Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
184.929.699 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7361 tekstów. Zajęłyby one 29025 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 4581 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Kiedy oglądamy zasady panujących na świecie religii, nasuwa się wniosek, że są wytworem wyobraźni chorego człowieka".

Dodaj swój komentarz…
Negev - Iskariota
Mala uwaga dotyczaca pochodzenia przydomka.
Isz do rzczywiscie czlowiek czy maz (nie w sensie malzenstwa ale maz-mezczyzna).
Hebrajskie slowo kirja oznaczac moze miasto, miasteczko, osiedla itp.
Liczba mnoga to krajot. Roznica miedzy krAjot a kArjot wydaje sie malo istotna w obliczu faktu, ze po hebrajsku zazwyczaj nie zapisuje sie samoglosek wiec czy A wypada przed czy po r to kwestia do pominiecia i trzeba by uslyszec jak wtedy to imie bylo wymawiane lub oprzec sie na zapisach w innym jezyku , na przyklad greckim, w ktorym roznica ta bylaba istotna. Trudno mi ocenic w jaki sposob "kariot" (lub krajot) moze byc interpretowane jako Jerozolima (fakt, ze miasto ale dlaczego w liczbie mnogiej).
Tak zupelnie przy okazji: karjot moze rozwniez oznaczac poduszki (lp karit). NIkt jednak nie pokusil sie o przypuszczenie ze Judasz to "czlowiek poduszek" - moze wczesniej nimi handlowal ? :-)
Artykul bardzo ciekawy. Pozdrawiam
Autor: Negev  Dodano: 18-08-2009
Reklama
Ojciec Ateusz
Nieco off-topic, ale nie mogę się powstrzymać...

"W białym płaszczu z podbiciem koloru krwawnika..." to zdanie, które kocham miłością wielką - jeżeli oczywiście można mówić o miłości w stosunku do fragmentów tekstu. I cieszę się, że nie tylko ja żywię podobne uczucia. Smaczna jest ta fraza nieziemsko. Jeżeli "Master i Margarita" to wyłącznie w tym tłumaczeniu (Lewandowska, Dąbrowski), czasem w księgarni można się sparzyć i trafić na Drawicza (nie jest to może kuriozum rangi "Władcy Pierścieni" Łozińskiego, ale na pewno niepotrzebne "poprawianie" skończonej doskonałości).

Mocną inspirację tym fragmentem odkryłem ostatnio w "Lodzie" Dukaja: "W osiem renów, w wysokich saniach zimnazowych sunących na pajęczych płozach, w czarnem futrze i czapie sobolowej (...) zajeżdża Nikola Tesla po ściętej lodem Angarze na miejsce lutobójstwa, na próg trzypiętrowej machiny teslektrycznej." - no, miód na moje oczy i serce po prostu.

Ad rem - opracowanie przeczytałem z dużą przyjemnością i o tyle większą osobistą sympatią, że moja prywatna droga wyzwalania się z religii zaczęła się także od (między innymi) własnej, "niekanonicznej", oceny tych postaci i ich roli w NT. Pozdrawiam i dziękuję za tekst.
Autor: Ojciec Ateusz  Dodano: 26-06-2009

Pokazuj komentarze od pierwszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365