Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
164.387.264 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7324 tekstów. Zajęłyby one 28895 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Jak długo potrwa kryzys finansowy wywołany Covid-19?
kilka miesięcy
rok
kilka lat
dekadę
  

Oddano 3 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Życiową misją człowieka jest także nieustannie i niezmordowanie, zastępować przekonania nieuzasadnione, przekonaniami uzasadnionymi."
 Filozofia » Etyka

Supremacja prawdy [2]
Autor tekstu:

"1. Istnieje w gronie współuczestników obecnej dyskusji etycznej wspólne poczuciowe rozumienie ocen dodatnich wyrażanych słowem 'czcigodny' i ocen ujemnych wyrażanych słowem 'haniebny', którymi pochwalają oni pewne pozytywne i potępiają pewne negatywne przypadki zachowania się rzeczywistego lub zamierzonego, w przeświadczeniu, że głosząc te pochwały i nagany uprawiają ocenę etyczną.

2. Próba wyjaśnienia sensu tak rozumianej oceny etycznej prowadzi do domniemania, że ocenia się w ten sposób dodatnio zachowanie się bądź dobrotliwe, bądź odważne, bądź uczciwe, bądź oporne na pokusy, natomiast ujemnie ocenia się zachowanie się bądź podyktowane złością, bądź tchórzliwe, bądź nieuczciwe, bądź świadczące o uleganiu pokusom" [ 3 ].

Etyka właściwa przekracza powszechną praktykę społeczną dzięki zachowaniom, które określamy mianem altruizmu. W rozważaniach etycznych T. Kotarbińskiego możemy znaleźć sporo miejsca na temat altruizmu i postawy określanej przezeń oryginalnym terminem spolegliwości. Rozumie ją bardzo szeroko.

„Powstała w ten sposób ocena etyczna sprawia, że osoby przeżywające ją odczuwają jako swój etyczny obowiązek chronić w miarę możności przed groźbą nieszczęścia każdą inną istotę na taką groźbę wystawioną. Ocena etyczna, choć genetycznie związana z grupami zamkniętymi, w swojej obecnej treści jest uniwersalna i sięga swą intencją opiekuńczą nawet poza ród ludzki, obejmując ogół istot wystawionych na grozę nieszczęścia" [ 4 ].

Ponadto tak rozumiany altruizm powinien być niezależny od kryteriów religijnych, ponieważ kryteria te różnicują grupy społeczne i etniczne a dodatkowo operują zapośredniczonymi w transcendencji kategoriami kar i nagród, obniżając horyzont etyki.

„Tak ujęta etyka zasługuje na miano etyki niezależnej, przy czym idzie tu o niezależność od założeń światopoglądowych, w szczególności od wierzeń religijnych dotyczących istnienia Opatrzności, nieśmiertelności duszy, nagród lub kar w życiu przyszłym, a także od sporów ontologicznych, różniących idealistów i materialistów, deterministów i indeterministów itp." [ 5 ].

T. Kotarbiński łączył pojęcie sumienia z będącym wynikiem wychowania i treningu społecznego poczuciem wstydu. Odczucie wstydu nie potrzebuje uzasadnień w istnieniu prawd transcendentalnych, w przeświadczeniu o nieśmiertelności duszy ludzkiej ani jakiejkolwiek religii. Kwestię zwycięstwa określonego typu etyki filozof ten rzutował w przyszłość, stwierdzając, że doskonałość i szanse etyki niezależnej zweryfikują empiryczne doświadczenia ludzkości [ 6 ]. Tak więc przekonanie o upowszechnieniu się postaw bez-religijnych wraz ze wzrostem częstotliwości zachowań altruistycznych poparte zostało przeświadczeniem o samodoskonaleniu człowieka, humanizmem ateistycznym jako świadomym wyborem filozoficznym. Filozofia naukowa przybrała postać hipostazy — wnioskowania abstrakcyjno-uogólniającego — odrzucającej religię i wypierającej się fideizmu pod jakąkolwiek postacią.

V. Jaką rolę w filozofii T. Kotarbińskiego odegrał głoszony przez niego ateizm w związku z poszukiwaniem prawdy wyłącznie w świecie materialnym i społecznym?

Tak się ułożyła historia pozytywizmu od D. Hume do Koła Wiedeńskiego, że niemal wszyscy pozytywiści skłaniali się do postawy bezwyznaniowej, głosili niechęć do religii, czy nawet bardziej lub mniej zawoalowany ateizm. Czy T. Kotarbiński był pozytywistą, pozostaje w obszarze sporów badających spuściznę szkoły lwowsko-warszawskiej, której niewątpliwie był koryfeuszem.

Naczelnym, chociaż nie zawsze ujawnianym zagadnieniem filozofii nowożytnej stało się uzgodnienie teorii z praktyką. Dla pozytywistów to uzgodnienie polegało na weryfikowaniu wszelkich prawd na drodze doświadczenia naukowego — empiryzm. Z tego też względu pozytywiści popadli w trudność, kiedy przyszło im uzasadniać obiektywność istnienia etyki i norm moralnych [ 7 ].

Z jednej bowiem strony T. Kotarbiński ostrzegał, że cecha przypisana jakiemuś obiektowi, a więc jakaś wartość czy cenność nie może być przedmiotem idealnym, gdyż należy wystrzegać się hipostaz, czyli uprzedmiotowienia pojęć i abstrakcji. Uznawanie, iż pojęcia ogólne mają swe odpowiedniki w rzeczywistości przedmiotowej, tj. że istnieją realnie przedmioty ogólne, jak np. „człowiek w ogóle", „sumienie w ogóle" , zdaniem filozofów analitycznych było błędne. Nazwano je hipostazami, wskazując jak to w przeszłości terminy językowe — abstrakcje powszechników prowadziły do spekulacji metafizycznych. Z tych też względów hipostazy logiczne szczególnie zwalczali pozytywiści.

„Przez pierwsze (tj. normy właściwe — J.K.) rozumiemy wypowiedzi typu: rozkazów, rad, ostrzeżeń itp., jak: 'nie zabijaj', 'miłujcie nieprzyjacioły wasze' etc. Normy właściwe, zasadniczo z natury rzeczy, nie należą do nauki; nie są bowiem ani prawdami, ani fałszami, gdyż nie są w ogóle zdaniami oznajmującymi. Niepodobna ich zatem ani uzasadniać, w sensie okazywania prawdziwości, ani obalać, w sensie okazywania fałszywości. Można je tylko zwalczać lub propagować". [ 8 ]

Toteż filozof czyni to, gdy jednocześnie głosił etykę przenikniętą altruizmem i zwalczał postawy religijne, promując w swoich publikacjach i publicznych wystąpieniach światopogląd, w którym odcinał się od odniesień do transcendencji i wpływów tradycji metafizycznych.

Z drugiej strony, aby uchronić się przed relatywizmem i subiektywizmem T. Kotarbiński założył uniwersalność sumienia i wykreował je jako byt niemal idealny, wspólny dla wszystkich ludzi bez względu na kontekst kulturowy oraz czas historyczny. T. Kotarbiński, chcąc być rzecznikiem obiektywizmu w etyce, musiał przyjąć tezę, że wypowiadane oceny etyczne są zdaniami w sensie logicznym. Nie jest to teza kontrowersyjna, z perspektywy reistycznej ontologii czy reizmu semantycznego. Projekt etyki niezależnej w swojej strukturze z konieczności musi odwoływać się do mocnych tez ontologicznych i epistemologicznych, w szczególności do przyjętego przezeń intuicjonizmu w poznaniu wartości etycznych. Dla T. Kotarbińskiego elementarne oceny emocjonalne posiadają swoje źródło w ludzkim sumieniu. To właśnie ono decyduje o moralnej wartości czynów. Tak zarysowana koncepcja intuicyjnego poznania poprzez sumienie, jako uniwersalny głos dobra i zła etycznego, nawet po odrzuceniu religii, zależy jednak od sposobów wychowania, warunków bytowania i norm kulturowych obowiązujących w danej grupie. Z tych też powodów myśl etyczna T. Kotarbińskiego spotkała się z krytyką, którą da się zawrzeć w pytaniu od jakich determinantów i w jakim stopniu możliwa jest niezależność etyki? Twórca etyki niezależnej założył, że ontologicznie silny ateizm pozwoli na doskonałe wykształcenie się intuicjonizmu moralnego, jako jednego z filarów wychowania w społeczeństwie, zakładającym znoszenie wszelkich różnic pomiędzy ludźmi.

T. Kotarbiński dążył do stworzenia jednolitego obrazu świata, zgodnego z klasyczną definicją prawdy, pomimo kontrowersji istniejących na wspólnym gruncie filozofii i nauki a także sporów dzielących różnorodne szkoły i tradycje filozoficzne. Pozostawił dzieło programowo spójne za cenę odrzucenia zarówno tradycji metafizycznych, jak i filozofii pozytywizmu logicznego. Jako znawca i wykładowca historii filozofii oraz historii logiki rozumiał, że dotychczasowe antynaturalistyczne koncepcje z zakresu teorii poznania zakładały dualizm idei i świata materii a przez to obecność problemów metafizycznych. Uważał, że problemy te należy negować, wybierając i propagując ateizm. Ateizm traktował zarówno jako obraną postawę życiową, jak i jako hipostazę spajającą bogate wątki jego różnorodnej twórczości. Utrzymywał, że dla prawidłowego rozwoju społeczeństw wystarczy właściwie wykształcona intuicja moralna człowieka i służąca cywilizacyjnemu rozwojowi aktywność praktyczna. Mając na względzie cele wychowawcze i edukacyjne w ostatniej fazie życia swoje twórcze siły poświęcił głównie filozofii praktycznej — etyce i prakseologii.

*

The Supremacy of Truth — Tadeusz Kotarbinski's Pphilosophy In Search of Common Foundation for Reism and Independent Ethics.
Is there a common foundation in Tadeusz Kotarbinski's two main fields of philosophical search?
Did anti-psychologist affect the worldview of the outstanding philosopher?
To what extent the problem of subject on the ground of Reism initiated the axiological search free from metaphysics?
In what way do the relations between material world and the individual consciousness require self-determination of the attitude towards philosophy and worldview traditions?
Can atheism constitute a barrier to the search for truth being limited only to material world?

*

Referat wygłoszony na konferencji naukowej z okazji Roku Kotarbińskiego „Myśl Tadeusza Kotarbińskiego i jej współczesna recepcja", organizowanej przez Polską Akademię Nauk i Towarzystwo Naukowe Prakseologii, 9 października 2006.


1 2 

 Zobacz także te strony:
Etyka niezależna Tadeusza Kotarbińskiego z perspektywy metaetycznej
Pięść, mózg i serce. Szkic o filozofii Tadeusza Kotarbińskiego
Istota etyki niezależnej Tadeusza Kotarbińskiego
Opiekun spolegliwy według Tadeusza Kotarbińskiego
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Zło jako brak
Wartości w świetle dialektycznej metafizyki wyboru

 Dodaj komentarz do strony..   


 Przypisy:
[ 3 ] T. Kotarbiński, Tezy etyki niezależnej [w:] Pisma etyczne, pod red. Pawła J. Smoczyńskiego, Wrocław 1987, s. 196.
[ 4 ] Tamże s. 197.
[ 5 ] Tamże, s. 196.
[ 6 ] Por. „Druga sprawa to jest sprawa owej rzekomej nieskuteczności wszelkiego szerzenia etyki pozareligijnej. Etyka religijna uzasadnia swoje przykazania, powołując się na jakieś życie przyszłe, na wymiar sprawiedliwości po śmierci, na wzorzec idealny w postaci istoty doskonałej, do której człowiek ma się zbliżyć, i bez tego rzekomo etyka nie może funkcjonować. Otóż w każdym razie jest rzeczą jasną, że takiego uzasadnienia nie potrzebuje etyka niezależna, ponieważ — czy coś jest czcigodne, czy coś jest haniebne, to jest dla nas w rozmaitych jaskrawych przypadkach całkowicie oczywiste i nie potrzebuje żadnych podpórek, więc w zasadzie nie potrzeba tej całej dodatkowej motywacji. Dla pewnych osób może potrzeba. Czy dla szerokiego ogółu? Jest to kwestia na wielką skalę empiryczna, socjotechniczna i ludziom, którzy widzą w uzasadnieniu religijnym splot urojeń — nie pozostaje nic innego, jak tylko czynem próbować przeprowadzić uetycznienie społeczeństwa w drodze motywacji, niezależnej od tamtej, po prostu trzeba umieć zdać egzamin wykonalności tego, o czym strona przeciwna mniema, że jest niewykonalne". T. Kotarbiński, O istocie i zadaniach etyki Pisma etyczne, wyd. cyt. s. 153-154.
[ 7 ] Dla ortodoksyjnych marksistów ostatecznym kryterium weryfikacji miała być zgodność teorii z praktyka rewolucyjną i dążeniami do budowy społeczeństwa bezklasowego.
[ 8 ] T. Kotarbiński: Elementy teorii poznania, logiki formalnej i metodologii nauk, Warszawa 1986 s. 356.

« Etyka   (Publikacja: 22-10-2006 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Jerzy Kolarzowski
Doktor habilitowany, adiunkt w Instytucie Historyczno-Prawnym Uniwersytetu Warszawskiego (Wydział Prawa i Administracji). Współzałożyciel i rzecznik prasowy PPS (1987 - luty 1988), zwolniony z pracy w IPiP PAN (styczeń 1987), współredagował Biuletyn Informacyjny Ruchu Wolność i Pokój (1986–1987), sygnatariusz platformy Wolność i Pokój (1985), przekazywał i organizował przesyłanie m.in. do Poznania, Krakowa, Gdańska, Lublina i Puław wielu wydawnictw podziemnych. Posiada certyfikat „pokrzywdzonego” wystawiony przez IPN w 2003 r. Master of Art of NLP. Pisze rozprawę habilitacyjną "U podstaw europejskiej filozofii praw człowieka. Narodziny jednostki w sferze publicznej i prywatnej w pismach Braci Polskich". Zainteresowania: historia instytucji życia publicznego i prywatnego, myśl etyczna i religijna Europy (zwłaszcza okresu reformacji). Bada nieoficjalne nurty i idee inspirujące kulturę europejską. Hobby: muzyka poważna, fotografia krajobrazowa. Autor książki Filozofowie i mistycy

 Liczba tekstów na portalu: 50  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Huig de Groot - świeckie polis i krawędzie czasu
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5075 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365