Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
158.441.108 wizyt
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7305 tekstów. Zajęłyby one 28821 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 902 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Twierdzenia, których zasadniczo nie można sprawdzić, są jako wyjaśnienia pozbawione wartości.
Komentarze do strony Co robić? Komu ufać?

Dodaj swój komentarz…
Robin - Inteligencja...   1 na 1
Mialem zawsze podobne poglady na udzial inteligencji w wojnach. W razie wojny nalezy po prostu internowac profesorow uczelni, inzynierow, artystow etc zamiast rzucac ich do walki. Wybic im z glowy bohaterstwo, zapewnic anonimowosc, wywiezc z kraju. Rozumial to Gombrowicz a nie rozumial Baczynski.
Autor: Robin Dodano: 19-12-2005
Reklama
riesenberg - Czy racjonalista jest za socjalizmem czy za libera  -1 na 1
Autor w jednej tekście skrytykował komunistyczne UB i SB, a potem odniósł się negatywnie do prywatyzacji. Chciałbym się dowiedzieć czy autor jest zwolennikiem kapitalizmu czy socjalizmu?
Autor: riesenberg Dodano: 20-12-2005
Andrzej S. Przepieździecki - Odp;oweidź autora   1 na 1
Nie wypowiadałem się na temat prywatyzacji, lecz złodziejskej prywatyzaci. Jestem przekonań lewicowych, ale o socjaliźmie nie wiele wiem, bo w praktyce go nie widziałem, bo to co nam fundowali komuniści to była totalna dyktatura a nie socjalizm. Szerzej napiszę w następnym arykule, jeśli go redaktor Racjonalisty puści, bo aktualnie omawiany został trochę wykastrowany.
Autor: Andrzej S. Przepieździecki Dodano: 21-12-2005
Paweł Piotrowski - Zgadzam się z artykułem w 100%
Miło, że są jeszcze ludzie, dla których oczywiste sprawy są... oczywiste. Niestety dla większości społeczeństwa to abstrakcyjne bzdury, a że żyjemy w ustroju, gdzie dwóch przysłowiowych meneli ma większą możliwość stanowienia o naszym losie niż np. jeden uzdolniony naukowiec (demokracji), to jest jak jest, ponieważ łatwiej jest ich przekonać do siebie nieuczciwemu cwaniakowi, niż uczciwemu człowiekowi. Demokracja to w praktyce rządy siły, kto ma więcej pieniędzy i bardziej uzdolnionych marketingowców, ten wygrywa. Jest takie powiedzenie, że kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą, i niestety potwierdza się to w praktyce. Największym nonsensem jest to, że nawet będąc uczciwym trzeba często udawać nieuczciwego, aby zyskać sympatię i poparcie rodaków (w uproszczeniu). Reasumując, realnie oceniam, że bez radykalnych zmian czysto technicznych i systemowych w ordynacji wyborczej - typu prawne zobowiązania wyborcze, czy odpowiedzialności majątkowej, nigdy (a przynajmniej przez kilkadziesiąt najbliższych lat) ludzie nie będą wybierać do władzy ludzi najbardziej kompetentnych gdyż po prostu większość nie myśli racjonalnie. No bo jak można wybrać dobrze na podstawie plakatów, reklamówek tv wśród powiewających flag, czy zasłyszanych, a nierozumianych opinii, czy wybiórczo dobranych faktów z działalności danej osoby. I tak do znudzenia. Ludzie tak często zastanawiają się i skupiają na mało istotnych szczegółach, że gdy proponuje się zmianę czegoś fundamentalnego, a choćby najbardziej oczywistego, to tylko dziwnie się patrzą. Prawo jest chore, często promuje przestępcę, skrajnie często korporacyjne i rodzinne traktowanie posad w instytucjach państwowych. Większość nie chce zmian na lepsze, bo np. uważa, że jeśli ma pracę po znajomości, czy rentę za łapówkę, to w zdrowym państwie to wszystko straci, a tymczasem ...zachodnio-europejski menel ma dużo lepiej niż np. polski nauczyciel. W ogóle irytuje mnie dlaczego w naszym kraju z taką pompą świętuje się nasze porażki, czy nasze bezsensowne posyłanie na śmierć kwiatu młodzieży polskiej. Przykładem może być wspomniane przez autora Powstanie Warszawskie. Kilkaset tysięcy ludzi zginęło, Warszawa zamieniła się w stertę gruzów i nic z tego nie przyszło. Mówienie o rzekomych korzyściach płynących z tego powstania nawet dla przeciętnie rozumnego człowieka jest naiwnym bełkotem. Tymczasem śmierć tych (i nie tylko) ludzi jest faktem i szczerze mówiąc "korzyści" płynące z powstania nie były warte śmierci nawet jednej osoby. Ano tak to jest, jedni świętują zwycięstwa, inni naprawdę zwyciężają... Pozdrawiam.
Autor: Paweł Piotrowski Dodano: 21-12-2005
sanko - negatywna selekcja
zgadzam sie calkowicie. to negatywna selekcja. do tego jeszcze emigracja co bardziej zaradnych. ciekawe... gdyby tak nagle wszyscy polacy wrocili? z calym dorobkiem, nie tylko materialnym.. szkoda ze to niemozliwe..
Autor: sanko Dodano: 26-12-2005
sanko - negatywna selekcja
zgadzam sie calkowicie. to negatywna selekcja. do tego jeszcze emigracja co bardziej zaradnych. ciekawe... gdyby tak nagle wszyscy polacy wrocili? z calym dorobkiem, nie tylko materialnym.. szkoda ze to niemozliwe..
Autor: sanko Dodano: 26-12-2005
maxlowe - komu ufac?  -1 na 1
poszczegolne komentarzeraczej odbiegaja od zagadnienia
postawionego w tytule "Co robic? Komu ufac?"
Wmiast rozwlekania zagadnienia, proponuje prosta odpowiedz:
Robic swoje, ufac sobie samemu - bez tej postawy, na nic wszelkie
analizy.
Autor: maxlowe Dodano: 16-03-2006
Tomasz Ciepłowski - no tak
powodzenia...
Autor: Tomasz Ciepłowski Dodano: 16-04-2008
sciezyna
Czytałem
dziś teksty na inne tematy, po których pojawiło się ponad
50 komentarzy. Po artykule autora 'wisi' tylko osiem. Brak reakcji
czytelników jest sm
Autor: sciezyna  Dodano: 30-07-2010
zegarnek
@Paweł Piotrowski

No bo jak można wybrać dobrze na podstawie plakatów, reklamówek tv wśród
powiewających flag, czy zasłyszanych, a nierozumianych opinii, czy
wybiórczo dobranych faktów z działalności danej osoby. I tak do
znudzenia.

Autor słusznie sugeruje w artykule, że rozpiętość stu lat może przynieść pozytywne skutki. Z dzisiejszych zachowań wyborców widać, że (odpowiadając Pawłowi Piotrowskiemu): można wybrać i wybiera się, zwyczajnie. Te 'plakaty, reklamówki, powiewające flagi czy transparenty' to ciągle nasza żywa narodowa tradycja bezmyślnego, zniewolonego tłumu. Powyższy cytat można zmienić na: "Wybiorą nas obywatele na podstawie plakatów, reklamówek tv wśród
powiewających flag, czy zasłyszanych, a nierozumianych opinii, czy
wybiórczo dobranych faktów z działalności naszego kandydata.", który brzmi zasada przedwyborcza z PRLu.

Słuszne i smutne jest pańskie spostrzeżenie: "Największym nonsensem jest to, że nawet będąc uczciwym trzeba często
udawać nieuczciwego, aby zyskać sympatię i poparcie rodaków (w
uproszczeniu)."
Wyrugowanie takich postaw też zajmie pracę co najmniej dwóch pokoleń.

Bardzo podoba mi się sugestia autora o znajdywaniu odpowiednich osób i zmuszaniu ich do rządzenia krajem.
Autor: zegarnek  Dodano: 09-03-2015

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365