Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.226.716 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7351 tekstów. Zajęłyby one 29006 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3636 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Nie rozumiem tych, którzy nie interesują się religią. Jeśli religia reprezentuje prawdę, to jest to niewątpliwie najważniejsza prawda w życiu ludzkim. Jeśli jest w większości błędna, to jest to błąd o monumentalnie tragicznych proporcjach, i powinien być energicznie zwalczany."

Dodaj swój komentarz…
Zwolennik idei lewicowej... - ?
Jak ostatnio słyszałem,pomysł skrócenia roku szkolnego wynika z chęci umożliwienia dzieciom i młodzieży spotkania czerwcowego z"niekwestionowanym autorytetem","ojcem świętym",itp.bzdury,Beniem XVI,który dokona nalotu na nasz kraj w czerwcu tego roku.Już na samą myśl o tym dreszcze przechodzą mi po plecach...
Autor: Zwolennik idei lewicowej... Dodano: 10-01-2006
Reklama
Zastawny - Dłuższe wakacje
Pan Premier jako nauczyciel powinien wiedzieć, że pomijając inne aspekty przedłużenia wakacji, trzeba mieć na uwadze, że psychika ludzka jest nastawiona na skracanie czasu nauki czy pracy do minimum a wydłużania czasu wypoczynku. Nauczanie w czerwcu w dużym stopniu zależne jest od przygotowania interesujących zajęć przez nauczycieli. Gdy nauczyciele myślą o tym, co Pan Premier, czyli o wakacjach cały czerwiec, to trudno się dziwić młodzieży. Wydaje mi się, że przedłużenie wakacji o cały czerwiec przesunęłoby to myślenie na maj itd.
Autor: Zastawny Dodano: 10-01-2006
argus - a może przesunąć wakacje?
Analiza warunków klimatycznych w Polsce podsuwa myśl o przesunięciu początku wakacji na połowę czerwca, a ich końca na połowę sierpnia. W tym czasie panują bowiem u nas najlepsze warunki dla letniego wypoczynku. No ale w połowie sierpnia jest czas pielgrzymek i dlatego nie widzę dla tego rozwiązania żadnej szansy.
Autor: argus Dodano: 10-01-2006
karol - oj ludzie...
Pracuję w oświacie.Nie wiecie o co chodzi a robicie aferę.Nic sie nie stało.W tym roku wyjątkowo rok szkolny byłby o tydzień ZA DŁUGI w stosunku do normy.Ten rok będzie NORMALNY- jak wszystkie inne.I o to tylko chodzi.Ten dodatkowy tydzień to dla n-li męka.Po wystawieniu ocen nie ma co robić z uczniami.
Autor: karol Dodano: 10-01-2006
Marvelle - Dodatkowy tydzień?
Jestem uczennicą (co zapewne niektórym już określa wartość mojej wypowiedzi) i uważam, że ten tydzień dodatkowy to naprawdę jest duży plus dla nauczycieli. Z doświadczenia wiem, że frekwencja od pierwszego czerwca systematycznie spada. Nawet uczniowie poważnie myślacy o przyszłości nie widzą sensu w tkwieniu bezmyślnie w szkole i albo uczęszczaja na wybrane zajęcia, albo nie pojawiają się wcale. Niestety nauczyciel nie ma tego luksusu, żeby wyjsć, gdy nikt się nie pojawi, więc siedzi w klasie z pojedynczymi osobami. Co roku sytuacja się powtarza, wiec po co dokładać temu jeszcze jeden tydzień?
Autor: Marvelle Dodano: 10-01-2006
Bartłomiej
Dla mnie to typowa zagrywka premiera 'pod publikę', tylko jak sam autor słusznie zauważył, nie bardzo wiadomo pod którą. Myślę, że sam Marcinkiewicz nie wie. Swoją drogą argument o papieżu i pielgrzymkach wcale nie jest taki głupi biorąc pod uwagę ostatnie 'wystąpienia' we wszystkich możliwych mediach ojca dyrektora. Szkoda tylko, że tak naprawdę to główni zainteresowani na tym tracą i jeszcze się z tego cieszą. Pozdrawiam serdecznie
Autor: Bartłomiej Dodano: 10-01-2006
Marika - Ani mnie to ziębi ani grzeje
Jestem nauczycielką , od wielu lat pracuję w tym zawodzie. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek rok szkolny kończyl się 30 czerwca. Nie wiem, o co tyle hałasu i o jakim sktacaniu tu mowa. 23 czerwca to przyzwoita data. Nie sądzę, żeby ktoś z uczniów jakos szczególnie na tym stracił. Przecież wszyscy wiedzą o tym, jak wygladają ostatnie dni nauki. Czego mamy nauczyć, to nauczymy do końca maja. Chyba nikt sie nie spodziewa, ze młodzież weźmie się w czercu do pracy. Decyzję premiera przyjęłam bez emocji. Tydzień w jedną, tydzień w drugą stronę- w zasadzie jest to bez większej róznicy.
Autor: Marika Dodano: 11-01-2006
Volrath - Wakacje...
Z perspektywy tego, że jestem studentem i mam wakacje dłuższe od tych uczniowskich, widzę, że całkiem prawdopodobne jest to o czym pisał Zastawny w wpisie "dłuższe wakacje". Przedłużenie wakacji może spowodować tylko, że wcześniej zacznie sie o nich myśleć.
Autor: Volrath Dodano: 11-01-2006
krutki - najwazniejszy materiał
Najważniejsze to chyba żeby po prostu zdążyć przerobić materiał... To chyba główny (ukryty)cel edukacji...;) Wtedy cieszyć będa się i nauczyciele i uczniowie.
Autor: krutki Dodano: 13-01-2006

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365