Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
148.899.799 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7287 tekstów. Zajęłyby one 28732 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 316 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Mnie, który jestem okropnie polski i okropnie przeciw Polsce zbuntowany, zawsze drażnił polski światek dziecinny, wtórny, uładzony i pobożny. Polską nieuchronność w historii temu przypisywałem. Polską impotencję w kulturze - gdyż nas Bóg prowadził za rączkę. To grzeczne polskie dzieciństwo przeciwstawiałem dorosłej samodzielności innych kultur. Ten naród bez filozofii, bez świadomej historii,..

Dodaj swój komentarz…
Arminius - Ręce precz od Bieszczad!   4 na 6
"Poza tym nie wszystko da się przeliczyć na gotówkę. W szczególności Bieszczady, których dzikość jest wartością samą w sobie...".

Otóż to. I to jest bezcenna wartość Bieszczadów, wartość przyrodnicza. W związku z tym zresztą lepiej jest nie rozwijać na ich terenie poważnego przemysłu nafrowego - nawet wówczas gdyby się okazało, ż ejest to ekonomicznie opłacalne. Postulaty zmierzania w kierunku korekty granicy ze stroną ukraińską sa idiotyzmem - i w praktyce można je interpretować jako rodzaj agentury wpływu Putina w Polsce, która chciałaby stworzyć precedens do uruchomienia - trudnego do przewidzenia w swym finalnym kształcie - procesu politycznego i terytorialnego, tak n anaszej wschodniej flanc ejak i zachodniej.
Autor: Arminius  Dodano: 21-03-2016
Reklama
Arminius - O pomnik dla profesora!  0 na 2
W kontekscie wymiany granic w 1951 r. warto przypomnieć sylwetkę prof. Lesczyckiego, geografa z UJ, który zaraz po wojnie był polskim ekspertem w polsko - sowieckiej komisji delimitacyjnej. Sowieci wbrew wcześniejszym ustaleniom proponowali przycięcie tzw. "worka bieszczadzkiego", czyli odejście od granicznej lini Sanu w górnym odcinku tej rzeki. Proponowali aby granica biegła mniej więcej od szczytu Wielkiej Rafki do Smolnika nad Sanemn koło Lutowisk. Tym samym poza Polską znalazłby sie masyw Tarnicy, Ustrzyki Górne, Wołosate, dolina górnego Sanu ze żródłami Sanu i grobem hrabiny ( Klara i Franciszek Stroińscy), Beniowa, Sokoliki, Muczne - Kazimierzowo. Zakapiory bieszczadzkie wiedzą jak kultowe są to miejsca. To że tak się nie stało zawdzięczamy twardej posatwie Leszczyckiego - który bezwględnie zasłużył sobie na pomnik w Ustrzykach Górnych. Oto słowa profesora:

„Strona radziecka zaproponowała też uproszczenie granicy na samym południu – przez obcięcie wybrzuszenia bieszczadzkiego. Uważam za swój osobisty sukces, że Bieszczady w rejonie Ustrzyk Górnych (ok. 380 km kwadratowych) pozostały przy Polsce. W tym przypadku powołałem się na wcześniejsze porozumienie z 1944 r. i późniejszy układ, gdzie granicę wyznaczono od źródeł Sanu wzdłuż biegu tej rzeki”.
Autor: Arminius  Dodano: 21-03-2016
Tabor.Refren - barter to barter   4 na 4
Było "machniom" i po sprawie. Dobrze, że nie zrobili tego za kasę. Tak jak Car zrobił z Alaską. Przeliczanie na pieniądze w kontekście historycznym to bzdura lub spekulacja. Zresztą już tu pisałem, że ekonomia to nie jest nauka tylko szarlataneria. Czemu nie przeliczać wszystkiego na cebulki tulipanów?
Autor: Tabor.Refren  Dodano: 21-03-2016
klaio
Lepiej głośno korzyści z tej zamiany nie podnosić. Gdyby Ukraina zaczęła jakieś szuru buru, mamy w negocjacjach możliwość podniesienia tej "grabieży" i ustąpienia z roszczeń w zamian za ich inne ustępstwa. Skoro z Niemcami w ramach i mimo UE mamy spór o tor wodny Świnoujścia, tym bardziej może nam się podobny spór zdarzyć z Ukrainą.
Autor: klaio  Dodano: 22-03-2016
Dymitr Ogonowski - Granice Polski   1 na 1
Można rozważać, czy powojenne zmiany granic były dla Polski korzystne, podobnie, jak to czy korekta z 1951 r. była korzystna. W ogóle to wszystko z 1951 r. się działo na terenie ziem, które podbił w 981 r. Włodzimierz kijowski. Miało to późniejsze konsekwencje etniczne. Teraz w każdym razie zmian granic nie będzie. Większość ludzi żyjących w Polsce nie znała już Kresów Wschodnich. Podobnie sprawa ma się z ziemiami, które w wyniku korekty odeszły w 1951 r. Nawet z ludzi urodzonych przed 1951 r. podejrzewam, że zdecydowana mniejszość tam była. Natomiast nie należy jednak dopuszczać do osiedlania się w Polsce zachodnich Ukraińców, szczególnie na tych ziemiach. "Prawy Sektor" nie ukrywa, że metodą osadniczą chce nam zagarnąć Przemyśl. Ja się urodziłem w 1974 r., a więc w Polsce w takich granicach i w miarę monoetnicznej. Nie należy dopuszczać do zmiany jednego ani drugiego. Inna sprawa, że należy popierać Polaków wileńskich dyskryminowanych przez Bałtolitwę. Natomiast zmiany granic Polski już nie będzie.
Autor: Dymitr Ogonowski  Dodano: 26-03-2016

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365