Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
158.446.118 wizyt
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7305 tekstów. Zajęłyby one 28821 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 903 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Rzecz jasna ludzie przeczą temu, co oczywiste, i żyją w świecie wyobraźni, w którym teksty biblijne wciąż stanowią doskonałe źródło wiedzy geologicznej i paleobiologicznej. Ale wymaga to ogromnego wysiłku. Przeważająca część wierzących Europejczyków woli wnikać tego typu kwestii, uznając, że religia jest odrębną sferą i że stawia pytania, na które nie znajdzie odpowiedzi żadna z nauk.

Dodaj swój komentarz…
Lesław Kawalec - do Sargona   1 na 1
Porównywałem szyitów do prawosławnych i maryjnych katolików. To tak Sargonie jakby porównać np. samochody francuskie i niemieckie, np. Peugeota 306 do Opla Corsa i VW Polo. Jak zapewne wiesz, Corsa i Polo nie są tymi samymi samochodami, ale oba na swój sposób są podobne do Peugeota 306. Np.porównując najpopularniejsze wersje, Polo jest równie mały i dynamiczny, a Corsa równie mała i podobnie wygodna. Jakimś tam wspólnym mianownikiem będzie tu rozmiar i to co łączy samochody niemieckie a różni od francuskich, np. twarde zawieszenie. Podejrzewam jednak, że miłośnicy VW obruszyliby się gdyby porównać ich ulubieńca do masówki typu Corsa, podobnie jak duchowny prawosławny obruszy się gdy go porównać w jednym rzędzie z Ojcem Rydzykiem do szyity.
Po tym przydługim wstępie który - mam nadzieję - wyjaśnił Ci, że nie utożsamiałem "maryjnego" katolicyzmu z prawosławiem, ufam że mam rację porównując szyizm trochę do "m" k. trochę do p. ponieważ:
- sz. podobnie jak mk. i p. mają zamiłowanie do ikony swoich świętych i ubóstwianych
- mk. i p. podobnie jak sz. doszukują się "sukcesji apostolskiej" i tak jak szyici czczą dom Proroka tak mk. i p. czczą świętą rodzinę; jak sz. Fatimę tak mk. i p. Maryję, choć domyślam się że p. polemizują z mk. np. na temat "niepokalanego poczęcia"
- tak u sz. jak i u mk. i p. dość widoczna jest rola kleryków vis-a-vis roli teologów u protestantów i sunnitów. Dodatkowo, tak jak szyizm zrodził wiele szkół mistycznych, które kładłý nacisk na duchowe przewodnictwo guru/szejka tariki , tak i w p. widzimy podobne podejście do roli pasterza.
- społeczeństwa sz. są zasadniczo dość zapóźnione cywilizacyjnie, podobnie jak Rosja czy bałkany, o wiele bardziej "uduchowione" i mniej obdarzone zacięciem naukowym, być może bierze się to z:
- roli p. w Bizancjum czy Rosji i k. w Hiszpanii czy Polsce podobnie jak sz. w Persji jako religii związanej z krajową władzą. Osobiście uważam, że rola ta sprowadzała się do utrzymywania społeczeństw w religijnym amoku i umysłowej ciemnocie.
Itp. Można dyskutować o różnicach m. mk. p. a sz. albo i o podobieństwach m. np. sz. a gnostycyzmem. Mnie jednak w/w podobieństwa o wiele bardziej - jako trochę zorientowanemu obserwatorowi - narzucały się bardziej.
Ha, wygląda na to że z mojego komentarza robi się osobny artykuł (dzięki za natchnienie and stay tuned), który napiszę jako rozwinięcie wątku i do którego zalinkuję przytoczony przez Ciebie cytat.
Jakiekolwiek ujęcie syntetyczne - a ja takie artykuły próbuję pisać - skazane jest na uproszczenia. Moje podejście do tematu jest dziennikarskie - widzę i opisuję, starając się załączać sporo linków, a w notce o mnie pisze że jestem anglistą, co pewnie czytałeś. Jeśli z tego wyciągasz wniosek że jestem ignorantem, to tą drogą rozumowania powinieneś dojść do przekonania, że o KK najlepiej napisze Papież, zaś syntetyczne artykuły - jakieś kolegium edytorskie złożone z kardynałów, rektorów seminariow, religioznawców, imamów, działających wspólnie pod natchnieniem.
Autor: Lesław Kawalec Dodano: 11-04-2005
Reklama
Sargon - Prawosławie a "maryjny" katolicyzm
Pomimo pewnego obeznania w temacie, nie jestem w stanie dostrzec żadnej oczywistej analogii między prawosławiem a "maryjnym" katolicyzmem. Zastanawiam się co pozwala Panu na "ryzykowanie" podobnych stwierdzeń - głęboka wiedza czy po prostu równie głęboka ignorancja? Mam nadzieję, że będzie Pan na tyle uprzejmy, by rozwiać moje wątpliwości.
Autor: Sargon Dodano: 11-04-2005

Pokazuj komentarze od pierwszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365