Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
166.385.025 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7332 tekstów. Zajęłyby one 28943 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 532 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Jan Wójcik, Adam A. Myszka, Grzegorz Lindenberg (red.) - Euroislam – Bractwo Muzułmańskie

Znajdź książkę..

Złota myśl Racjonalisty:
"Ani w życiu prywatnym, ani w moich pracach nigdy nie ukrywałem, że jestem zdeklarowanym niewierzącym".
Komentarze do strony Ani słowa o homeopatii

Dodaj swój komentarz…
PI0tr - Niech pOsłowie dadzą przykład   4 na 4
Niech pOsłowie dadzą przykład i leczą się niczym.
Autor: PI0tr  Dodano: 08-09-2012
Reklama
Maciej Twardowski - ,   6 na 6
Brawo Panie Profesorze. Uderzył Pan z grubej rury w samo sedno. Popieram w 100%.
Autor: Maciej Twardowski  Dodano: 08-09-2012
Iznogud - przypomniał mi się przepis
na homeopatyczną aspirynę :D z Pana opinią o UE niestety się zgadzam, jakbym wiedział jak to będzie wyglądało, to bym zagłosował przeciw. Ja widzę tylko dwa plusy - możliwość głosowania nogami za jakością państwa w którym żyjemy i brak ceł wewnątrz. Cała reszta to jedna wielka bzdura gnębiąca większość za łapówkę nielicznej mniejszości. Może przydałaby się akcja (np w przychodniach) uświadamiająca nonsensowność stosowania preparatów homeopatycznych?
Autor: Iznogud  Dodano: 08-09-2012
Dariusz Godyń   4 na 4
Kolejna odsłona krucjaty pana profesora, gratuluję determinacji, popieram i życzę sukcesów w tej batalii. Nie chciałbym kiedyś gdy nie będę mógł o tym zadecydować być leczony NICZYM!!!
Autor: Dariusz Godyń  Dodano: 08-09-2012
KORIUS   7 na 7
Walka z irracjonalizmem nigdy nie była i nie będzie łatwa. Szczególnie w takich katolickich "kretynolandach" jak Polska. Dlatego tak ważny jest każdy człowiek, który mimo wszystko próbuje.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom, niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
Autor: KORIUS  Dodano: 08-09-2012
Olek Mularski - Droga przez mękę   10 na 10
Też walczę z homeopatią, na mniejszym, choć równie ważnym froncie- wśród pacjentów. Niektórzy chcą, żeby im coś takiego wypisać/polecić, wtedy edukuję, że to oszustwo jest i w ogóle nie działa. Spotykam się z tym rzadko, ale pewnie koledzy lekarze rodzinni i interniści mają tego więcej. Pisałem też o homeopatii dla jednego z portali internetowych. Pod artykułem znalazła się oczywiście garstka wypowiedzi "ekspertów", którym rzekomo bardzo pomogło!? Edukacja medyczna społeczeństwa jest niestety drogą przez mękę.
Autor: Olek Mularski  Dodano: 09-09-2012
Szary Myszak - Przynajmniej nie swięcone...   2 na 2
'Bruksela podesłała nam obowiązkową
farmakopeę.'

Rozumiem oburzenie, mnie tez nie tylko uczono, ale nawet nauczono paru praw fizyki, wiec homeopatia rowniez mnie drazni, ale... jakie mamy podstawy uwazac, ze politycy panstwa wyznaniowego sporzadziliby farmakopeę lepsza?
Mysle ze farmakopea z Brukseli ma te zalete, ze lekow - jak na razie - nie trzeba jeszcze w Polsce oddawac do poswiecenia. Tryprosept poswiecony bylby rownie skuteczny, za to dwa razy drozszy i polecany ciemniakom z ambony, a takze - po cichutku - z konfesjonalu.
Autor: Szary Myszak  Dodano: 09-09-2012
Lucjan Ferus - Autorowi   3 na 3
Od dłuższego już czasu podziwiam determinację, z jaką Pan Profesor prowadzi tę niezwykle trudną kampanię, UŚWIADAMIAJĄCA ludziom to gigantyczne oszustwo naszych czasów. Myślę, że można by śmiało przyjąć, że stosunek danego osobnika do homeopatii, oddaje poziom rozwoju jego świadomości. Bo zaiste trzeba być skończonym głupcem, aby pomimo tak przekonujących dowodów, przedstawianych przez Pana Profesora w artykułach publikowanych w Racjonaliście, WIERZYĆ, że homeopatyczne "leki" są czymś więcej niż typowym PLACEBO. Serdecznie pozdrawiam, życząc wytrwałości i ostatecznego zwycięstwa (kiedy to produkcja i dystrybucja homeopatycznych "leków" byłyby prawnie zabroniona), przypominając ku pokrzepieniu, że to jednak mały Dawid pokonał olbrzyma Goliata, a nie odwrotnie.
Autor: Lucjan Ferus  Dodano: 09-09-2012
obscure - przecież to proste   9 na 9
Tu nie chodzi o prawdę a o duże pieniądze - dopóki państwo polskie oraz właściwe osoby decyzyjne będą miały z tego kasę dopóty nic się nie zmieni, wystarczy do czystej wody z cukrem dodać podatek i już leczy, do papierosów i wódki akcyzę i każdy może pić i palić ile chce, ale jak akcyzy nie ma to marihuana staje się trucizną na miarę cyjanku potasu i choćby za gram,czy dwa należy delikwenta ścigać do grobowej deski.
Autor: obscure  Dodano: 09-09-2012
cmos - Podrzucę coś lepszego do walki..   1 na 1
Takie teksty mają niewielkie działanie na entuzjastów, podrzucę coś lepszego, znaleźć to można na youtubie pod tytułem "Homeopatyczny ostry dyżur". Pokazywać wszystkim znajomym uważającym że homeopatia ma sens.Adres: youtu.be/mL1WZGHkUFE 
Autor: cmos  Dodano: 10-09-2012
keksik   3 na 3
Ochrona danych osobowych urzędnika? No przepraszam, ale skoro w książkach można publikować ich nazwiska i stanowiska, to dlaczego nie można zamieszczać skanów pism formułowanych w ramach wykonywanej przez nich funkcji publicznej?
www.giodo.gov.pl/394/id_art/2106/j/pl/
www.giodo.gov.pl/348/id_art/1804/j/pl/
GIODO:
"Praktyka nieujawniania przez urzędników ich imion i nazwisk oraz pełnionej funkcji w służbowej korespondencji przesyłanej drogą elektroniczną w odpowiedzi na zadawane pytania nie znajduje uzasadnienia prawnego."
Jeśli na drodze elektronicznej nie mogą zatajać to i w papierowej tym bardziej. (w tej chwili nie chce mi się dalej szukać)

Wydaje mi się, że pan profesor niepotrzebnie dał się zastraszyć urzędasowi. Nie dajmy sobie wmawiać oczywistej nieprawdy - urzędnicy chcieliby, żeby nikt nigdy nie mógł ich za nic i o nic oskarżyć i dlatego wymyślają sobie przepisy, które nie istnieją.

Jeżeli była to odpowiedź urzędnika na zapytanie obywatela to jest ona informacją publiczną.
Autor: keksik  Dodano: 10-09-2012
jacek.placek - @cmos   2 na 2
Tak, "Homeopatyczny ostry dyżur" jest niezły.
Ale pewnie będzie bawił tylko te osoby, które orientują się, o co w homeopatii chodzi.

Ja przyjąłem taktykę spokojnego wyjaśniania, gdy już czasem rozmowa zejdzie na np. leczenie grypy i ktoś poruszy temat granulek. Taka moja malutka wojenka.
Zauważyłem, że często ludzie sami z siebie nie są ani trochę dociekliwi. Bezkrytycznie przyjmują to, co im "autorytet" ze stetoskopem podsunie. To smutne.
Ale widzę, że wyjaśnianie przynosi rezultaty. :)

Przerażające jest to, że nadal trafiają się lekarze przepisujący homeopatię. Dla mnie to sięganie do cudzej kieszeni po pieniądze.
To zwykła kradzież.

Ale jeszcze bardziej przerażające jest, że taka głupota wciąż utrzymuje się na powierzchni. I to gdzie? W ustawach, tworzonych niby przez światłych ludzi, przez niby elitę, wybrańców narodu.
I tego nie nazywam już głupotą ani chciwością. To zwykłe zeszmacenie się co niektórych ludzi.

A tak puszczając wodze fantazji, to może kiedyś jakiś polski kabaret weźmie na warsztat homeopatię, producentów granulek i polityków. Byłoby fajnie. Jeden skecz w telewizji, i wielu ludziom otworzą się oczy. Ech... Marzenia....
Autor: jacek.placek  Dodano: 10-09-2012
mario58 - U zwierzaków już też kombinują!!!
Jako lekarz weterynarii od paru lat spotykam się z próbami wprowadzania "cudownych" preparatów homeopatycznych w terapii "braci mniejszych". Dają one taki efekt, jak woda święcona, a ich koszt wielokrotnie przewyższa właściwe ceny preparatów weterynaryjnych. Niestety, zarażani tymi "cudownymi" metodami sa młodzi lekarze weterynarii.
Autor: mario58  Dodano: 11-09-2012
A. Gregosiewicz - Gregosiewicz -@keksik   3 na 3
Dziękuję za pomoc. Informacje znajdujące się pod podanymi adresami wykorzystam.
Zastraszyć się nie dałem. Przez zaczernienie "poufnych" informacji chciałem jedynie plastycznie przekazać czytelnikom informację, że cenzura w Polsce nadal istnieje.
List z Departamentu Nauki MZ publikuję w całości na moich blogach i nie zamierzam go stamtąd usunąć. Podpisała go Pani Lidia Romańska - Naczelnik .... czegoś. "Zachęcenie" do niezwłocznego usunięcia tego samego listu z portalu podpisała Pani Edyta Kramek - zastępca dyrektora Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wyższego Ministerstwa Zdrowia.
Jasne jest, więc, że szkoła dla homeopatów z maturą będzie działała jak dotąd. I że jej absolwenci, oprócz homeopatii, będą stosowali "inne uznane metody leczenia". Odbyli przecież 300-godzinny kurs na temat medycyny klasycznej. Być może niektórzy urzędnicy Ministerstwa Zdrowia są także absolwentami tej szkoły. Nie zdziwiłoby mnie to.
Oto adresy blogów:
www.sluzbazdrowia.com.pl/blog/?p=813
andrzej-gregosi(*)opatii-zaczyna-odzyskiwac,1025
Autor: A. Gregosiewicz  Dodano: 11-09-2012
A. Gregosiewicz - - do wszystkich   4 na 4
Niedługo opublikuję wszystkie listy, które otrzymałem z różnych centralnych instytucji. Dopiero będzie zabawa.
Zajawka:
Ministerstwo Zdrowia odkryło, że materialna substancja czynna występuje we Wszechświecie w 2 formach:
1/ substancja zwykła - w ogólnym znaczeniu tego słowa
2/ substancja homeopatyczna - w szczególnym znaczeniu tego słowa
Pod odkryciem podpisał się Pan W. Giermaziak, ale zespołem badawczym kierowała niewątpliwie kierowniczka ośrodka zdrowia w Szydłowcu Pani Ewa Kopacz (I stopień specjalizacji z pediatrii).
Myślę, że za takie osiągnięcie należą się od nas wszystkich GRATULACJE - w szczególnym znaczeniu tego słowa.
Tym bardziej, że te wiekopomne odkrycia potwierdził Sejm. Przez głosowanie. Przedtem 460 posłów przestudiowało II zasadę termodynamiki i prawo Avogadra (5 podobno zrozumiało).
"Stuk, puk laską w podłogę,
Sejm, Sejm wyraża zgodę.
Stuk, puk laską o blat,
Sejm mówi tak!"
Autor: A. Gregosiewicz  Dodano: 11-09-2012
KORIUS
"Być może niektórzy urzędnicy Ministerstwa Zdrowia są także absolwentami tej szkoły. Nie zdziwiłoby mnie to. "
-Mnie tylko zdziwiłoby gdyby osobiście korzystali z tego rodzaju "pomocy medycznej" jaką sami mogą zaoferować.
@cmos
Tamten link chyba już nie działa. Ten jeszcze tak.
www.youtube.com/watch?v=6ilX1GyGRAI
Autor: KORIUS  Dodano: 12-09-2012
Appenzeller   1 na 1
Znalazłem dziś na blogu Bena Goldacre:
To be clear, a Health Minister who believes in magic sugar pills is like a Chancellor who believes - literally - in money trees. Or a Transport Minister who believes in perpetual motion.
(Dla jasności, Minister Zdrowia, który wierzy w magiczne kulki cukrowe, jest jak Kanclerz, który wierzy - dosłownie - że pieniądze rosną na drzewach. Lub Minister Transportu, który wierzy w perpetuum mobile)
Autor: Appenzeller  Dodano: 12-09-2012
Jerzy Leon Święch - Czyżby?  -2 na 2
Zawsze mam ambiwalentne doznania, czytając lub słuchając tak kategorycznych opinii.
Może autorzy już tak wąsko się specjalizują, że nie zauważają iż właśnie taką kategoryczność następująca rzeczywistość weryfikuje.
Na szczęście stać mnie na własne zdanie i moje zdanie jestem w stanie zweryfikować.
Oczywiście zawsze to jest opinia subiektywna, bo jak wiadomo obiektywizm to tylko słowo, które nie ma odbicia w rzeczywistości.
Moim zdaniem "prawdziwe" leki wyrządziły już znacznie więcej szkód niż homeopatia i inne placebo. Te drugie mają tą przewagę nad pierwszymi, że nie zabijają, a wieki temu pewien mędrzec rzekł: po pierwsze nie szkodzić!
Autor: Jerzy Leon Święch  Dodano: 12-09-2012
KORIUS - @Jerzy Leon   1 na 1
Moim zdaniem "prawdziwe" leki wyrządziły już znacznie więcej szkód niż homeopatia i inne placebo
-Bardzo głupie zdanie i nieprawda. Chyba już w milionach można liczyć ludzi, którym jakieś leki uratowały życie, choćby insulina, aspiryna czy antybiotyki. Ciekawe co wziąłbyś na wrzody żołądka, antybiotyk czy kulkę cukrową? A tutaj chodzi najbardziej o kłamstwo i ordynarne pieprzenie, że coś działa, gdy nie działa. Lek, nawet gdy zaszkodzi dowodzi działania, w przeciwieństwie do potrząsanej wody czy spryskiwanego cukru, na którym zarabiają oszuści udający lekarzy. Rozumiesz to?
Autor: KORIUS  Dodano: 12-09-2012
A. Gregosiewicz - -@Święch   3 na 3
"Moim zdaniem "prawdziwe" leki wyrządziły już znacznie więcej szkód niż homeopatia i inne placebo. Te drugie mają tą przewagę nad pierwszymi, że nie zabijają".
Żeby zabierać głos na ten temat trzeba mieć minimum wiedzy. Choćby na temat homeo-ludobójstwa w Afryce, gdzie przez kilkadziesiąt lat leczono malarię "lekami" homeopatycznymi. Robi się to zresztą do dzisiaj, mimo, że w 2009 roku WHO dała się wreszcie przekonać, że kilka milionów zmarłych świadczy o "niewielkiej" skuteczności homeopatii.
HOMEOPATIA ZABIJA - Panie Święch.

"Na szczęście stać mnie na własne zdanie i moje zdanie jestem w stanie zweryfikować".
To jest właśnie nieszczęście, że dyletanci mają własne zdanie i plotą, że są w stanie je zweryfikować.
Autor: A. Gregosiewicz  Dodano: 12-09-2012
Koraszewski - @Jerzy Leon Święch   2 na 2
Mam nadzieję, że jest Pan wierny swoim przekonaniom i w żadnym przypadku nie łyka Pan żadnych prawdziwych lekarstw, przestrzegając swoich zasad konsekwentnie. Jeśli tak, to czy mógłby Pan przekazać prośbę swojej rodzinie, iżby po Pana śmierci poinformowała nas o jej przyczynie, gdyż byłby to ciekawy przykład kolejnej  śmierci z głupoty i zgłosimy Pana
przypadek do Nagrody Darwina.  
Nagrody Darwina są najlepszym przykładem na to, że autentyczna głupota ludzka nie zna granic. To autentyki to nie plotki, nie do wiary!.
www.google.pl/s(*)a:pl:official&client=firefox-a
Autor: Koraszewski  Dodano: 12-09-2012
homeopatycznycyborg
Szanowny Panie Profesorze,

Wydaje się, iż nie był Pan łaskaw
zweryfikować czyj projekt miesza Pan z błotem, a jego autorów określa
mianem medycznych naukowych analfabetów.
Uwagi
weterynarzy i homeopatów, które z takim oburzeniem Pan przywołuje (patrz
zrzut
ekranu gdzieś chyba w środku artykułu) nie są nawet uwagami zgłoszonymi
do projektu nowelizacji
zmieniającej definicję substancji czynnej (wydaje się, że uwagi te dotyczyły bowiem
wyłącznie projektu nowelizacji dotyczącej PharmacoVigilance - wystarczyło 2 minuty na stronie MZ żeby zostać "wtajemniczonym" w tym zakresie). De facto
projekt, o który Panu chodzi nie jest to nawet
projektem przygotowanym przez Ministra Zdrowia.
Panie Profesorze, czy
jako profesjonalista ochrony zdrowia nie uważa Pan, że przed
formułowaniem tak kategorycznych osądów jak Pan (nawet o tych
nieedukowalnych analfabetach) nie należałoby być dobrze
przygotowanym i pewnym togo co się pisze?
Być może więcej chłodnego i
nieemocjonalnego postrzegania świata pomogłoby Panu "otworzyć oczy"
(czego tak konsekwentnie wymaga Pan od innych) i dostrzec, że
przygotowane zostały dwa projekty nowelizacji Prawa farmaceutycznego, a
jeden z z drugim ma ma tyle wspólnego co bierki z lotami w kosmos.
Autor: homeopatycznycyborg  Dodano: 12-09-2012
A. Gregosiewicz - - @cyborg   2 na 2
Nie wiem, czy pisze Pan, jako weterynarz, czy jako homeopata, ale uważam, że tego typu komentarz jest wyłącznie próbą zwekslowania dyskusji na drugorzędne szczegóły. Co z tego, że weterynarze, czy homeopaci, nie piszą o definicji substancji czynnej? Tym pierwszym jest wszystko jedno, a drudzy dostali oczekiwany prezent. Sądzi Pan, że chcieliby strzelać sobie w stopę?
A mnie chodzi wyłącznie o to, że do głosu zostali dopuszczeni ludzie czerpiący korzyści finansowe z oszustwa, a krytycy przekrętu (jeden) zostali pominięci.
Co do kategorycznych sądów: tak, uważam, że autorzy nowej definicji substancji czynnej to satyrycy, którzy postanowili, że odkrycie naukowe Ministerstwa Zdrowia, mówiące o tym, że NIC jest substancją czynną w szczególnym znaczeniu tego słowa, będzie zgodne z ustawą. I potwierdzam, że ci, którzy temu nie oponują to analfabeci (jeśli nie gorzej).
Oprócz nich są jeszcze pożyteczne cyborgi, ale to już inny temat.
Autor: A. Gregosiewicz  Dodano: 12-09-2012
homeopatycznycyborg
Pewnie i jest to aspekt poboczny mając na względzie istotę toczonej dyskusji i Pańskiej antyhomeopatycznej misji (bez rubasznych złośliwości, mrugania okiem i zawłaszczania prześmiewczego sarkazmu, który najwyraźniej tak Pan sobie ceni), nie jest to wszakże "drugorzędny szczegół" z punktu widzenia medycznego analfabety (czytaj "urzędniczej biurwy"), której przypisał Pan autorstwo treści która nie wyszła spod jego ręki.
Autor: homeopatycznycyborg  Dodano: 12-09-2012
KORIUS - @cyborg
(bez rubasznych złośliwości, mrugania okiem i zawłaszczania prześmiewczego sarkazmu, który najwyraźniej tak Pan sobie ceni),
-No właśnie bez rubasznych złośliwości, mrugania okiem i zawłaszczania prześmiewczego sarkazmu, gdzie was wszystkich robią? Może w tej maszynie Korsakowa?
Autor: KORIUS  Dodano: 12-09-2012
jacek.placek - Takie tam... Ze zdenerwowania...
Taka myśl mnie naszła:
Gdybym zaczął sprzedawać jakiś "cudowny eliksir" na wszystkie choroby, to pewnie ktoś mógłby powiedzieć, że wyłudzam pieniądze, że jestem złodziejem itd.
I Temida na pewno znalazłaby jakiś paragraf.
Tak mi się wydaje.

A jacyś goście oszukują ludzi homeopatią i nic? Nikt nie wkurzył się, że został oszukany? Nie ma żadnego haka na łobuzów? Sędziowie może nie muszą być ścisłowcami i chemii i fizyki perfekcyjnie znać nie muszą, ale przecież potrafią myśleć logicznie.
W każdym razie ja wiary w sądy jeszcze nie straciłem.
No i są jeszcze biegli, którzy mogą być powołani przez sąd i wszystko wyjaśnić.

Czy chodzi o to, że zostały stworzone takie a nie inne ustawy, i producenci granulek i nieuczciwi lekarze mogą być bezkarni? Czy może o to, że granulki kosztują tylko kilkanaście złotych (ale zawsze to pieniądze pacjenta) i nikt nigdy nie będzie upominał się o wyłudzone pieniądze. Wyłudzone, bo przecież nie dane z własnej woli. Pacjenci szukają pomocy u lekarzy i zazwyczaj im ufają. Skoro mają coś wykupić w aptece, to wykupują i zażywają.

Dziwny ten świat, w którym o poziomie wiedzy decyduje głosowanie w Sejmie.
Autor: jacek.placek  Dodano: 12-09-2012
Vanitas - Terapia dla Rządu RP
W rządowych klinikach chorzy powinni być leczeni wyłącznie preparatami homeopatycznymi. Biorąc pod uwagę skuteczność tych "leków", w krótkim czasie musiałyby się odbyć przedwczesne wybory - tego jestem pewien. Pozdrowienia dla Pana Profesora Gregosiewicza.
Autor: Vanitas  Dodano: 15-09-2012
homeopatycznycyborg
Zatrważający poziom upierdliwości "szpeców" od wiedzy wszelakiej na temat mechanizmów jakie żądzą rynkiem tych - skądinąd - niby preparatów leczniczych, jest  doprawdy nopbla godzien. Ciekawym kto z Was ma ową tajemną moc Atlantów by postawić się państwom forsującym cuda takie jak homeopatia (Francja), czy tradycyjne ziołowe produkty lecznicze (Niemcy). Który z Was kozaki wysupła 20mln. euro kary DZIENNIE z własnej skarpety za niewdrożenie przepisów przyjętych przez Komisję Europejską? Stara zasada prawa mówi, iż Pacta sunt servanda- niestety tyczy się to też zobowiązań względem Unii Europejskiej. Skoro ktoś ma problem by się z tym faktem pogodzić, proponuję przeprowadzkę do samotni na biegun. Będzie tam leczył okolicznych Eskimosów sadłem z foki, nie zaprzątając umysłu dylematami na temat ewenementu homeopatii.
Autor: homeopatycznycyborg  Dodano: 18-11-2012
A. Gregosiewicz
Nikt nie nawołuje do zrywania umów. Chodzi wyłącznie o informowanie opinii publicznej co jest czym i kto jest kim. To wystarczy. Dowód? Sprzedaż "leków" homeopatycznych spadła o połowę.
A argumenty cyborga słyszę od kilku lat. Szkoda czasu na bezmyślne powtarzanie.
Autor: A. Gregosiewicz  Dodano: 20-11-2012
homeopatycznycyborg
I vice versa z tym powtarzaniem Panie Profesorze . Pańskie argumenty także powracają (do pewnych adresatów) jak zły szeląg, zapewniam, że nie trafiają wówczas w intelektualną czarną dziurę (jak Pan zapewne sądzi).
Niech Pan sobie wyobrazi (absolutnie teoretycznie) torturę polegającą na tym, że Pana pisma trafiają do kogoś kto podziela Pańskie poglądy, a jednocześnie do kogoś kto g...o może z tym zrobić. Myśli Pan że to zajebiste uczucie?
Autor: homeopatycznycyborg  Dodano: 21-11-2012
A. Gregosiewicz
Przykro mi, że ranię pańskie uczucia. Przepraszam.
Pozdrawiam serdecznie.
Autor: A. Gregosiewicz  Dodano: 22-11-2012
jacek.placek - @homeopatycznycyborg
Ale dlaczego nie można z tym nic zrobić?
Może jestem naiwny jak dziecko, ale wydaje mi się, że wreszcie ktoś musi powiedzieć, "że król jest nagi". Skoro przestały obowiązywać przepisy dotyczące krzywizny ogórków, to może i tu coś drgnie?
A poza tym firmowanie takich głupich przepisów swoim nazwiskiem, to wstyd dla rządzących. Już to powinno być jakąś motywacją, by coś zmienić.
Autor: jacek.placek  Dodano: 26-11-2012
ZbigniewStanisław - prawo i homeopatia
Mam pytanie,czy stawianie baniek,pijawek na rany pooperacyjne,stosowanie ziół to homeopatia czy medycyna konwencjonalna?Bo ostatnimi laty lekarzom się trochę zmieniło w tej materii.Jako ewentualny pacjent lekarza medycyny konwencjonalnej czy też homeopaty zapewne interesowałby mnie skutek czyli uleczenie i to abym nie został oskubany z pieniędzy.Skoro dobro pacjenta tak leży panu Profesorowi na sercu to może dla równowagi opowie pan trochę o tych co biorą duże pieniądze i nic nie robią lub popełniają błędy a cierpi lub umiera pacjent.A to,że ktoś nie posiada licencji,zezwolenia,atestu itp.to przecież obszar prawny.Mamy tu Traktat z Maastricht,nasze ustawy i zwyczaje(czyt.imunitet formalny i nieformalny)lekarzy.Myślę,że pod sąd należy oddać tego lub tamtego jeżeli spowodował szkodę osobie leczonej.
Autor: ZbigniewStanisław  Dodano: 31-10-2013
aqua - Tak nie można
Panie Profesorze, Pan raczy w kwestii homeopatii szaleć. Proszę się - na litość boską - uspokoić. Pańskie wystąpienia naładowane są taką emocjonalnością, że nie sposób spokojnie śledzić Pańskich wywodów. Rozumiem, że owa homeopatia jest najbardziej nienawistnym Pańskim wrogiem ale w Pańskich wystąpieniach bardziej już chodzi o Pana wewnętrzne nerwicowe rozedrganie. Ponadto proszę zauważyć, że nie przedstawił Pan ani jednego mocnego (bezspornego) dowodu obalającego słuszność praktyki homeopatycznej - podobnie jak nikt nie przedstawił dowodu na jej słuszność. Odmienia Pan słowo "NIC" na wszelkie możliwe sposoby, nie rozumiejąc o co chodzi. Przecież jeśli odcisnę w mokrej glinie ślad mojej ręki, to gdy ktoś po godzinie przyjdzie, to zobaczy ten ślad - mimo, że z mojej ręki nie pozostał tam już dokładnie ani jeden atom. Nie ma już żadnego śladu substancji (ręki) oddziałującej, a skutek jest widoczny i oddziałuje na moje zmysły. Czy Pan naprawdę nie pojmuje, że Pańskie wywody bardziej pasują do XIX mechanistycznych koncepcji naukowych?
Panie Profesorze, nikt na razie nie wie, jak z tą homeopatią jest: działa czy nie działa. I tyle - pożyjemy, zobaczymy...
Autor: aqua  Dodano: 01-03-2017
jacek.placek - @aqua
Proszę zrozumieć profesora: wiele osób na głupotę reaguje alergią lub podwyższonym ciśnieniem. Zwłaszcza, gdy ta głupota stawia tak irracjonalny opór wiedzy.


"nie przedstawił Pan ani jednego mocnego (bezspornego) dowodu obalającego
słuszność praktyki homeopatycznej - podobnie jak nikt nie przedstawił
dowodu na jej słuszność."

Po co obalać coś, co nigdy nie zostało udowodnione?
I komu powinno zależeć na dowodzie?

Homeopaci mogliby przygotować powtarzalne doświadczenie z podwójną ślepą próbą i raz na zawsze zamknąć usta niedowiarkom. Wykazaliby, że homeopatia uzdrawia za sprawą pamięci wody, fluidów, rąk, które leczą, skórzanej poduszki, magii czy czego tam jeszcze.
Pewnie mogliby, ale chyba nie za bardzo im się chce. I to od tak dawna, niestety.
No to poczekamy, aż im się zechce. :)


"nikt na razie nie wie, jak z tą homeopatią jest: działa czy nie działa."
Jak to? Przecież wiadomo, że działa! 
Doskonale czyści kieszenie niezorientowanym, a poddanym manipulacjom pacjentom. Albo takim o małym rozumku, ale za to silnej wiary.
Na szczęście z roku na rok coraz mniej. W każdym razie w Polsce. :)
Autor: jacek.placek  Dodano: 02-03-2017

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365