regulamin publikacji
] [
Bannery
] [
Mapa portalu
] [
Reklama
] [
Sklep
] [
Zarejestruj się
] [
Kontakt
]
Racjonalista
©
Copyright
2000-2018 (e-mail:
redakcja
|
administrator
)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365