Do treści
Światopogląd
Religie i sekty
Biblia
Kościół i Katolicyzm
Filozofia
Nauka
Społeczeństwo
Prawo
Państwo i polityka
Kultura
Felietony i eseje
Literatura
Ludzie, cytaty
Tematy różnorodne
Znalezione w sieci
Współpraca
Pytania i odpowiedzi
Listy od czytelników
Fundusz Racjonalisty
Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
222.409.246 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało
dla nas 7343 tekstów.
Zajęłyby one 28930 stron A4
Wyszukaj na stronach:
Kryteria szczegółowe
Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..
Ostatnie wątki Forum
:
Zwierzęta, DPS-y, glosowania wybo..
Nobel oraz towarzysze radzieccy.
Fake it till you make it
bliskie patrzenie
Prowokator kontrolujący narrację
Determinizm, ciągi przyczynowo-sk..
Duopol i "polityczny flow".
Quasipsychologia. Operacja na zać..
Quasipsychologia. Kompromis nie t..
Ogłoszenia
:
30 marca 1689r w Polsce
Ostatnio rozważam wdrożenie Symfonii w chmu..
Jakie są rzeczywiste koszty wdrożenia AI
dobre szkolenia lub materiały dotyczące Arc..
Dodaj ogłoszenie..
Czy USA przejmą Grenlandię w 2026?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
Oddano 48 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Eugen Drewermann -
Zstępuję na barkę słońca. Medytacje o śmierci i zmartwychwstaniu
Znajdź książkę..
Złota myśl Racjonalisty:
Nic mnie tak nie doprowadza do rozpaczy jak opowiadanie bzdur.
Stanisław Lem
Komentarze do strony
Zbawiciel
Dodaj swój komentarz…
Fenix - do opowiastki
cała ta opowieść to kompletna bzdura. To nie z pomysłu szatana stworzył Bóg człowieka. Pozatym nie stworzył człowieka Bóg Ojciec, tylko Syn Boży. Bóg wszystko wie, dlatego nie mógłby nie wiedzieć o tym o czym Gabriel chciał mu powiedzieć. Jest tutaj z dziesięć (przesadnie około) kompletnych bzdur na zdanie. Opowieść do d... .
Autor:
Fenix
Dodano:
30-09-2005
Reklama
_Aza_ - Ewangelia wg Lucjana Ferusa (Lucyferusa)
Lucjanie Ferusie, cóż to za brak konsekwencji myślowych. Jedno opowiadanie zaprzecza drugiemu. Brak logiki po prostu. Niestety muszę zgodzić się z Feniksem. Chyba, że miałeś na celu nadanie opowadaniu charakteru fantazy, i poszalełeś po wyobraźni niczym nie ograniczonej. Jednakowoż proszę zmień postaci. Wolałabym, aby Boga w Twoim opowiadaniu zamienić np. na Surona, a Aniołów na Hoplitów, albo wymyśl inne stwory, aby nie zostać posądzonym o plagiat. I wtedy będzie o.k. Zapewne powiesz, że niczego nie zrozumiałam z Twoich opowiadań. Jest wręcz przeciwnie. Zrozumiałam i nwet zastanawiałam się nad tym gdzie lezy Twój problem. Dochodzę do wniosku, że pogubiłeś się trochę, ale i tak Cię lubię :))))
Autor:
_Aza_
Dodano:
18-10-2008
Lucjan Ferus - Azie
1 na 1
Azo, podziwiam Twoją łatwość w ferowaniu osądów, może byłoby jednak dobrze coś przedtem zrozumieć? Jeśli nawet te opowiadania przeczą sobie, to przeczą pomysłami na fabuły, a nie prawdą, która z nich wynika. Ich zadaniem jest zwrócenie uwagi czytelnika na poszczególne aspekty idei religijnej. I to jest racja nadrzędna, którą się kieruję. Ich fabuły mogą więc sobie przeczyć, gdyż są tylko pretekstem by poprzez nie ukazać jakąś konkretną prawdę – a te prawdy już sobie nie przeczą. Taki jest algorytm odczytywania właściwych treści w moich tekstach, jeśli będziesz się nim kierować, łatwiej będzie ci je zrozumieć. Po cóż mam mówić, że niczego nie zrozumiałaś z moich opowiadań? To się rozumie samo przez się; gdybyś je zrozumiała, nie proponowała byś zmianę rodzaju postaci w nich występujących. Ich istotą jest obnażanie fałszu i zakłamania zawartego w KONKRETNEJ religii, a nie przedstawienie fikcyjnej opowieści rozgrywającej się w fikcyjnej rzeczywistości. Dostrzegasz tę „subtelną” różnicę? Może byłoby więc lepiej zastanowić się nad problemem przedstawionym w tekście, niż nad moim? Po lekturze 3 moich tekstów już wiesz, że się pogubiłem trochę, brawo! Wolałbym zrozumienie
Autor:
Lucjan Ferus
Dodano:
22-10-2008
stroiczka
No właśnie, tekst został dobitnie przedstawiony z tak zwanym przymrużeniem oka, dlatego też nie trudno zorientować się, że chodzi w nim o ukazanie paradoksów tej religii. Dla mnie tekst mimo fabularyzacji b. konsekwentny.
Chcę jeszcze przedstawić przy okazji moje zdanie na temat dziwnej machiny grzechu w kontekście drzewa. O ile już nawet w myślach można popełnić grzech to Ewa zrobiła to przed dotknięciem owocu.
Zanim go dotknęła i zjadła sprzeciwiła się woli stwórcy podejmując decyzję o zerwaniu. Mieć tylko pokusę, a sięgnąć po owoc (jeszcze chwila i będzie w mych rękach) to jednak różnica ...zanim więc dotknęła była skłonna do grzechu. Coś nie wyszło albo Bogu z tą skłonnością do grzechu albo mędrcom piszącym świętą księgę. Ręce opadają.
Autor:
stroiczka
Dodano:
13-07-2014
Pokazuj komentarze
od najnowszego
Aby dodać komentarz, należy się zalogować
Zaloguj jako
:
Hasło
:
Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a -
załóż konto..
Reklama
[
Regulamin publikacji
] [
Bannery
] [
Mapa portalu
] [
Reklama
] [
Sklep
] [
Zarejestruj się
] [
Kontakt
]
Racjonalista
©
Copyright
2000-2018 (e-mail:
redakcja
|
administrator
)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365