Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
319.710.771 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7343 tekstów. Zajęłyby one 28930 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy wojna USA/Iran skoczy się w 2026?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 218 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Hipokryzja to wstydliwośc łajdaka."
 Kultura » Historia

Klio w służbie chrześcijaństwa [2]
Autor tekstu:

Przyjęta przez chrześcijaństwo filozofia dziejów miała swoje daleko idące implikacje w pisarstwie historycznym, które nabrało charakteru konfesyjnego. Historiografia stała się z jednej strony wyznaniem wiary, z drugiej — orężem walki ze światem pogańskim. Miała pomóc w szerzeniu i umacnianiu chrześcijaństwa. Skutkiem tych ideowych założeń było nadzwyczaj elastyczne podejście do prawdy historycznej. Prawdziwe stało się to, co służyło interesom coraz bardziej ekspansywnego Kościoła. Prawdę podporządkowano racjom wyższym — religijnym, a z czasem również państwowym. W specyficznym języku teologicznej nowomowy wyraził to biskup i historyk Izydor z Sewilli, pisząc: "Prawda jest wyższa nad prawdziwym, bowiem prawdziwe wywodzi się z prawdy". [ 8 ] Nie może więc dziwić, iż historiografia zaroiła się od rozmaitych fałszerstw i pobożnych konfabulacji. Prawdziwą plagą średniowiecza stały się też liczne falsyfikaty, a niektóre klasztory przemieniły się wręcz w ich fabryki. Falsyfikaty mogły łatwo nabrać cech autentyczności, jeżeli zostały potwierdzone przez odpowiedni autorytet: Biblię, papieża, biskupa lub władzę świecką. Jakże dalekie było to odejście od postulatów poganina Cycerona.

Znaczny regres w stosunku do historiografii antycznej stanowiła też warstwa interpretacyjna chrześcijańskich dzieł historycznych, zdominowana - jak już wspomniano — przez ideę prowidencjalizmu. Starożytni nie znali pojęcia determinizmu w historii, stąd wywodziła się ich tendencja do szukania wyjaśnień racjonalnych, w obrębie ludzkich działań, emocji i myśli. To człowiek, poprzez swoje czyny, kształtował dzieje. U chrześcijan człowiek zszedł na plan dalszy. Panem dziejów stało się biblijne bóstwo Jahwe. To ono kierowało historią, więcej — ingerowało w nią nawet bezpośrednio poprzez cuda, proroctwa czy zjawiska przyrodnicze (zaćmienia słońca, komety, trzęsienia ziemi, itp.). Nierzadko też rolę kierowniczą w świecie przejmował diabeł. Pomyślność losów tłumaczono życzliwością bóstwa zaskarbioną ludzką pobożnością, niepowodzenia zaś — gniewem bożym (wywołanym grzechami ludzi) lub knowaniami Szatana. Był to powrót do magicznego sposobu myślenia o świecie. Tak naiwny sposób interpretacji szedł oczywiście w parze ze znacznym obniżeniem krytycyzmu w stosunku do źródeł historycznych. Nie poddawano w wątpliwość ani historii biblijnej, ani fantastycznych relacji o cudach czy rozmaitych boskich interwencjach.

Kolejna cecha chrześcijańskiej historiografii to nachalne, wszechobecne moralizatorstwo. Pisano już, że od moralizatorstwa i dydaktyzmu nie była wolna także historiografia antyczna, ale miały one w niej inny wymiar. U historyków starożytnych przebijała przede wszystkim troska o sprawy publiczne, a opowieści o przeszłości miały dawać współczesnym, poprzez analogię, przykłady prawidłowego ułożenia życia społecznego i politycznego oraz przestrzec przed zagrożeniami. U dziejopisów chrześcijańskich naczelnym zadaniem jest służba Kościołowi i temu podporządkowują zawartą w historycznych narracjach warstwę parenetyczną. Te różnice w podejściu uwidaczniają się również w strukturze społecznej osób parających się historią. W starożytności historykami byli głównie politycy, dowódcy wojskowi i wyżsi urzędnicy. W czasach średniowiecznych funkcję tę przejęli mnisi i księża, z różnych szczebli kościelnej hierarchii.

W miarę krzepnięcia i umacniania się państw „barbarzyńskich", powstałych na gruzach Imperium Rzymskiego, historiografia chrześcijańska zaczęła również dostarczać legitymizacji władcom i arystokracji tych krajów. [ 9 ] Działo się to jednak zawsze poprzez pryzmat interesów Kościoła. Za główną cnotę panujących uważano krzewienie i obronę chrześcijaństwa. W takim ujęciu rzeźnik Sasów (i innych ludów) Karol Wielki stawał się wzorem chrześcijańskiego władcy, a jego kraj ziemską civitate Christiana. Ideologię powyższą dobrze wyraża tytuł jednej ze średniowiecznych kronik: „Czyny boże poprzez Francuzów" autorstwa Foulchera z Chartres.

Główne nurty chrześcijańskiej historiografii

Rodząca się historiografia chrześcijańska przejęła początkowo od starożytnych wypracowane przez nich formy pisarstwa historycznego, nasycając je oczywiście religijną treścią. W okresie wczesnochrześcijańskim i wczesnośredniowiecznym można wyróżnić następujące nurty chrześcijańskiej historiografii:

• Historia powszechna, z podziałem na historię świętą i historię świecką. Dzieła tego typu rozpoczynały się zwykle od czasów Adama i Ewy i często przewidywały również datę końca świata.

• Historia Kościoła, ze szczególnym uwzględnieniem martyrologii chrześcijan pierwszych wieków.

• Historia poszczególnych ludów „barbarzyńskich", które wówczas tworzyły swoje struktury państwowe. Z czasem te historie narodowe wyparły historię uniwersalną, powszechną.

• Biografistyka, a zwłaszcza jej specyficznie chrześcijańska odmiana — hagiografistyka (żywoty świętych). Był to gatunek szczególnie popularny i hołubiony przez całe średniowiecze. Miał on swoje podgatunki, jak: żywoty (vitae), cuda (miracula) czy opisy męczeństwa (passiones). W przypadku hagiografii dziejopisarstwo stało się właściwie bajkopisarstwem, pełnym bezkrytycznych relacji o niezliczonych cudownych zdarzeniach wypełniających życie, niekiedy nawet nieistniejących (!), świętych.

Wraz z rozwojem i umacnianiem się chrześcijaństwa wypracowane zostały własne gatunki pisarstwa historycznego. Należały do nich:

• Kroniki, czyli dzieła zawierające opisy ważniejszych wydarzeń ułożonych w porządku chronologicznym, lecz pozbawionych spojrzenia z perspektywy przyszłości (tzw. czas kronikarski, płaski). Nie przez przypadek mówi się o średniowieczu, jako o czasie kronik. Był to obok hagiografii najbardziej charakterystyczny gatunek dziejopisarstwa tej epoki.

• Roczniki (różne od roczników starożytnych), pojawiły się w VII-VIII w. jako zapisy o najważniejszych wydarzeniach tworzone w klasztorach i kościołach katedralnych dla celów liturgicznych. Z czasem ulegały rozbudowaniu o informacje z dziedzin życia świeckiego (spory dynastyczne, wydarzenia wojenne, itp.).

• Kalendarze, spełniały funkcje podobne do roczników.

• Encyklopedie historyczne, stanowiące, zebrane na zasadzie chaotycznej, mało krytycznej kompilacji, kompendia ówczesnej wiedzy historycznej.

• Diariusze, rejestrujące bieżące wydarzenia.

Historycy chrześcijańscy i ich dzieła

Spośród wielkiej liczby historyków chrześcijańskich warto przyjrzeć się tym najbardziej znanym, reprezentatywnym, tworzącym kanony dziejopisarstwa konfesyjnego. Nie wydaje się natomiast, by konieczne było w tego typu opracowaniu wymienianie licznych kronikarzy pełnego i schyłkowego średniowiecza.

Do najwybitniejszych pisarzy historycznych chrześcijaństwa zaliczyć można postacie takie jak:

• Juliusz Afrykańczyk (ok. 180-ok. 250), jeden z prekursorów chrześcijańskiej historiografii, autor dziejów powszechnych pt. „Chronographia", w którym to dziele dokonał ustalenia początków świata na rok 5499 przed Chrystusem (!), tudzież jego końca w roku 500 po Chrystusie.

• Euzebiusz z Cezarei (ok. 260-ok. 340), biskup Cezarei (w Palestynie), protagonista wczesnochrześcijańskiej historiografii, autor monumentalnej "Historii kościelnej" opisującej okres od czasów Chrystusa do panowania Konstantyna Wielkiego, twórca mitu o dziesiątkach tysięcy chrześcijańskich męczenników i niebywałym okrucieństwie ich prześladowców. Ważnym źródłem dla dziejów starożytnych Bliskiego Wschodu, Grecji i Rzymu jest jego „Kronika". To właśnie temu autorowi przypisuje się położenie podwalin pod chrześcijański prowidencjalizm w historiografii.

• Hieronim (ok. 347-ok. 419), bardziej znany jako autor łacińskiego przekładu Biblii — Vulgaty. Parał się również historią, był autorem „Żywotów sławnych mężów", pracy przedstawiającej biografie 135 pisarzy chrześcijańskich, niekiedy umieszczonych tam w sposób dalece naciągany, jak w przypadku Józefa Flawiusza.

• Orozjusz (ok. 390-ok. 420), autor „Siedmiu ksiąg dziejów przeciwko poganom", gdzie przedstawił historię czasów pogańskich jako „dzieje grzechu". Ta uproszczona, powstała z pominięciem wielu istotnych źródeł kompilacja cieszyła się wielką popularnością przez całe średniowiecze, rozpowszechniając wśród elit negatywny obraz starożytności.

• Sulpicjusz Sewerus (ok. 360-ok. 420), stworzył wzorcowy dla gatunku „Żywot św. Marcina z Tours", bezkrytyczną i moralizatorską hagiografię, a także „Kronikę świata w dwóch księgach". W jego wydaniu historia ograniczała się do pobudzania i kultywowania zasad i cnót chrześcijańskich.

• Kasjodor (ok. 490-ok. 575), wysoki urzędnik na dworze króla Ostrogotów Teodoryka Wielkiego. Napisał „Kronikę" zawierającą dzieje świata od jego stworzenia do roku 519 oraz „Historię Gotów".

• Grzegorz z Tours (538-594), biskup, autor licznych żywotów świętych zawartych w „Siedmiu księgach cudów". Jego głównym dziełem była jednak „Historia Franków", sztandarowy utwór, w którym ujawniły się w pełni główne idee chrześcijańskiego dziejopisarstwa: prowidencjalizm, dydaktyzm, tendencyjność, naiwna interpretacja zdarzeń i kronikarska konstrukcja narracji.

• Izydor z Sewilli (560-636), biskup i historyk, pozostawił po sobie mało krytyczne „Dzieje królów Gotów, Wandalów i Swebów", utwór biografistyczny „O sławnych mężach" oraz dzieło encyklopedyczne pt. „Dwadzieścia ksiąg o początkach i etymologiach".

• Beda Czcigodny (ok. 673-735), najwybitniejsza umysłowość wczesnego średniowiecza. Wspomniano już o jego zasługach na polu chronologii. Był autorem „Historii kościelnej ludu angielskiego", w której to pracy zaprezentował szerokie spojrzenie na historię, wykazał duży krytycyzm i sceptycyzm, na przykład w stosunku do cudów. Nie stosował podziału na historię świętą i świecką.


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Rewolucyjna wizja historiografii nowoczesnej
Konfederacja Barska: warcholstwo w imię Maryi

 Zobacz komentarze (1)..   


 Przypisy:
[ 8 ] Cyt. za: J. Topolski, op. cit., s. 35.
[ 9 ] Jak widać, religia maluczkich szybko stała się religią panujących. W średniowiecznym dziejopisarstwie trudno byłoby doszukać się relacji o życiu zwykłych ludzi, co najwyżej zawierała ona potępienia ich buntów. Historiografię tę nazywa się więc niekiedy „dziejami kapłanów i królów".

« Historia   (Publikacja: 04-12-2005 Ostatnia zmiana: 05-12-2005)

 Wyślij mailem..   
Wersja do druku    PDF    MS Word

Waldemar Marciniak
Historyk, posiada specjalizację w zakresie politologii i europeistyki.

 Liczba tekstów na portalu: 14  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: XX wiek według Łysiaka
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 4505 
:  :   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365