Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
187.974.590 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7363 tekstów. Zajęłyby one 29029 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 5500 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Dość dobrze znam - i to nie tylko w literackim wydaniu - chrześcijańską mitologię i nie znajduję tam niczego dobrego czy pięknego. Czytałem lepsze.
 Prawo » Prawo wyznaniowe » Polskie konkordaty » Konkordat z 1925

Konkordat polski z 1925 roku. Zagadnienia prawno-polityczne [2]
Autor tekstu:

Przedmiotem moich badań stał się konkordat jako umowa międzynarodowa, która doprowadziła do utworzenia zespołu norm prawa wewnątrzpaństwowego, zakreślającego granice przywilejów Kościoła i duchowieństwa. W następstwie wprowadzania przepisów wykonawczych do konkordatu stworzono podstawy prawne do działalności duchowieństwa, niejednokrotnie znacznie rozszerzające jego przywileje w stosunku do tego, co zawarto w tekście konkordatu.

2. STAN BADAŃ

Zestawienie publikacji omawiających konkordaty wymagałoby osobnej książki. Jest to jednak literatura wyraźnie jednostronna, obejmująca przede wszystkim rozważania kanonistów nad istotą i treścią konkordatów i na ogół nie wychodzi poza badania porównawcze norm prawnych zawartych w różnych konkordatach. Kanoniści, stojąc na stanowisku supremacji Kościoła nad państwem, za swój cel poznawczy uznawali badanie zakresu ustępstw, do jakich Kościół był zmuszany przy zawieraniu konkordatów. Przywiązując zbyt dużą wagę do egzegezy norm, nie analizowali układu stosunków politycznych w państwach, a przede wszystkim nie badali przebiegu realizacji konkordatów ze strony Kościoła. Niektóre prace tego typu przedstawiają dużą wartość poznawczą. Niewątpliwie do najważniejszych należy zaliczyć opracowania kardynała A. Ottavianiego, współtwórcy kodeksu prawa kanonicznego. Zwartością treści i wyważonymi poglądami wyróżniają się publikacje profesorów prawa kanonicznego: Yves de la Brière i Henri Wagnon. Największa liczbowo literatura dotycząca konkordatów pochodzi z niemieckiego obszaru językowego, a w szczególności z Niemiec. [ 10 ] W okresie międzywojennym ukazało się tam wiele prac badających konkordaty z punktu widzenia interesów państwa lub uzasadniających politykę Hitlera wobec Kościoła, ale w zakresie analizy tekstów konkordatów również nie wchodzono poza rozważania dogmatyczne.

Dopiero po II wojnie światowej w Republice Federalnej Niemiec podjęto badania zmierzające do ustalenia faktycznej realizacji konkordatu w praktyce politycznej Stolicy Apostolskiej i III Rzeszy oraz w działalności niemieckiego episkopatu. W dużej mierze jest to literatura "obrachunkowa:, która miała zrzucić z papieża Piusa XII odpowiedzialność za jego milczenie w czasie trwania wojny i wskazać na lojalność niemieckiego episkopatu wobec narodu, jego opozycję wobec nazizmu, przy braku możliwości przeciwdziałania terrorowi. Równocześnie w literaturze tej przejawia się motyw konieczności tworzenia bloku antykomunistycznego, w którym najwierniejszym sojusznikiem jest Kościół katolicki. Dopiero po pontyfikacie Piusa XII zaczęły ukazywać się publikacje, które odpowiadały przedsoborowemu aggiornamento i realnej ocenie przemian politycznych w Europie po II wojnie światowej. Konkordat z III Rzeszą był w tych pracach oceniany jako manewr polityczny Hitlera oraz — zgodnie z jego realizacją — próba wzmacniania bloku antykomunistycznego przez Stolicę Apostolską.

Ciekawymi opracowaniami stosunków politycznych i wyznaniowych w III Rzeszy na tle konkordatu są prace amerykańskich uczonych: A. Manhattana, a przede wszystkim monografia G. Lewy’ego oparta na szerokiej bazie źródłowej, proweniencji państwowej i kościelnej. Szczególnie G. Lewy nie szczędził krytyki polityce Watykanu, wskazując na jej szkodliwe skutki w dobie II wojny światowej.

Literatura dotycząca konkordatów krajów niemieckich jest dogmatyczną oceną ich treści z elementami porównawczymi, natomiast z reguły została pozbawiona badań ich praktycznej realizacji. To samo można powiedzieć o monografii dotyczącej konkordatu z Austrią w 1933 r. [ 11 ] i o wielu innych opracowaniach konkordatów zawartych z różnymi państwami europejskimi.

Konkordat z Polską z 1925 r. wzbudził zainteresowanie przede wszystkim wśród kanonistów. Opracowania powstawały wkrótce po ratyfikacji konkordatu i oceniano go w porównaniu do konkordatów innych państw europejskich czy nawet pozaeuropejskich. Do najciekawszych opracowań należy zaliczyć artykuły profesorów prawa kanonicznego: Władysława Abrahama, współtwórcy konkordatu i Bolesława Wilanowskiego. Autorzy ci nie kwestionowali celowości zawarcia konkordatu, ale jednocześnie nie szczędzili słów krytyki w stosunku do poszczególnych jego postanowień; uznali, że polscy negocjatorzy poczynili zbyt wiele ustępstw wobec kurii rzymskiej. Autorzy z kręgów kościelnych dawali wyraz swojemu zadowoleniu z tekstu konkordatu (J. Wiślicki), krytykując jednak brak precyzji sformułowań i słusznie, jak wykazała późniejsza praktyka, wskazując na trudności, jakie nasunie interpretacja poszczególnych artykułów (A. Gerstmann). Oczywiście konkordat spotkał się też z zasadniczą krytyką, która odsłaniała kulisy polskiej polityki wewnętrznej. Wykazywała ona, że konkordat został zawarty w interesie polskich klas posiadających i winien jak najszybciej ulec zmianie. [ 12 ] Wszystkie te publikacje powstawały wkrótce po podpisaniu i ratyfikacji konkordatu, w obliczu ostrej walki politycznej o zasady realizowanej w Polsce polityki wyznaniowej. Oceniając obecnie, z perspektywy 50 lat, konsekwencje konkordatu należy przyznać, że autorzy jego krytyki dobrze umieli ocenić zarówno doraźne walory konkordatowych sformułowań dla Kościoła, jak i szkodliwy ich wpływ na wewnętrzne stosunki w kraju.

Wszystkie publikacje z okresu międzywojennego łączyły wspólne cechy: brak dystansu do opisywanych wydarzeń i brak dostępu do akt Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Były to podstawowe przyczyny, które uniemożliwiały przeprowadzenie pełniejszej analizy konkordatu w literaturze naukowej.

W czasie II wojny światowej konkordat stał się przedmiotem kilkakrotnych interwencji dyplomatycznych rządu polskiego na emigracji, na skutek naruszenia jego postanowień przez Stolicę Apostolską. W 1945 r. Rada Ministrów Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej uznała konkordat za zerwany przez Stolicę Apostolską i ten fakt stał się podstawą artykułów, które oświadczenie Rady Ministrów uznawały za słuszne lub kwestionowały jego zasadność. [ 13 ] Dopiero w 1964 r. ukazała się praca W. Mysłka [ 14 ], która była pierwszą monografią opartą na aktach Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Celem poznawczym dla autora było ujawnienie struktury organizacyjnej Kościoła katolickiego, jego wpływów i roli, jaką odegrał w Polsce w dwudziestoleciu międzywojennym. Konkordat był dla autora jedynie przykładem uzasadniającym rozmiary wpływów politycznych polskiego episkopatu, natomiast nie stanowił przedmiotu specjalnych badań. Zaletą pracy W. Mysłka było ustalenie pewnych prawidłowości w funkcjonowaniu Kościoła katolickiego, ujawnienie jego powiązań i celów politycznych. Dzięki wykorzystanej bazie źródłowej i marksistowskiej postawie metodologicznej wnioski autora weszły na trwałe do literatury historycznej.

Podobną gruntownością badawczą wyróżnia się obszerna praca J. Osuchowskiego. [ 15 ] Jest ona dotychczas jedyną polską publikacją historycznoprawną, w której konkordat zajmuje poczesne miejsce. Autor badał rozwój prawa wyznaniowego w Polsce w latach 1918-1939; podjął się trudnego zadania konfrontacji norm prawa stanowionego z jego realizacją, opierając rozważania na starannie zebranym materiale źródłowym i polskiej literaturze. Poświęcił wiele uwagi konkordatowi, oczywiście o tyle, o ile miał on wpływ na kształtowanie polityki wyznaniowej i prawa wyznaniowego. Wyważone oceny zarówno polityki wyznaniowej, jak i sformułowań konkordatu posiadają wszystkie cechy rzetelnej pracy naukowej.

Przy ocenie polskiego konkordatu należy zwrócić uwagę na monografię A. Klafkowskiego. [ 16 ] Autor objął swoimi rozważaniami problematykę konkordatu pruskiego z 1929 r. i III Rzeszy z 1933 r., w związku z kwestią stabilizacji granic Polski po II wojnie światowej. Jest to jedyna polska monografia, która podsumowuje konkordaty jako zespół norm prawa międzynarodowego, badając ich naturę, zasięg i skuteczność.

Do opracowań poświęconych szczegółowym aspektom konkordatu należy praca ks. H. Bednorza, wydana przed II wojną światową, w której autor zajął się węzłowym problemem — obsadą urzędów w Kościele. Autor przeprowadził wnikliwe studia prawnoporównawcze, które nadal zachowały znaczną wartość.

Należy ponadto wskazać na nie opublikowany maszynopis pracy doktorskiej J. Gołębiowskiego, który zbadał stosunek polskiego episkopatu do reformy rolnej z lat 1920 i 1925 w związku z konkordatem i ustalił rozmiary wielkiej własności ziemskiej Kościoła. Praca oparta na aktach Ministerstwa WR i OP poszerza i uściśla wyniki uzyskane przez W. Mysłka w odniesieniu do obszaru ziemi znajdującej się w rękach Kościoła.

Problematyką nauczania religii w szkołach w Polsce zajmował się B. Reiner. Jego studia, oparte na obszernej kwerendzie źródłowej, m.in. w aktach Ministerstwa WR i OP, uwzględniają również rolę i znaczenie konkordatu dla rozwoju nauczania religii.

Oceniając wpływy polityczne kleru w Polsce należało zwrócić uwagę przede wszystkim na opracowania K. Grzybowskiego i J. Jurkiewicza, które przy zastosowaniu metodologii marksistowskiej ukazują cele polityki Watykanu w dwudziestoleciu międzywojennym i jej konsekwencje dla Polski.

Duże znaczenie dla badania treści konkordatów, a w tym i polskiego, mają prace na temat doktryny Kościoła katolickiego. W naszej literaturze najpełniejsze opracowania tej doktryny zawdzięczamy K. Grzybowskiemu i B. Sobolewskiej. Ich prace są nieodzownym komponentem wszelkich studiów nad Kościołem katolickim w Polsce.

Jedyną polską publikacją poświęconą wyłącznie konkordatom, a ogłoszoną po II wojnie światowej, jest praca T. Włodarczyka. Zasługiwałaby ona na szczególną uwagę, gdyby przyjęta przez autora konwencja pisarska umożliwiała umieszczenie jej w szeregu monografii. Nie jest ona również wydawnictwem źródeł; celem autora było zapoznanie szerszego kręgu czytelników z tekstami wszystkich konkordatów przez systematyczne i gruntowne omówienie ich treści. W tekście znajdują się interesujące uwagi porównawcze. Szczególnie przy omawianiu polskiego konkordatu autor dokonuje zestawienia tekstów różnych konkordatów, zaopatrując je w trafne komentarze, świadczące o jego dużej erudycji.


1 2 3 4 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Menschen, menschen über alles
Więźniowie nieczystego sumienia

 Zobacz komentarze (5)..   


 Przypisy:
[ 10 ] Bibliografię tych publikacji zestawia L. Schöppe w wydawnictwie Konkordate seit 1800.
[ 11 ] E. Weinzierl-Fischer, Die österreichischen Konkordate von 1855 und 1933.
[ 12 ] Są to wystąpienia na forum sejmowym K. Czapińskiego i J. Putka opublikowane później jako osobne broszury. Z ostrą krytyką konkordatu jako formy regulacji stosunków między państwem a Kościołem wystąpił E. Bursche, superintendent Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce.
[ 13 ] Zob. S. Piotrowski, Konkordat zawarty ze Stolicą Apostolską w 1925 r. przestał obowiązywać; K. Szwarcenberg-Czerny, Problem polskiego konkordatu.
[ 14 ] Kościół katolicki w Polsce 1918-1939.
[ 15 ] Prawo wyznaniowe Rzeczypospolitej Polskiej 1918-1939.
[ 16 ] Granica polsko-niemiecka a konkordaty z lat 1929 i 1933.

« Konkordat z 1925   (Publikacja: 07-07-2011 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Jerzy Wisłocki
Ur. 1928, zm. 2008. W latach 1944-1945 działał w Armii Krajowej. W czerwcu 1956 aresztowany i przetrzymywany w Urzędzie Bezpieczeństwa. W 1948 ukończył szkołę średnią w Przemyślu. W 1952 ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Poznańskiego. W 1963 - doktorat nauk prawnych na podstawie rozprawy o rzemieślniczych cechach poznańskich w okresie przed wojnami szwedzkimi. Od 1978 jest doktorem habilitowanym, od 1983 profesorem nauk humanistycznych, a od 1995 - profesorem zwyczajnym. Od 1953 pracował w Archiwum Państwowym w Poznaniu na stanowisku kierownika pracowni mikrofilmowej. Później - od roku 1956 aż do 1988 - był pracownikiem naukowym Wydziału Prawa Uniwersytetu Poznańskiego, gdzie wypromował 250 magistrów i 12 doktorów. W 1982 został dyrektorem Biblioteki Kórnickiej PAN. Od 1987 kierował Zakładem Badań Narodowościowych PAN, w którym utworzył czasopismo "Sprawy Narodowościowe. Seria Nowa". W latach 1955-1992 był członkiem władz poznańskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego, a od 1972 do 1985 - głównym redaktorem wydawnictw Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk.

 Liczba tekstów na portalu: 10  Pokaż inne teksty autora
 Poprzedni tekst autora: Dotacje państwowe dla Kościoła i skutki finansowe konkordatu z 1925 r.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 1991 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365