Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
157.160.611 wizyt
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7302 tekstów. Zajęłyby one 28805 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 611 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Aby być niepospolicie uczonym, trzeba zacząć od pospolitego uczenia się."
 Kultura » Historia kultury

Kopiec Kraka i Wandy – słowiańskie, nie celtyckie [2]
Autor tekstu:

Kalendarz słowiański

Kultura słowiańska zawiera taki sam zestaw świąt. Co więcej, dotyczy to nie tylko tzw. pogaństwa, ale i naszych obecnych kultur chrześcijańskich. Do dziś świętujemy każdą połówkę poszczególnych pór roku. Niewielu sobie jednak uświadamia, że ustawowo wolne od pracy święto Matki Boskiej Zielnej, to pradawne święto apogeum lata. Oto doroczne święta słowiańskie:

  • 1 maja, święto wiosny — maik: święto dzienne, ogniowe;
  • 21 czerwca, święto najkrótszej nocy roku - kupalnocka/palinocka/sobótka: nocne, wodno-ogniowe;
  • 15 sierpnia, święto lata — Zielna: dzienne, ogniowe;
  • 2 listopada, święto jesieni — Dziady: nocne, ogniowe;
  • 21 grudnia, święto najdłuższej nocy roku — Gody: nocne, wodne, ogniowe;
  • 2 lutego, święto zimy — Gromniczna: nocne, ogniowe.

1) Święto wiosny - Maik czyli słowiańskie drzewo życia. Z początkiem maja we wsi stawiany był maik na możliwie wysokim odartym z kory drągu sosnowym lub świerkowym, zwanym majem lub chojakiem. Na szczycie owego drąga było zdobione drzewko, na drąg nadziany był też wianek, czyli symbol organu żeńskiego. Święto zwane było także nowym latkiem. Maik zdobiony był kolorowymi wstążkami, zazwyczaj w kolorze białym i czerwonym, co także było symboliką płciową (czerwień — zasada żeńska, jak krew menstruacyjna, biel — zasada męska, jak nasienie). Wokół owego chojaka urządzano dwojakie zabawy: tańce dziewcząt oraz wspinaczki kawalerów.

Współczesny maik z Jemielnicy, obiezyswiat.org
3. Współczesny maik z Jemielnicy, obiezyswiat.org

Maik to modelowy typ święta wiosennego, który występuje w różnych narodach indoeuropejskich. Jak pisał wiek temu polski etnograf Franciszek Gawełek: „W Indyach, skąd wyszedł kult drzew, jeszcze dzisiaj, w dniu pierwszym maja, w Wizapur, sadzą ceremonialnie drzewo na cześć Maji, matki bogów. Uroczystość podobną spotykamy pod różnymi formami i nazwą u wszystkich narodów indo-europejskich, a w wielu miejscowościach zwyczaj ten zachował się do czasów obecnych. (...) Pamięć o nocy czarownic zachowuje się wśród ludu niemieckiego, osobliwie zaś w tych stronach, gdzie niegdyś żyły słowiańskie plemiona, z czasem uciemiężone i starte. Długi czas jeszcze po narzuceniu tym pogańskim ludom chrześcijaństwa kapłani dawnej wiary starali się zachować jej zwyczaje i święta. Jednym z świąt takich był dzień pierwszy maja." [ 3 ] W ostatnich wiekach kult świętego drzewka przeniesiony został na Boże Narodzenie (maikowy chojak stał się choinką), choć do dziś w wielu miejscowościach stroi się majową choinkę — na zdjęciu przykład maika z Jemielnicy.

W okolicach początku maja obchodzono także dziady wiosenne czyli nawski dzień. Możliwe, że to właśnie to święto wyznaczał kalendarz Kopca Kraka: wszak Rękawka to nie tylko nazwa samego kopca, ale i lokalna nazwa dziadów wiosennych, dziś świętowanych w Krakowie we wtorek po Wielkanocy: w czasie tego święta palono ognie i toczono jaja po kopcu (drzewo życia i jajo życia to kluczowe symbole kultur indoeuropejskich, związane z pierwiastkiem męskim i żeńskim). Być może zresztą kalendarz kurhanowy w całości odnosi się do tzw. systemu dziadów i bab, ponieważ wątki te przewijają się w kulturze słowiańskiej przez cały rok, we wszystkich praktycznie świętach.

2) Święto najkrótszej nocy roku Sobótki (południe Polski, Podkarpacie i Śląsk), Kupalnocka (Mazowsze, Podlasie), Palinocka (Warmia i Mazury). Palono wówczas nocą wielki ogień doroczny na wzgórzach, zwany sobótką, wokół którego tańczono śpiewając pieśni, po czym skakano przez ogień. Rano wychodzili obserwować „jak słońce z kąpieli wstaje". [ 4 ] Przed pójściem na sobótkę wygaszano ogień w piecach, rozpalano go ponownie głowniami z ogniska. [ 5 ] Był to obrzęd odnowienia ognia domowego. W XVI w. Marcin z Urzędowa podaje: „w nocy ognie paliły, táńcowáły, śpiéwáły, diabłu cześć á modłę czyniąc. Tego obyczáiu pogáńskiégo do tych czásów w Polscze niechcą opusczáć niewiásty, bo takież to ofiarowanie tego ziela czynią, wieszając, opasując się niem. Święta zaś tej diablicy święcą, czyniąc Sobótki, paląc ognie, krzesząc ognia deskami, aby była prawa świętość diabelska". [ 6 ] Do dziś szczególnie ważne u Bałtów, na Łotwie święto Ligo obchodzone 23 i 24 czerwca jest świętem państwowym. W Polsce znów wyróżnia się Kraków ze swoimi Wiankami. Choć etymolodzy kwestionują dziś związek Kupały z kultem wody, jest on etnograficznie oczywisty, wiąże się: a) z puszczaniem w rzekach płonących wianków, b) utrzymującym się do końca XX w. wierzeniem, że dopiero od św. Jana można się kąpać w otwartych akwenach, c) Kościół katolicki 24 czerwca uroczyście święci wodę, tj. otwarte zbiorniki wodne, co nierzadko przyjmuje modelowo indoeuropejską formułę połączenia ognia z wodą, święcenia wody za pomocą świętego ognia, np. w Bielsku Podlaskim procesja udaje się nad stawy, gdzie puszcza się wianki a kapłan zanurza święty ogień, tj. pastorał, w stawie.



Franciszek Kostrzewski — Sobótka 1869

3) Święto lata - Matki Boskiej Zielnej — święto końca zbiorów. To jedno z najważniejszych świąt słowiańskich. Najlepiej zachowany opis obrzędowości słowiańskiej znajdujemy w Gesta Danorum, kronice Saxo Gramatyka z ok. 1200 r. Duński pisarz kościelny podaje tam, że głównym świętem Słowian połabskich jest święto, które przypada, „gdy żniwa zbliżały się ku końcowi". W Polsce żniwa trwają od 15 czerwca do 15 sierpnia. Możemy zatem to kluczowe święto przypisać dokładnie do tej daty, jaką określa Kopiec Kraka: 10 sierpnia. W czasie owego święta w szczególności dokonywano rytualnej wróżby co do zbiorów następnego roku.

Katolickie święto Matki Boskiej Zielnej z 15 sierpnia jest bezpośrednią kontynuacją tego dawnego święta. Także ma charakter kończący żniwa. W dniu tym święci się rozmaite zboża, zioła i plony zebrane w lecie. Poświęcone ziarna zbóż wykorzystywano do zboża siewnego. Czasem zbierania ziół i plecenia z nich wianków leczniczych były Zielone Świątki lub Boże Ciało. W święto Zielnej wysuszone wianki święcono i często zapalano, okadzając ich dymem wnętrza domów, pomieszczenia dla bydła i domowników. Jak podaje Etnografia Lubelszczyzny: „W niektórych wsiach rozpalano tego dnia ogniska. Palono w nich stare wianuszki poświęcone na Boże Ciało. Palenie ognisk było okazją do spotkania społeczności wsi i wspólnej modlitwy. Gromadzono się aby przepędzić przez nie krowy, które później święcił ksiądz." Zachowała się także wyjątkowa ranga tego święta: w katolicyzmie jest to najważniejsze święto maryjne, jest ono zarazem ustawowo wolne od pracy (dotyczy to właśnie święta Zielnej a nie święta wojska).

4) Święto jesieni — Dziady — słowiańskie dziady jesienne obchodzono 26X, 1XI lub 8 XI [ 7 ]. Dziś jest to nasze najważniejsze święto ognia, tj. cmentarnego znicza, który wywodzi się z wcześniejszego zwyczaju rozpalania ognisk na mogiłach, a to wiąże się z pradawnym kultem świętego ognia związanego z kultem zmarłych. Znicz znaczy święty ogień. Chrust na te ogniska składano w ciągu całego roku — ten kto przechodził, kładł obok grobu gałązkę i w ten sposób tworzył się stos do spalenia w noc zaduszną. Poprzedzają je andrzejkowe wróżby z roztopionego wosku, a więc znów ogniowa symbolika.

Diduch
4. Diduch

5) Święto najdłuższej nocy roku — Gody. Dziś Boże Narodzenie jest bodaj najbardziej celebrowanym świętem w Polsce, co jest reminiscencją dawnej rangi Godów, gdyż w kulturze chrześcijańskiej najważniejszym wydarzeniem religijnym jest Zmartwychwstanie. Szereg cech polskiego Bożego Narodzenia świadczy o jego pradawności. Folklorystka Tacciana Wałodzina wskazuje, że grudniowe gody należały do „systemu Dziadów". Dawniej zamiast choinki, która była elementem słowiańskich świąt majowych, strojono tzw. diducha (dosł. duch dziada) czyli swoiste drzewko słomiane (zob. zdjęcie). Także bożonarodzeniowy zwyczaj pustego talerza związany jest z oczekiwaniem na przybycie dziadów. Również w potrawach widać dawną warstwę kulturową: najbardziej specyficzną potrawą słowiańską Bożego Narodzenia jest kutia, czyli słodka potrawa na bazie pszenicy i maku. O ile kutia nie w całej Polsce jest spotykana, o tyle różnorodne potrawy makowe szczególnie się wiążą właśnie z Bożym Narodzeniem. Kutia to zarazem typowa potrawa Dziadów oraz dawnych styp pogrzebowych. Mak, jeszcze w XX w. podawany dzieciom, „by dobrze spały", jest symbolem snu i śmierci.

O słowiańskości dzisiejszych świąt bożonarodzeniowych świadczy ich symboliczne związanie z nocą i sferą śmierci. Chrześcijańskie Boże Narodzenie często wywodzi się od rzymskiego święta Sol Invictus, a więc narodzin nowego słońca. W naszej tradycji nie widać jednak dawnego kultu słońca. Jest to u nas święto najdłuższej nocy, apogeum strefy ciemnej. Podobnie jest w kulturze perskiej/zaratusztrańskiej, która wówczas celebruje święto Shab-e Chelleh lub Yalda, czyli święto „najdłuższej i najciemniejszej nocy roku". Jego perska nazwa znaczy „noc czterdziestu" - otwiera bowiem okres czterdziestu zimowych dni. Także i w naszej kulturze owa 40 szczególnie związana jest z Bożym Narodzeniem: choinka tradycyjnie może bowiem stać od Bożego Narodzenia przez następne 40 dni, które kończy kolejne święto „koła roku": Gromniczna.

Boże Narodzenie zawiera nawiązanie do kultu ognia (światełka choinkowe, które dawniej były świeczkami) oraz wody (kropienie domów). Wydaje się jednak, że wątek ognia jest wtórny. Płonące drzewka choinkowe pojawiły się dopiero w XVII w., a upowszechniły w wieku XIX. Wcześniej strojono Diducha. U prawosławnych okres Bożego Narodzenia kończy się w drugim tygodniu po świętach Bożego Narodzenia — w święto Jordanu, kiedy duchowni prawosławni święcą wodę w rzece czy jeziorze, zaś wierni zabierają poświęconą wodę do domów.

6. Święto zimy - Gromniczna (2 lutego). Święcenie ognia i święcenie ogniem domostw. Obfitość ludowych zwyczajów w krajach bałtosłowiańskich związanych z tym świętem kontrastująca z jego trzeciorzędnym znaczeniem teologicznym (w Kościele katolickim święto upamiętniające ofiarowanie Jezusa w świątyni jerozolimskiej zgodnie z prawem żydowskim) świadczy niezawodnie o tym, że ma ono korzenie przedchrześcijańskie. Polskie przysłowie wskazuje, że było to święto połowy zimy: „Gromnica — zimy połowica" (etnomuzeum.pl). Gromnica to sakralny rodzaj świecy, tradycyjnie z pszczelego wosku, którą zapala się przy urodzinach i pogrzebach, a w kulturze ludowej — zapala się ją w oknie w czasie burzy. Na Litwie świece te nazywają się grabnitsa lub graudeline. Pierwsze słowo wywodzone jest od polskiego „gromnica", choć wiązane jest także ze słowem 'grób'. Graudeline z kolei to słowo, które oznacza obecnie „żałobna", jednak Słownik Języka Litewskiego podaje, że jest to także alternatywne imię Perkūnasa oznaczające pojedyncze uderzenie pioruna. Gromnica była zatem dawną świecą związaną z bogiem gromów. Białorusini w Gromniczną odprawiali obrzędy dziadów (Wasilewicz U. A. 1992). Wierzono, że płomień tych świec zapala ogień życia (Afanasjew A. N. 1994, s. 415). Zachowały się na wschodzie obrzędy zaklinania słońca przed zmierzchem na wzgórzu (Cziczerow W. I. 1957, s. 216-217). W tradycji wschodniej pojawiają się wątki kultu wody.



Gromniczna w Muzeum Wsi Radomskiej, fot. M. Sokołowski


1 2 3 Dalej..
 Zobacz komentarze (17)..   


 Przypisy:
[ 3 ] Franciszek Gawełek, Palma, jajko i śmigus w praktykach wielkanocnych ludu polskiego, Kraków 1911.
[ 4 ] Żegota Pauli, Pieśni ludu polskiego w Galicyi, Nakładem Kajetana Jabłonskiego, 1838, s. 21.
[ 5 ] Jerzy Czajkowski (red.), Łemkowie w historii i kulturze Karpat, Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, cz. 2, 1994.
[ 6 ] Marcin z Urzędowa, Herbarz polski, to iest O przyrodzeniv zioł y drzew rozmaitych, y innych rzeczy do lekarztw nalezących, Kraków 1595, s. 32.
[ 7 ] S.M. Tołstojowa (red.), Slavyanskie Drevnosti: Etnollingvisticheskii Slovar, t. 2, 1999, s. 43.

« Historia kultury   (Publikacja: 18-05-2018 Ostatnia zmiana: 27-05-2018)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 933  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Polska Pisowska
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 10215 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365