Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
148.959.258 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7287 tekstów. Zajęłyby one 28732 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 341 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Agnieszka Zakrzewicz - Papież i kobieta
Anatol France - Kościół a Rzeczpospolita

Złota myśl Racjonalisty:
Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu.
 STOWARZYSZENIE » Raporty i opracowania » Równość Kościołów 1997

Kościoły i związki wyznaniowe a świat instytucji [1]
Autor tekstu:

Pierwsza grupa pytań ankiety dotyczyła współpracy kościołów/związków wyznaniowych z instytucjami życia społecznego. Jest to o tyle ważne, że instytucjonalne podmioty życia społecznego, a zwłaszcza te, którym przypisane są pewne kompetencje decyzyjne, mogą mieć wpływ na funkcjonowanie kościołów i związków wyznaniowych w ich środowisku społecznym.

Ocena Departamentu ds. Wyznań w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji

Ponieważ jedną z ważniejszych, chociażby z racji przypisanych kompetencji, instytucji powołanych do współpracy z kościołami i związkami wyznaniowymi jest Departament ds. Wyznań URM (po reformie struktur centralnych urzędów państwa wchodzący w skład struktur M.A i S.W.), w ankiecie znalazła się grupa pytań dotyczących tej współpracy. Tylko trzy spośród 37 kościołów i związków wyznaniowych zadeklarowało, że nie utrzymuje żadnych kontaktów z tą jednostką administracyjną (uzasadniając to zresztą nie tyle negatywną oceną pracy Departamentu, co „brakiem potrzeby"). Pozostałe kościoły i związki wyznaniowe kontaktują się z Departamentem w sprawach organizacyjno-prawnych, zwłaszcza związanych z rejestracją, współpracą przy przygotowywaniu odrębnych ustaw o stosunkach własnego kościoła/związku wyznaniowego z państwem, zmianami w statutach, sprawozdawczością itp. Jak wynika z analizy odpowiedzi na pytania „otwarte" zawarte w ankiecie, są to na ogół kontakty o charakterze rutynowym i, zwłaszcza po zakończeniu fazy regulowania statusu formalnoprawnego kościołów/związków wyznaniowych, mające charakter bardziej informacyjny niż wpływający na ich codzienne funkcjonowanie Pomimo pozytywnej oceny Departamentu (samorzutnie deklarowanej w większości odpowiedzi na pytanie o opis współpracy), w trzech ankietach znalazły się opinie krytyczne: zarzucono w nich, że Departament nie jest instytucją o czysto rejestrowym charakterze, że przekazuje „ukryte sugestie, iż poza kilkoma kościołami [...] wszystkie pozostałe powstały po 1990 r." oraz, że prezentuje zdecydowanie niekooperatywną postawę w stosunku do propozycji i oczekiwań formułowanych przez związki wyznaniowe (m.in. odrzucając autopoprawki do statutu przedstawione przez Stowarzyszenie Braci Muzułmańskich oraz propozycje tego Stowarzyszenia dotyczące „własnej" ustawy o stosunkach państwo — SBM).

O ocenę pracy Departamentu pytano również wprost, w pytaniu zamkniętym. Z rozkładu odpowiedzi wynika, że najczęściej, bo w prawie połowie ankiet wskazywano, że Departament ds. Wyznań URM jest instytucją bezstronną, przyczyniającą się do budowania w Polsce systemu demokratycznego (15 odpowiedzi). Niewiele mniej, bo 11 kościołów i związków wyznaniowych uznało jednak, że Departament „Jest instytucją, której linia polityczna polegała po 1989 r. na uprzywilejowywaniu Kościoła rzymskokatolickiego" (w odpowiedzi na pytanie otwarte w kilku wypowiedziach uściślano, że dotyczy to okresu rządów solidarnościowych, tj. okresu 1989-1993). Pozostałe odpowiedzi były wybierane zdecydowanie rzadziej: odpowiedź, że Departament „Jest instytucją, która utrudnia życie wszystkim kościołom i związkom wyznaniowym" wskazano tylko w jednej ankiecie, a odpowiedź, że „Jest instytucją, która uprzywilejowuje niektóre kościoły mniejszościowe kosztem innych (w tym również kosztem kościoła rzymskokatolickiego)" nie wskazał ani jeden kościół i związek wyznaniowy. W 3 ankietach wybrano natomiast odpowiedź: "Departament jest instytucją, która nie ma żadnej spójnej polityki i wszystko zależy od urzędnika, który zajmuje się daną sprawą".

Charakterystyczne, że blisko jedna czwarta ankietowanych kościołów i związków wyznaniowych uchyliła się od oceny działalności Departamentu (bądź to pisząc, że kontakty z tą instytucją są zbyt sporadyczne, by można było formułować takie oceny — 7 odpowiedzi, bądź też w ogóle nie odpowiadając na to pytanie — 3 ankiety). W 2 ankietach podkreślono nadmierną ostrożność Departamentu w procedurze rejestracyjnej kościołów i związków wyznaniowych, w jednej zaś - traktowanie w Departamencie mniejszościowych kościołów i związków wyznaniowych „po macoszemu" (i uprzywilejowywanie kościołów „dużych").

Jak widać z rozkładu powyższych odpowiedzi, Departament ds. Wyznań nie jest postrzegany jako instytucja „z zasady" nieprzyjazna kościołom i związkom wyznaniowym. Brak danych uniemożliwia odniesienie tych wyników do oceny byłego Urzędu ds. Wyznań (który funkcjonował do 1990 r.) wydaje się jednak, że generalnie mamy do czynienia z pozytywną zmianą w obrazie społecznym tej instytucji państwowej w oczach kościołów i związków wyznaniowych.

Drugie przesunięcie w tym obrazie nie jest jednak już tak pozytywne: Departament ds. Wyznań postrzegany jest przez część kościołów i związków wyznaniowych jako instytucja stronnicza i sprzyjająca interesom Kościoła rzymskokatolickiego.

Można zatem powiedzieć, że jeśli w odbiorze badanych respondentów instytucjonalnych beneficjentami przemian ustrojowych po 1989 r. są generalnie wszystkie kościoły i związki wyznaniowe, to Kościół rzymskokatolicki jest ich beneficjentem w sposób szczególny.

Postrzeganie Departamentu ds. wyznań jako instytucji nie zagrażającej kościołom i związkom wyznaniowym, a wręcz przeciwnie, jako instytucji dobrze wmontowanej w system demokratyczny, choć nie zawsze bezstronnej, potwierdzają odpowiedzi na pytanie o to, czy instytucja ta jest w Polsce potrzebna.

W otrzymanych ankietach 27 kościołów i związków wyznaniowych wyraziło opinię, że Departament ds. Wyznań jest ciałem potrzebnym (13 — zdecydowanie tak, 14 — raczej tak), a tylko w 2 przypadkach wyrażono opinię przeciwną (2 — raczej nie, 0 — zdecydowanie nie). Odpowiedzi te wskazują, że istnienie Departamentu ds. Wyznań jest funkcjonalnie uzasadnione, choć zauważyć przy tym warto, że podobnie jak w poprzednich pytaniach spora część instytucjonalnych respondentów nie potrafiła sformułować swej opinii (jedna piąta to odpowiedzi „trudno powiedzieć").

Na podstawie otrzymanych ankiet trudno jest stworzyć listę konkretnych propozycji dotyczących pracy Departamentu ds. Wyznań. Choć w ankiecie zadano takie pytanie, w przypadku 19 kościołów i związków wyznaniowych pozostało ono bez odpowiedzi.

W pozostałych przypadkach odpowiedzi miały charakter bardziej hasłowych postulatów, będących powtórzeniem ogólnych oczekiwań wobec Departamentu, niż propozycji konkretnych rozwiązań (np. w odpowiedziach podkreślano potrzebę zachowania przez Departament bezstronności i równego traktowania wszystkich kościołów i związków wyznaniowych, udzielania im pomocy prawnej, sprawowania przez Departament kontroli nad ich działalnością, zapewnienia kościołom i związkom wyznaniowym „obsługi" informacyjno-statystycznej, wypracowania jasnej i spójnej polityki działania itp.). Propozycje nowe i przybierające postać konkretnych oczekiwań wobec Departamentu znalazły się zaledwie w kilku ankietach i dotyczyły m.in.:

— powołania przy Departamencie komórki, „która mogłaby zbadać, która grupa religijna jest niebezpieczna, a która naucza właściwego systemu wartości. Z pewnością pomogłoby to w zakończeniu tzw. nagonki na sekty" [ 1 ],

— zaostrzenia procedury sprawdzania danych na temat kościołów i związków wyznaniowych ubiegających się o rejestrację (i korzystania przy tym z konsultacji specjalistów w zakresie danej religii czy wyznania),

— przekazania sądom powszechnym kompetencji Departamentu związanych z rejestracją kościołów i związków wyznaniowych,

— prowadzenia takiej polityki kadrowej, by jak czytamy w jednej z ankiet — „pracowali tam ludzie nie związani (i niezależni) od jakiegokolwiek kościoła",

— organizowania okresowych (raz w roku) spotkań kierowników kościołów i związków wyznaniowych z kierownictwem Departamentu,

— udzielania kościołom i związkom wyznaniowym pomocy w zakresie 1) budownictwa sakralnego, 2) stosunkach z państwem, 3) szkolnictwa, 4) w sprawach lokalowych.

Podsumowując: Departament ds. wyznań jest instytucją, która wydaje się dobrze wypełniać swoje funkcje, zwłaszcza w zakresie rejestracyjno-prawnym i informacyjno-statystycznym. Tylko w dwóch z otrzymanych ankiet sygnalizowano problemy związane z problemami rejestracyjno- statutowymi lub ustawowymi. Częściej natomiast (choć też nie jest to opinia dominująca) zastrzeżenia badanych kościołów i związków wyznaniowych budziła bezstronność tej instytucji, nadmiernie — ich zdaniem — uprzywilejującej Kościół rzymskokatolicki.

W kilku ankietach — więcej będę pisać o tym w dalszej części raportu — pojawiły się też sugestie, że liberalne procedury rejestracyjno-kontrolne Departamentu sprzyjają działaniu sekt, co niekorzystnie odbija się na wizerunku mniejszościowych kościołów i związków wyznaniowych w mass-mediach i opinii publicznej (ale też, w dwóch ankietach, sformułowano opinię przeciwną, tzn. że Departament jest wobec mniejszościowych kościołów i związków wyznaniowych zbyt podejrzliwy).

Pomimo tych zastrzeżeń generalnie przeważa opinia, że Departament ten jest instytucją potrzebną.

Kontakty kościołów i związków wyznaniowych z poszczególnymi instytucjami

O ile Departament ds. Wyznań jest organem administracji państwowej specjalnie powołanym w celu utrzymywania współpracy z kościołami i związkami wyznaniowymi (a więc partnerem niejako im przypisanym), o tyle inne organa administracji państwowej i samorządowej oraz inne podmioty prawne są dla nich partnerem dużo bardziej okazjonalnym.

W pierwszej grupie tych najczęściej wskazywanych instytucji (na liście przedstawionej w ankietach jako tych, do których kościoły i związki wyznaniowe zwracały się w przypadku jakichś problemów) znajdują się władze lokalne różnych szczebli — 14 odpowiedzi, Ministerstwo Edukacji Narodowej lub inne ministerstwa — 13 odpowiedzi, kuratoria i szkoły -12 odpowiedzi oraz sejm lub senat — 12 odpowiedzi.

Kontakty kościołów i związków wyznaniowych z władzami lokalnymi dotyczą najczęściej rewindykacji lub uzyskiwania uprawnień lokalowych, zakupu gruntu, udostępniania telefonów, wodociągów i pomocy w rozwiązywaniu innych materialnych problemów ich działalności. W około połowie takich przypadków kontakty te oceniane są negatywnie: partner, jakim są władze lokalne, postrzegany jest jako nastawiony niechętnie, a niekiedy wręcz wrogo do małych kościołów i związków wyznaniowych. Towarzyszy temu poczuciu ich dyskryminacji lub marginalizacji przez urzędników samorządów lokalnych i braku zrozumienia dla ich problemów. W ocenie pięciu kościołów i związków wyznaniowych efektywność ich kontaktów z władzami lokalnymi była zróżnicowana, a tylko w trzech przypadkach zadeklarowano, że współpraca ta była owocna i oceniono ją pozytywnie.


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Rejestracja Kościoła i związku wyznaniowego
Kościoły i związki wyznaniowe w działaniu


 Przypisy:
[ 1 ] Postulat ten częściowo jest już nieaktualny, gdyż Zarządzeniem nr 78 prezesa Rady Ministrów został powołany Międzyresortowy Zespół do spraw Nowych Ruchów Religijnych, mający m.in. zajmować się gromadzeniem i analizowaniem informacji o nowych ruchach oraz inicjować badania na ich temat. Por. Monitor Polski nr 54, poz. 513, 4 września 1997.

« Równość Kościołów 1997   (Publikacja: 31-10-2003 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Wojciech Pawlik
Doktor z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego

 Liczba tekstów na portalu: 15  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Kościoły i związki wyznaniowe a problem sekt
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 2851 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365