Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
148.084.615 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7284 tekstów. Zajęłyby one 28728 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 3779 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Pomysł, że dobry Bóg wysyła ludzi na męki piekielne, jest całkowicie godny potępienia. Są to majaczenia obłędu, zdegenerowane przesądy".
 Kościół i Katolicyzm » Jasne karty Kościoła

Holenderski ruch odnowy Kościoła [1]
Autor tekstu: Ilona Vijn-Boska, Ilona Boska

Republika Zjednoczonych Prowincji, założona przez siedem prowincji północnych Niderlandów (Holandia, Zelandia, Utrecht, Groningen, Geldria, Overijsel, Fryzja oraz flamandzka Flandria), stała się państwem wielowyznaniowym. Katolicy jako mniejszość bez problemu mogli wyznawać swoją wiarę, chociaż musieli ponosić wysokie koszty za zwalnianie ich z antykatolickich regulacji. W roku 1795 została powołana do życia Republika Batawska, gdzie katolicy oficjalnie uzyskali wolność wyznaniową. Po rewolucji w roku 1830 Holandia objęła obszar dzisiejszej Holandii, gdzie katolicy stanowili około 38% ludności, głównie zamieszkującej w prowincjach południowych, Limburgii i Brabancji. W roku 1853 papież Pius IX ustanowił Utrecht stolicą struktury kościelnej Holandii, składającej się z arcybiskupstwa Utrecht i biskupstw Haarlem, Den Bosch, Breda i Roermond. Pierwsze lata nowi biskupi poświęcili na reorganizację swoich biskupstw i budowę mocnej infrastruktury parafialnej. Synod prowincjonalny w roku 1865 zakończył symbolicznie to ulepszanie.

W dużej mierze do odżycia katolicyzmu przyczyniło się powstawanie nowych, holenderskich zakonów i kongregacji. Jak również osiedlanie się niemieckich i francuskich kongregacji, które emigrowały z własnych krajów przed antyklerykalnymi zarządzeniami. Tworzyli oni sieć katolickich szkół, szpitali i pomoc dla osób biednych. Po koniec dziewiętnastego wieku zapoczątkowali wśród holenderskich katolików gorliwie posłannictwo, mające na celu całkowite ich podporządkowanie Kościołowi. Uzależnienie to miało miejsce prawie do końca lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Jednakże już wtedy istniała krytyczna opinia przeciwko takiej formie katolicyzmu głoszona nie tylko przez inteligencję, ale także zwyczajnych parafialnych księży. Podczas uroczystości stu lat istnienia biskupiej hierarchii w Holandii, 16.5.1953, stadion w Utrechcie wypełniony był po brzegi katolikami. Kardynał Jan de Jong nawoływał katolików do całkowitej jedności: "Bądźcie jednym i tylko jednym". Mimo to zaczynały już być widoczne pierwsze pęknięcia w tej budowie całkowicie odizolowanego katolicyzmu, gdzie życie zwyczajnego katolika od kołyski do grobu podlegało tylko katolickim organizacjom i stowarzyszeniom. W maju 1954 roku holenderscy biskupi podali do wiadomości w piśmie pasterskim („Mandement") jak katolicy powinni zachowywać się w życiu publicznym. Głównym punktem „Madementu" był zakaz członkostwa w socjalistycznym NVV (Holenderski Zjednoczenie Organizacji Zawodowych) i regularnego uczestnictwa w zebraniach socjalistycznych organizacji, czytania socjalistycznej prasy i słuchania audycji radiostacji VARA (Amatorskie Radio Zjednoczonych Robotników). Sankcją za nieprzestrzeganie zakazów miało być odmówienie udzielania sakramentów. Według nich socjalizm, odchodzenie od kościoła, humanizm i materializm były zagrożeniem dla życia ludzkiego. Formalnie Mandement został odwołany dopiero w roku 1965.

Ogłoszenie Mandementu wywołało odwrotny efekt do zamierzonego przez biskupów. Katolicy zdali sobie tym bardziej sprawę z potrzeby wyjścia z odosobnienia. W drugiej połowie lat pięćdziesiątych pojawiły się pierwsze oznaki ruchu odnowy. W powstałym na początku lat pięćdziesiątych KNBGG (Narodowe Katolickie Biuro Zdrowia Psychicznego) zaczęto otwarcie dyskutować na temat katolickiej dyscyplinarnej moralności a przede wszystkim na temat seksualności.

Ogłoszone przez Jana XXIII podczas Drugiego Soboru Watykańskiego aggiornamento (zliberalizowanie doktryn katolickich oraz szukanie porozumienia z nauką, filozofią i ze współczesnym społeczeństwem) padło na owocny grunt w Holandii. Pierwszymi oznakami nadchodzącej odnowy było wprowadzenie liturgii w języku holenderskim oraz zmniejszenie posłuszeństwa katolickiej moralności. Ważnym zdarzeniem odnowy było zwołanie Konsylium Pastoralnego Prowincji Kościelnych w latach 1968-1970. Holenderscy biskupi chcieli podczas tego kościelnego zgromadzenia przeanalizować rezultaty watykańskiego Soboru i przystosować do holenderskiej sytuacji. Przedstawiciele różnych instytucji i nurtów katolickich wzięli w tym udział. W komisyjnych raportach i podczas plenarnego zebrania panowała atmosfera odnowy, jak i radykalne wypowiedzi. Proponowano daleko idący ekumenizm, zniesienie celibatu i szerokie zaangażowanie świeckie. Gazeta holenderska 19.1.1970 podała następującą informację: „Biskupi są zdania, że społeczeństwo katolickie tylko zyska, jeżeli obok księży, którzy sami wybrali celibat będą dopuszczeni żonaci księża".

Ruch odnowy połączony był z zeświecczeniem społeczeństwa holenderskiego. Większość katolickich organizacji odchodziła od konfesjonalizmu poprzez fuzję z protestanckimi lub innymi organizacjami, albo zaprzestawała swojej działalności. Powstawały katolickie gminy krytycznie podchodzące do spraw kościelnych. Przeważnie tworzyły się one ze studenckich parafii w dużych uniwersyteckich miastach, gdzie poglądy na temat Kościoła były jeszcze bardziej progresywne. Zdarzało się, że ksiądz takiej gminy zawierał związki małżeńskie i za zgodą wiernych pozostawał w swojej funkcji. Ponieważ to doprowadzało do konfliktu z miejscowym biskupem, wiele gmin zdecydowało swoją działalność prowadzić dalej samodzielnie. W ten sposób powstały między innymi: Krytyczna Gmina Ijmond w Beverwijk (Kritische Gemeente Ijmond in Beverwijk), Amsterdamski Kościół Studencki (Amsterdamse Studentenekklesia), gmina przy kościele dominikańskim w Amsterdamie (Dominicusgemeente) i Kościół Młodych w Venlo (Jongerenkerk in Venlo). Założenia tych gmin popierane były przez grupę Septuagint, stworzoną przez siedemdziesięciu księży i dążącą do zniesienia celibatu. Grupa ta organizowała międzynarodowe spotkania i na początku lat siedemdziesiątych zawiesiła swoją działalność ze względu na brak rezultatów. Natomiast niektóre z krytycznych parafii istnieją do dzisiaj i dalej cieszą się popularnością przeważnie wśród osób w podeszłym wieku.

Hub OosterguisAmsterdamse Studentenekklesia została założona w roku 1960 przez księdza akademickiego Jana van Kilsdonk. Grupa ta zbudowała swoją własną liturgiczną tradycję na bazie jezuickiej. Pieśni śpiewane podczas spotkań oparte zostały przede wszystkim na tekstach Huuba Oosterhuisa. Celem działalności 'Ekklesia' stało się wspólne gromadzenie się ludzi zainteresowanych słowami i inspiracją psalmów i ewangelii. Jezus z Nazaretu został przez nich uznany jako przedstawiciel żydowskiej kultury. Obecnie wśród członków tej gminy znajduje się niewielu studentów, jednakże nazwa została nie zmieniona.

Dzielenie się opłatkiem w DominicusgemeenteDominicusgemeente szuka w katolickiej tradycji odpowiedzi i wyjaśnień na podstawowe pytania o życiu i społeczeństwie. Punktem wyjściowym jest liturgia. Ponieważ człowiek i społeczeństwo ciągle się zmienia, liturgia tej gminy regularnie zostaje przystosowana do nowych wizji i poglądów. Wszyscy członkowie gminy biorą w tym udział. Również i tu śpiewane pieśni podczas mszy (przeważnie osiem) oparte są na tekstach Huuba Oosterhuisa.

Jongerenkerk w Venlo. Na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku uczestnictwo wiernych we mszy, a szczególnie młodych ludzi, zaczęło maleć. Zaniepokojony tym faktem zarząd kościoła Świętego Marcina w Venlo postanowił organizować msze dla młodych w wieku 18-25 lat. Początkowo msze miały miejsce w czasie postu. Temat kazania ogłaszany był wcześniej, aby młodzież po kazaniu mogła na ten temat podyskutować z księdzem. Tematy omawiane podczas mszy to m.in.: „Samotność i ja", „Ksiądz i ja", „Czego oczekujesz od młodzieży w swoje parafii, w kraju i na świecie", „Ja i świat". W 1965 roku młodzież postanowiła stworzyć własny kościół (Jongerenkerk), aby spotykać się w każdą niedzielę i prowadzić msze według własnego uznania. Ołtarz w nowym budynku został umieszczony w środku, tak aby uczestnicy mszy mogli gromadzić się wokół i celebrować ją wspólnie. „Spotkanie z Bogiem i ze sobą nawzajem". Repertuar chóru został złożony z pieśni gregoriańskich i pieśni z tekstami Oosterhuisa. Podczas mszy czytano współczesną prozę, recytowano wiersze i przeprowadzano wywiady z uczestnikami. Najważniejszym momentem było dzielenie się opłatkiem. Obecnie gmina Jongerenkerk liczy około pięciuset uczestników. Teksty modlitw i pieśni każdego tygodnia są inne. Poza mszami, członkowie parafii zajmują się różnego rodzaju projektami, takimi jak „muzyka i kościół", czy „kościół i wiara". Są także aktywni na zewnątrz, w życiu społecznym, pomagając słabszym, takim jak uciekinierzy ubiegający się o azyl czy więźniowie.

Holenderski ruch odnowy wywołał w Rzymie poważne zaniepokojenie. Wyrazem tego była nominacja wielu konserwatywnych biskupów. To spowodowało w holenderskim katolicyzmie polaryzację, która trwała aż do lat dziewięćdziesiątych. Stanowisko Kościoła wobec ruchu odnowy zaostrzyło się. Radykalizacja w katolickich gminach postępowała dalej. Na wiele z nich miał wpływ ruch Christenen voor het Socialisme (Chrześcijanie dla Socjalizmu). Ruch ten powstał w kwietniu 1971 roku w Chile. Były to czasy, kiedy Unidad Popular (koalicja socjalistyczno-marksistowska) była u władzy. Chrześcijanie wzięli wtedy pierwszy raz masowo i otwarcie udział w procesie przemian, który zmierzał do stworzenia społeczeństwa socjalistycznego. W Europie odbywały się wówczas „polityczne modlitwy nocne", które były współdziałaniem ludzi „dobrej woli" niezależnie od wyznawanej religii. Uczestnicy uważali, że ewangeliczna wiara w królestwo Boże na ziemi nie jest niczym innym, jak przekonaniem, że lepszy świat jest możliwy, mimo twardych realiów gospodarczych i politycznych. Różne holenderskie gminy zaczęły spotykać się podczas ogólnokrajowych zebrań w poszukiwaniu wzajemnego oparcia i inspiracji. Poprzez „Informatiebrief" (Pismo Informacyjne) wymieniały wzajemnie poglądy. W 1978 roku odbył się pierwszy wspólny kongres holenderskich gmin. Rezultatem tego było ustanowienie programu, który zawierał wizje na otaczający świat. Prorocze wystąpienia Jezusa i odnowa społeczeństwa zostały z nim powiązane. „Ponowne odkrycie wyzwalającej siły pism biblijnych jest najważniejszym doświadczeniem członków podstawowych i krytycznych gmin. Wielu w ten sposób zaczyna rozumieć i widzieć jaka krzywda, nierówność i społeczne przeciwieństwa panują na politycznej i społecznej płaszczyźnie". W tym samym roku został założony Podstawowy Ruch dla Krytycznych Grup i Gmin w Holandii (BBN). Początkowo BBN skupiało około stu różnych grup. Obecnie należy około dwudziestu pięciu małych grup tzw. 'domowych gmin'.

W Limburgii w 1972 roku został nominowany konserwatywny biskup. Swoimi radykalnymi wypowiedziami i rozporządzeniami wywoływał oburzenie u wielu księży. W wyniku tego stworzyli oni ruch nazwany Kościołem Otwartym. Ich inicjatywa spotkała się w całej Holandii z uznaniem. Po roku ruch ten liczył około siedem tysięcy sympatyków. Kościół Otwarty był formą otwartej, zorganizowanej „lojalnej opozycji" w Kościele Katolickim. Odwołując się do mediów i opinii publicznej chciał wnieść równowagę przeciw, według niego, nadużywanej władzy kościelnej hierarchii.


1 2 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Kościół stopniowych przeobrażeń
Wielcy papieże

 Zobacz komentarze (1)..   


« Jasne karty Kościoła   (Publikacja: 22-08-2006 Ostatnia zmiana: 23-08-2006)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Ilona Boska
Korespondentka z Holandii współpracująca z Racjonalistą

 Liczba tekstów na portalu: 17  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Fitna: ocalić Europę
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5009 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365