Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
199.152.544 wizyty
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 167 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Pierwszym prorokiem był pierwszy nikczemnik, który spotkał grupę frajerów."
 Filozofia » Filozofia społeczna

Pro choice i pro life - rozbieżne dyskursy [3]
Autor tekstu:

I to jest jedyny sposób na to, by „rozbieżne dyskursy" jakoś się zeszły. Zwolennik pro life nie będzie miał wątpliwości, że jednak zeszły się na warunkach pro choice.

Istnieje wszelako pewien sposób, by zwolennik pro life wyszedł z tej konfrontacji z twarzą. O ile na poziomie transcendencji między autorytetem i przymierzem, między siłą i umową żaden kompromis nie jest możliwy, o tyle sfera form kulturowych wykazuje tu znacznie większą elastyczność. A oto ta propozycja:

Zakaz zabijania człowieka jest, jak wiemy, normą absolutną, ale nie bezwyjątkową. Wyjątki są zresztą tak liczne, że można odnieść wrażenie, iż jest to zaledwie norma względna. Pozostawmy jednak na boku kwestię statusu normy, a przede wszystkim — źródła jej absolutnego charakteru [ 20 ]. Ważne jest dla nas w tym miejscu, że norma nie wyklucza wyjątków. Legalnie (oczywiście pod pewnymi warunkami) zabija się przestępców, już to w trybie kary śmierci, już to obrony koniecznej, poprzez zaniechanie leczenia pozbawia się życia trwale i całkowicie niepełnosprawne niemowlęta, podobnie - osoby w stanie długotrwałej śpiączki po śmierci mózgu, zabija się w trybie eutanazji na żądanie, nie mówiąc o tym, że zabija się na wojnie. Niektórych spośród tych wyjątków zwolennik pro life nie zaakceptuje, niektórych jednak — jak kara śmierci, zabijanie w sprawiedliwej wojnie przeciwko niewiernym i heretykom, czy choćby usankcjonowana między innymi przez Tomasza obrona konieczna, nie będzie mógł odrzucić. Jeśli więc uzna przynajmniej niektóre wyjątki, musi uznać zarazem, że kompetencja etyczna, czyli, praktycznie rzecz biorąc, prawo do decyzji, jest co najmniej podzielone między ustalającego warunki ustawodawcę (mniejsza już o to, czy działającego w imieniu Boga, społeczeństwa czy umawiających się stron — obywateli państwa prawa) a jednostkę, która stanęła w obliczu zadania śmierci, czy to będzie kat, lekarz, osoba napadnięta, rodzice czy ktokolwiek inny, którego wyjątkowa sytuacja jakoś dotyka. Powyższe oznacza ni mniej ni więcej, że j e s t j a k i ś p u n k t s t y c z n y między zagadnieniem prawdy (względnie poglądu) co do „życia ludzkiego" i zagadnieniem kompetencji, w tym przede wszystkim — kompetencji jednostkowej. To oczywiście jeszcze samo przez się nie przesądza, że zwolennik pro life musi się od razu zgodzić na poszerzenie listy wyjątków, w szczególności — poszerzenie jej o płód we wczesnym stadium rozwoju, a tym samym na uznanie, że tak jak życie ludzkie w pewnych okolicznościach i pod pewnymi warunkami znajduje się w ręku kata, lekarza, osoby napadniętej, czy ewentualnie rodziców całkowicie i nieodwracalnie niepełnosprawnego dziecka, tak samo życie płodu we wczesnym stadium rozwoju mogłoby się znaleźć w ręku ciężarnej kobiety. Zbyt długa i trwała jest tradycja, odmawiająca kobiecie podmiotowości i związanej z nią kompetencji. Można jedynie mieć nadzieję, że odwołanie się do precedensów związanych z kulturowo akceptowanymi wyjątkami od zasady bezwzględnej ochrony życia ludzkiego pozwoli przynajmniej przenieść debatę na grunt kompetencji etycznej, i nie ograniczać jej do jałowej konfrontacji całkowicie się wykluczających poglądów na istotę życia ludzkiego.


1 2 3 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
15 argumentów na rzecz dopuszczalności przerywania ciąży
Wolność i odpowiedzialność

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (6)..   


 Przypisy:
[ 20 ] Za źródło uważać można już to umowę, już to autorytet.

« Filozofia społeczna   (Publikacja: 21-12-2006 )

 Wyślij mailem..   
Wersja do druku    PDF    MS Word

Ryszard Paradowski
Filozof (metafizyka, filozofia kultury, filozofia polityczna), rosjoznawca, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, Instytutu Ameryk i Europy, gdzie jest zastępcą dyrektora do spraw nauki i wykłada filozofię i filozofię kultury. Ostatnio opublikował książkę „Metafizyka i kultura. Repetycje kartezjańskie”, Wydawnictwo Centrum Studiów Latynoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2011 i artykuł Religia jako ideologia, w kwartalniku: Środkowoeuropejskie Studia Polityczne (1/2012, Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu).

 Liczba tekstów na portalu: 9  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Definiowanie boga i człowieka w Księdze Rodzaju
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5166 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365