Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
200.711.514 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 367 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Przeciwności losu uczą mądrości, powodzenie ją odbiera.
 Prawo » Prawo wyznaniowe

Wprowadzenie religii do szkół [2]
Autor tekstu:

Autorem drugiej polemiki jest Zbigniew Straus [ 7 ]. Powtarzają się generalne argumenty zawarte w orzeczeniu TK jak i w pierwszej polemice (w tym i absurdalne nawiązania do prawa naturalnego). Pisze autor: "Błędem byłoby przypuszczać, że wykładnia prawa może pominąć wątek aksjologiczny. Uznanie obowiązywania normy dokonuje się nie tylko na podstawie przesłanek tekstowych, ale i pozatekstowych, wśród których istotne znaczenie mają akty wartościowania". Jest to założenie, które może jedynie prowadzić do przejmowania kompetencji prawotwórczych Sejmu i Senatu przez organy stosujące prawo. Autor dopuszcza sytuację nieograniczonej wykładni rozszerzającej (czyli posiłkowania się m.in. wykładnią o charakterze aksjologicznym względem literalnego rozumienia tekstu prawnego), która jak wiadomo jest dopuszczalna tylko wyjątkowo, jeśli przemawiają za tym ważne racje pozalingwistyczne, zwłaszcza wtedy, gdy prawodawca powiedział mniej niż zamierzał. Wiemy, że prawodawca nie powiedział tutaj mniej, lecz TK dokonał swojego wartościowania o charakterze prawotwórczym, czego czynić nie powinien.

Oba artykuły, jak również uzasadnienie TK, powołują się niejednokrotnie na wolność wyboru religii przez rodziców, szermują hasłami — "jeśli rodzice chcą religii, nie można im odmawiać tego prawa", "nie pozbawiajmy młodzieży prawa do nauki religii", itp. To są jednak nieprawdziwe i nieszczere wypowiedzi. Czy ktokolwiek pytał się rodziców, czy życzą sobie religii w szkole i opłacania z publicznej kasy nauczycieli religii? Nie, a deklaracje imienne składane są niejednokrotnie pod presją otoczenia. Miarodajne byłoby referendum w którym zainteresowani mogli by się wypowiedzieć w sposób tajny. Czegoś takiego nie było, więc głoszenie argumentów o wolnym wyborze wprowadzenia religii jest po prostu śmieszne. Rzeczywiste „pragnienie" narodu wyraziło dostatecznie badanie Demoskopu przeprowadzone w 1990. Za religią w szkole opowiedziało się jedynie ...26,7% uczniów liceów państwowych (jak zwykle politycy wiedzą lepiej co jest dobre dla głupiego motłochu, który oczywiście jak niczego innego pragnął religii w szkole, tyle, że nie do końca zdawał sobie z tego faktu sprawę). Wśród nauczycieli popierających tę ideę odsetek wyniósł 24-31 (w zależności od typu szkoły), wśród rodziców: od 34-51%. [ 8 ] Znów interes Kościoła przeważył nad interesem i wolą narodu.

14 IV 1992 r. Minister Edukacji Narodowej wydał wreszcie rozporządzenie o wprowadzeniu religii do szkół i przedszkoli. Jednak i ono łamało wiele norm prawnych demokratycznego państwa prawnego, na czele z jego świeckością. Znów Rzecznik Praw Obywatelskich, tym razem w osobie Tadeusza Zielińskiego Nota biograficzna, wniósł skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Oczywiście dowiedziono jej bezzasadności [ 9 ]. I tym razem były zdania odrębne sędziów (Cz. Bakalarski, R. Orzechowski) oraz krytyczna glosa Michała Pietrzaka [ 10 ]. Uczony jurysta pisał: "Sposób rozumowania TK musi zostać zakwestionowany, jako niemożliwy do pogodzenia z konstytucyjną zasadą wolności sumienia i wyznania. Z zasady tej wynika bowiem bezsporne prawo rodziców lub uczniów do określenia kierunku edukacji religijnej czy światopoglądowej. (...) O treści nauczania religii decydują władze właściwych Kościołów i związków wyznaniowych ale — w myśl rozporządzenia — o treści tego, czego mają się uczyć uczniowie, którzy nie uczęszczają na naukę religii, ma decydować w imieniu państwa MEN. Kto jednak przyznał takie prawo MEN? Przecież jest to konstytucyjne prawo rodziców względnie uczniów. To samo pytanie można postawić przedstawicielom Kościołów podpisanych pod rozporządzeniem MEN. W jakim dysonansie pozostaje ich postępowanie do znanego stwierdzenia ariańskiego Katechizmu Rakowskiego z 1605 r.: 'nie dano nam żadnej władzy, żadnego panowania nad sumieniem bliźniego' (...) Uprawnienie, jakie Trybunał przyznał MEN, jest pozostałością myślenia totalitarnego, według którego państwo ma prawo określać sposób korzystania przez jednostkę z wolności sumienia i wyznania. (...) Ponieważ TK powołuje się w swym orzeczeniu na demokratyczne państwa Europy, na miejscu będzie przytoczenie niedawnego, bo wydanego 26 IX 1990 orzeczenia szwajcarskiego Trybunału Federalnego, które uznało wieszanie krzyży w salach lekcyjnych za sprzeczne z neutralnością wyznaniową państwa, a tym samym i szkoły, określoną przez Konstytucję Federalną. [ 11 ]". Krytykował nadto deklaracje o niechodzeniu na religię, przeczące prawu do milczenia w sprawach światopoglądowych, wprowadzonemu wszak w 1989 r. W zakończeniu prof. Pietrzak pisał: "Reasumując, należy stwierdzić, że osnowa orzeczenia TK pozostaje w sprzeczności z konstytucyjną zasadą rozdziału Kościoła i państwa, świeckim, neutralnym charakterem państwa oraz narusza wolność sumienia i wyznania, zasadę równouprawnienia obywateli, prawo do milczenia. Zgodzić się należy z poglądem wyrażonym w zdaniu odrębnym sędziego TK, że orzeczenie zaakceptowało nadanie państwu cech państwa wyznaniowego."

Nad wszystkim tym zdawał się wisieć duch księdza Czesława S. Bartnika, który z niekłamanym smutkiem powiadał: "W Polsce ideę 'państwa neutralnego światopoglądowo' podjęli: Stowarzyszenie „Neutrum" (popierane od początku przez państwową telewizję), partia polityczna „Kongres Liberalno-Demokratyczny", Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich i wielu innych przedstawicieli inteligencji ekskomunistycznej. (...) Niektórzy (według „Gazety Wyborczej" nawet biskupi) powiadają, że państwo może być neutralne światopoglądowo, byle nie w dziedzinie etyki. Sąd taki świadczy o całkowitym niezrozumieniu rzeczy. (...) Można by mówić o państwie, które uwzględnia swoją relację do Boga Żywego, a także o państwie, które zawiesza tę relację, a sformułowanie 'neutralne światopoglądowo' jest bełkotem." [ 12 ] Mamy jasność — masoneria i inne niedowiarstwo pod pozorem wolności i neutralności zawiesiło relacje z Bogiem Żywym. Przyjdzie chyba krucjatę proklamować, w celu ponownego zaprowadzenia zdrowych relacji z Bogiem Żywym.


1 2 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Pierwsza walka: katecheza
Czego uczą na religii?

 Dodaj komentarz do strony..   


 Przypisy:
[ 7 ] Państwo i Prawo, nr 11/91, s. 88-94
[ 8 ] Zob. Multimedialna Encyklopedia Powszechna PWN 2000, hasło: Religia w szkole
[ 9 ] Patrz: OTK z 20 IV 1993, U/92
[ 10 ] Państwo i Prawo, nr 8/93, s.109-115
[ 11 ] Warto ponadto wspomnieć o niedawnym precedensowym orzeczeniu bawarskiego sądu, który na wniosek niewierzącego nauczyciela nakazał zdjęcie krzyży z sal lekcyjnych w jednej z bawarskich szkół. Patrz: Dziś, nr 2/2002. W Polsce krzyż zajmuje poczesne miejsce w naszym życiu politycznym i społecznym, na równi z godłem; pewnie z czasem orzeł zostanie zapomniany… Jak uzasadnia pismo z Kancelarii Sejmu w sprawie zawieszenia krzyża na sali posiedzeń Sejmu: "Pan Marszałek (...) podkreślił także szczegółowe miejsce krzyża w historii naszego narodu. Krzyż to nie tylko wyraz wiary chrześcijańskiej, ale wartości, które przez tysiąclecia były i są podstawą polskiej moralności oraz świadomości i zespolenia narodowego. Krzyż, obok godła i barw Rzeczpospolitej wyeksponowany w sali posiedzeń Sejmu, dopełnia przeto symbolikę polskiej i europejskiej tradycji."
[ 12 ] Ks. Czesław S. Bartnik, „Słowo", 3 VI 1993

« Prawo wyznaniowe   (Publikacja: 09-06-2002 Ostatnia zmiana: 17-07-2004)

 Wyślij mailem..   
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 952  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 5  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Oceanix. Koreańczycy chcą zbudować pierwsze pływające miasto
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 434 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365