Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
154.112.037 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7298 tekstów. Zajęłyby one 28799 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 2745 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Mariusz Agnosiewicz - Heretyckie dziedzictwo Europy
Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski

Złota myśl Racjonalisty:
"Naszą bitwę o uczciwość przegrał Kazimierz Wielki, potem Jan Łaski, Frycz-Modrzewski i paru innych, dla Zamoyskiego ważna była już tylko kasa. Potem był syfilis romantyzmu oddzielonego od rzeczywistości zboczeniem chciejstwa... Szczepionka oświecenia była zbyt słaba i syfilis romantyzmu rozlał się jak zaraza, a wreszcie przyjął formę chronicznego i dziedzicznego schorzenia. Oświecenie miało niewielkie..
 Prawo » Prawo wyznaniowe » Polskie konkordaty » Konkordat z 1993 » Prace nad konkordatem » Analizy i oceny prawne

Uwagi o referendum konstytucyjnym i konkordacie
Autor tekstu:

1. W komunikacie ze swego 288 zebrania plenarnego biskupi polscy jednoznacznie i dobitnie wezwali do głosowania w referendum przeciwko Konstytucji. Uczynili to w zdaniu: „.. wzywamy wszystkich do podjęcia w sumieniu decyzji wyrażającej odpowiedzialność przed Bogiem i historią, ponieważ tekst Konstytucji budzi poważne zastrzeżenia moralne". Na użytek wiernych nie czytających lub nie umiejących interpretować komunikatów z konferencji biskupów, stanowisko to wyjaśnił podczas mszy na Jasnej Górze prymas Glemp: „Ustanawiający tekst nowej konstytucji politycy są w większości niewierzący albo obojętni, albo oziębli .. Mniejszość niewierząca otrzymuje status publiczny, a przecież tę mniejszość, jak mamy wrażenie, cechuje niechęć do pana Boga, czy nawet wrogość w sposób szczególny do Kościoła".
W ten sposób rozwiane zostały wszelkie wątpliwości co do tego, jak należało rozumieć słowo „sumienie" w oświadczeniach bpa Pieronka, iż Kościół chce, by Polacy wypowiedzieli się w referendum „zgodnie z sumieniem": chodziło o sumienie (zbiór wartości) zdefiniowane przez Kościół, nie zaś o indywidualne przekonania Polaków.

2. Nie sądzę, by to stanowisko hierarchii kościelnej mogło zaważyć na wyniku referendum: jak wiadomo z badań opinii, wyraźna większość ludzi w Polsce jest przeciwna politycznemu zaangażowaniu Kościoła i nieskłonna do posłuszeństwa wobec jego zaleceń tego typu. Wiele jednak (także w sferze preferencji Polaków w zbliżających się wyborach parlamentarnych) zależy od sposobu, w jaki na to oświadczenie hierarchów zareagują przedstawiciele władz i politycy, którzy proponują społeczeństwu tę konstytucję.
Nie ma powodu do publicznego „łamania rąk": biskupi nie stanowią w demokracji ani ciała opiniodawczego, ani reprezentacji znaczącego odłamu społeczeństwa, i demokratycznie wybrane władze powinny to w końcu dać im (i społeczeństwu) do zrozumienia. Przede wszystkim jednak nie należy udawać, że nie zrozumiało się intencji ich oświadczenia, interpretując je publicznie jako wyraz stanowiska neutralnego lub niejednoznacznego (a takie nuty brzmią w ostatniej wypowiedzi Prezydenta). Powinno się skwitować te oświadczenie (a także zapowiedź, że „Konferencja Episkopatu podejmie dalsze prace nad tym zagadnieniem") zwykłym zdziwieniem i przejść nad nim do porządku.

3. Błędem było zapowiadanie, że wkrótce po przyjęciu Konstytucji w referendum ratyfikowany zostanie konkordat; biskupi mieli prawo zinterpretować to jako próbę przekupstwa i skorzystali z okazji, by zademonstrować swoją „godność" jako przedstawicieli Kościoła. Może jednak przyniesie to pewien pożytek: taki mianowicie, że zmaleje liczba entuzjastów strategii „kompromisów z biskupami" jako wiodącej do „pojednania narodowego".
Moim zdaniem, prace nad ustawami okołokonkordatowymi należy prowadzić dostatecznie długo, by parlament mógł zająć się sprawą ratyfikacji konkordatu dopiero po wejście w życie nowej konstytucji. Wtedy zaś, zgodnie z jej art. 90, ratyfikowanie tego konkordatu będzie wymagało większości 2/3 głosów posłów i senatorów. Bo chyba nie ulega wątpliwości, że jest to umowa, która przekazuje „organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach".

Kopia opinii z własnego zbioru Czesława Janika.


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
W sprawie procedury ratyfikacji Konkordatu
Konkordat a interes społeczny i państwowy

 Dodaj komentarz do strony..   


« Analizy i oceny prawne   (Publikacja: 18-11-2003 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Barbara Stanosz
Filozof, logik, publicystka; emerytowany profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka popularnych książek i podręczników do logiki oraz prac z dziedziny logicznej teorii języka. Współzałożycielka i redaktor naczelny czasopisma Bez Dogmatu. Tłumaczka literatury filozoficznej. Ostatnia książka: "W cieniu Kościoła czyli demokracja po polsku" (2004)
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 19  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Filozoficzne podstawy ateizmu
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 3055 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365