Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
152.180.648 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7296 tekstów. Zajęłyby one 28776 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 1842 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Rozwój Polski zależy nie tyle od kadry wykwalifikowanych hydraulików, mimo że są oni postrachem Francji czy Niemiec, ile od umiejętności spojrzenia trochę dalej poza najbliższy, to znaczy wyborczy horyzont. Cóż to bowiem znaczy, na przykład, uznanie oświaty i edukacji za najważniejszy priorytet rozwoju? Znaczy to przeznaczenie znaczącej, a może nawet kolosalnej części wydatków państwa na modernizację..
 Religie i sekty » Religioznawstwo

Czarownica - czy naprawdę zła? [1]
Autor tekstu:

Stara Kobieta, Czarownica, Wiedźma.

Wiedźma, jędza, Baba Jaga, czarownica — wszystkie te określenia znamy z baśni, legend ludowych, ale i z okresu... „polowania na czarownice". Gdy wypowiadamy te słowa, zapewne staje nam przed oczami taki oto obraz: stara kobieta, owinięta w nędzne odzienie, ze szpetną twarzą pobrużdżoną zmarszczkami, z wielkimi brodawkami i haczykowatym nosem. Mieszka daleko od osad ludzkich, w swej chacie u powały zawiesiła pęki ziół, w kadzi warzy się tajemnicza mikstura, może z jaja węża, skóry ropuchy, krwi nietoperza… Jej jedynym towarzyszem jest czarny kot, a rekwizytem — szklana kula. Czyż nie taki mamy w Europie stereotyp Starej Kobiety posiadającej tajemniczą wiedzę? Operujemy tym stereotypem, strasząc dzieci bajkami o złych czarownicach i wcale nie zdajemy sobie sprawy, że ten negatywny obraz jest zaledwie wątpliwym „zwieńczeniem" tysiącletniej historii, przez którą przewija się mit o Starej Kobiecie. Mit, w którym odgrywała ona rolę może i dwuznaczną, ale bezsprzecznie bardziej pozytywną, wtopiona w cały kompleks wierzeń, w którym także dla jej postaci znalazło się miejsce w ówczesnej religii. A była to religia związana z ziemią, z cyklami przemian wegetacyjnych, z Wielką Boginią, z Naturą. To dopiero nowy system religijny, jakim było chrześcijaństwo, oparty na zupełnie innych fundamentach zmienił symbolikę Starej Wiary i zmienił też jeden z jej obrazów — obraz Starej Kobiety. Ale trzeba nam zapytać skąd wywodzi się Jej postać, w jakie konteksty była wpisywana w zamierzchłej przeszłości, zanim stała się uosobieniem złej wiedźmy? A będzie to fascynująca historia, sięgająca czasów trudnych do wyobrażenia, czasów neolitu i epoki brązu, okresu sprzed tysięcy lat! I teraz naprawdę można by zacząć jak w baśni:„dawno, dawno temu"... Zatem, dawno dawno temu, na płaskowyżu anatolijskim, gdzie dziś rozciąga się państwo tureckie, rozkwitło jedno z pierwszych miast świata, które dziś nazywamy Çatal Hüyük. Działo się to ok. VII tys. p.n.e. Jak można sądzić po odnalezionych tam śladach sztuki plastycznej, figurkach i pierwszych na świecie freskach czczono tam Wielką Boginię. Prawdopodobnie stąd wywodził się anatolijski zwyczaj przedstawiania jej na trzy sposoby: jako młodą dziewczynę, kobietę-matkę i starą kobietę. Jak wnosić można z późniejszej mitologii, która pewnie oddaje starsze, choć nie zachowane na piśmie opowieści, było to związane ze sposobem postrzegania świata, jako ustawicznej gry form. Tak i Wielką Boginię widziano jako wciąż tę samą, ale objawiającą się w różnych formach, jako zmienną w niezmienności, jako trzy fazy jednego boskiego bytu. Związek Wielkiej Bogini z księżycem, roślinnością i płodnością jest tak pewny, że nikt z badaczy nie poddaje go w wątpliwość. Księżyc wygląda na niebie wciąż inaczej, dziś mówimy naszym uczonym językiem o kwadrach. Ale wtedy uważano, że jak Luna (czyli księżyc) zmienia swą postać, tak i jej pani — Wielka Bogini ulega cyklicznym przemianom: jest Młodą Dziewczyną, jak jeszcze nie w pełni ukształtowany „młody" księżyc; jest w pełni Dojrzałą Kobietą, zdolną do dawania życia, jak "pełny" księżyc, gdy osiąga doskonałą formę kuli, a gdy księżyc zanika, gdy zaczyna go ubywać, staje się jak Stara Kobieta; i jak księżyc zapada w ciemność, tak i ona staje się patronką sfery podziemnej.

Jak długi jest żywot pewnych mitologemów — przecież jeszcze w naszych opowieściach pojawia się obraz starej czarownicy zbierającejzioła przy blasku księżyca! Tak oto w zmienionej formie, ale jednak, zachował się prastary związek Bogini i księżyca...

Motyw
Motyw zdobniczy, kłos zboża, roślina Demeter i rozeta, Eleusis

Ten pradawny anatolijski obraz potrójnej Bogini przedostał się zarówno do mitów hetyckich (Hetyci zajmowali zresztą obszar wcześniej zasiedlony przez prastare anatolijskie ludy), jak i greckich. W mitach greckich fascynującą postacią jest bogini Hekate. Nie wiadomo wiele o proweniencji tej bogini, wydaje się jednak, że nie jest grecka. Może anatolijska? A może wywodzi się z Egiptu? Hekate, groźna bogini związana z podziemiem, strzegąca dróg rozstajnych w królestwie Tartaru, nieraz przedstawiana jest jako postać o potrójnym obliczu, z trzema parami rąk, w których trzyma swoje atrybuty w sposób zadziwiająco podobny do wielorękich bóstw hinduizmu. Hekate, związana z magią i księżycem oraz z tajemnicą śmierci… Czy jej „potrójność" nie wskazuje na to, że niegdyś jej obraz był dopełniony przez Młodą Dziewczynę i Boginię-Matkę? Główną Boginią Matką Greków, związaną jak one wszystkie z płodnością roślin, mającą za swój święty symbol kłos zboża, była Demeter. Jej córką, porwaną przez Hadesa do królestwa podziemi, była Kore. Kore znaczy „młoda kobieta, dziewczyna". Może pamięć o potrójnej Bogini przetrwała, choć cząstkowo w starych helleńskich opowieściach, zmienionych już przez nieubłagany upływ czasu? Może zresztą „potrójności" dopełniała nie Demeter i Kore, ale Afrodyta i Artemida? A może, jak sądzą niektórzy, to bogini Selene, nazywana też Mene czyli „księżyc" opiekunka czarodziejów, uosabiała księżyc w pełni, aspekt Matki, a Artemida, ze swym myśliwskim łukiem, jak łuk „młodego" księżyca spełniała rolę Dziewczyny? Nie zapominajmy też o innych motywach powiązanych z potrójną boginią i księżycem: takimi „trójcami" były boginie przeznaczenia, jak Parki czy skandynawskie Normy. A czy tylko przypadkiem w szekspirowskim „Makbecie" czarownic, które przepowiedziały mu przyszłość, było trzy ?

Tak czy inaczej potrójna bogini miała zapewne symbolizować Całość, Pełnię, co miało również znaczyć, że Bogini panuje nad każdą fazą życia, że zna wszystkie rzeczy na ziemi i niebie, że w wielkim misterium umierania i odradzania to Ona rozdaje karty… Trójca do dziś w religii jest wielkim symbolem, tylko dotyczy już całkiem innego systemu wierzeń.

Ale niewykluczone, że Hekate, choć długą przeszła drogę, zanim wreszcie znalazła się w micie greckim, ma coś wspólnego z egipskim systemem wierzeń. Można taką tezę postawić, bo czyż tylko dziełem przypadku jest to, że sztukę magiczną opatrywano w kraju faraonów terminem „hheka"? Hheka to w pojmowaniu Egipcjan siła transformacyjna, którą posługują się bogowie, ale i dostępna ludziom, a uruchomić jej moc można przy pomocy słowa-zaklęcia. Tych zaklęć można było się nauczyć, istniały w Egipcie księgi dotyczące sztuki magicznej. Dodajmy jeszcze, że hheka to potężna siła, pojmowana wręcz filozoficznie; i termin „magia" jakim oddaje się to pojęcie w tłumaczeniach na języki nowożytne, biorąc pod uwagę, że pod tym słowem rozumiemy dość ograniczone działania, pozbawione tego wielkiego wymiaru kreacyjnego, nie w pełni oddaje zakres potęgi, jaką widzieli w hheka Egipcjanie. Ale może być i inny trop, istniała bowiem w Egipcie bogini nosząca podobne do Hekate imię — Heket. Była przedstawiona jako żaba, albo jako kobieta z głową żaby i związana z mocami kształtującymi nowo poczęte dziecko, ale łączono ją także ze sferą podziemi i Ozyrysem. Symbol żaby nie jest w kontekście naszych rozważań bez znaczenia, jest przecież nieodparcie łączony z „zestawem" magicznym wiedźm i czarownic, a jak się okazuje,ma on prastare konotacje mityczne, związane z płodnością i życiem. Żaby jako zwierzęta związane z żywiołem wody i z deszczem, od którego zależał byt ludzi, roślin i zwierząt, były w Egipcie zwierzętami świętymi i występowały w ikonografii jako bóstwa Prapoczątku (w tzw. „Ósemce" z Hermopolis pojawiają się dublety bóstw męskich i żeńskich, męskie z głowami węży, te drugie — żab). Były też związane z magią: postacie żab bowiem pojawiają się nie tylko w formiewotywnych figurek, ale i na reliefach na rękojeściach magicznych noży, które jako mające działanie ochronne kładziono na brzuchu rodzącej kobiety i na noworodku. Wreszcie widziano je jako symbol odrodzenia życia, i — o czym mało kto wie — w tym sensie postrzegany pojawił się we wczesnym chrześcijaństwie w postaci figurek opatrywanych napisem „Ja jestem zmartwychwstaniem".

Jak więc widać, uważane potem w Europie za ohydne, żaby kiedyś niosły ludziom przesłanie niezwykle pozytywne — zmieniło się to wraz ze zmianą statusu bogiń i całego systemu wierzeń.

Czy zatem istnieje jakaś nić łącząca grecką Hekate z egipskim pojęciem hheka i boginią Heket? Wydaje się to możliwe, choć wielu badaczy przychyla się raczej do twierdzenia o małoazjatyckiej genezie bogini. Ale w końcu Egipt i Azja Mniejsza nie pozostawały w izolacji, może w archaicznych czasach ich związki były głębsze niż się wydaje i niektóre kulturowe i religijne idee pochodzą ze wspólnego źródła? Może właśnie Hekate jest „wspólna" dla całej zachodniej i południowej części basenu Morza Śródziemnego? Ale ponieważ nie ma świadectw, że sztuka magiczna w Egipcie w jakikolwiek sposób wiąże się z postacią Starej Kobiety, musimy już opuścić ten niezwykły kraj i powędrować znów do Anatolii.

Jak Stara Bogini Hekate łączona była z nowiem oraz ze sztuka magiczną, tak magią w ziemskiej rzeczywistości zajmowały się w Azji Mniejszej stare kobiety. W starohetyckich tekstach wyraźnie powiada się, że osobami upoważnionymi do działania na polu magii były „Staruchy". W okresie ok. XVII i XVI w. p.n.e. w hetyckich pałacach oraz świątyniach we wszystkich większych miastach Staruchy otaczano opieką. Zajmowały się one praktykami magicznymi, wróżbiarstwem, ale też leczeniem — ich pomocnikami byli lekarze, a jak wiemy, wtedy sztuka medyczna miała swój kontekst sakralny i była oparta na ziołolecznictwie. Zioła zaś to przecieżświęte rośliny Wielkiej Bogini... Starucha odczytywała znaki, przewidywała losy ludzi, dokonywała wieszczenia z ognia, uczestniczyła przy wróżeniu ze zwierzęcych wnętrzności. Patrzyła w niebo, śledząc ruchy ciał niebieskich, odczytywała boski głos z grzmotów i błyskawic. Była ważną personą, a kto wie czy jej duża rola u Hetytów nie była dziedzictwem prastarych neolitycznych wierzeń i praktyk dawnej Anatolii, jeszcze z czasów Çatal Hüyük? Starucha z Azji Mniejszej to wyjątkowa postać — zdaje się, że ani w Egipcie ani w Sumerze i u innych ludów Mezopotamii nie ona była główna osobą niejako zawodowo parającą się magią — tam taką rolę odgrywali raczej kapłani.

Najważniejszą postacią boską związaną z magią w religii hetyckiej była bogini Kamprusepa. Pełniła ona w świecie niebian tę sama rolę, jaką „na dole" przypisana była Starusze. I jak ona pojawiała się przy okazji ceremonii oczyszczeń, które były ważnym elementem magicznych działań. Musimy tu koniecznie zaznaczyć, że pojmowanie oczyszczenia i zanieczyszczenia były, jeśli można tak powiedzieć, bardziej intensywne niż obecnie. Nieczystość to nie tylko brud fizyczny, to skaza, zmaza, a jej objawem może być np. choroba, a także występek moralny czy zbrodnia. Czyli właściwie wszystko to, co dziś nazywamy „złem". Nieczystością był oczywiście również zły czar...


1 2 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Akcesoria czarownic
Czary i stosy w Polsce


« Religioznawstwo   (Publikacja: 17-05-2002 Ostatnia zmiana: 06-09-2003)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Joanna Żak-Bucholc
Zajmuje się etnologią i religioznawstem. Publikowała m.in. w: 'ALBO albo Inspiracje Jungowskie'; 'Nie z tej ziemi'; 'Czwarty Wymiar'; 'Tytuł'.

 Liczba tekstów na portalu: 90  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Kilka uwag na marginesie poprawności politycznej oraz innych wkurzających rzeczy
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 120 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365