Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
144.835.975 wizyt
Ponad 1060 autorów napisało dla nas 7269 tekstów. Zajęłyby one 28656 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 2434 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Chcę przedłożyć czytelnikowi do życzliwego rozważenia doktrynę, która, jak się obawiam, może się wydać niesłychanie paradoksalna i wywrotowa. Według tej doktryny jest rzeczą niepożądaną wierzyć jakiemuś twierdzeniu, gdy nie ma żadnej podstawy do przypuszczenia, że jest ono prawdziwe."
 Społeczeństwo » Antysemityzm

Antysemityzm biblijny
Autor tekstu:

Najnowszy Newsweek nie zaskakuje prezentując zjadliwą w zamierzeniu recenzję książki Daniela Goldhagera „Moralny rozrachunek", zjadliwą, gdyż w kraju na wskroś katolickim jakiekolwiek próby obwiniania chrześcijaństwa o antysemityzm świadczą jedynie o, dosłownie rzecz ujmując — głupocie autora, który z szanowanego twórcy i demaskatora mitów zmienia się naraz w nieobiektywnego i nawiedzonego fantastę.

W Polsce można pisać wyłącznie o „rzekomym antysemityzmie ewangelistów" (W. Bartoszewski) czy o sporadycznych incydentach w historii.

Newsweek jako kolejny z rzędu obiektywny tygodnik faktu zaskakuje za to intelektem swych autorów, (nazwiska pomińmy milczeniem), których stać na np. tak odkrywcze zdania negujące istnienie passusów antyżydowskich w tekście Dobrej Nowiny:

„Skąd wziął się chrześcijański antysemityzm u Jezusa, który był przecież Żydem i nie mógł się go nauczyć od chrześcijan, których nie mógł spotkać, dopóki sam chrześcijaństwa nie założył?"

...ale kiedy założył to już mógł spotkać? Błyskotliwość rodem z Focusa czy innej prasy „kobiecej". Zapewne nazwanie kogoś „synem diabła" było jedynie wyrazem troski a opis męki jest li tylko zbiorem obiektywnych faktów, których nie należy podważać i nad którymi Żydzi powinni się smucić i bić w piersi za własną niegodziwość (wciąż przychodzą do mnie listy, których nawiedzeni autorzy twierdzą z chrześcijańskim przekonaniem, że „przecież to Żydzi zabili Jezusa, a więc niejako sami sobie na taki los zasłużyli" — na tym polega miłość bliźniego?)

Zadziwiające jest jak jedna i ta sama osoba może być jednocześnie prawowiernym Żydem i założycielem nowej religii. Widocznie redaktorzy Newsweeka nie słyszeli o esseńczykach, którzy choć tez byli „Żydami" obrzucali innych sekciarzy (saduceuszy i faryzeuszy) równie dosadnymi epitetami. Termin „plemię żmijowe" (dosłowniej „płody żmij") nie włożono jedynie w usta Jezusa, ale również Jana Chrzczącego — obaj wielokrotnie wygłaszają dokładnie te same zdania i pouczenia (być może dlatego, że obaj wypełnieni zostali Duchem Św. już w łonach swych matek), co nie znaczy, że kiedykolwiek zdania takie wypowiadali (Marek nic na ten temat przykładowo nie wie).

Teza newsweekowa, iż Jezus nie mógł głosić antysemickich haseł, gdyż sam był żydem świadczy nie tylko o nieznajomości ewangelii, ale również o braku elementarnej wiedzy biblijnej. Równie dobrze można by mówić, że Jezus nie mógł zapowiedzieć zburzenia świątyni skoro żył jakieś 40 lat wcześniej… tyle, że ewangelie spisano później.

Pewne osoby nie mogą zrozumieć, że znaczna część treści ewangelicznych nie dotyczy czasów Jezusa, lecz ściśle zakorzeniona jest w dobie napięć chrześcijańsko-faryzejskich. Jezus ewangeliczny ani słowem nie wspomina o saduceuszach, bo tych już w czasach kształtowania się chrześcijaństwa (po roku 70) nie ma. Krytykuje wyłącznie tych, z którymi walczy nowa sekta — identyfikacja poprzez znalezienie wroga, odrzucenie braci pańskich i synagog.

Dla autorów Newsweeka termin „płody żmij" i mowa przeciwko faryzeuszom jest jedynie wyrazem wewnątrz żydowskich dysput. Można się z tym zgodzić jedynie w początkowych jej partiach (mat 23.2-3!) gdzie mamy nakaz zachowania nauki starszych, jednak pod koniec mowa ta nabiera całkiem innego charakteru i dotyczy już czasów ewangelistów:
23.34. Dlatego ja posyłam do was proroków i mędrców, i uczonych w piśmie. Spośród nich będziecie zabijać i krzyżować, i spośród nich będziecie biczować w waszych synagogach, i przepędzać z miasta do miasta,
23.35. aby obciążyła was cała sprawiedliwa krew wylana na ziemię,

Mowa przeciwko kapłanom zaczyna przekształcać się w mowę proroczą, zniszczenie Jerozolimy przez Rzymian staje się dla ewangelistów wyrazem oczywistej kary za grzechy i przewinienia. Stary naród zostaje najwidoczniej odrzucony, spełniają się wizje apokaliptyków, zostaje zawiązane nowe przymierze, w którym nie ma już miejsca dla synów diabła, dla morderców boga, synów ciemności; dla tych, co próbują przeszkadzać w rozkwicie nowej wiary na gruzach starej:

1 Tes. 2:14-16
14. ...bo i wy doznaliście tych samych cierpień od swoich rodaków, jak i oni od Żydów,
15. którzy i Pana Jezusa zabili, i proroków, i nas prześladowali, i Bogu się nie podobają, i wszystkim ludziom są przeciwni.
16. A żeby dopełnić miary grzechów swoich, przeszkadzają nam w zwiastowaniu poganom zbawiennej wieści. Ale gniew Boga spadł na nich na dobre.

Gniew Boga równoznaczny z gniewem chrześcijan.

Jest oczywiste, że passusy antysemickie przeplatają się z filosemickimi. Pisma nowego przymierza powstawały falowo. Pierwsi autorzy głosili dobrą nowinę wśród diaspory żydowskiej, kolejni wbrew niej i przeciwko niej, stąd też zastane ewangelie i listy poddawano niezbyt udanym przeróbkom.

Opowieść o minach w wersji Łukasza kończy się w sposób następujący:

19.27. Ale tych nieprzyjaciół moich, którzy nie chcieli, bym ja królował nad nimi, przyprowadźcie tutaj i wymordujcie (dosł. zaszlachtujcie) ich na moich oczach.

Słowa te wypowiada oczywiście nie Jezus we własnej osobie, ale król z przypowieści. Problem tylko w tym, że „król", który powraca by zapanować nad swym narodem, nad narodem, który go odrzuca, a Jezus to jedna i ta sama osoba (w końcu to przypowieść).

Tych, co nie chcą, by zapanował nad nimi, tych, co przeszkadzali w zwiastowaniu zbawienia, pokoju i miłości łatwo rozpoznać.

Ale gniew Boga spadł na nich na dobre.

Dziesiątkami milionów istnień...


 Zobacz także te strony:
Podłoże hitlerowskiego antysemityzmu
Katolicki antysemityzm
Tumulty przeciw Żydom
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Antysemityzm polski
Podłoże hitlerowskiego antysemityzmu

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (3)..   


« Antysemityzm   (Publikacja: 16-10-2002 Ostatnia zmiana: 25-03-2004)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Krzysztof Sykta
Zajmuje się głównie biblistyką i religioznawstwem. Prowadzi stronę synopsa.pl. Skończył ekonomię, jest dyrektorem w izbie gospodarczej i redaktorem w Magazynie Przedsiębiorczości i Integracji Lokalnej IMPULS. Był redaktorem naczelnym ezinu Playback.pl
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 102  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Niezmienność Pisma
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 1980 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365