Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
149.790.544 wizyty
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7287 tekstów. Zajęłyby one 28732 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 654 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
W etosie humanistycznym nie ceni się wysoko gotowości do stosowania się przez kogoś do wydanego przez jakąś potężną władzę zakazu, którego racjonalność nie jest dla danej osoby uchwytna, tak że u podłoża posłuszeństwa leży jedynie albo strach albo czołobitność.

Dodaj swój komentarz…
kobieta - wybrac wolnosc!
Po przejsciu kamienistej drogi ludzkiej egzystencji nie zdradzic zycia, swiata i siebie kosztem uludy. A wiec: powrocic do domu, zyc szczesliwie i czekac, ze zycie postawi nas przed nowymi wyzwaniami. Zgadzam sie z Ciorana afirmacja zycia. Jego wskazowki na droge przejscia, dzieki ktorej dorastaja w nas nasze "wewnetrzne" male istotki, kiedy mamy odwage spojrzenia w oczy naszemu bolowi, sa adekwatne dla wspolczesnego czlowieka. Sens zycia to relacje z innymi ludzmi, ze spoleczenstwem, z kultura. Rozwaga i odpowiedzialna wolnosc, uznane obowiazki i dialog z kazdym czlowiekiem, kazda orientacja polityczna, z roznorodnoscia cywilizacji i ich nurtow myslowych (nie tylko chrzescijanskie) to wielosc szans wspolczesnego czlowieka by zmienic swiat. Dotychczasowe normy konstrukcji spolecznych zawieraly wiele elementow destrukcji i sa kwestionowane. Wydaje mi sie, ze mlodzi ludzie sa na tyle silni i odwazni, ze wykreuja lepszy swiat. Droga indywiduacji jest koniecznoscia dla mezczyzn i kobiet, jest podjeciem szukania nowej przestrzeni zycia dla przyszlych generacji. Jest droga nowej emancypacji dla obu plci.
Bardzo dziekuje za ten pasjonujacy, lekki, przejrzysty tekst i pozdrawiam.
Autor: kobieta Dodano: 01-05-2008
Reklama
abhaod - Medytacja
bardzo ciekawy tekst :-) bez praktyki medytacji pozostają nam tylko umysłowe spekulacje...
Autor: abhaod Dodano: 02-05-2008
kaktus - wątpliwości
Przeczytałem artykuł , jest otwarty, głęboki, sugestywny i odważny, na pewno jak cały egzystencjalizm Ciorana. Jednak być może jest tak , iż odpowiedź na jego pytania nie istnieje lub jest tak prosta, że nie bierzemy jej w ogóle po uwagę. Jeżeli przypomnimy sobie co pisał Wittgeinstein w „Traktacie”,
„granice mojego języka są granicami mojego świata” oraz
„o czym nie można mówić o tym trzeba milczeć”, a także ,
„śmierć nie jest zdarzeniem w życiu. Śmierci się nie doznaje”
i w końcu jeżeli jest prawdą, że myślimy w języku , to możemy ostrożnie powiedzieć , że Cioran nadużywa tego największego ludzkiego wynalazku, nadużywa tego medium opisując coś, co jest poza nim.
W portalu o pokrewnej tematyce - „ATEISTA” - jest świetny artykuł Toma Clarka dotyczący naszego „doświadczenia śmierci” i własnego „ja”, polecam; wnioski z tego artykułu można bardzo ostrożnie przenieść na całą naszą egzystencję.
Jeżeli jest tak jak sugeruje Tom Clark , iż „śmierć „ jest tylko słowem, tylko doświadczeniem śmierci innych żyjących – nigdy naszej , jej moc i groza przestaje nas epatować i
Autor: kaktus Dodano: 02-05-2008
kaktus - ciąg dalszy
i nami manipulować, a doświadczenie życia staje przed nami w zupełnie innej perspektywie.
Cioran obsesyjne rozważ śmierć, śmierć innych i swoją, w oparciu o to buduje swój egzystencjalizm pełen upiorów i strachów, przestawia punkt ciężkości , w śmierci ustawia centrum naszego życia, natomiast nie bierze pod uwagę, że nigdy jej nie doświadczy, bo… cytując Epikura „ śmierć, najstraszniejsze z nieszczęść wcale nas nie dotyczy, bo gdy my istniejemy śmierć jest nieobecna, a gdy tylko śmierć się pojawi, wtedy nas już nie ma” . Cały „solidny” gmach rozważań Ciorana tyko komplikuje, zaciemnia, straszy, ale to święte prawo egzystencjalizmu. Choć z drugiej strony, chodzi o cierpienie jakiego doświadczamy gdy umierają inni i tu jest „pies pogrzebany”.
Autor: kaktus Dodano: 02-05-2008
Grzegorz Andrzejczyk
Ciekawy artykuł, choć brakuje mi w nim poczucia humoru – a to ważne, bo życie, ludzką egzystencję czyni to radośniejszą. Kolejny „trochę smutny tekst" po przeczytaniu, którego przypomniała mi się książka traktująca o podobnych dylematach - „Grek Zorba” - film filmem, książka – bije go (moim zdaniem) „na głowę”.
Autor: Grzegorz Andrzejczyk Dodano: 03-05-2008
rajnotforsale - Zły demiurg Emila Ciorana
http://rajnotforsale.wordpress.com/2013/12/01/zly-demiurg-emila-ciorana/ Zapraszam do lektury!
Autor: rajnotforsale  Dodano: 05-12-2013

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365