Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.143.244 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7351 tekstów. Zajęłyby one 29006 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3597 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Jedynie matematyka i logika mogą utrzymać się w pustej przestrzeni czystego intelektu. Ale płacą za to cenę: związek z rzeczywistością.
 Państwo i polityka » Doktryny polityczne i prawne

Totalitaryzm i religia [4]
Autor tekstu:

Totalitarne oblicze religii w zwierciadle literatury

Czasy totalitarnej cenzury nie służą nigdy rozkwitowi sztuki i literatury. Twórcy są wówczas ograniczeni w możliwościach ekspresji; w szczególnie dramatyczny sposób dotyka to ludzi pióra, którzy nie mogą pisać wprost o nurtujących ich problemach. Często stosowanym w takich okolicznościach środkiem wyrazu stają się parabole, w których, chcąc wypowiedzieć się na tematy współczesne, sięga się do pozornie odległych wydarzeń (motywów) z zamierzchłej przeszłości lub/i innych kręgów kulturowych. Czynili tak również polscy pisarze w okresie PRL-u chcący dokonać rozliczeń z totalitarnym systemem. Nie przez przypadek odwoływano się wtedy — dla ukazania jego mechanizmów — do historii chrześcijaństwa. Można tu wspomnieć o trzech utworach tego nurtu.

Pierwszy z nich to znana powieść Jerzego Andrzejewskiego "Ciemności kryją ziemię" z 1956 roku. Mechanizmy systemu totalitarnego zostały tu ukazane na przykładzie działalności hiszpańskiej inkwizycji z końca XV wieku (sama powieść opiera się rzekomo na odnalezionej kronice z tego okresu). Odmalowany w utworze system stworzony przez fanatycznego Wielkiego Inkwizytora Torquemadę jest prototypem totalitaryzmów XX-wiecznych, z wszechobecną irracjonalną ideologią, fizycznym i psychicznym terrorem, donosicielstwem i atmosferą strachu.

Drugi utwór to szkic powieściowy wybitnego historyka dziejów gospodarczych Witolda Kuli pt. "Gusła" [ 21 ]. Jest on może mniej znany, lecz zdaniem autora zasługujący na zainteresowanie, a poprzez wnikliwość dokonanych analiz, górujący nad powieścią Andrzejewskiego. Kula, chcąc ominąć czujność stalinowskich cenzorów, rozpatruje system totalitarny na przykładzie przejmującego władzę chrześcijaństwa. Utwór ma formę korespondencji pomiędzy dwoma rzymskimi patrycjuszami: entuzjastą nowego porządku i sceptykiem, a używana przez nich argumentacja da się z powodzeniem odnieść do współczesnych systemów totalitarnych.

Kolejną pozycją jest książka Andrzeja Szczypiorskiego "Msza za miasto Arras" (wyd. w 1971 r.). Kanwą utworu są wydarzenia z 1461 roku, które przeszły do historii pod nazwą Vauderie d'Arras. Były to zakrojone na szeroką skalę prześladowania Żydów i czarownic. Na ich przykładzie zanalizowane zostały mechanizmy dochodzenia do głosu irracjonalnych sił kryjących się w społecznościach ludzkich, które znalazły tak ponury wyraz także w XX wieku. Nie stanowi to może odniesienia do religii wprost, jednak to właśnie klimat mentalny stworzony przez chrześcijaństwo ułatwiał wyzwalanie tego rodzaju instynktów. Kluczową rolę w wydarzeniach odgrywa zresztą duchowny, brat Albert — główny oskarżyciel i zarządca systemu terroru.

Podsumowanie

Byłoby z pewnością nadużyciem postawienie prostego znaku równości pomiędzy religią i totalitaryzmem. Nie można jednak nie dostrzegać istotnych podobieństw między tymi dwoma sposobami oglądu świata, które w sprzyjających okolicznościach rodzą tak dramatyczne skutki w życiu jednostek i społeczeństw. Totalitaryzm można by wręcz uznać za rodzaj zsekularyzowanej i zwulgaryzowanej quasi-religii. Wywołujący zazwyczaj zdumienie rozziew pomiędzy głoszonymi przez religie wzniosłymi ideami a ich praktyką zyskuje w ten sposób wyjaśnienie. Jest to konsekwencja myślenia irracjonalno-dogmatycznego, cechującego również systemy totalitarne. Przekonanie o własnej nieomylności i doskonałości prowadzi, raczej wcześniej niż później, do stworzenia systemów zniewolenia i przemocy. Religie monoteistyczne zgodnie ze swoją istotą zawsze będą ciążyć ku rozwiązaniom co najmniej autorytarnym. Podnosi się nieraz kwestię, iż ludzie religijni wykazują większą aktywność w dziedzinie społecznej i politycznej (np. liczniejszy udział w wyborach), co ma stanowić dowód na korzystną dla demokracji rolę religii. Abstrahując już od stosunku, jaki religia instytucjonalna miała do demokracji w przeszłości (por. M. Agnosiewicz, Jak Kościół walczył z demokracją), to fakt, iż zmobilizowani przez charyzmatycznych religijnych przywódców wierni pójdą zagłosować w wyborach na ugrupowania typu LPR stanowi raczej wątpliwe wsparcie dla demokracji i jest bardziej potwierdzeniem owych tendencji autorytarnych.

No dobrze, ale przecież polski Kościół ma ogromne zasługi w walce z totalitaryzmem komunistycznym. Rzeczywiście, jest to prawda. Można jednak postawić pytanie o intencje tej walki. Czy były to zmagania o demokrację liberalną, wolność słowa i wyznania, pluralizm światopoglądowy? Autor artykułu stawia tezę, że była to raczej walka o własną pozycję i przywileje. Wszak Kościołowi katolickiemu nigdy nie sprawiało specjalnej trudności popieranie niedemokratycznych reżimów (zob. np.: M. Agnosiewicz, Chorwacja'41-45: Katolickie Eldorado; idem, Hiszpania generała Franco i Kościół), o ile godziły się one na zagwarantowanie mu odpowiednio wysokiej pozycji. Totalitaryzm nazistowski również cieszył się zdumiewającą sympatią wielu hierarchów niemieckich, austriackich czy francuskich. Komuniści poszli natomiast na otwartą konfrontację z Kościołem, nie chcąc dzielić się z nim władzą i wpływem na „rząd dusz". W takiej sytuacji nie pozostało nic innego jak podjąć samozachowawczą walkę.

Reasumując, można stwierdzić, że totalitaryzmy XX wieku to nie następstwo oświeceniowego racjonalizmu, krytycyzmu i wolnomyślicielstwa, ale — miejmy nadzieję, że już ostatnie na taką skalę — paroksyzmy „myśli nieoswojonej".

*

BIBLIOGRAFIA

  • Arendt H., Korzenie totalitaryzmu, Warszawa 1989.
  • Bäcker R., Totalitaryzm. Geneza — istota — upadek, Toruń 1992.
  • Linz J., Totalitaryzm i autorytaryzm, [w:] Władza i spoleczeństwo, pod red. J. Szczupaczyńskiego, Warszawa 1995.
  • Olszewska-Dyoniziak B., Antropologia totalitaryzmu europejskiego XX wieku, Wrocław 1999.
  • Polityka — ustrój — idee. Leksykon politologiczny, pod red. M. Chmaja i W. Sokoła, Lublin 1999.
  • Popper K. R.,Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie, Warszawa 1988.
  • Skarzyński R., Od liberalizmu do totalitaryzmu. Z dziejów myśli politycznej XX wieku, T. 2, Warszawa 2002.
  • Walter J. J., Machiny totalitarne. Esej, Kraków 1998.
  • Wprowadzenie do nauki o państwie i polityce, pod red. B. Szmulika i M. Żmigrodzkiego, Lublin 2002.

1 2 3 4 

 Zobacz także te strony:
Dialektyka totalitaryzmu
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Dialektyka totalitaryzmu
Bastion totalitaryzmu

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (4)..   


 Przypisy:
[ 21 ] Zainteresowani znajdą ten utwór w zbiorze artykułów i esejów Witolda Kuli pt. „Rozważania o historii" (Warszawa 1957).

« Doktryny polityczne i prawne   (Publikacja: 14-02-2005 Ostatnia zmiana: 19-01-2008)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Waldemar Marciniak
Historyk, posiada specjalizację w zakresie politologii i europeistyki.

 Liczba tekstów na portalu: 14  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: XX wiek według Łysiaka
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 3944 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365