Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
142.296.133 wizyty
Ponad 1057 autorów napisało dla nas 7253 tekstów. Zajęłyby one 28610 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 1127 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"W dziejach cywilizacji naszej planety, jedynym stwórcą i twórcą był człowiek. Nie było żadnych cudów ani działań ponadludzkich i nikt spoza ziemi do interesów naszej rodziny się nie wtrącał"
 Społeczeństwo » Etyka zawodowa i urzędnicza

Etyka lekarska pod wezwaniem św. Łukasza
Autor tekstu:

Rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, profesor Janusz Moryś, objął patronat nad mającą się odbyć 18 października konferencją zajmującą się etyką lekarską. Piękne to i chwalebne — w końcu wiele się mówi ostatnimi czasy o powinnościach etycznych środowisk lekarskich, często się narzeka na upadek moralności medyków, piętnuje się rozmaite szpitalne afery, wydawałoby się zatem, że „Gdańskie Spotkania z Etyką Lekarską" to pomysł świetny i godny polecenia wszystkim powiązanym z naszym kulejącym nieco systemem opieki zdrowotnej. Wydawałoby się…

Ale może nieco na wyrost by się wydawało, nie jest to bowiem konferencja zwykła, tylko wydarzenie dużo wyższej rangi, wydarzenie uświetnione patronatem nie tylko władz GUMedu czy Przewodniczącego Okręgowej Rady Izby Lekarskiej, ale też, a może przede wszystkim (o czym świadczyć może zaszczytne pierwsze miejsce pośród wymienionych patronów), patronatem arcybiskupa Leszka Głódzia. Niespodzianka?

Otóż „Gdańskie Spotkania z Etyką Lekarską" to, jak deklaruje zamieszczone na stronie Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku zaproszenie, konferencja połączona ze „Świętem Patrona Służby Zdrowia", niejakiego św. Łukasza. Jak na uroczystość pobożnej natury przystało, konferencję rozpocząć ma uroczysta msza koncelebrowana w przyuczelnianym kościele, później zaś obrady przeniosą się (jak z kolei przystało na wydarzenie o charakterze naukowym) do auli Auditorium Primum Atheneum Gedanense Novum Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, by pokrzepieni duchowo zaproszeni medycy mogli zająć się poważnymi tematami — takimi, jak na przykład „Ewangeliczne aspekty etyki lekarskiej" (wykład księdza profesora Bortkiewicza z Poznania). Równie przydatna w codziennej praktyce zawodowej będzie dla nich zapewne prelekcja kardiologa, doktora Marka Kośmickiego, byłego prezesa Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich, przekazująca „Nowe spojrzenie na antykoncepcję". By zadbać o kondycję (etyczną, zapewne) potencjalnych uczestników spotkania zaproszenie już na pierwszej stronie przypomina o rekolekcjach adwentowych dla służby zdrowia na temat „Tęsknota i oczekiwanie na Zbawiciela w Psalmach".

Być może fakt, że organizatorzy konferencji to między innymi Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich i Duszpasterstwo Służby Zdrowia Archidiecezji Gdańskiej powinien zmazywać zaskoczenie z twarzy czytających, można by się jednak spodziewać innego obrazu imprezy współorganizowanej przez Polskie Towarzystwo Lekarskie chociażby. „Gdańskie Spotkania z Etyką Lekarską", jak na konferencję zajmującą się zagadnieniami ponoć kluczowymi dla współczesnej medycyny, mają program zaskakująco — hmmm… powiedzmy dyplomatycznie — ubogi. Poza powyższymi, niewątpliwie w pewnym specyficznym sensie interesującymi prelekcjami, obejmuje jedynie wykład wstępny — „Etyka we współczesnej medycynie — relikt czy nadal obowiązujący imperatyw?" oraz — nie zapominajmy — mszę (bądź co bądź ponad 25% czasu konferencyjnego). Można rzec złośliwie, że program taki, objęty patronatem poważnych instytucji świata medycznego, niejako odpowiada na pytanie wstępne Spotkań. Otóż etyka jest we współczesnej medycynie w pełni obowiązującym imperatywem, ale tylko tak długo, jak długo jest to etyka katolicka.

Tu pozwolę sobie zadziałać prewencyjnie i odpowiedzieć na nieuchronne zarzuty. Nie, nie śmiałabym próbować odmawiać katolikom prawa do ich własnych wizji etycznych — choć przyznam, niekiedy zastanawiam się, czy ich zasady nie przeważają nad naczelną ponoć zasadą dobra pacjenta. Nie — nie twierdzę, jakoby katolicy nie mogli opromienieni swymi zasadami etycznymi uprawiać medycyny, nie odmawiam też katolickim lekarzom bądź lekarzom dowolnych grup wyznaniowych prawa do zrzeszania się w organizacjach religijnych — mogą to być stowarzyszenia lekarzy katolickich czy muzułmańskich, mogą być stowarzyszenia lekarzy-druidów lub lekarzy-wyznawców Światowida — mają do tego pełne prawo.

To, co mi się nie podoba, to nachalne zawłaszczanie pewnych dziedzin życia — w tym przypadku mojego życia zawodowego — przez religię. Przeszkadza mi pozór uniwersalizmu nadawany etyce religijnej przez nazwanie imprezy skupiającej się na etyce katolickiej i katolickim życiu duchowym „Spotkaniami z Etyką Lekarską". Dziwi mnie nadawanie miana konferencji uroczystości, której znakomitą część stanowi de facto rytuał religijny (jedna godzina w obliczu poświęconych na całość nieco ponad trzech). Zniesmacza to, że Polskie Towarzystwo Lekarskie przypomina mi o rekolekcjach i oczekiwaniu na chrześcijańskiego Zbawiciela. Rozbraja zupełnie fakt rozesłania podobnego zaproszenia do pracowników uczelni znajdującej się w podobno świeckim państwie.

Etyka lekarska jest powszechnie kojarzona z postaciami mitologicznymi wspominanymi przez Hipokratesa — Apollonem, Asklepiosem, Hygieją; czy na pewno autorytet Łukasza zwanego Ewangelistą musi ją dodatkowo dociążać chrześcijańskim Zbawicielem?


 Zobacz także te strony:
Alternatywne prawo
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Religia jest sprzeczna z nauką
A bogu krzyż na drogę

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (44)..   


« Etyka zawodowa i urzędnicza   (Publikacja: 11-10-2010 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Paulina Łopatniuk
Medyczka, ateistka, feministka. Specjalistka w dziedzinie patomorfologii; pracuje nad doktoratem. Redaktorka Racjonalisty, nick: liliac. Mieszka w Gdańsku.

 Liczba tekstów na portalu: 3  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Piersi, rak i święto błaznów
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 660 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365