Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
192.189.660 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7365 tekstów. Zajęłyby one 29038 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 W jakiej walucie masz kredyt?
złoty
euro
frank
innej
już spłaciłem/am
nie mam
  

Oddano 30 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Mam nadzieję, że po roku 2000 będziemy wychowywać nasze dzieci w wierze w ludzkie możliwości, a nie w Boga".
 Religie i sekty » Chrześcijaństwo » Herezje i inne odłamy

Katarzy. Rzymskie oczyszczenie z „czystych” [3]
Autor tekstu:

O ścisłych związkach bogomili z katarami może świadczyć to, że na sobór albigeńskich dualistów, który odbywa się w 1167 roku w Saint-Feliks-de-Caraman w Langwedocji, przybywa z Konstantynopola bogomilski diakon Nikita, aby mu przewodniczyć.

Wśród katarów występowało wiele różnych i niezależnych sekt. Pewne zasady były wspólnie, ale potrafili skrajnie się różnić w szczegółach. Możemy też wyróżnić dwie szkoły: ściśle dualistyczną, bardziej manichejską, uznającą dwie rządzące światem zasady, oraz monarchiańską, zgodnie z którą zły Bóg był upadłym aniołem.

Katarzy

Kataryzm — religia, niezależnie od inspiracji, całkowicie wpisująca się w średniowieczną kulturę Europy, był pacyfistyczną odmianą chrześcijaństwa [ 10 ] głoszącą tolerancję i ubóstwo, którą należy zaliczyć do jednej z wielkich religii kształtujących ludzką świadomość. Ale również był jedną z wielu kultur bezwzględnie zniszczonych przez rzymskie chrześcijaństwo. Obie strony uznawały Chrystusa za Pana, choć, dla jednej z nich, jego pobyt na ziemi miał charakter bardziej duchowy (świetlisty [ 11 ]), a dla drugiej, bardziej materialny (człowieczy). Wyznawcy Boga Światła nie chcieli podporządkować się Rzymowi, a tym bardziej jego lokalnym, zepsutym moralnie oraz pazernym na dobra tego świata, funkcjonariuszom. Dlatego też ci, dla których Syn Boży był bardziej człowieczy, w jego imieniu, sprawili kaźń tym, dla których był bardziej duchem. Jedni, z jego imieniem na ustach mordowali, a drudzy, wzywając jego imię dopóty jeszcze mogli, umierali. A ON siedział po prawicy Ojca Swego i obserwował sobie całe to zamieszanie. Godzenie się dobrego Boga na istnienie zła to jedna z najbardziej niezrozumiałych „tajemnic" chrześcijaństwa. [ 12 ] Dla świeckich historyków ważnym jest, iż kataryzm jako pierwszy uruchomił mechanizmy aneksji i represji ideologicznej nazwane „Krucjatą" bądź „Inkwizycją"; mechanizmy pozostające modelem wydarzeń, które nie zniknęły z naszej cywilizacji. [ 13 ]

Mit [ 14 ]

Misjonarze katarscy, aby w sposób zrozumiały wyjaśnić swe wierzenia, wplatali w dogmaty symbolikę i mity. Różne wątki mityczne występujące w katarskich szkołach można próbować wywieść z poniżej przedstawionego wzorca teologicznego porządku rzeczy: (...) Bóg stworzył z nicości anioły i cztery elementy, ale mylą się mówiąc, że diabeł (Lucyfer) za jego pozwoleniem stworzył wszystko, co jest widzialne, to znaczy świat. Wierzą, że diabeł uformował ciało pierwszego człowieka i zamknął wewnątrz anioła, który już lekko zgrzeszył; że wszystkie dusze pochodzą od tego anioła... Jak streścił ich mit dominikanin Rainer Sacconi, nawrócony heretyk. [ 15 ]

A trochę szerzej: — w kosmosie działają dwie zasady; potwierdzenia i negacji. Potwierdzenie, dobro wiekuiste jest Bogiem, złem jest wieczna negacja Lucyfer. istnieje wieczny niebiański świat prawdziwy. Jedyny świat rzeczywisty, który zaludniają hipostatyczne byty stanowiące połączenie trzech natur ciała, ducha i duszy występujących również u człowieka, ale ludzie mają ciała materialne, a boskie hipostazy „ciała chwalebne". Świat postrzegany zmysłami jest osadzony w czasie. Ma swój początek i zmierza do nieuchronnego końca. Jest to świat nierzeczywisty. Stworzona przez Boga negacja świata rzeczywistego. Ten świat, ziemia jest piekłem. Więzieniem dla dusz zbudowanym z kiepskiego materiału przez Lucyfera, niezdarnego budowniczego.

Słowo jest twórcą świata za złotą brama chmur, daleko po tamtej stronie gwiazd. Nasz świat jest dziełem Lucyfera. Słowo jest stwórcą, Lucyfer zaś jest tylko nieudolnym naśladowcą, „formiarzem".

My, ludzie, strącone anioły, odpowiadamy obu zasadom. Jesteśmy ich emanacją. Duchowy człowiek i jego dusza są dziełem Słowa Bożego. Materialny człowiek i jego ciało są tworem Lucyfera. Nasza dusza jest boska, wieczna. Nasze ciało jest nieboskie, przejściowe. Przez Boga, który jest duchem, stworzona dusza, stwarzająca duchowi opór i tego powodu wypędzona na ziemię, musi na niej zostać, dopóki nie pozna nicości życia na Ziemi i nie zapragnie stać się znowu jednością z duchem. Ponownie stanie się boską, a powrót do Boga może rozpocząć się na tej ziemi. Jednak później, idąc prze gwiazdy dusze muszą się zmaterializować, zanim otworzą się przed nimi bramy ich prawdziwej ojczyzny. [ 16 ]

Swój prawdziwy dom katarzy ulokowali po tamtej gwiazd. A życie na tej ziemi pośród grzeszników kierujących się kłamstwem i głupotą, a także chciwością, podłością i mściwością było większym złem od zadawanej przez nich śmierci. Nawet tej poprzedzanej najstraszliwszymi torturami, w ogniu stosów. Szczególnie wtedy, gdy następowała już po consolamentum największym sakramencie.

Dogmatyka

Nie ma tu możliwości przedstawienia całości katarskiego dogmatu, jego subtelności i wariantów, od skrajnego po umiarkowany. Nie jest to też dla nas wcale rzeczą tu najistotniejszą. Wystarczy nam pamiętać, że mieści się on w nurcie dualistycznej gnozy, której podstawą jest zawsze problem zła. Na początku istniały dwie zasady, Dobra i Zła, a w nich istniały odwiecznie Światło i Ciemność. Od zasady Dobra pochodzi wszystko, co jest światłem i Duchem; od zasady Zła pochodzi wszystko, co jest Materią i Ciemnością. Ten początek wyznania wiary florenckich katarów może być uznany za streszczenie całego kataryzmu. [ 17 ]

Otto Rahn: [ 18 ] - Romańscy katarzy nauczali, że bóg jest duchem! Od najdawniejszych czasów jest On absolutną miłością, doskonałą, niezmienną, wieczną i sprawiedliwą. Zło i przemijalność nie mogą w nim tkwić, ani od niego pochodzić. Skutkiem tego jego twory mogą być tylko doskonałe, niezmienne i dobre, a więc równie dobre jak źródło, z którego pochodzą. (...)gdyby pragnął on stworzyć istotę doskonałą, ale nie mógł zrealizować swego zamierzenia, wówczas nie byłby wszechmocny i doskonały. Gdyby zaś mógł stworzyć istotę doskonałą, ale tego nie chciał uczynić, wówczas nie można by go równać z doskonałą Miłością. A więc Bóg nie stworzył ziemskiego świata.

Bóg jest „stwórcą" wszystkich rzeczy, albowiem tylko On ma moc powołania z niebytu czegoś co przedtem nie istniało. Stworzył też materię, ale jako zasadę. Zasadą tą — kształtującą widzialną i przemijającą materię — był boski twór nazywany Lucyferem, czasem też utożsamianym z Jahwe — Królem tego Świata. , który stworzył Niebo, Ziemię, i wszystko co na niej jest. „Stworzył" nawet człowieka — kobietę i mężczyznę.

Materialna postać stworzeń złożona jest ze „zła i nicości", a materia (zło i nicość) dąży do nicości. Bóg jest nieskończenie dobry, ale zgodnie z boską ekonomią aby wydobyć z człowieka elementy wieczne (ducha) trzeba skazać go na doczesny żywot nieszczęsny, w którym panuje „czas" "zło" i „nicość". Ofiara życia ma sens, gdy stanowi konieczny element powrotu do Boga i zbawienia. Aby człowiek mógł zostać zbawionym Bóg — dla spotęgowania złośliwości demona — musiał stać się człowiekiem. Od początków czasów było przewidziane, że Bóg pod postacią „pierwszego człowieka" złoży sam siebie w ofierze i dzięki temu duchowy element duszy w człowieku będzie mógł powracać do „wiekuistego ducha". „Chrystus" był jednym ze stworzonych przez Boga bytów hipostatycznych, a jego wcielenie w ciało Jezusa tylko pozorne. Właśnie On był tym „pierwszym człowiekiem", zbawionym zbawicielem.


1 2 3 4 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Kataryzm – religia Dobrych Ludzi
Kobiety na… biskupów!


 Przypisy:
[ 10 ] Większość świeckich historyków uważa kataryzm za religię różną od rzymskiego katolicyzmu, ale zalicza go do wyznań chrześcijańskich. Historycy związani z Kościołem katolickim albo nazywają go herezją albo zaprzeczają przynależności do chrześcijaństwa, a czasem jedno i drugie, co świadczy nie tylko o niekonsekwencji terminologicznej.
[ 11 ] Chrystus, światłość świata, jest tedy prawdziwym światłem, w przeciwieństwie do materialnego światła, nic bowiem, co materialne, nie jest prawdziwe. To nie cytat z pism katarskich, to Orygenes w Komentarzu do świętego Jana.
[ 12 ] Mnie mniej interesuje „Boska tajemnica", a bardziej ta rzeczywista i udokumentowana rola hierarchii kościelnej z „Namiestnikiem Chrystusa" na czele.
[ 13 ] Jean Duvernoy
[ 14 ] Mit raz sformułowany choć przekształcany i modyfikowany wije się przez wieki. Sumeryjska Inana, to syryjska Aszera, egipska Izyda i grecka Hera, a śmierć i zmartwychwstanie bóstwa znane i powtarzane było na długo przed chrześcijaństwem. Próby odpowiedzi na pytania najistotniejsze zostały zapisane w mitach. Ale aby zachować gnostyczny powab tajemnicy przynajmniej jego część musi być niezrozumiała przyjmowana w oparciu o autorytet grupy. Wówczas jednostka zyskując bezpieczeństwo rezygnuje z własnej oceny sytuacji. Według ustaleń współczesnych socjologów religii Rodneya Starka i Rogera Finke popyt na daną religię jest szczególnie wielki, gdy jej praktykowanie związane jest z trudnościami i wymaga dużych wyrzeczeń.
[ 15 ] Cyt. za J. Borkowską, w książce której można znaleźć przykłady wariacji katarskich mitów.
[ 16 ] Otto Rahn. (Dla mnie to czysta poezja).
[ 17 ] Ferdynand Niel.
[ 18 ] Otto Rahn autor dwu książek „Krucjata przeciw Graalowi. Tragedia kataryzmu" i „Czeladzi Lucyfera" opartych między innymi na prowadzonych przez siebie w latach 20 i 30 XX w. na południu Francji kilkuletnich badaniach archeologicznych połączonych ze studiami nad historią kataryzmu.
Ten poplątany życiowo człowiek i niezwykły uczony żydowskiego pochodzenia był członkiem kilku niemieckich towarzystw teozoficznych i jednego z niemieckich zakonów różokrzyżowców. Wędrówkę po rozmaitych środowiskach ezoterycznych zakończył jako członek NSDAP i prawdopodobnie obersturmführer SS, współpracownik Ahnenerbe, instytutu badawczego pracującego pod patronatem Himmlera.
Jeśli chodzi o późniejsze losy Ottona Rahna, to istnieją co najmniej dwie wersje jego dalszych losów po roku 1939. Jedna z nich zaczerpnięta tu z książki Marka Tabora „Ezoteryczne źródła nazizmu", głosi, że pod koniec tego roku Rahn ze względu na pochodzenie i seksualne preferencje został, z rozkazu swoich przełożonych — byłych uczniów, stracony przez ścięcie. Ale ponieważ te jego przypadłości były znane przełożonym już wcześniej, to rodzi się podejrzenie, że pogłoska o nagłej niełasce i zgładzeniu Otto Rahna mogła być tylkomistyfikacją zorganizowaną przez wywiad SS, dzięki której nowe wcielenie Otto Rahna mogło bez odium dygnitarza SS kontynuować swoje poszukiwania i infiltrować środowiska ezoteryczne często wrogie Trzeciej Rzeszy. Ową hipotezę potwierdza fakt, że w rok po domniemanej egzekucji Otto Rahna pojawia się w archiwach SS postać niejakiego Rudolfa Rahna, wykonującego także bezpośrednie polecenia zastępcy Himmlera, generała SS, Wolffa. Dla mnie najprawdopodobniejszą jest wersja ...Eduarda Gugenbergera z książki „Czarni cudotwórcy", mówiąca że zagubiony człowiek popełnił samobójstwo.

« Herezje i inne odłamy   (Publikacja: 26-09-2006 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Andrzej B. Izdebski
Zastępca redaktora naczelnego Dwumiesięcznika Klubów Dyskusyjnych Lewicy "Forum Klubowe".

 Liczba tekstów na portalu: 18  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Zło wspaniałe – kobieta
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5042 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365