Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
200.118.833 wizyty
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 302 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Ludzie władzy od tysiącleci starali się słowem, własnym przykładem i represjami formować umysły dalekie od samodzielności, krytycyzmu, filozoficznej kultury myślenia. Najlepsi poddani i wyborcy to łatwowierna, podatna na emocjonalne apele masa, nawykła do myślenia życzeniowego.
 Państwo i polityka » Doktryny polityczne i prawne

To co polityczne, i to co narodowe w historii [3]
Autor tekstu:

Bogactwo i wolność potrzebują stałych intelektualnych źródeł inspiracji. Myślenie przepojone gospodarczymi i liberalnymi treściami zaczerpniętymi ze skarbnicy filozofii zachodniej winno prowadzić do nakreślonej wyraziście społecznej przemiany. Znakomity przykład tego typu społecznej przemiany mogą stanowić losy dziewiętnastowiecznej Belgii. Małe królestwo, które uzyskało niepodległość w 1830 r. obejmowało dwie zantagonizowane ze sobą społeczności: Walończyków będących katolikami i Flamandczyków — protestantów. Partie belgijskie w swoich nazwach i programach posługiwały się tymi różnicującymi kryteriami.

Po dwóch pokoleniach nastąpiło przekształcenie i partie polityczne zaczęły odwoływać się do liberalizmu i idei socjaldemokratycznych, zaś w swych programach skupiły się głównie na kwestiach ekonomicznych. Oczywiście, różnice kulturowe zakorzenione w odmienności używanych języków pozostały, ale dwudziestowieczni Belgowie stanowią w zasadzie jednolite społeczeństwo. Wielką rolę w budowie tej jedności społecznej w Belgii odegrała edukacja i stwarzający każdej jednostce równy start — elastyczny, proegalitarny system oświatowy. W dowód uznania dla budowy jednolitości wewnątrzpaństwowej Wspólnota Europejska usytuowała swoją siedzibę w stolicy tego najmłodszego europejskiego królestwa.

Zdaniem europejskich i amerykańskich filozofów polityki w ostatnich kilku dekadach XX w., jednym z przejawów rozwoju demokratycznych społeczeństw jest proces polegający na wzajemnym zbliżaniu się programów rywalizujących ze sobą stronnictw politycznych. Radykalna prawica rezygnuje z haseł głoszących ksenofobię i nietolerancję, stając się prawicą umiarkowaną, podobnie radykalna lewica odchodzi od demagogii i pochwały działań destrukcyjnych. Dużą rolę w takich procesach odgrywają otwartość i różnorodność dróg społecznego awansu. Jeżeli dzieje się inaczej, oznacza to, że ekonomiczna i kulturowa kondycja danego narodu jest słaba, a wówczas należy wzmocnić wszystkie działające w nim siły liberalne, które z kolei uruchomią dotychczas nieznane możliwości wzrostu gospodarczo-społecznego.

Uzyskana przez Polskę pełna suwerenność, znaczący postęp w zakresie wolności gospodarowania nie są dobrami danymi przez historię raz na zawsze. Wymagają permanentnej troski i kultywowania. Najlepszą drogą do ich kultywowania jest upowszechnianie ideologii i postawy liberalnej. Jednak liberalizm to nie tylko obrana postawa, ale nade wszystko trwała i porządna edukacja. Polega ona na poznaniu oraz przyswojeniu tradycyjnej i współczesnej myśli europejskiej, a także na zasymilowaniu, zgodnych z cywilizacyjnymi wyzwaniami, prokapitalistycznych szkół myślenia: amerykańskiej i dalekowschodniej.

Wymogiem czasów jest, by nauka o państwie stała się częścią historii gospodarczej Europy. Prawnicy uczyliby się historii gospodarczej państw. Ten ostatni postulat pociągnąłby za sobą zmianę ideową i aksjologiczną w nauczaniu tych, którzy swe spojrzenie powinni skierować ku XXI stuleciu. Trzeba podkreślić, że postulowane zmiany w sposobie rozumienia i przedstawiania celów państwa oraz wypełnienie nauczanych treści ideami liberalnymi uzasadniają to, by wiedzę o państwie przekazywać w kontekście historii gospodarczej naszego kontynentu (i świata, gdy chodzi o wiek dwudziesty).

Ekonomiczna perspektywa rozumienia państwa i jego instytucji lepiej pozwoli przyszłym intelektualistom i politykom znaleźć wspólny język z mniej wykształconymi masami społeczeństwa.


1 2 3 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Teorie prawa natury
Potrzeby i motywacje a manipulacja

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (2)..   


« Doktryny polityczne i prawne   (Publikacja: 15-03-2006 )

 Wyślij mailem..   
Wersja do druku    PDF    MS Word

Jerzy Kolarzowski
Doktor habilitowany, adiunkt w Instytucie Historyczno-Prawnym Uniwersytetu Warszawskiego (Wydział Prawa i Administracji). Współzałożyciel i rzecznik prasowy PPS (1987 - luty 1988), zwolniony z pracy w IPiP PAN (styczeń 1987), współredagował Biuletyn Informacyjny Ruchu Wolność i Pokój (1986–1987), sygnatariusz platformy Wolność i Pokój (1985), przekazywał i organizował przesyłanie m.in. do Poznania, Krakowa, Gdańska, Lublina i Puław wielu wydawnictw podziemnych. Posiada certyfikat „pokrzywdzonego” wystawiony przez IPN w 2003 r. Master of Art of NLP. Pisze rozprawę habilitacyjną "U podstaw europejskiej filozofii praw człowieka. Narodziny jednostki w sferze publicznej i prywatnej w pismach Braci Polskich". Zainteresowania: historia instytucji życia publicznego i prywatnego, myśl etyczna i religijna Europy (zwłaszcza okresu reformacji). Bada nieoficjalne nurty i idee inspirujące kulturę europejską. Hobby: muzyka poważna, fotografia krajobrazowa. Autor książki Filozofowie i mistycy

 Liczba tekstów na portalu: 51  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Polski i brytyjski samorząd terytorialny - zasadnicze różnice
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 4652 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365