Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
199.007.188 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 151 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Mnie Bóg, w życiu moim, nigdy nie był potrzebny - od najwcześniejszego dzieciństwa, ani przez pięć minut - byłem zawsze samowystarczalny."
« Państwo i polityka  
Przed wyborami. Program PIS-u programem Narodu [2]
Autor tekstu:

Zdecydowanie antyrosyjski, oparty na resentymentach ton i wydźwięk tych sformułowań, straszących ewentualnym konfliktem zbrojnym z Rosją mogącym przybrać formę tzw. „ataków terroryzujących", pomijając nowatorstwo językowe, jest dowodem braku zdolności do przeprowadzenia obiektywnej analizy rzeczywistości. Odwołanie się do kontynuacji polityki jagiellońskiej oraz użyte przez autorów, a budzące niepokój sformułowania źle świadczą o stanie umysłów kierownictwa tej partii, autorów tekstu, jak też zwolenników tej formacji, którzy pozostają nimi po przeczytaniu następującego fragmentu odnoszącego się do zagrożeń w związku z położeniem geograficznym: 

„...konflikt w sąsiedztwie Polski jest możliwy bo świadczą o tym niedawne działania w Gruzji, czy odtwarzanie gotowości bojowej wojsk rosyjskich w obwodzie kaliningradzkim i na Białorusi, rozmieszczenie ciężkich jednostek bojowych w pobliżu polskich granic, możliwość "ataków terroryzujących" przy użyciu środków napadu powietrznego, rakiet taktycznych i taktyczno-operacyjnych, marynarki wojennej i sił specjalnych. Wprawdzie trudno wyobrazić sobie inwazję obliczoną na pozbawienie Polski niepodległości, jednakże konwencjonalnych działań wojennych przeciwko naszemu państwu nie można całkowicie wykluczyć." 

Autorzy nie tylko nie wykluczają, autorzy straszą sugerując przygotowania Rosji do podjęcia działań zaczepnych. W tym kontekście można zrozumieć usilne starania prominentnych członków PIS do nadania katastrofie smoleńskiej wymiaru zamachu terrorystycznego, o czym pisałem w tekście zatytułowanym „Macierewicz insynuuje akt terroru." Tworzenie i podsycanie atmosfery zagrożenia zewnętrznego współgrające ze stale nasilająca się walką wewnętrzną o wizję Polski, antagonizowanie środowisk zawodowych, tropienie układów, tworzenie konfliktów zamiast ich rozwiązywania jest niewytłumaczalne z normalnego punktu widzenia. O co więc chodzi PIS-owi w jego działaniach i jego programie oddającym w znacznym stopniu destrukcyjny charakter tej partii ?

W mojej ocenie — i tu zgadzam się z poglądami głoszącymi, że partia ta nie liczy na sukces wyborczy, a nie mając zdolności koalicyjnej również nie liczy na współudział we władzy — PIS w nadchodzącej kadencji nasili retorykę i działania antysystemowe, będzie starał się pozyskać elektorat złożony ze wszystkich niezadowolonych, niezależnie od powodu niezadowolenia. Stając w obliczu możliwej drugiej fazy kryzysu ekonomicznego, załamania wspólnej europejskiej waluty, a więc kryzysu Unii Europejskiej, zaburzeń i niepokojów społecznych będzie mógł spełnić swoje marzenia o przywróceniu silnej władzy, prawa i porządku. Kto wie może nawet zorganizuje wyprawę na Moskwę, albo chociaż „atak terroryzujący".

Niestety po lekturze programu nie udało mi się ustalić na czym mianowicie miałaby polegać deklarowana przez PIS nowoczesność. Z używanych w programie określeń odnotowałem jedynie nowoczesną politykę historyczną, nowoczesną armię, nowoczesny naród i nowoczesną administrację, a także stwierdzenie utożsamiające nowoczesność z nowoczesnymi usługami telekomunikacyjnymi. Nie może to dziwić w obliczu poglądu o następującej treści:

„Społeczeństwo informacyjne kreuje kulturę nowoczesności w sposób samoistny, naturalny, dostosowany do swojej kulturowej odrębności. W tym aspekcie warto zwrócić uwagę na to, że społeczeństwa tak kulturowo od siebie odległe jak amerykańskie i japońskie są nowoczesne, choć każde na swój własny, specyficzny kulturowo sposób. Chcemy, aby nasze społeczeństwo stając się coraz bardziej nowoczesne, zachowało odrębność kulturową i tożsamość narodową."

Z powyższego wynika zatem, że nowoczesność jest obiektywnie tworem samoistnym generowanym przez społeczeństwo w specyficzny dla niego sposób tylko należy dbać by w trakcie generowania nowoczesności nie stracić tożsamości kulturowej i narodowej, a określenie „nowoczesny" w programie PIS oznacza jedynie podległość procesowi współczesnego rozwoju. PIS żyje we własnym świecie, we własnej projekcji rzeczywistości totalnie negującej realne państwo, międzynarodowy układ sił, rzeczywisty stopień poparcia w społeczeństwie bezpodstawnie uzurpując sobie prawo do narzucania własnej wizji Polski wszystkim obywatelom tego kraju i całemu światu. Wykorzystuje koncepcje solidaryzmu społecznego do osiągnięcia iluzji spójności narodowej w podobny sposób w jaki PZPR stwarzała iluzję istnienia jedności ideowo-moralnej Polaków dla pozorowania poparcie społecznego.

Na zakończenie chciałbym jednak wskazać na coś dobrego w omawianym programie, który podobnie jak inne tego typu opracowania zawiera szereg gorszych lub lepszych pomysłów szczegółowych przy czym odrzucając te fragmenty opisu rzeczywistości, które wynikają z walki politycznej trafnie opisuje mankamenty życia społecznego i potrzeby zmian. Mogę z całym przekonaniem pochwalić propozycję zniesienia odrębnego pionu sądownictwa wojskowego oraz sądownictwa dyscyplinarnego sprawowanego np. przez korporacje zawodowe jako powszechnie uważanego za nieobiektywne, mogę także pochylić się z zainteresowaniem nad pomysłem organizacji i finansowania budownictwa mieszkaniowego. Pomysł ten polega na organizacji przez władze samorządowe spółek z udziałem inwestorów prywatnych wchodzących do nich w wyniku przetargów, w których zwycięzcy określaliby najniższy zysk roczny od zainwestowanego kapitału jaki byłby dla nich satysfakcjonujący. Mieszkania byłyby wynajmowane za czynsz stanowiący m.in. zysk inwestora, a po upływie długoletniego okresu najmu mogłyby być wykupywane za symboliczną kwotę przez najemcę, jego spadkobiercę lub nabywcę prawa najmu będącego przedmiotem obrotu na rynku.


1 2 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Somalia: dlaczego tylko muzułmanie głodują?
Onanizm wzmacnia organizm

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (20)..   


« Państwo i polityka   (Publikacja: 05-09-2011 )

 Wyślij mailem..   
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mirosław Woroniecki
Adwokat, specjalista prawa gospodarczego, cywilnego i prawa karnego gospodarczego, historyk doktryn politycznych i prawnych, doradca organizacji pozarządowych. Przewodniczący Rady Stowarzyszenia Dom Wszystkich Polska

 Liczba tekstów na portalu: 52  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Dwie lewice
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 2196 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365