Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
144.742.720 wizyt
Ponad 1060 autorów napisało dla nas 7269 tekstów. Zajęłyby one 28656 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 2371 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Korporacje religijne przedstawiają swe teksty jako jedyne źródła gwarantowanej prawdy. Dążą do minimalizacji znaczenia intuicji, wróżb, tradycji ustnego przekazu oraz jednostek obdarzonych niezwykłymi właściwościami, bo wszystko to wymyka się spod kontroli.
 Kościół i Katolicyzm » Sprawy finansowe i majątkowe

Boom na inwestycje sakralne

Boom na kościoły potrwa do 10 lat

Największe szanse zarobienia na interesach z Kościołem katolickim mają firmy budowlane. W Polsce trwa wielkie ożywienie budownictwa sakralnego. Na zarobek mogą także liczyć producenci precjozów liturgicznych. Rynek jest na razie rozdrobniony i oparty na regionalnych powiązaniach przedsiębiorców z diecezjami.

Parafie Kościoła katolickiego stanowią poważną klientelę dla wielu mniejszych i większych firm z branży budowlanej i konserwatorskiej, rzemieślniczych, tekstylnych, elektronicznych i innych.

- To bardzo specyficzny klient, wymagający ale i wiarygodny finansowo — opowiada Henryk Błaszczyk z przedsiębiorstwa produkcyjno-usługowo-handlowego Dębina z Dobrzycy.

Kto zyskuje najwięcej

Przedsiębiorcy produkujący na potrzeby Kościoła twierdzą zgodnie, że największym beneficjentem tego rynku są firmy z branży budowlanej.

— Parafiom, które decydują się na budowę kościoła, nie zawsze starcza funduszy na ich odpowiednie wyposażenie — uważa Edward Maier z Centrum Organów Kościelnych z Rybnika.

Dane Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego podają, że w 1998 roku budowano w Polsce około tysiąca kościołów i kaplic. Boom na budowle sakralne utrzyma się jeszcze 5 — 10 lat.

— Pod tym względem różnimy się bardzo od Zachodu. Tam rzadko buduje się nowe kościoły, ale sporo się inwestuje w wyposażenie już istniejących — mówi Andrzej Burkot, prowadzący pracownię snycerską specjalizująca się w rzeźbie sakralnej.

— Koszt budowy jednego kościoła odpowiada wydatkom na postawienie około 30 domów jednorodzinnych. Oceniam, że na budownictwo sakralne przeznacza się 50 do 60 procent wszystkich środków uruchomionych na budownictwo prywatne, inwestycje przemysłowe — uważa Mariusz Grabowy z fabryki ceramiki budowlanej Jopek.

Nawet jednak nie wykończone kościoły wymagają chociaż podstawowego wyposażenia .

— To praktycznie niewyczerpalny rynek. Zawsze będzie coś do zrobienia w obiekcie sakralnym — zauważa Henryk Błaszczyk .

Wszystko zależy od zamożności parafii.

— Są księża, którzy od razu potrafią kupić kielich mszalny za 3,9 tysiąca złotych . Ale są i tacy, którzy przychodzą oglądać naszą propozycję jak w muzeum — opowiada Agnieszka Dąbrowska — Ziman z polskiego przedstawicielstwa belgijskiej firmy Slabinck, produkującą wyposażenie liturgiczne.

— Wśród księży są klienci bogaci i biedni. Jedni kupują ornaty za 800 złotych, a inni po 1,5 tysiąca i droższe — dodaje Krzysztof Abramowicz z pracowni haftu ręcznego Zygzak.

Hermetyczny rynek

Rzemieślnicy i inne drobne firmy obsługujące rynek sakralny uważają, że dopiero się on kształtuje.

— Do przeszłości odchodzi produkcja chałupnicza szat liturgicznych. Zajęły się tym wyspecjalizowane zakłady. Pojawiła się również konkurencja z zagranicy — odpowiada Krzysztof Abramowicz.

— Zaczynamy naszą działalność na polskim rynku od tego roku. Trudno powiedzieć, jak się tutaj rozwiniemy, ale wygląda ona bardzo obiecująco — potwierdza Agnieszka Dąbrowska — Ziman.

Rynek zachodni jest również potencjalnym miejscem zbytu na taką produkcję.

— Takich klientów stać na znacznie większe zbytki niż polskie parafie. Nie jest problemem nawet dla indywidualnego odbiorcy, kupić figurę rzeźbioną ręcznie za 7 tysięcy złotych — zauważa Andrzej Burkot.

Niewiele firm z tej branży wyrobiło sobie markę ogólnokrajową

- Rynek jest bardzo hermetyczny. Diecezje mają swoich wykonawców. Praktycznie nie znamy się w tej branży- mówi Henryk Błaszczyk.

Zupełnie inaczej jest na zachodzie, gdzie przeważają duże firmy wyspecjalizowane w różnego rodzaju asortymencie sakralnym, a produkcja rzemieślnicza jest rzadkością.

— Produkuje się nawet maszynowo rzeźby do kościołów, do 64 figurek na dzień.

Gry i puzzle

Biznes związany z asortymentem liturgicznym jest w dużej mierze przedsięwzięciem okresowym.

— Najwięcej naszych produktów sprzedajemy w okresie świąt Bożego Narodzenia. Wtedy świetnie sprzedają się gry o tematyce religijnej oraz puzzle — mówi Kinga Polak z Wydawnictwa Diecezjalnego w Sandomierzu.

— Większość ornatów sprzedajemy w okresie pierwszych komunii. Parafianie fundują wówczas dary dla swoich kościołów — dodaje Abramowicz.

Niektórzy producenci próbują wystawić swoje produkty w normalnych sieciach sprzedaży. Dotyczy to głównie dewocjonaliów i wydawnictw, a także gier. Na razie nie budzi to dużego zainteresowania handlowców.

— Spotykamy się z dużą rezerwą, kiedy proponujemy nasze gry do sprzedaży w supermarketach — opowiada Kinga Polak.

Dla wielu dużych firm, z których ofert korzysta Kościół, kupno ich produktu przez takiego klienta jest traktowane jako sprawa prestiżu. Uważają, że jest to dobrą reklamą.

— Wielu producentów przekazuje swoje materiały po kosztach, rezygnując z zysku. Wystarcza im reklama jaką uzyskują dzięki takiemu kontrahentowi — podsumowuje Mariusz Grabowy.

Dotyczy to przede wszystkim dużych firm z branży budowlanej, kt6re stać na taki gest.

KONIUNKTURA *
Obiekty sakralne w budowie — 974
Ogółem — 9346
Diecezje, w których buduje się najwięcej:
— zielonogórsko-gorzowska — 252
— warszawska — 193
— tarnowska — 39
— warmińska — 36
— gdańska — 34
— legnicka — 32
* Kościoły i kaplice Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce (dane za rok 1998)
Źródło: Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego

CENNIK *
Puszki na komunikaty — 44 — 149 zł
Stuła — 340 — 565 zł
Serwety na ołtarz — 675 — 850 zł
Komża — 680 — 720 zł
Kielichy mszalne — 92 zł — 6,4 tys. zł
Tabernakulum — 4,2 — 24,2 tys. zł
Monstrancja — 810 zł — 2,7 tys. zł
Ornat — 580 — 4,6 tys. zł
Ceny wybranych producentów
Źródło: firmy

Grzegorz Zięba

Puls Biznesu, Nr 119 (21 czerwiec 2000)


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Dobra martwej ręki w dawnej Polsce i dzisiaj
Galeria zbytku kleru polskiego

 Dodaj komentarz do strony..   


« Sprawy finansowe i majątkowe   (Publikacja: 24-07-2002 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 1386 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365