Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
155.477.965 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7301 tekstów. Zajęłyby one 28805 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 249 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Być ateistą nie jest zresztą łatwo - autentycznym ateistą, a nie ot takim sobie gnuśnym "bezbożnikiem". Być ateistą to wielki wysiłek, zwłaszcza w Polsce, jak zwykł mawiać Kotarbiński."
 Nauka » Biologia » Antropologia » Nauki o zachowaniu i mózgu » Psychologia i życie

Programowanie neurolingwistyczne a rehabilitacja [1]
Autor tekstu:

Dedykuję Zosi T.

Wstęp

Neurolingwistyczne programowanie (NLP) jest nauką stawiania oraz optymalizacji celów a następnie sztuką sprawnej ich realizacji. Sztuka ta jest możliwa tylko i wyłącznie dzięki przełamywaniu własnych i ewentualnie cudzych stereotypów myślowych. Programowanie neurolingwistyczne jest zarazem nauką dotyczącą sposobów komunikowania się ludzi. Z tych powodów, tym jednym z najnowszych kierunków współczesnej psychoterapii, powinni zająć się niepełnosprawni, a także osoby dla nich i z nimi pracujące. Powodów tych można podać znacznie więcej.

Autor niniejszego artykułu opisuje zarówno doświadczenia własne, jak i obserwowanych osób, które skorzystały z pomocy NLP. Na samym sobie doświadczył dobrodziejstw tego kierunku psychoterapeutycznego i może w szczegółowej formie opisać zastosowanie poszczególnych segmentów tej metody, takich jak: Gregory Batesona [ 1 ] cybernetyczne stany umysłu, hipnoterapia eriksonowska [ 2 ], podejście terapeutyczne gestalt [ 3 ] (w wersji Fritza Perlsa [ 4 ]), terapia rodzin Virginii Satir [ 5 ].

Zastosowane selektywnie i z wyczuciem metody NLP są w stanie optymalnie pomóc odnaleźć się w świecie niepełnosprawnej osobie. Praca przeprogramowywania umysłu w imię nadania życiu poczucia sensu czy nawet misji może się niezwykle opłacić zarówno społeczeństwu jak i niepełnosprawnej jednostce. Intensywny trening umysłu pozwala uruchomić (zaprogramować) u każdej jednostki postawę otwarcia i podjęcia „gry" z losem.

Kiedy zastosowane zostają terminy "osoba niepełnosprawna" lub "niepełnosprawność" podane przeze mnie zalecenia mogą być stosowane do różnych rodzajów niesprawności (z wykluczeniem osób, z którymi porozumienie jest wysoce utrudnione lub zupełnie niemożliwe). Natomiast, gdy mam na myśli konkretnie osobę niewidomą lub niedowidzącą, i piszę o takich osobach, wówczas moje wnioski dotyczą wyłącznie tych właśnie osób.

1. Punkt wyjścia: diagnoza

Osoba niepełnosprawna często w swoim życiu zmaga się z przekonaniem o zbędności swojego istnienia. Wolałaby się nie narodzić. Ma poczucie stygmatyzacji życiowej. Potrzebuje innych ludzi a zarazem nieraz trudno jej się oprzeć odczuciu, że stanowi dla innych, co najwyżej „zepsutą zabawkę". Można by napisać bajkę terapeutyczną o tym, jak to „zepsutą zabawkę" nauczono mówić. Cóż by powiedziała? Albo chciałaby wrócić do stanu swojej świetności, albo pragnęłaby być użyteczna ludziom, ale jest to wyłącznie możliwe, kiedy zostanie zredukowana do materiałów, z których została zrobiona. „Zepsuta zabawka" jest żywym człowiekiem. Stanu niepełnosprawności w bardzo wielu wypadkach nie da się odwrócić. Postrzeganie upływu czasu, zarówno tego kalendarzowego, jak i swego biologicznego, indywidualnego czasu z perspektywy „zepsutej zabawki" staje się nieznośną udręką. Ta udręka staje się sprzężeniem zwrotnym pomiędzy udręczoną niepełnosprawną jednostką a otoczeniem, w którym taka jednostka przebywa. Eskalacji wewnętrznej udręki i agresji słownej nie ma końca. Autodestrukcyjna wnikliwość psychiki uwięzionej w trwale zranionym ciele jest przerażająca. Jak uciec we własny świat, czyniąc go jednocześnie interesującym dla innych? Jak wyrzec się skrajności w postępowaniu swoim i w ferowanych wobec innych ocenach? Żyjąc w ciągłym napięciu, ma się tendencję do przyjmowania postawy imperatorsko-oskarżycielskiej lub postawy wyuczonej bezradności. Większe kłopoty życiowe prowadzą wówczas do myśli samobójczych, autodestrukcji, bądź zachowań psychopatycznych (np. niechęć do pracy zarobkowej, zawierania znajomości w kręgach marginesu społecznego, okazywanie wzgardy najbliższej rodzinie).

Taka osoba wywołuje konflikty w czasie zajęć grupowych. Jest spięta, dąży do maksymalnej kontroli otoczenia, jednocześnie nie uświadamiając sobie potrzeby wkładania wysiłku w kontrolę zachowania samego siebie. Może znamionować ją apatia, zarozumiały ton głosu, permanentny brak radości. Psychoterapeuci mogą ponadto obserwować bladość cery, przybieranie nienaturalnych postaw ciała, widoczne symptomy będące konsekwencją nadmiernego objadania się lub odwrotnie chronicznego braku apetytu.

2. Praca terapeutyczna

Każdy uczestnik treningu NLP uczy się wielu technik, strategii i na podstawie własnych doświadczeń jest w stanie ułożyć katalog dla niego przydatnych zasad.

Jednym z najważniejszych założeń neurolingwistycznego programowania jest konstatacja, że świadomość nie ma większego znaczenia niż nieświadomość. Metoda neurolingwistycznego programowania stawia na zmiany, zachodzące w psychice, bez konieczności świadomej kontroli tych zmian i znajomości sposobu, w jaki się one dokonały. Terapeuta jednak powinien wiedzieć, co chce osiągnąć. Powinien dokładnie wiedzieć, jakie zmiany w sferze emocji powinny nastąpić, by życie, które od dłuższego czasu naszemu klientowi wydawało się brutalnie zmarnowane, takie nie było.

Na początku spotkania należy rozróżnić to, co możliwe od tego, co idealne. Często niemożność osiągnięcia wszystkiego niweczy wartość pracy nad sobą. Rozbicie tego schematu myślowego uwalnia ogromną porcję energii wcześniej zablokowaną przez postawę rezygnacji.

W naszym codziennym życiu bywają różne doświadczenia dobre i złe, przyjemne i bolesne. Tymczasem nasza nieświadomość pewne treści chce zachować, innych zaś nie rejestruje. Szkoła ericksonowska i twórcy NLP długo zajmowali się tym mechanizmem i w końcu postawiono hipotezę: nieświadomość człowieka nie zna form przeczących. Paradoksalnie można powiedzieć: nieświadomość nie zna słowa „nie". Widać to szczególnie w sytuacjach dyskomfortu emocjonalnego. Kiedy czujemy się emocjonalnie stroną słabszą, odczuwamy nieekwiwalentność relacji i chcemy ukryć, że nasze zachowanie jest substytutem innych pragnień, wówczas na komunikaty zaczynające się od „nie" będziemy reagować oporem, nieracjonalnym sprzeciwem, zachowaniem odwrotnym, niż oczekiwane. Każda osoba potrzebuje wysokiej samoświadomości. Osoba niepełnosprawna potrzebuje jej w dwójnasób. Trans hipnotyczny pozwala ujrzeć szansę bez konieczności bardzo mało skutecznych apeli o pozytywny stosunek do świata. W trakcie takich seansów należy wpoić dwa pozostające z sobą w związkach mechanizmy myślenia. Po pierwsze trzeba ukazać, że konflikt dwóch wartości pozytywnych stępia ostrze odczuć ewidentnie negatywnych. Po drugie pewne stany z pogranicza tego, co świadome i nieświadome można ująć w zgodzie z zasadą: są pewne reguły, ale istnieją od nich wyjątki. Dostrzeganie wyjątków w utartych mechanizmach nie powinno być wiązane z odczuciem przykrości. Dla osób niepełnosprawnych to ważny punkt odniesienia. Chodzi o to, by własną osobę traktować jako wyjątkową w najlepszym tego słowa znaczeniu. Odwołując się do obu tych mechanizmów, dynamizując je na potrzeby psychoterapii możemy osiągnąć sukces w przekształcaniu nawet najbardziej „skostniałych" sytuacji, czy osób o psychice z silnymi uwarunkowaniami psychotycznymi. Generalna tendencja winna prowadzić do maksymalnego uelastycznienia osobowości. Temu samemu celowi winno służyć wyrażanie wewnętrznych sprzeczności poprzez paradoksy. Niemożność dostrzegania w swoim życiu sprzeczności i nie posiadanie umiejętności ujmowania ich poprzez myślowe paradoksy jest jednym z objawów wyczerpania emocjonalnego. Nieumiejętność operowania paradoksem, czy stosowanie nieadekwatnych paradoksów, przez w miarę inteligentną osobę, w odniesieniu do swoich problemów jest miernikiem dysfunkcji psychicznej. Porozumienie jest możliwe do osiągnięcia tylko z takimi osobami, które w każdej sprawie widzą, co najmniej dwie strony medalu. Zdrowa emocjonalnie jednostka jest w stanie wyrażać swoje problemy w języku paradoksów. Możliwość ujęcia swojej sytuacji poprzez antynomie i paradoksy jest zewnętrznym wyrazem dojrzałości i poprawnej kondycji psychicznej. W relacjach z innymi ludźmi winniśmy porozumiewać się poprzez wzajemne uzgadnianie i komunikowanie sprzeczności. Dotyczy to w szczególności sprzeczności wewnętrznego świata doznań i uczuć. Stąd też konieczność ogromnej pracy nad pogłębianiem osobistej samoświadomości. Uelastycznienie świadomości zinternalizowanej można osiągnąć ucząc żmudnej pracy obserwacji zewnętrznej i samoobserwacji wewnętrznej.


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Programowanie neurolingwistyczne
Preferowane style myślenia – metaprogramy


 Przypisy:
[ 1 ] Bateson Gregory (1904-1980, syn znanego fizjologa i genetyka Wiliama Batesona) antropolog amerykański w latach sześćdziesiątych związał się z Langley Porter Neuropsychiatric Institute w San Francisco, gdzie zajął się szerzej neuropsychiatrią. Był zwolennikiem przeniesienia struktury genetyki na grunt neurologii. Sformułował cybernetyczną teorię umysłu i cybernetyczną teorię prawidłowego uczenia się. Współpracując ze szpitalem w Palo Alto (Kalifornia). W tym ośrodku koordynującym interdyscyplinarne badania neuropsychologiczne spotkał wielu znanych naukowców i lekarzy np. brytyjskiego psychiatrę Ronalda D. Lainga, z którym G. Batesona połączyła współpraca, długo toczone spory i przyjaźń. G. Bateson wywarł znaczący wpływ na kilka pokoleń naukowców w różnych dziedzinach, takich jak nauki społeczne, psychiatria, psychoterapia i neurologia. W Palo Alto jego uczniami byli, jako początkujący wówczas asystenci, twórcy NLP R. Bandler i J. Grinder. Książka G. Batesona zatytułowana Umysł i przyroda ukazała się po polsku. Przekł. A. Tanalska-Dulęba, posł. A. Wyka. Warszawa, PIW 1996.
[ 2 ] Milton H. Erickson był lekarzem psychiatrą, potem uzyskał certyfikat psychoanalityka. M.H. Erickson wypracował swoje koncepcje w okresie walki z chorobą po dwukrotnym rzucie polio uległ częściowemu paraliżowi, jeździł na wózku inwalidzkim, cierpiał na silne ataki bólowe i do tego był daltonistą — widział jedynie kolor w odcieniach lila i fioletu. W pewnym okresie choroby miał trudności z mową. Na ten okres przypadają liczne obserwacje, które zostały spisane w skoroszytach notatek. Poczynione obserwacje dotyczyły pielęgnujących i odwiedzających go osób. Uzyskane w ten sposób doświadczenia zaowocowały w pracy terapeutycznej, do której powrócił po częściowej remisji choroby (pod koniec życia mówił powoli, ale bardzo wyraźnie). M. Erickson za swego życia opublikował kilka ważnych artykułów, a ponadto pozostawił bogate archiwum. Uczniowie M. H. Ericksona spisywali jego sesje, opatrywali je komentarzami. Po jego śmierci wydali pozostawione pisma jak też i swoje książki podsumowujące doświadczenia z wspólnego okresu pracy. Do kontynuatorów metod M. H. Ericksona zaliczają się: Connirae i Sivea Andreas, L. Cameron-Bandler i R. Bandler, David Gordon, John Grinder, Michel Lebeau. Wymienione osoby są współautorami książek na temat programowania neurolingwistycznego (niektóre z nich ukazały się w bibliotece PNL nakładem Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego GWP). Polskie opracowania założeń psychoterapii ericksenowskiej można znaleźć w opracowaniach: K. Klajsa i J. Olszewskiej, Zasady znajduję w sobie. Warsztat na temat psychoterapii Miltona H. Ericksona oraz B. Tryjarskiej, Terapia Miltona H. Ericksona — główne idee. [w:] Nowe zjawiska w psychoterapii. Praca zbiorowa pod red. M. Liz-Turlejskiej. Agencja Wydawnicza J. Santorski, Warszawa 1991.
[ 3 ] Gestalt terapia - psychoterapia związana z pracami F. Perlsa. Leczenie, zazwyczaj prowadzone w grupie, skupia się na próbach poszerzenia świadomości własnego „ja".
[ 4 ] Frederick (Fritz) Perls (1893 — 1970) psychiatra amerykański pochodzenia niemieckiego. Teorię, metody i techniki jego pracy popularyzuje wychodzący w Krakowie od 1993 roku dwumiesięcznik „Gestalt".
[ 5 ] Virginia Satir — wywarła ogromny wpływ na rozwój psychoterapii. W centrum jej zainteresowań znalazły się takie problemy, jak poczucie własnej wartości, rozwój indywidualny, rozwój przez rodzinę, komunikacja, interpersonalny i intrapsychiczny aspekt ludzkiego życia. Po polsku ostatnio ukazały się dwie książki Virginii Satir: Terapia rodziny, przekł. O. Waśkiewicz. Gdańsk, GWP 2000 oraz R. Bandlera, J. Grindera i V. Satir, Zmieniamy się wraz z rodzinami, przekł. D. Golec. Gdańsk, GWP 1999.

« Psychologia i życie   (Publikacja: 03-09-2006 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Jerzy Kolarzowski
Doktor habilitowany, adiunkt w Instytucie Historyczno-Prawnym Uniwersytetu Warszawskiego (Wydział Prawa i Administracji). Współzałożyciel i rzecznik prasowy PPS (1987 - luty 1988), zwolniony z pracy w IPiP PAN (styczeń 1987), współredagował Biuletyn Informacyjny Ruchu Wolność i Pokój (1986–1987), sygnatariusz platformy Wolność i Pokój (1985), przekazywał i organizował przesyłanie m.in. do Poznania, Krakowa, Gdańska, Lublina i Puław wielu wydawnictw podziemnych. Posiada certyfikat „pokrzywdzonego” wystawiony przez IPN w 2003 r. Master of Art of NLP. Pisze rozprawę habilitacyjną "U podstaw europejskiej filozofii praw człowieka. Narodziny jednostki w sferze publicznej i prywatnej w pismach Braci Polskich". Zainteresowania: historia instytucji życia publicznego i prywatnego, myśl etyczna i religijna Europy (zwłaszcza okresu reformacji). Bada nieoficjalne nurty i idee inspirujące kulturę europejską. Hobby: muzyka poważna, fotografia krajobrazowa. Autor książki Filozofowie i mistycy

 Liczba tekstów na portalu: 50  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Huig de Groot - świeckie polis i krawędzie czasu
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5017 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365