Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
184.112.721 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7352 tekstów. Zajęłyby one 29008 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 4047 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Nic, co dałoby się powiedzieć o Bogu i boskiej opatrzności, o stworzeniu świata i sensie ludzkiego życia, o celowym porządku rzeczy i ostatecznym przeznaczeniu wszechświata nie jest ani falsyfikowalne, ani wyposażone w moc prognostyczną.
Komentarze do strony Konstytucja i Targowica

Dodaj swój komentarz…
Arminius - Konstytucja majowa i inne też   2 na 4
"W 1807 powstało kadłubowe Księstwo Warszawskie pod protektoratem napoleońskim, które stało się przyczółkiem do rozprawy z Imperium Rosyjskim."
 
Konstytucja 3 maja miała trudne do przecenienia znaczenie w kontekście próby wyzwolenia kraju się od wpływów obcych - szczególnie Rosji. Takęze w zakresie próby modyfikacji ustrojowej należy ją ocenićpozutywnie. natomiast jeżeli chodzi o aspekt społeczny - rozczarowała na całej lini. I dlatego porównywanie jej z Konstytucją amerykańską czy francuską jest pewną przesadą. Przełom znacznie większy w kwestii modyfikacji stosunków społecznych, prawnych oraz ustrojowych przyniosła oktrojowana konstytucja Księstawa Warszawskiego - wespół z Kodeksem Cywilnym Napoleona oraz determinowana nią w dużym stopniu Konstytucja Królestwa Polskiego - również oktrojowana, przez cara - z 1815 r. - będąca najbardziej chyba liberalną ustawą zasadniczą w calej ówczesnej Europie.

Autor: Arminius  Dodano: 05-05-2016
Reklama
kobieta - Historia jest koniecznoscia   3 na 3
"Unię trzeba jednak ewoluować a nie niszczyć, gdyż wciąż jesteśmy na tyle słabym państwem, że procesu wychodzenia z Unii czy jej rozpadu możemy nie przetrwać. Tak jak w XVIII wieku nie przetrwaliśmy procesu wychodzenia z unii z Rosją".

Zgadzam sie z Panem. Mysle, ze nie tylko Polska ale wszystkie kraje Unii sa w takiej samej sytuacji. Europa nie moze cofnac sie do przeszlosci, bo tam byla tylko rywalizacja, wojny, i ustroj feudalny nieadekwatny na dzisiejsze czasy. Konieczne sa reformy. Unia to bardzo mlody organizm, ktory w swoim procesie rozwojowym powinien ukierunkowac sie na przyszlosc, i wspolprace w waznych dziedzinach, w zadnym wypadku dominacje ktoregos panstwa nad pozostalymi. W pierwszej kolejnosci spoleczenstwa powinny domagac sie ograniczenia administracji. Po prostu usunac armie zbednych pracownikow, ktorzy uszczuplaja wspolne zasoby ekonomiczne. Nastepnie dialog. Poslowie powinni byc reprezentatami poszczegolnych panstw i reprezentowac ich interesy, zamiast grac w orkiestrze unijnej. Niewatpliwie, przeszkody mozna zniwelowac. Potrzebni sa wizjonerzy, zaangazowane jednostki stojace na strazy procesu rozwojowego. Na szczescie, nie wszystkie partie w krajach Unii  cd.
Autor: kobieta  Dodano: 05-05-2016
DyktaFon - do kobieta :)
Domaganie się uszczuplenia administracji to jak domaganie się wyłączenia słońca w dzień :) Cała idea UE polega na rozwoju kasty urzędników w miejsce zanikającej (mam przynajmniej taką nadzieję :) ) kasty kapłanów. I społeczeństwo nigdy nie będzie się tego domagać, gdyż urzędnicy to trzon społeczeństwa ;))) Im więcej ich będzie, tym bardziej będą się rozrastać. A społeczeństwa bardzo lubią, jak im się coś odbiera i przy okazji tłumaczy, że to dla ich dobra... Dawna straszna "dziesięcina" zamieniła się w "pięćdziesięcinę" czy "sześćdziesięcinę"... i śmiało patrzy w przyszłość, bo jeszcze jest sporo do zrobienia.
Autor: DyktaFon  Dodano: 05-05-2016
kobieta   3 na 3
sa zainteresowane powrotem do destrukcyjnych nacjonalizmow np. typu francuskiego. Spoleczenstwa ucza sie funkcjonowania w tym nowym organizmie unijnym. Trzeba przyznac, ze niektore - a wlasciwie cala Unia, nie wyksztalcily umiejetnosci kontrolowania finansow, czy innych dziedzin spolecznych i sie podlozyly. Sa rozgoryczone, to sie rozumie, musza wyksztalcic mechanizmy kontrolujace finanse, zeby chronic swoich obywateli, ukarac oszustow. Procesy rozwojowe sa zywe jak czlowiek, podlegaja nieustannie korektom i naprawom.  Napewno tak bedzie z UE.

Konstytucja 3 maja, to bylo wielkie dzielo tez madrych ludzi. Zniosla liberum veto, dala wieksze prawa, wziela pod opieke chlopow. 

Madrych wladcow trzeba wspierac, bo to oni wprowadzaja zmiany. Zmiany na Racjonaliscie tez sa bardzo pozytywne. Z checia czytam  artykuly historyczne analizowane przez pryzmat obecnej perspektywy politycznej, historii idei.
Polska obudzila sie w dobrym czasie, czas na nauczenie sie nowych rzeczy...
Pozdrawiam
Autor: kobieta  Dodano: 05-05-2016
kobieta - do DyktaFon   1 na 1
Ma Pan racje.
Zyje w spoleczenstwie, ktore bardzo angazuje sie w zycie spoleczne i tez jest rozczarowane oszustwami bankowymi i innymi. Teraz naprawia swoje bledy. Uszczuplenia administracji unijnej musza domagac sie wszystkie kraje poprzez swoich reprezentantow. Spoleczenstwo musi brac udzial w TV panelach dyskusyjnych, zeby odslaniac oszustwa osob spolecznych.
Jestem pewna, ze po tego typu lekcji, poszczegolne kraje naucza sie umiejetnosci kontrolowania rozwoju roznych dziedzin spolecznych. W kazdym razie nikomu nie dac sie uspic i rozwazac tematy, ktore ktos nieustannie nadaje...

Pozdrawiam
Autor: kobieta  Dodano: 05-05-2016
Celecrin - kobieta
"zainteresowane powrotem do destrukcyjnych nacjonalizmow"
Jak na razie destrykcyjny wydaje się internacjonalizm Angeli Merkel.

Przypominam, że Unia powstała na gruncie gospodarczym. USA stały się zbyt potężne, a dzięki ich walucie praktycznie mogły rządzić światem same.
Unia powstała by powstało Euro i tyle.
Autor: Celecrin  Dodano: 05-05-2016
kobieta - wspolne prawo, ekonomia, maszyna..   1 na 1
Zwolennikami unii byli Rousseau, Bonaparte, Hugo, Kant, Churchill, Monnet i wielu innych.

The United States of Europa. Churchill Never Meant For Britain To Be In the European Union.
Celem Unii mialo byc wspolne prawo, ekonomia i maszyna wojenna, dazeniem pokoj w Europie.
Okazalo sie, ze polityczna arystokracja bawi sie i ma swoje mrzonki, obywatele pansw Unii postanowili zrobic z tym porzadek. To tyle.
Autor: kobieta  Dodano: 06-05-2016
Klopton - @kobieta   1 na 1
Bez obrazy ale z takiej naiwności to się wyrasta w okresie dojrzewania wraz ze zniknięciem trądzika na twarzy.

Uzasadniona administracja, wizjonerzy, uczciwość, fachowcy, ograniczenie korupcji? Poważnie? :)
A co stoi na przeszkodzie aby te TRUIZMY stały się rzeczywistością? Gdzie są ci mądrzy, szlachetni i uczciwi? Pochowali się w jaskiniach? Na serio myślisz, że świat potrzebuje szlachetnych u władzy a nikczemnych w więzieniach i na serio myślisz, że ludzie są na takich podzieleni? To już wiara w św. Mikołaja nie jest aż tak naiwna.

Dobrobyt Unii jest zbudowany na propagandzie i kredycie. Wszystko po to aby sponsorować EGALITARYZM który jest typową oznaką czasów zubożenia ekonomicznego i zapaści cywilizacyjnej (nie wierzysz, przeanalizuj historię od strony gospodarczej). Propaganda przestaje czarować, kredytów nie ma z czego spłacać bo przegrywamy konkurencje z rynkami wschodzącymi. Jaką mądrością rozwiążesz ten problem, skoro branże gosp. wewnątrz Unii żyją z wzajemnego wyniszczania się (co się mylnie nazywa konkurencją)?
Autor: Klopton  Dodano: 06-05-2016
kobieta - odp.
Duzo w tym prawdy co Pan napisal, ale prosze wskazac jakies inne rozwiazania zaistnialych problemow. Nie wydaje mi sie, ze kraje Europy poddadza sie bez "walki". Konieczne jest ponowne zjednoczenie na nowych warunkach. Wazne, zeby nie dokonal sie podzial na bloki. Konieczna wymiana ludzi w sferach wladzy. Teraz ide do pracy.
Autor: kobieta  Dodano: 06-05-2016
Klopton - @   1 na 3
Rozwiązania są zawsze te same. Politycy, etatyści, biurokraci są odbiciem społeczeństwa, oni nie tworzą problemów, są tylko narzędziem za pomocą którego karani jesteśmy za własne ułomności. Nasza podstawowa niedoskonałość to NIEDOJRZAŁOŚĆ (brak zdolności do precyzyjnego wyrażania swoich celów w kolejności możliwej do zrealizowania).
Jeżeli człowiek domaga się demokracji to musi sobie zdawać sprawę, że każdy jego postulat, który potem będzie realizował polityk, ma swoją cenę za którą on sam płaci. Ludzie nie chcą wiedzieć ile kosztuje życie które pragną od polityków otrzymać i nie chcą wiedzieć skąd na to brać pieniądze, chcą to tylko dostać. Dlatego właśnie wybierają polityków (którzy dla istnienia świata są totalnie zbędni) aby nie musieć czuć na sobie presji tej odpowiedzialności. Polityk nie chce im mówić, że wszystko zrealizuje biorąc od wyborcy po cichu pieniądze, bo wtedy wyborca się zorientuje, że wcale nie potrzebuje polityka.
Jedyny sposób na to wszystko to "właściwa" edukacja. Co oznacza słowo - właściwa - o tym i to głównie o tym powinno się dyskutować dniami i nocami, tymczasem my dyskutujemy o bzdurach, o skutkach a nie o przyczynach, żyjemy marzeniami i jesteśmy naiwni.
Autor: Klopton  Dodano: 06-05-2016
Klopton - c.d.  0 na 2
Wszystko powtarza się cyklicznie w historii.
Na początku lud ma proste oczekiwania, chce tylko przetrwać i wyjść z mroków wcześniejszej epoki, dlatego każdy akt władzy wydaje się być uczciwy i reformatorski. Z czasem apetyt rośnie, lud pragnie więcej, władza także, do tego natychmiast, często wykluczając swe postulaty wzajemnie. Władza oczywiście wszystkiego nie ma jak zrealizować, ale nie chce za to brać odpowiedzialności do której pragnie pociągnąć ją lud, żyjący już wygórowanym marzeniem. Z tej racji zaczyna się proces zniekształcania języka i dezinformacji, aby nikt nie mógł powiedzieć czyja wina. Stan ten urasta do takiej skali, że już przestaje być wiadomo gdzie jest błąd i czyja odpowiedzialność, wszyscy głupieją i żyją kłótnią. Władza jest bezkarna, tyje od przesytu, lud ubożeje aż do granic wytrzymałości i mamy rewolucje. Rewolucja to coś nagłego, przeciwnego ewolucji, jest to więc zazwyczaj coś brutalnego i bolesnego. Jeżeli nie chcemy czekać na rewolucje, pozostaje nam się tylko edukować i świadomie przejąć kontrolę nad ewolucją.

Oczywiście tutaj wewnątrz ludu istnieje podobne równoległe zjawisko, na płaszczyźnie producent-konsument, pracodawca-pracownik.
Autor: Klopton  Dodano: 06-05-2016
DyktaFon - do Klepton
Chciałem dać więcej plusów, ale nie chciało przyjąć :( Tzn. plusów za rzetelną ocenę sytuacji, nie plusów dla polityków :))) Zgadzam się w całej rozciągłości: nic dodać, nic ująć. Ale niestety taki pogląd jest raczej rzadki i najprawdopodobniej nie da się zmienić obecnej sytuacji do czasu, aż coś z hukiem "pierdyknie". I wszyscy zrozumieją (no może nie wszyscy, a przynajmniej znaczna część społeczeństwa), że pasienie urzędników nie rozwija społeczeństwa, tylko urzędników. To jest analogiczna sytuacja, jak z kapłanami: sami się nie ograniczą w swoich niekorzystnych dla ogółu działaniach.
Autor: DyktaFon  Dodano: 06-05-2016
DyktaFon - Jakby ciąg dalszy...   3 na 3
Dziś nawet niejaki Tusk potwierdził moje zdanie :))) A mianowicie wspomniał jakiemuś Franciszkowi, że kapłani i politycy mają wspólny cel, który ich jednoczy.
wyborcza.pl/1,7(*)a-jest-i-bedzie-w-europie.html
Trochę ten cel niewłaściwie wyartykułował, ale myślę, że w ogólności jak najbardziej ma rację. Obie "nacje", nie mając nic do zaoferowania, zgrabnie strzygą resztę społeczeństwa.
Autor: DyktaFon  Dodano: 06-05-2016

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365