Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
136.121.981 wizyt
Ponad 1050 autorów napisało dla nas 7211 tekstów. Zajęłyby one 28391 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Rok 2016
rok jak co rok
był dobry dla mnie
był dobry dla kraju
był dobry dla świata
był zły dla mnie
był zły dla kraju
był zły dla świata
  

Oddano 3314 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Coś mi podpowiada, że to, co słyszę o ludziach wstrętnego i paskudnego, okaże się zapewne prawdą, a to, co mówią o ich szlachetności i prawości, jest już prawdą w mniejszym stopniu.
Komentarze do strony Relatywizm etyczny Biblii

Dodaj swój komentarz…
S. Angres - Jefte i ofiara
Bardzo podoba mi sie tekst: Relatywizm etyczny Biblii. Analiza dotyczaca Jeftego w Nowym Testamencie jest genialna! Gratuluje, masz klase. Logiczne, konkretne pokonanie przeciwnikow i zdemaskowanie obrzydliwej hipokryzji rzekomo swietego tekstu.
Autor: S. Angres Dodano: 22-12-2003
Reklama
Mariusz Agnosiewicz - Ofiara Jefte
Krótka polemika o ofierze z dziewicy w Biblii z alkoholową konkluzją, czyli jak Jefte zaskakuje współczesnych chrześcijan:
www.racjonalista.pl/index.php/s,22/t,212
Autor: Mariusz Agnosiewicz Dodano: 18-03-2004
zbyszek - I znowu ta sama śpiewka  -3 na 5
Przyznam, że to dosyć nudne gdy musze opisywać na artykuły które dokładnie w ten sam sposób wykazują niedouczenie jego autora (lub może celowe działanie ?)

Dlatego tym razem bardzo krótko:

Po pierwsze Bóg jest Bogiem sprawiedliwym i świętym. Jesli ktoś Mu się przeciwstawi to kara Go nie ominie (ku przestrodze autora artykułu). Taki jest przekaz starotestamentowy. Przez wiarę jednak odpuszczane sa człowiekowi grzechy. Stąd odczucie "relatywizmu". Ale czy Bóg nie może darować komuś jego win ? i nazwijmy to po imieniu to jest własnie miłosierdzie.

Po drugie Jezus uczył "I odpuśc nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom" . To nowe "Przymierze" żąda byśmy jako Synowie Boży którzy dostępują miłosierdzia okazali takie samo miłosierdzie innym, nawet wrogom.

To bardzo pokrótce. Jednak nie ma koniecznosci bac się kary - po to przyszedł Jezus aby przez wiare w Niego, od niej nas uwolnić:)
Autor: zbyszek Dodano: 18-09-2004
Gosia - pytanie  -3 na 3
Zastanawia mnie jedno... Skąd w Panu tyle nienawiści?
Może właśnie dlatego, że nie doświdczył Pan Bożej miłości?
Autor: Gosia Dodano: 26-04-2005
Monika Ł. - zakładając, że ...  -3 na 3
Zakładając, że Naród Wybrany musiał spełnić warunki, aby na świat mógł przyjść Mesjasz, wydaje się uzasadnione iż były dopuszcone postępki, na które nie było już miejsca gdy Jezus wprowadził Większe Prawo Miłości.
Można zauważyć wówczas logikę w nakazach Boga. Chodziło o Mesjasza.
Autor: Monika Ł. Dodano: 15-05-2005
perun - i znowu ta sama spiewka
moglbym powtorzyc po panu zbyszku.mysle ze jednak marszalek pilsudski mial racjem, ze wiara jest dla ludzi bez rozumu.pan zbyszek pisze ,,bog jest bogiem sprawiedliwym i swietym .jesli ktos mu sie przeciwstawia, to kara go nie ominie,,podobno bog dal ludziom wolna wole panie zbyszku, prawda?wg pana ,ta wolna wola, powinna polegac na czynach zgodnych z wola boga, w innym wypadku ,,kara go nie ominie,, tylko czy to jest wolna wola??gosia, w ktorym miejscu pan agnosiewicz emanuje nienawiscia ?pani monika,,zakladajac ze narod wybrany musial spelnic warunki aby na swiat mogl przyjsc mesjasz wydaje sie uzasadnione iz byly dpopuszczone postepki......,,chce pani powiedziec, ze bog, tak kierowal czlowiekiem, zeby mogl zbawic go pozniej jezus?
Autor: perun Dodano: 22-06-2005
baśka - i znowu nieporozumienie  -1 na 1
I znowu bląd i brak podstawowej wiedzy na temat historii chrześcijaństwa :)
Bóg w Starym Testamencie widziany jest jako Bóg sprawiedliwy - w pewnym sensie okrutny, który mówi "oko za oko". Ale o jednym pan zapomina - tj. o tym, że stary testament to nie słowa Boga wypowiedziane do człowieka, ale przede wszystkim historia widzenia Boga przez człowieka. Historia dorastania człowieka do zobaczenia Boga. Nowy Testament to objawienie - to słowa Boga - Jezusa. Jezus po to przyszedł na świat, aby pokazać ludziom prawdziwy obraz Boga. Przyszedł powiedzieć, że Bóg jest Miłością, a nie tylko jak rozumiał Stary Testamet - Sprawiedliwością. Jezus mówi - Miłosierdzie ma przewyższać sprawiediwośc i to jest klucz dla zrozumienia roli Nowego Testamentu. Szukanie sprzeczności między Starym a Nowym testamentem i "podniecanie się" tym że te sprzeczności są - jest śmieszne, bo wie pan co ? O czywiscie ze te sprzeczności są. One mają być. Bo właśnie po to przyszedł Jezus żeby powiedzieć - Nie ! Bóg jest inny jest Miłością, MIłosierdziem. Jezsu przyszedł właśnie po to, żeby zaprotestować przeciwko temu, przeciwko czemu i pan teraz protestuje. Jeżeli tęskni pan za miłością i pokojem to jest pan do niego podobny, czy pan tego chce czy nie. Ona pana nie zapomni nie opusci. Nie stłumi pan w sobie Jego głosu.Wiem to
Autor: baśka Dodano: 18-07-2005
Adam L. - A mnie się podobało
Bardzo ciekawy tekst. Nie jestem biblistą więc nie moge się wypowiedzieć jako ekspert, jednak z punktu widzenia przeciętnego człowieka argumenty te do mnie trafiają. Swój pogląd na temat Biblii wyrobiłem już pewien czas temu (zanim odkryłem ten serwis) a czytając wiele tekstów autora tego artykułu moje przekonania się potwierdzają w konkretnych tekstach na konkretnych przykładach (nie jestem pewien czy wyraziłem się jasno). Oby tak dalej Panie Agnosiewicz! :)
Autor: Adam L. Dodano: 01-08-2005
Oless - O Jefte - co ostatnio odkryłem
Połowa artykułu poświęcona jest ofierze jaką złożył Jefte.
Wszystko fajnie i pięknie.'
Byłby to prawdziwy szok dla chrześcijanina, taka okrutna ofiara gdyby nie pewnien zabawny fakt że najprawdopodobniej żadnej takiej ofiary ...nie było.
Proszę dokładnie przeczytać cały fragment.(Sdz 11,29-40)
Nigdzie nie jest napisane że zabił własną córkę a jedynie że wypełnił ślub. Jednak przecież nie mogła to byc ofiara smierci, która definitywnie jest w Biblii zakazana (np.V Mojż. 12:31).
Chodziło o poświęcenie córki na wieczne panieństwo. Dlatego pisarz podkreśla że nie współżyła z mężczyzną a ona sama przez 2 miesiące ołakiwała dziewictwo. Po co miałaby opłakiwać swoje dziewictwo, gdyby miała zostać spalona?
Autor: Oless Dodano: 12-11-2005
Mariusz Agnosiewicz - Odp.
Bardzo "oryginalna" interpretacja, ale niestety jawnie nieprawdziwa.

Jefte wyraźnie ślubuje bogu ofiarę całopalną (holocaustum):

"Jeżeli sprawisz, że Ammonici wpadną w moje ręce, wówczas ten, kto (pierwszy) wyjdzie od drzwi mego domu, gdy w pokoju będę wracał z pola walki z Ammonitami, będzie należał do Pana i złożę z niego ofiarę całopalną"

A następnie konstatuje, że musi to uczynić względem córki:
"Ach, córko moja! Wielki ból mi sprawiasz! Tyś też wśród tych, co mnie martwią! Oto bowiem nierozważnie złożyłem Panu ślub, którego nie będę mógł odmienić!"

Nie może więc tutaj być wątpliwości i na przestrzeni wieków intepretatatorzy tego nie mieli wątpliwości, że chodzi tutaj o rytualny mord a nie żaden "zakon". Rozumiem po części dzisiejszą potrzebę przeinterpretowywania tego, bo passus istotnie dla chrześcjan musi być gorszący. Ale tego holocaustum nie da się zamazać. Podobnie dziś próbuje się zaprzeczać, że Holocaust w czasie drugiej wojny nie miał miejsca. Bądź jednak poważni...
Autor: Mariusz Agnosiewicz Dodano: 12-11-2005
Oless - O tym co oczywiste i co nie
Posiadasz dziwne znaczenie słów "jawnie" , "nie można mieć wątpliwości" :P

Sam rozumiałem ten fragment tak jak Ty ale ktoś mi zrócił uwagę na to że brak tak czegokolwiek o smierci córki Jeftego..i jestem zaskoczony spójnością takiej interpretacji.

Generalnie w ST jest absolutny zakaz ofiarowywania ludzi.Wielokrotny.

"Nie uczynisz tak Panu, Bogu twemu, gdyż czyniły one dla swoich bogów to wszystko, co jest obrzydliwością dla Pana i czego Pan nienawidzi, paląc dla nich w ogniu nawet swoich synów i swoje córki" [V Mojż. 12:31]

"Niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy swoją córkę przez ogień" [V Mojż. 18:10]

"Oddawali też na spalenie swoich synów i swoje córki i uprawiali czarodziejstwo i wróżbiarstwo, i całkowicie się zaprzedali, czyniąc to, co złe w oczach Pana i pobudzając go do gniewu" [II Król. 17:17]

Ba. Jest nawet wyraźne przesłania że z powodu takich bestialskich rzeczy Bóg obłożył klątwą plemiona kanaanejskie a wybrał Izrael i jednocześnie ostrzeżenie by oni sami takich rzeczy nie czynili.
Zatem nielogiczne jest by nagle autorzy ST pozapominali o czym sami pisali, a już tym bardziej by Izraelczycy zapomnieli własnego Prawa.
A ja nie lubię rzeczy nielogicznych.

Ofiarę całopalną można było uczynić tylko ze zwierząt. Natomiast własne dziecko można było oddać jako dziewiczą ofiarę dla Boga (np. tak uczyniła matka Samuela - oddała go do świątyni).

Czytamy wyraźnie:
"Odpowiedziała mu ona: Ojcze mój! Skoro ślubowałeś Panu, uczyń ze mną zgodnie z tym, co wyrzekłeś własnymi ustami, skoro Pan pozwolił ci dokonać pomsty na twoich wrogach, Ammonitach! Nadto rzekła do swego ojca: Pozwól mi uczynić tylko to jedno: puść mnie na dwa miesiące, a ja udam się na góry z towarzyszkami moimi, aby opłakać moje dziewictwo.Idź! - rzekł do niej. I pozwolił jej oddalić się na dwa miesiące. Poszła więc ona i towarzyszki jej i na górach opłakiwała swoje dziewictwo. Minęły dwa miesiące i wróciła do swego ojca, KTÓRY WYPEŁNIŁ NA NIEJ SWÓJ ŚLUB I TAK NIE POZNAŁA POŻYCIA Z MĘŻEM. Weszło to następnie w zwyczaj w Izraelu, że każdego roku schodziły się na cztery dni córki izraelskie, aby opłakiwać córkę Jeftego Gileadczyka."

Więcej już pisać nie trzeba. Aby to zobaczyć wystarczy tylko posiąść umiejętność czytania.

Ci łojcowie którzy posądzili Jeftego o ofiarę z człowieka po prostu się mylą.Ale błądzić jest rzeczą ludzką..'

"Bądź więc poważni."
Autor: Oless Dodano: 12-11-2005
Mariusz Agnosiewicz - Odp.
Proszę darować, ale nie jestem zainteresowany polemizowaniem z każdą bzdurą jaką ludzie piszą. Jeśli ktoś nie przyjmuje do wiadomości tego, że Biblia zawiera sprzeczności, mogą mu później w intepretacjach wychodzić cuda-niewidy i "logika"* jak wyżej.

To tak jak z ludźmi, którzy nie mogąc zrozumieć, że obraz Żyda może nie odpowiadać ich antysemickiemu sterotypowi - negują fakt Holocaustu. Podobna i tutaj jest "logika" w tym co piszesz Oless - jest pewna granica nonsensowności po której nie jestem zainteresowany polemiką. Jesteś za nią tak daleko, że nawet Cię nie widać...

=====
* "Logika", która odwołuje się do "teologicznego" założenia o niesprzeczności Bibli oraz przeciwstawia wysłowionemu e x p r e s s i s v e r b i s ślubowi "ofiary całopalnej" intepretację języka opartą na syntaktyce i semantyce polskiego t ł u m a c z e n i a. Nie chciałbym się więcej pastwić na tej logice, lecz to rozumowanie godne szkółki niedzielnej a nie aspiracji do biblistycznej interpretacji...:)
Autor: Mariusz Agnosiewicz Dodano: 12-11-2005
Mariusz Agnosiewicz - Odp.
Jeśli chcesz się zawstydzić swoim "odkryciem", które wciska w ST idee dziewictwa, czekaj na nasz kolejny tekst - będziesz miał okazję poznać dokładnie tę idee. Przygotowujemy właśnie kilkudziesięciostronicową publikację o idei dziewictwa.
Autor: Mariusz Agnosiewicz Dodano: 12-11-2005
Oless - Brak słów
Ja już kiedyś zauważyłem że Ty nie jesteś zdolny do pewnego przeskoczenia własnej zarozumiałości.

To ciągłe powracanie do Holocaustu czyli zwykła sofistyczna sztuczka bo o powtarzanie się trudno Cię posądzić.Chociaż może - coś Cię ostatnio w tym temacie ugryzło? czy miałeś bliskie spotkanie z fanatykami antysemityzmu ?

Właściwie cały akapit:
"To tak jak z ludźmi, którzy nie mogąc zrozumieć, że obraz Żyda ... że nawet Cię nie widać..."

to zwykły dziennikarski bełkot, tak się próbuje rozmawiać gdy nie ma się argumentów albo gadka jest wymuszona przez poczucie obowiązku.

Cała logika nie wynikała z górolotnego założenia że gdzieś tam nie ma sprzeczności ale w najnormalniejszych założeniu że ludzie wtedy mieli pewne pojęcie Boga i ciężko żeby wykraczali poza własne opisy.
Wystarczyło trochę dobrej woli w zakresie zrozumienia tego co ktoś napisał. Przeciez nikt Ci na siłę nie każe dyskutować.
W żadnym z polskich najpopularniejszych tłumaczeń nie wykracza się poza stwierdzenie że wykonanie ślubu przez Jeftego wiązało się z dziewictwem córki.BT podałem. Inne mają
"A po upływie dwóch miesięcy powróciła do swojego ojca, on zaś uczynił z nią zgodnie ze ślubem, jaki złożył. Ona nie obcowała z żadnym mężczyzną."
"A gdy wyszły dwa miesiące, wróciła się od ojca swego, i wypełnił nad nią ślub swój, który był uczynił; a tak ona nie poznała męża."

Dziwne żeby poszła opłakiwać własne dziewictwo gdy groziła jej śmierć.I dziwne żeby autor mając na myśli stos dwa razy pisze o jakimś tam dziewictwie.

Śpij dobrze..
Autor: Oless Dodano: 13-11-2005
Mariusz Agnosiewicz - Odp.
Wiem, że moja niechęć do polemizowania z nonsensami i interpretacjami godnymi szkółki niedzielnej spotka się z niesłusznym zarzutem o zarozumiałości, ale trudno, taki już mój los. Kiedyś jak zaczynałem prowadzić ten serwis walczyłem jak rycerz nawet z największymi nonsensami z zakresu apologetyki religijnej (śmiem twierdzić, że w internecie było ich znacznie więcej przed powstaniem Racjonalisty:), ale dziś już mogę sobie pozwolić na luksus dyskutowania tylko z co bardziej dorzecznymi tezami.

Nie chcesz do swej apologetycznej głowy dopuścić tego, że czemuś co jest sformułowane expressis verbis przeciwstawiasz tylko lichą kontetezę, która bazuje (dość słabo) na syntaktyce i semantyce tłumaczenia. Ignorujesz taką masę kontrargumentów, że po prostu - no comments. Dobranoc.
Autor: Mariusz Agnosiewicz Dodano: 13-11-2005
Oless - EOT
A tkwij sobie w samozadowoleniu i we własnych schematach myślenia.

Tekst jest niejednoznaczny. Trzymanie się jedynie słusznej interpretacji przypomina partyjny beton.
Stwierdzenie o "ofierze całopalnej" pokazuje że Jefte spodziewał się zwierzęcia. Nagle spotyka córkę i rozdziera szaty. Następuje wyraźne zwrócenie uwagi autora tekstu na dziewictwo córki. Proste.
I Ty nazywasz to setkami argumentów za jedną z interpretacji. Zabawne.
Gdyby wziąć pod uwagę Prawo jakie obowiązywało Izraelitów, albo chociaż znajomość autora innych Pism to śmierć córki jest właściwie absurdalna.
Rozumiem jednak że ty traktujesz powstanie księgi w sposób: ktoś sobie usiadł i naskrobał.
Nawet jednak wtedy interpretacja ofiary śmiertelnej nie jest pewna.

W sumie to ja nawet nie piszę do Ciebie. Po prostu czasem Racjonalistę odwiedzają osoby o bardziej otwartym umyśle.
www.tektonics.org/gk/jepthah.html

Racjonalisty zawsze będę Ci gratulował, szczególnie z powodu wieku, jednocześńie dostrzegam też efekty uboczne serwisu jak rozproszenie się po sieci wielu zdziecinniałych osób dla których Bóg nie istnieje bo jakżeby podniósł kamień...
Autor: Oless Dodano: 13-11-2005
Mariusz Agnosiewicz - Odp.
>A tkwij sobie w samozadowoleniu i we własnych schematach myślenia.

O jakich Ty schematach myślenia piszesz? Rozumiem, że tak Cię uradowało, jeśli pomyślałeś sobie, że Biblię można nieco podretuszować, że zupełnie nie zwróciłeś uwagi jakie androny wypisujesz - pomyśl, wymyśliłeś sobie, że Jefte ślubował złożyć ofiarę całopalną ze zwierzęcia, które pierwsze napotka. Nagle spotyka córkę i przestaje szukać zwierzęcia. Po prostu czasami na zupełne głupoty szkoda czasu, więc nie wiem dlaczego tak się unosisz i zaczynasz szermować "otwartością" myślenia. Historia Abrahama i Izaaka pokazuje nam, że ofiarowanie ludzi bogu nie było wcale Bibli obce a Ty wymyślasz zupełnie niedorzeczne interpretacje, aby nieco Biblię wybielić. Wtedy Bóg powstrzymał rękę Abrahama, w przypadku Jeftego - nie i koniec. ST powstał w długim czasie i jest niejednolity aksjologicznie - czas to pojąć.

Przecież to utrudnia nam poważne się traktowanie, właśnie tacy zupełnie zaślepieni apologeci są najbardziej irytujący. Zapewniam Cię, że ateiści mają szacunek do apologetów, którzy potrafią ucziciwie podejść do własnej tradycji czy wierzeń. I dlatego ja kończę dyskusję, kiedy spotykam apologetę, który gotów jest do najbardziej nawet żenujących wygibasów intelektualnych, aby tylko przedstawić swoje wierzenia w lepszym świetle. To jest podejście z istoty nieuczciwe.

Skończmy tę bezpłodną wymianę zdań.
Autor: Mariusz Agnosiewicz Dodano: 13-11-2005
Oless - .
"wymyśliłeś sobie, że Jefte ślubował złożyć ofiarę całopalną ze zwierzęcia, które pierwsze napotka. Nagle spotyka córkę i przestaje szukać zwierzęcia."

???

"Historia Abrahama i Izaaka pokazuje nam, że ofiarowanie ludzi bogu nie było wcale Bibli obce a Ty wymyślasz zupełnie niedorzeczne interpretacje, aby nieco Biblię wybielić."

Jasne. Historia Abrahama pokazuje (powoli zaczyna być to tradycją) dokładnie coś innego niż napisałeś. Pokazuje jak Bóg sprawdza posłuszeństwo Abrahama , który ma zrobić coś co było zupełnie naturalne dla dzieciobójczych wierzeń Bliskiego Wschodu. Wtedy też okazuje że jest zupełnie innym Bogiem. Ofiara ma być złożona z barana.[Rodz 22,1-19]

Ty nawet nie czytasz tego co ktoś napisze. Podałem Ci trzy konkretne cytaty że autorzy ST definitywnie zabraniali składania ofiar z ludzi. Trzeba być ślepym by brać na poważnie to co piszesz o Abrahamie lub łudzisz się że takie ofiary były do przyjęcia dla boga Biblii. Szukanie oparcia w innych pismach ST dla Twojej interpretacji jest conajmniej niestosowne.

Najbardziej nie lubię tendencyjności w Twoim rozumieniu poszczególnych tekstów.

Nie chodzi też o wybielanie Biblii. Ona sama zawiera wiele brutalnych kar w stosunku do narodów. I jeden fragment w tą czy w tamtą wiosny nie czyni. Ale chodzi też o uczciwe podejście do tekstu. A tekst nie wskazuje jednoznacznie na ofiarę stosu.
Twoje zacietrzewienie nie pozwala Ci jednak tego dostrzec. A to jest już smutne.

"Skończmy tę bezpłodną wymianę zdań."

Ja już o Jefte skończyłem. Ile można pisać o tym samym.
Autor: Oless Dodano: 13-11-2005
Oless - .
"Jeśli chcesz się zawstydzić swoim "odkryciem", które wciska w ST idee dziewictwa, czekaj na nasz kolejny tekst - będziesz miał okazję poznać dokładnie tę idee. Przygotowujemy właśnie kilkudziesięciostronicową publikację o idei dziewictwa."

Tu nie chodzi o żadne zawstydzanie.
Jeśli tekst będzie dobry sam go pochwalę.
Przecież kilka tekstów macie świetnych jak choćby ten o astronomiczno-astrologicznych korzeniach błogosławieństw Jakuba bodajże Sędziaka. Lubię udane teksty. Po prostu artykuły o Jefte nie należą do tej kategorii.
Autor: Oless Dodano: 13-11-2005
Noe-Gd - Błądzisz
Błądzisz nie znając Pism ani mocy Bożej, w Dekalogu Jahwe rzekł: Nie morduj! ,a ty mówisz o zabijaniu. Mord to bezprawne zabijanie ,natomiast zabijac Jahwe sam nakazał w swoim prawie nadanym Narodowi Wybranemu np. Czarownicy nie pozostawisz przy życiu. - sadzisz ,że w tak prosty sposób osmieszysz i podważysz Biblię? Chyba jesteś zadufanym człowiekiem...- nie takim jak ty nie udało się to przez tysiąclecia...i mam jeszcze jedna sprawę która mnie smieszy, a powinienem płakać...w innym artykułe piszesz o tym,że teraz nauka zrobiła postepy ,bo odwołuje się do teorii wielu światów i teorii wielu wybuchów - wrząca woda - bąbelki...Nie bądź pan śmieszny,to może tylko odwlec w czasie pytanie o praprzyczyne nic więcej ,a pan sugeruje ludziom jakiś wielki postep nauki...żałosne...Pan jako RACJONALISTA powinien wiedzieć najlepiej: z niczego coś nie powstanie. amen.
ps. do innych spraw zawartych w tym artykule niestety nie mam czasu aby się odnieść.
ps2 i po co podaje pan GG ,skoro : tylko wazne sprawy - co to są wazne sprawy? koniec świata?
Autor: Noe-Gd Dodano: 16-02-2006
urodzony_w_niedzielę - do Noe i Oless
Noe napisał:
"Pan jako RACJONALISTA powinien wiedzieć najlepiej: z niczego coś nie powstanie. amen."
Pytanie do Noe:
To skąd jest Bóg ??? ( proszę daruj sobie odpowiedź , że był zawsze bo na tego typu wywody są tak proste kontrargumenty jak ten poprzedni)
Poziom Pana wywodu Panie Noe pozostawia wiele do życzenia. Zabijanie kobiet i dzieci przez Izraelitów z nakazu bożego to nie mord ???
Dziwna ta katolicka moralność :))
Panu Oless chciałbym tylko powiedzieć , że pewnie można zinterpretować tą część Biblii tak jak Pan to robi. Ale jest to naciągana interpretacja.
To , że dziewczyna opłakiwała swoje dziewictwo a nie śmierć to w dzisiejszym rozumieniu może wydawać się dziwne ( ach ten moralny dualizm katolików:)) ) ale w tamtej kulturze wcale nie musiało to być dziwne. Niech Pan zwróci uwagę jak ważne wtedy było posiadanie potomstwa. Śmierci nie trzeba postrzegać jako czegoś strasznego czy złego
, przynajmniej nie powini jej tak postrzegać ludzie wierzący, tym bardziej nie postrzega jej tak Bóg (a w końcu Biblia to słowo boże) . Śmierć to drzwi do domu Boga, więc dlaczego ta dziewczyna miałaby płakać na śmiercią ?? A nad swym dziewictwem mogła płakać jaknajbardziej. W społeczeństwie gdzie córki sypiały ze swoim ojcem , żeby za wszelką cenę mieć dzieci bezpotomna śmierć mogła być powodem do rozpaczy.
Ja myślę , że Biblia była napisana dla prostych ludzi (niech Pan zwróci uwagę jak prosty jest dekalog) i takie udziwnione interpretacje jak Pana
trącą chęcią wybielenia za wszelką cenę.
Jest jak wół napisane , że obiecał zabić pierwszą osobę (nie zwierzę, kto pierwszy nie co pierwsze)
która wyjdzie z jego domu.
Jest napisane , że bardzo się zasmucił kiedy zobaczył , że to jego córka.
Jest napisane , że wypełnił obietnicę.
A Pan chce napisać Biblę od nowa Panie Oless.
Autor: urodzony_w_niedzielę Dodano: 22-03-2006
Oless - Odp dla Urodzonego..
>"To , że dziewczyna opłakiwała swoje dziewictwo a nie śmierć to w dzisiejszym rozumieniu może wydawać się dziwne ale w tamtej kulturze wcale nie musiało to być dziwne. Niech Pan zwróci uwagę jak ważne wtedy było posiadanie potomstwa."

Taa.. Oczywiście można sobie wyobrażać że w tamtych czasach zupełnie normalna była sytuacja:
Jefte: O córko bedę musiał Cię spalic
Córka: O nie tato! Czy może mnie spotkac cos gorszego? Jestem dziewicą i nie poznam co to seks..

Tyle że całkowicie ignorujesz kontekst historyczny wg którego Hebrajczykom zabronione było składać ofiar z ludzi (Pwt 12.31) Restrykcyjnie zabronione.
W dodatku mylisz się że sama wypowiedź Jefte swiadczy że od początku zamierzał on ofiarować człowieka. Raczej z góry zakładał że będzie to zwierzę , dokładnie podaje nawet rodzaj męski (ten który pierwszy..) bowiem według Prawa ofiarą dobrowolną musiał być samiec (Kpł 22.18-19)Dlatego argumentacja z expressis verbis jest bez sensu ponieważ Jefte nie spodziewał się spotkac ani żadnego człowieka, ani nawet córki.
Autor: Oless Dodano: 17-08-2006
anonim - ___   2 na 2
Zgadzam się co do sprzeczności Biblii. Według niej to właśnie chrześcijański bóg jest największym grzesznikiem. Zabija ludzi, patrzy na ich golizne w raju, tworzy zepsucie, choroby, całe zło świata. A może on sam sobie odpuścił grzechy? Nie wiem jak można być chrześcijaninem i brać na siebie odpowiedzialność za całe to zło - nietolerancje, palenie czarownic, liczne wojny, wybicie rdzennej ludności ameryki, opóźnianie rozwoju ludzkości...etc.etc. To przykre, że rodzice nie dają dzieciom wolnego wyboru ich wiary.
Autor: anonim Dodano: 24-08-2006
miro - .
komentarze BT w sprawie Jeftego:

Sdz 11, 31 - Por. 2 Krl 3,27. Ofiary z ludzi były znane w kulcie religijnym Kananejczyków. Jednakże prawo Mojżeszowe ich surowo zabraniało. Por. Kpł 18,21; 2 Krl 23,10. Ślub Jeftego jest przykładem ulegania silnym wpływom kulturowym autochtonów
Sdz 11, 37 - Śmierć bezpotomna była hańbą dla Izraelitek

Udowadnianie spójności biblii przez wiarę że tak jest właściwie wyklucza jakąkolwiek mozliwość konstruktywnej polemiki. Do autora:
za dużo ironii, napastliwości. To zawsze drażni "drugą stronę". I nawet przy rzeczowości argumentów zniechęca. Ale poza tym: tak trzymać!!!
Autor: miro Dodano: 28-11-2007
menzobera - druga strona?
Bardzo fajny tekst, niezle sie czyta...........powiedziałbym przerost formy nad treścią :P Miom zdaniem analiza biblii słowo po słowie i zdanie po zdaniu mija się z celem (jeśli jest nim jakaś "obiektywna" prawda, czy próba polemiki z "drugą stroną")i niech się tym zajmuje teologia raczej - radosne nadinterpretacje to jedyne na co ją stać. Dane żródłowe są tak niepewne, jakość i spójność tekstów bilblijnych tak żałosna (w senisie interpretacyjnym).....Biblia to symbol i dla większości ludzi tym pozostanie a jej zawartość "nikogo" nie obchodzi...No ewentualnie ciekawostka dla etnologów. Biblia symbolizuje dogmaty (ba jest dogmatem sama w sobie) i jest dla przecietnego chrześcijanina NIETYKALNA , a siła tego symbolu (niesamowita siła!) ma całkiem inne źródla niż interpretacje biblijnych opowieści

Wiara a szczególnie ślepa wiara wyklucza przecież obiektywizm i zawszę bedzie jego wrogiem a w związku z tym jeżeli nie ma wspólnej płaszczyzny do polemiki to nie ma polemiki tylko lata mieso coraz bardziej krwiste :P i podrażnienie "drugiej strony" jest pewne.... Ale praca u podstaw wymaga poświęcenia i czasu i wytrwałości. WIELKI PLUS dla autora artykułu i Racjonalisty. I tutaj utożsamiam
Autor: menzobera Dodano: 08-07-2008
stefan - błędne założenia przyczyną nieporozumień
Streszczając w pytaniu treść artykułu i intencje autora można napisać tak: "Jak można traktować Biblię jako poważny wzór etyczny skoro zawiera sprzeczności na tym polu?"

Chciałbym parę spraw wyjaśnić:

1. Z relatywizmem mielibyśmy do czynienia tylko wtedy gdyby miała jednego autora proponującego różne zachowania. Tymczasem jest to zbiór tekstów o różnych gatunkach literackich, pisanych z różnych pobudek i w sporych odstępach czasu. Oskarżyć o relatywizm można by było tylko redaktora ostatecznego proponującego Biblię jako wzór etyczny.

2. Ktoś mógłby zapytać dalej: "Dlaczego więc ten co zredagował Biblię (zlepił w całość), czyli Kościół proponuje ją jako wzór etyczny, choć zawiera sprzeczne nakazy etyczne?"

Kiedy Kościół proponuje nam Biblię jako wzór postępowania ma na myśli moralność NT, zupełnie inną niż ST. Przyjmuje stopniowy charakter Objawienia i właśnie dlatego nie kamienujemy już cudzołożników. Oskarżanie więc Kościoła o sprzeczność jest nieporozumieniem i być może nieznajomością założeń jakimi się kieruje.

Ważna jest ponadto intencja autora perykopy. Jeśli pisarz przekazuje informację, że prorok przeklina dzieci i te zostają pożarte przez niedźwiedzie, nie koniecznie jego intencją było wywołanie chęci naśladowania go, także nie jest to również intencją Kościoła.
Autor: stefan Dodano: 01-03-2009
Khair.el.Budar - Nieporozumienie
Po pierwsze, pokutuje założenie, że " Kiedy Kościół proponuje nam Biblię jako wzór postępowania ma na myśli moralność NT, zupełnie inną niż ST."
Nic bardziej błędnego. Jezus (o ile w ogóle istniał) pokazany w ewangeliach, ciągle odwołuje się do boga takiego jakiego znamy z kart ST - i on jest odniesieniem wszelakich nauk Jezusa. Jezus przecież nie wymyślił nowego boga o nowym imieniu.
Po drugie - podawany jest przykład przykazań ze ST, które jednoznacznie mówią o zakazie składania ofiar z ludzi.   No i tu pojawia się zgrzyt. Są też przykazania mówiące o tym, żeby nie zabijać, a co robi Mojżesz po powrocie z tablicami z góry Synaj, na których jednym z przykazań jest "Nie zabijaj" - urządza rzeź. Zaś na kartach przymierza od kar śmierci aż kipi, podobnie jak z kart dziejów królewskich - ot choćby Dawid czy Salomon bez skrupułów wyrzynają ewentualnych pretendentów lub mordują dla kaprysu czy chuci .
A czy Jezus kiedykolwiek zakwestionował zabijanie za czary? Zabijanie za nie okazywanie czci rodzicom? I w wielu innych sprawach, gdzie w przymierzu zawarto czarno na białym karę śmierci.  
Autor: Khair.el.Budar Dodano: 04-10-2009
stefan
1. "o ile w ogóle istniał"?

2. Jezus nie odwołuje się do Boga TAKIEGO jakiego znamy z kart ST, tylko do TEGO Boga. Przytacza fragmenty ST zgodne ze swoim widzeniem Boga.

3.Trzeba odszukać intencje autora fragmentu o Jeftem w Księdze Sdz. Chodziło o ukazanie wierności kosztem najwyższej ceny. Autora w tym przypadku nie interesuje zakaz ofiar z ludzi, chce przekazać inną treść.

4. Mojżesz powróciwszy z góry Synaj po prostu się do przykazania "nie zabijaj" nie dostosował. Zabicie odstępców było ważniejsze by zachować czystość kultu. Inaczej nie byłoby prawdziwej religii Jahwe - to chciał przekazać autor.

5. W Biblii mamy przykazania i przykłady nie stosowania się do nich (Dawid). W czym problem?

6. Jezus wprost nie zakwestionował zabijania za czary, ale także rzucania w kogoś rybami. Mimo to z całości ewangelii wynika, że tak nie wolno.

7. Autor Listu do Hbr. nawet jeśli miał a myśli sprawę wypełnienia przysięgi przez Jeftego pochwalił jego wiarę i oddanie Bogu a nie samą ofiarę. Możliwe jest także, że myślał o jego z wiary płynących zwycięskich wojnach w obronie ziemi Izraela, bądź o jakichś czynach przekazanych przez tradycję.
Autor: stefan Dodano: 28-10-2009
brzezińska43
Panie Mariuszu.Podobno cytat pozbawiony kontekstu jest przeklamaniem.Żonglowanie cytatami starego i nowego testamentu jest w mojej opinii nadużyciem.Z analizy językowej wynika, że STARY BÓG nie przystaje do nowego.Izraelickie zapożyczenia z religii Międzyrzecza sam Pan przywolal- oko za oko... .Że nie jest to jedyne zapożyczenie - to oczywiste.Nowy testament jest punktem odniesienia naszych wladców.Nieliczne zapożyczenia ze starego mają chyba udowadniać ciąglość.Zacznijmy od początku.Od wersji biblii.Od systemu wartości. Co byloby nieco bardziej sensowne. 
Autor: brzezińska43  Dodano: 10-06-2011
sambo4816 - Biblia
Po Przeczytaniu kilku artykulow na temat Biblii zastanawiam sie dlaczego wszyscy chca na sile zmaterjalizowac Biblie.Biblii nie mozna interpretowac materjalnie poniewasz wychdzi wam co wychodzi i nic nie rozumiecie .
odsylam zainteresowanych do ; Ewangelia Mat 13,10-17.
Autor: sambo4816  Dodano: 28-07-2014
tomczesław - Brawo!
Punk 1.
Autor: tomczesław  Dodano: 12-04-2017
tomczesław - Brawo!
Uprzejmie informuję, że mój powyższy sam tytuł został wysłany zupełnie niecelowo poprzez przypadkowe naciśnięcie klawisza a właściwy komentarz to jest ten:
Moja reakcja jest tak entuzjastyczna, ponieważ widząc taaaki stek głupot powypisywanych i ujętych jako moralna ocena treści biblijnych po prostu nie mogła być inna. To naprawdę sprawiedliwości stało się zadość a pańska obecność w Piekle będzie w pełni zasłużona bo zapracowana!!!
Ponieważ jesteśmy już na finiszu największej wojny w dziejach ludzkości zwanej Harmagedonem i praktycznie każdy człowiek miał możliwość samookreślenia się czy jest z Bogiem czy przeciw, to pan Mariusz Agnosiewicz udowodnił ponad wszelką wątpliwość że zasłużenie zajmuje miejsce z innymi takimi wrogami Boga jak Daniel Dennett, Sam Harris, Richard Dawkins czy nieżyjący już niestety Christopher Hitchens.
Przeglądając różne strony i czytając najróżniejsze myśli innych, co i rusz natrafiam na podobny stek ignoranckich bzdur wypowiadanych przez różnych czytaczy Biblii i dlatego nie jestem w stanie fizycznie odpowiadać na każde taaaakie bzdurne wydumki. Chciałem tylko zaznaczyć swoje zdanie w tym temacie, a jeśli już ktoś naprawdę chciałby podyskutować rzeczowo, to zapraszam na You Tube i "Czterej jeźdźcy: Dawkins, Dennett, Harris, Hitchens".
Autor: tomczesław  Dodano: 12-04-2017

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2017 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365