Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
155.673.697 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7301 tekstów. Zajęłyby one 28805 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 288 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"To co się bez dowodu podaje, to bez dowodu można odrzucić"
 Czytelnia i książki » Recenzje i krytyki

Religijny fundamentalizm a demokracja [1]
Autor tekstu:

Odkąd namnożyło się fałszywych sędziów 
przybyło też fałszywych świadków. 
Talmud, Ester Rabba 1

Fundamentalizm religijny jest śmiertelnym wrogiem demokracji, zwłaszcza demokracji parlamentarnej. Różni ich wszystko — system wartości, normy, funkcjonowanie, opis świata i człowieka etc.

Izrael wg wszystkich państw Zachodu w chwili tworzenia i krzepnięcia miał być dla Bliskiego Wschodu oraz świata arabskiego lekcją nowożytnej cywilizacji z jej prawami człowieka i obywatela, tolerancją, pluralizmem, wolnościami, multikulturowością. U.Huppert [ 1 ] w swojej ostatniej książce poświęconej meandrom rzeczywistości dzisiejszego państwa Żydów pokazuje jak religijny fundamentalizm mozaizmu, niewiele różniący się w swej retoryce i kulturze społeczno-politycznej od powszechnie znanego oraz wywołującego dreszcz grozy islamizmu [ 2 ], niszczy tkankę demokracji i pluralizmu XXI-wiecznego Izraela [ 3 ]. Arabista, znawca islamu i kultury świata muzułmańskiego prof. J.Danecki poddaje pod rozwagę dylemat czy obserwowane od ponad dekady jawne i medialne starcie ortodoksji religijnej z nowoczesną cywilizacją (w różnych częściach świata i w różnych kulturach) nie jest realnością zaprzeczającą zdrowemu rozsądkowi współczesnego człowieka. Obraz Izraela w perspektywie przedstawianej przez m.in. U. Hupperta zdaje się potwierdzać obawy Daneckiego.

Izrael jest tworem pokolenia syjonistów takich jak T. Herzl, Z. Żabotyński czy późniejszych, czynnych polityków Izraela: Ben Guriona, Goldy Meir i Menachema Begina. Był to ruch na wskroś modernizacyjny, nawiązujący do tradycji zachodnioeuropejskiej demokracji, laicki, narodowy, socjalizujący i kolektywny. Jego egzemplifikacją stały się kibuce [ 4 ] jako wspólnoty pracy, wypoczynku i tożsamości żydowskiej w odzyskiwanej dla Narodu Wybranego Palestynie.

Tożsamość kulturowo-etniczną Żydów w diasporze przez blisko 2 tys. lat (zarówno w odmianie aszkenazyjskiej jak i sefardyjskiej) przechowywana była przez wiarę religijną. Siłą rzeczy rola duchownych — rabinów, musiała być w tej sytuacji znaczącą i rosła z upływem czasu. Taka integracja etosu narodowego z określoną religią, jej nakazami i ścisłymi przepisami moralnymi rzuciła cień na charakter odrodzonego państwa Żydów. Zwłaszcza jeśli oczekiwania i zamierzenia elit syjonistycznych tworzących Izrael — odwołujących się do tradycji Zachodu były zupełnie inne niźli wizje religijnych przywódców, mających w tradycji żydowskiej diaspory ogromne (bo historyczne) znaczenie.

W Izraelu istnieją w zasadzie cztery odmiany judaizmu (przeniesione z Europy, gdzie najbujniej rozwijała się myśl żydowska podczas diaspory): konserwatywny, ortodoksyjny, reformowany i liberalny [ 5 ]. Istnieje jeszcze nurt zwany haredim (ultraortodoksyjny), ale ze względu na wyznawany pogląd, wynikły z dosłownej i niezwykle zachowawczej interpretacji Tory, Talmudu i halachy [ 6 ] mówiący, iż akt wskrzeszenia Trzeciej Świątyni jerozolimskiej i państwa Izrael może się odbyć jedynie w wyniku bezpośredniej ingerencji Boga, nie uczestniczy on bezpośrednio w procesach polityczno-społeczno-kulturowych w nowoczesnym tego słowa znaczeniu (choć negując aktualnie istniejące państwo Izrael nie odrzuca on jednak dotacji i korzyści materialnych z tytułu funkcjonowania demokratycznego porządku administracyjno-prawnego tego państwa). Uwikłania polityków w koligacje z reprezentantami ugrupowań religijnych w Izraelu i sytuacja społeczno-polityczna na Bliskim Wschodzie — konflikt arabsko-izraelski i islamsko-żydowski — przez 60 lat istnienia państwa izraelskiego doprowadziła dziś do poważnych zagrożeń porządku demokratycznego.

Powiązania sił prawicowo-ekstremistycznych z religijną ortodoksją zbliżoną do fundamentalizmu (których najbardziej drastycznymi przykładami są zamachy terrorystyczne dokonane przez Y. Amira i B. Goldsteina), emocje wybuchłe po wygranej wojnie sześciodniowej i ich ukierunkowanie w formie nacjonalistyczno-szowinistycznej propagandy oraz efekty tych działań opisywane były wielokrotnie [ 7 ]. Ponieważ religijna ortodoksja zawsze uznaje wyższość nakazów swej wiary nad pryncypiami demokracji, politycy — jacykolwiek, pod różnymi szerokościami geograficznymi i funkcjonujący w różnych kulturach — kokietujący i zapraszający (poprzez określone koncesje w nadziei na polityczne poparcie) ortodoksję religijną jako czynny podmiot życia publicznego, igrają z przysłowiowym ogniem i stwarzają zagrożenie dla istoty demokracji.

Tak też się stało w Izraelu kiedy "nagle zauważono, że państwo świeckie zderza się z koncepcją religijną nie tylko w sferze moralnej, lecz również w pojęciu suwerenności". Otaczająca rzeczywistość postawiła przed obywatelami Izraela dylemat — "kto jest suwerenem — parlament czy talmudyczna, fundamentalistyczna, rabinacka interpretacja boskich przykazań ?" [ 8 ]. Wielu obserwatorów zauważa, że od początku lat 80-tych minionego stulecia znaczenie partii religijnych w parlamencie izraelskim (Knesecie) stale rośnie — powiększają one swój stan posiadania stając się często „języczkiem u wagi" wywierając przy tym nadmierny wpływ na codzienność żydowskiego państwa.

Aktualnie na scenie politycznej funkcjonuje 6 liczących się partii, których programy są mniej lub bardziej powiązane z religią. Są to Szas (Sefardyjska Partia Strażników Tory), Yahadut YaTorah (Partia Tory stanowiąca sojusz dwóch partii religijnych: Derfel YaTorah i Agudat Yisrael), Mafdal (Narodowa Partia Religijna), Izraelska Partia Narodowa (gdzie część stanowią zwolennicy religijnego syjonizmu) oraz skrajnie szowinistyczno-fundamentalistyczne ugrupowania: Kach i Kahane Chai.

Ortodoksja i ultra-ortodoksja to nie tylko czarne jarmułki, peleryny, takież kapelusze i płaszcze, brody, pejsy i białe skarpety, oddzielne dzielnice miast itd. To także wyższy przyrost naturalny niż w innych grupach i warstwach społecznych w Izraelu, to dofinansowanie przez państwo edukacji ortodoksyjnej, zwolnienia ze służby wojskowej, ustępstwa świeckiej jurysprudencji na rzecz małżeństw nieletnich, a także „inne" traktowanie przez policję. Generalny Inspektor Policji w początku lat 80-tych XX wieku A. Ivtzan wyraził to nad wyraz dobitnie: "Policja traktuje grupy ultra-ortodoksyjne według swych własnych zasad podczas gdy pozostała część społeczeństwa izraelskiego traktowana jest ściśle tak jak wymaga prawo" [ 9 ].

Najbardziej jaskrawym przejawem zasięgu i wpływów nietolerancji, ksenofobii i religijnego fundamentalizmu, a także znaczenia ekstremistów polityczno-religijnych na scenie publicznej Izraela w ostatnich czasach, może być fakt niedopuszczenia do demonstracji środowisk lewicowo-liberalnych przeciwko homofobii w Jerozolimie (9.11.2006) oraz zamieszki na ulicach jakie ugrupowania prawicowe i ortodoksyjno-religijne w związku z tym wywołały. Komentując w radiu te fakty rabin E. Levanon stwierdził, iż nie może ludziom mówić "jak mają się zachowywać w takich sytuacjach, ale wystarczy zajrzeć do pism żydowskich, aby się przekonać, że wszelkie przypadki bluźnierstwa kończą się czasami śmiercią". Jakże znacząca to wypowiedź .

Dzięki prawicy i jej rządom od lat 80-tych permanentnie rosną wpływy ortodoksyjnego rabinatu na życie publiczne państwa. Nie dość, że rabinat ortodoksów zachowuje monopol (dzięki wspomnianym umizgom polityków różnych opcji) w wielu dziedzinach życia — m.in. w wojsku czy wydawaniu certyfikatów z tytułu tzw. kaszrutu [ 10 ] (nie bacząc na obecność i znaczenie innych odmian judaizmu) — to pozostałe rabinaty czy interpretacje przepisów religijnych są dyskredytowane, przemilczane itd. Silna tendencja do nietolerancji religijnej zwłaszcza wobec prawdziwych (czy domniemanych) apostatów jest w monoteizmie normą. Bezpardonowa zjadliwość Żydów wobec Żydów innej niż ortodoksyjna obediencji judaizmu czy niewierzących jest dobrze znana z historii (m.in. z terenów Polski czy Litwy). W tym przypadku nie jest inaczej. Ortodoksja, która wśród amerykańskich czy zachodnioeuropejskich Żydów stanowi ledwie 5 % populacji (w USA ok. 90 % Żydów to wyznawcy judaizmu reformowanego lub konserwatywnego) w Izraelu zajęła pozycję dominującą w wyniku flirtu z politykami (prawica robiła to konsekwentnie i zgodnie ze swoimi interesami politycznymi czy przekonaniami, lewica — przez swoją nieudolność, brak jednoznacznego stanowiska czy serwilizm).


1 2 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Fundamentalizm religijny we współczesnym świecie
Przeciw żydowskiej ortodoksji religijnej

 Zobacz komentarze (4)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Uri Jerzy Huppert urodził się w 1933 roku w Bielsku Białej. Jego ojciec, kapitan WP i adwokat, został rozstrzelany przez Gestapo w krakowskim więzieniu Montelupich. U. Huppert uszedł cudem z rąk hitlerowców. W 1950 roku wyemigrował do Izraela gdzie ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Pełnił wysokie funkcje w administracji państwa Izrael, był m.in. radnym w Jerozolimie (1973). Związany w przeszłości z kilkoma uniwersytetami: Cleveland, Jerozolima, Paryż i Londyn. Komentator BBC. Prezesował Lidze do Walki z Przymusem Religijnym (Izrael). Czynnie uczestniczy w ruchu na rzecz świeckości państw żydowskiego.
[ 2 ] Islamizm — to ideologia wywiedziona z muzułmańskiego fundamentalizmu . W jej mniemaniu religia Mahometa jest traktowana nie jako wiara religijna lecz jako całościowy system społeczno-polityczny, prawny, gospodarczy, naukowy etc. regulujący w oparciu o Koran i hadisy wszelkie dziedziny życia państwowego. Celem islamizmu jest wprowadzenie państwa wyznaniowego.
[ 3 ] U.J.Huppert, Izrael w cieniu fundamentalizmów, Warszawa 2007
[ 4 ] Kibuc — hebrajska rolna spółdzielnia produkcyjna, gdzie środki produkcji są własnością wspólną. Promując kult pracy fizycznej na roli kibuce przyczyniły się do osadnictwa żydowskiego w Palestynie (nawiązanie do starotestamentowego zasiedlania Kaananu przez Żydów, prowadzonych przez Mojżesza). Sam kult pracy to odwołanie się do biblijnego hasła: "czyńcie sobie Ziemię poddaną" (Księga Rodzaju, Rdz 1-28).
[ 5 ] Za: W. Tyloch, Judaizm, [w]: Euhemer / "Przegląd Religioznawczy", nr 3-4/142-143/1986 s. 125
[ 6 ] Halacha (hebr. — Heh-Lamed-Kaf = udawać się w podróż) niepisane prawo uzupełniające jurydyczne zapisy wynikające bezpośrednio z Tory i Talmudu.
[ 7 ] M.in. Radosław S. Czarnecki, "Fala fundamentalizmu" [w]: "Dziś" (Przegląd Społeczny), nr 7/202/2007, ss. 69 — 71
[ 8 ] U.J.Huppert, Izrael w cieniu fundamentalizmów, dz. cyt. s. 21
[ 9 ] Za — "Jerusalem Post" z dn. 6.05.1983
[ 10 ] Kaszrut (hebr. kaszer = zdatny) rytuały dietetyczne — prawo dotyczące wydawania certyfikatów na artykuły żywnościowe opatrzone etykietką „koszerne". Ten monopol przypisany Głównej Radzie Rabinackiej, rozciągnięty także na aprowizację izraelskich sił zbrojnych, jest źródłem znacznych korzyści ekonomicznych dla ortodoksów.

« Recenzje i krytyki   (Publikacja: 13-06-2008 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Radosław S. Czarnecki
Doktor religioznawstwa. Publikował m.in. w "Przeglądzie Religioznawczym", "Res Humanie", "Dziś", ma na koncie ponad 130 publikacji. Wykształcenie - przyroda/geografia, filozofia/religioznawstwo, studium podyplomowe z etyki i religioznawstwa. Wieloletni członek Polskiego Towarzystwa Religioznawczego. Mieszka we Wrocławiu.

 Liczba tekstów na portalu: 129  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Return Pana Boga
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5930 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365