Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
175.523.634 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 702 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Biskupi nie zawsze chętnie patrzą na księży-społeczników. Modlitwa przez pracę ich obraża, domagają się dni wolnych na modlitwę."
 Kościół i Katolicyzm » Organizacja i władza » Opus Dei

O Ośmiornicy Boga [2]
Autor tekstu:

(UWAGA: członka Dzieła można czasami rozpoznać po powtarzaniu przezeń słów Jezusa o rzucaniu pereł między wieprze)

Odebranie wolnej woli i prawa do myślenia

Członkowie sekt nakazane mają przez swoich zwierzchników bezwzględne posłuszeństwo głowie sekty, obowiązani są do bycia powolnym narzędziem, nie posiadającym tajemnic i intymności, narzędziem, które nie podejmuje decyzji opartych na własnym pragnieniu bądź woli. Wódz-założyciel Dzieła nie raz formułował takie nakazy, a jego pojęcie „dziecięctwo wiary" weszło do obiegowego słownika katolików:

"Nie trać okazji, gdy możesz zrezygnować z własnego zdania. Tak trudno na to się zdobyć … ale jakaż to radość dla Pana Boga!" (Droga, pkt 177)

"Bądź maleńkim, jak najmniejszym. Staraj się mieć dwa lata, najwyżej trzy. Bo starsze dzieci to spryciarze już starający się oszukiwać rodziców przy pomocy kłamstw najbardziej nieprawdopodobnych. A to dlatego, że już mają w sobie złośliwość, nasienie grzechu" (Droga, pkt 867)

Dziecięctwo duchowe wymaga poddania władz umysłowych, a to jest trudniejsze niż poddanie woli" (Droga, pkt 856)

Poddanie umysłowe przyjdzie ci łatwiej jeśli twoje lektury nie wykroczą poza okólniki Wodza: "Nie kupuj książek bez uprzedniego zasięgnięcia rady u osób pobożnych, wykształconych i dobrze zorientowanych. Mógłbyś kupić rzecz bezużyteczną, albo zgoła szkodliwą. Ileż to razy ludzie myślą, że mają pod pachą książkę… a nie wiedzą, że obarczyli się ładunkiem śmieci" (Droga, pkt 339). Klerokratia jest niewątpliwie "ładunkiem śmieci" wartym trzykrotnego splunięcia przez lewe ramię.

Głupi dzieciaku, w dniu, w którym ukryjesz cokolwiek przed spowiednikiem, przestaniesz być dzieckiem, boś utracił prostotę" (Droga, pkt 862). Należy zaznaczyć, że członkowie Opus Dei powinni spowiadać się tylko u księży będących również członkami.

„Swoim dzieciom" Escriva „wciska kit" z niezwykłą wyniosłością graniczącą z prymitywizmem: "Przyjrzyj się, jak łatwo można oszukać małe dzieci! Nie chcą przyjąć gorzkiego lekarstwa, ale zaraz się zachęcą… Ta łyżeczka to za tatusia, a ta druga za babcię… i tak dalej, aż zażyją wszystko. Ta samo i ty: kwadrans umartwiania dłużej za dusze w czyśćcu, pięć minut za (grzesznych — przyp.) rodziców, jeszcze pięć za braci w dziele apostolskim… Aż upłynie czas przez ciebie wyznaczony. Wielka jest wartość umartwienia dokonanego w ten sposób!" (Droga, pkt 899)

"Teksty te w sposób nie budzący wątpliwości zalecają infantylne uzależnienie i bezsilność jako podstawę wszelkiej wiary i drogę duchowości chrześcijańskiej. Podporządkowanie dziecka autorytetowi ojca propaguje się jako właściwe źródło „prawdziwej" wiary w Boga. „Ojcowski autorytet" reprezentuje w Opus Dei w pierwszym rzędzie Escriva, ale także jego następcy, „duchowi przywódcy" (...) Tym, czego żąda Escriva zasłaniając się Bogiem, jest infantylne uzależnienie zalęknionych dzieci, rezygnujących ze swojego ja: z prawa do tego, by samodzielnie myśleć, chcieć i czuć; z możliwości rozpoczęcia własnego życia wraz ze wszystkimi towarzyszącymi temu pomyłkami, eksperymentami i błędami; z odkrywania własnej fantazji, poezji własnego serca i siły życiowej własnych pragnień" [ 9 ]

Odebranie poczucia wartości

Sekta Opus Dei propaguje stałe umęczanie grzesznego ciała. Odsuwa ciężar zmartwień na tamten świat, ten pozbawiając jakiejkolwiek wartości. Oto niektóre wyjątki z głównego dzieła opusdeistów (pogrubienia moje):

"Nie zapominaj, że jesteś koszem na śmieci (...) Upokórz się! czyż nie wiesz, że jesteś naczyniem nieczystości?" (Droga, pkt 592)

"Gdybyś dobrze się znał, cieszyłbyś się pogardą, a płakałoby twoje serce słysząc pochwały i pochlebstwa" (Droga, pkt 595)

"Gdybyś zawsze działał według porywów twego serca i racji dyktowanych przez twój umysł, znajdowałbyś się stale w pozycji leżącej, twarzą ku ziemi, sponiewierany jak robak, odrażający brudem i brzydotą… przed obliczem tego Boga, który tyle znosi dla ciebie" (Droga, pkt 597)

"Jesteś upadłym i brudnym prochem..." (Droga, pkt 599)

"Błogosławmy cierpienie. Miłujmy cierpienie. Uświęcajmy cierpienie… Wychwalajmy cierpienie" (Droga, pkt 208)

"Gdy pojąłeś, że twoje ciało jest twoim wrogiem, a także wrogiem chwały Bożej, bo sprzeciwia się twemu uświęceniu, czemu odnosisz się do niego tak łagodnie?" (Droga, pkt 227)

"Umartwianie winno być ciągłe, jak bicie serca: w ten sposób opanujemy samych siebie i będziemy żywić wobec innych miłość Jezusa Chrystusa" (Kuźnia, pkt 518)

"Człowiek, który kocha, depce samego siebie (...)" (Kuźnia, pkt 532)

"Dla karcenia ciała i czynienia go posłusznym numerariusze i członkowie dołączeni w Opus Dei za zgodą swego kierownika duchowego mają trwać w pobożnym nawyku noszenia małego pasa pokutnego [ 10 ] co najmniej przez dwie godziny każdego dnia; ponadto mają raz w tygodniu biczować się [ 11 ] i spać na podłodze, o ile to nie zaszkodzi ich zdrowiu" (De Spiritu et de piis servandis Consuetudinibus [ 12 ])

"Do umartwień obowiązkowych — wbrew oficjalnym zapewnieniom Opus Dei o wyjątkowym charakterze tego rodzaju umartwień — należy noszenie pasa pokutnego, biczowanie się, spanie na podłodze lub nagich deskach, rezygnacja z poobiedniej drzemki. Umartwienia dobrowolne to na przykład zimny prysznic, siedzenia na krześle bez opierania się, rezygnacja ze smarowania chleba i z deseru" [ 13 ]

 

Oczywiście to nie wszystkie cechy katolickiej sekty opusdeistów — wnikliwą ich analizę można znaleźć na kartach książki Matthiasa Mettnera — Katolicka mafia

***

Kobieta w Opus Dei

Należy jeszcze wytłumaczyć początkowe wezwanie, w którym pominąłem płeć piękną. Jest to ze wszech miar uzasadnione biorąc pod uwagę, że Opus Dei kultywuje stare (obecnie tłumione) tradycje Kościoła względem kobiet. Zwróć uwagę, czy w cytowanych powyżej fragmentach wypowiedzi Escrivy znajdują się gdziekolwiek formy żeńskie czy wszędzie są męskie. Kobieta to coś mniejszego od mężczyzny, ma tez mniejsze predyspozycje do „świętości", a jej seksualność traktowana jest z najwyższą ostrożnością. Ogólnie kobieta została predestynowana przez Boga do bycia służką i podwładną.

"Numerariuszki (członkinie Opus Dei) muszą zwracać należyta uwagę na swoje suknie i nosić biały strój roboczy podczas wykonywania prac administracyjnych (czyli sprzątania i gotowania — przyp.) Pozostałe noszą zawsze skromna kolorową suknię przy wykonywaniu prac administracyjnych, a do służby w portierni i jadalni wkładają równie skromny mundurek z długimi rękawami. Do mundurka, który muszą zakładać do prac administracyjnych, wymagane jest schludne uczesanie". Należy im wciąż zlecać dodatkowe prace, "żeby stale były zajęte i wykorzystywały czas" [ 14 ]

"Jeśli sekcja męska i żeńska „muszą wymienić informacje w jakichś sprawach", "zawsze przekazują wiadomość na piśmie, w postaci notatek napisanych na maszynie, bez zwrotów grzecznościowych na wstępie i na zakończenie"" [ 14 ]

Czy naprawdę Dzieło Boże? Katolicyzm wykolejony, zmutowany, a może… sama jego esencja?


1 2 

 Podobna tematyka na: Czy istnieje kościelna masoneria?, Opus Dei po polsku
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Pancerna elita Kościoła: marmury, włosiennice i Opus Dei
Opus Dei

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (9)..   


 Przypisy:
[ 9 ] powyższe cytaty podane za: Katolicka mafia..., op.cit.
[ 10 ] Metalowa obręcz z kolcami zwróconymi do środka, noszona na udzie
[ 11 ] Bicz jest z reguły pięciopalczastą skórzaną dyscypliną z supłami lub perlonowymi sznurkami z grubymi, ciężkimi kolczastymi kulkami na końcach
[ 12 ] podane za:Katolicka mafia..., op.cit., s.282
[ 13 ] Katolicka mafia..., op.cit., s.283
[ 14 ] podane za: Katolicka mafia..., op.cit., s.277

« Opus Dei   (Publikacja: 27-07-2002 Ostatnia zmiana: 12-09-2010)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 949  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 4  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Kultura narzekania
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 1476 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365