Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
153.420.490 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7297 tekstów. Zajęłyby one 28797 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 2471 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Wielu ludzi uważa Boga za służącego; chcieliby, aby wykonywał za nich brudną robotę.
 Światopogląd » Ateizm i Ateologia

Od krytyki religii do teorii kultury świeckiej [1]
Autor tekstu:

Problematyce ateizmu A. Nowicki poświęcił wiele prac, które stanowią bazę źródłową dla odtworzenia jego sposobu rozumienia religii i postaw krytycznych wobec niej. Jednocześnie ograniczenie się do samych tekstów jest niewystarczające. Wszak sprawy te dotyczą własnych przeżyć i przekonań, i ocena dorobku w tej dziedzinie wymaga dopełnienia wiedzy o życiu danego myśliciela, a szczególnie prezentowanej w praktyce postawie życiowej. Ten praktyczny kontekst pomaga lepiej zrozumieć sens rozstrzygnięć teoretycznych. Szczególnie wtedy, gdy zamierzamy rozpatrywać danego twórcę w rozwoju, próbując uchwycić przekształcenia, zmiany samej koncepcji. W interesującej nas kwestii mamy do czynienia z wyjątkową spójnością i konsekwencją. Nie zauważymy u A. Nowickiego najmniejszych wątpliwości co do słuszności stanowiska ateistycznego, a tylko rozszerzanie, pogłębianie, utwierdzanie własnych ateistycznych przekonań. Stał się ateistą bardzo wcześnie, co szokowało jego kolegów. [ 1 ] Z socjologicznego punktu widzenia było to wydarzenie dość niezwykłe, takie przypadki jawnego ateizmu w szkole pojawiały się niezbyt często. Natomiast z punktu widzenia psychologii o wiele naturalniejsze. To zwykle właśnie w okresie gimnazjalnym pojawiają się pierwsze wątpliwości i niezadowolenie z religijnego sposobu wyjaśniania świata. [ 2 ] Ateizm dla A. Nowickiego był czymś oczywistym, czego nie trzeba specjalnie dowodzić i przekonywać o słuszności stanowiska ateistycznego. Niemałą rolę w ukierunkowaniu przyszłych zainteresowań odegrała też zawartość biblioteki jego ojca, zgodnie ze znanym powiedzeniem: „Powiedz mi, jakie masz książki, a powiem ci, kim jesteś". Znajdowały się w niej książki filozoficzne i religioznawcze. A. Nowicki zapamiętał "(...) więc przede wszystkim Tako rzecze Zaratustra Fryderyka Nietzschego (którą przeczytałem pięć razy przed kupieniem sobie na gwiazdkę 1936 r. pięknego wydania w języku niemieckim), Xiądz Faust T Micińskiego, Bóg Jezus A. Niemojewskiego. Inne książki religioznawcze Orpheus S. Reinacha i Życie Jezusa E. Renana — nie wzbudziły we mnie tak wielkiego zainteresowania, jak Niemojewski (...) Wśród literatury społeczno-politycznej najbardziej zainteresowało mnie kilkutomowe wydanie Pism E. Abramowskiego, które dokładnie przeczytałem (...) Z pozycji naukowych, które ojciec mój miał w swojej bibliotece przestudiowałem gruntownie Ekonomię polityczną Żeleznowa, Materializm ekonomiczny K. Kelles-Krauza, Historię rewolucji francuskiej i Historię literatury francuskiej Alfreda Bougeault (w języku francuskim, wydanie z 1896 r.), Mitologię starożytnej Grecji i Rzymu Petiscusa i Mitologię słowiańską A. Brucknera (...)". [ 3 ] To jest więc owa wyjściowa „masa apercepcyjna", która ukierunkowała jego dalszy rozwój intelektualny. Były to lektury, które w sposób naturalny prowadziły go ku neoromantycznemu buntowi. Do neoromantycznej egzaltacji nietzscheańsko-młodopolskiej (Miciński, Wyspiański, Przybyszewski, Berent) dołącza się uznanie dla postaw heroistycznych, fascynacja postaciami historycznymi, które oddały życie za jakąś wielką sprawę. Przypadkowe spotkanie w październiku 1934 roku z książką Męczennicy myśli zawierającą rozdziały o Giordanie Brunie, Giulio Cesare Vaninim i Kazimierzu Łyszczyńskim spowoduje, że myśliciele ci zafascynują go na całe życie i poświęci im odrębne monografie naukowe, a nawet powieści. Stanie się odtąd z charakterystyczną dla niego odrobiną fanatyzmu „wyznawcą kultu bohaterów". Z tą „nową wiarą" charakterystyczną dla ideowych przewartościowań okresu młodzieńczego, a tak pięknie opisaną przez Jana Parandowskiego w powieści Niebo w płomieniach , A. Nowicki wkracza w okres okupacji, gdzie za określone wybory postaw płaciło się cenę najwyższą, cenę życia. Dla charakterystyki ateizmu A. Nowicki tego okresu, który charakteryzują kategorie „bunt", „heroizm", lata wojny są istotne, ponieważ można dokumentować jego przekonania pierwszymi tekstami. W kwietniu 1943 roku ukazuje się pierwszy numer podziemnego pisma młodzieży socjalistycznej „Światło", które redaguje i w znacznej części zapełnia własnymi artykułami, A. Nowicki. To dzięki niemu czasopismo łączy walkę o niepodległość, socjalizm i demokrację z walką o konsekwentnie świecki kształt kultury polskiej i jest jedynym polskim pismem podziemnym, które otwarcie przyznaje się do ateizmu i antyklerykalizmu. [ 4 ] Zgodnie z mottem zamieszczonym w winiecie: „Bo nie po to jest światło, by pod korcem stało, ale po to, by zachwycało do Rewolucji" pismo krytykując przeszłość naszej kultury za fideizm koncentrowało się na przyszłości formułując program oparcia światopoglądu socjalistycznego na fundamencie ateizmu. Ostro atakując filozofię i etykę chrześcijańską, A. Nowicki jednocześnie deklarował, że „Światło" wojny z całym klerem polskim nie prowadzi. Redakcja „Światła" zna osobiście wielu księży szlachetnych, patriotów i ludzi bez skazy. Wielu z nich siedzi w niemieckich obozach koncentracyjnych za Polskę. Wiadome są nam również cierpienia zadawane księżom w więzieniach i wypadki zamęczenia ich przez hitlerowskich oprawców na śmierć. Przed tymi księżmi pochylamy z szacunkiem nasze czoła". [ 5 ] Dla „socjalizmu heroicznego", jak brzmi tytuł artykułu w trzecim numerze „Światła" z września 1943 roku, ideałem, wzorem osobowym nie jest święty, ale bohater świecki (rewolucjonista, filozof, twórca). Temu kultowi bohaterów A. Nowicki poświęcił rozprawę doktorską z roku 1948 pt. Czyn bohaterski . Opublikowane w „Przeglądzie Filozoficznym" streszczenie pt. Co to są bohaterskie czyny i czy zawsze należy je spełniać? zakończone zostało znamienną parafrazą Francisa Bacona, że „bohaterstwu ludzkiemu nie skrzydeł potrzeba, lecz ołowiu, nie ostrogi, lecz wędzidła. [ 6 ] Miejsce romantyka i poety rzucającego hasło „mózglęta w mózgiganty" [ 7 ] zajmuje uczony pozostający pod urokiem pragmatycznej „zasady oszczędności" Williama Jamesa. [ 8 ]


Książki Andrzeja Nowickiego

Swoje konsekwentne stanowisko ateistyczne tego pierwszego okresu A. Nowicki najpełniej wyraził w… „Przeglądzie Powszechnym", wydawanym przez księży jezuitów. Artykuł podpisany przez ks. Aleksandra Kisiela pt. Rozmowa z niewierzącym został opatrzony redakcyjną uwagą, że rozmowa została oparta na prawdziwym zdarzeniu. Ponieważ niewiele osób wie, że ów anonimowy ateista to Andrzej Nowicki przytoczę jego ówczesne credo: „Nie uznaję żadnego innego autorytetu poza własnym rozumem i doświadczeniem. Na tej podstawie trudno mi traktować na serio postawę życiową, głoszącą nieśmiertelność jednostkową człowieka, jego „duszy", oraz istnienie Boga, tak jak to głoszą religie, to znaczy istoty różnej od świata, której rzekomo ma podlegać. Oto główna treść mojej „niewiary" (...) swój pogląd na świat mogę wyłożyć w niewielu zdaniach. Celem życia ludzkiego jest tworzenie kultury, przez którą rozumiem naukę i sztukę. Muszę przy tym zastrzec się przed jednym nieporozumieniem. Studiując filozofię, zniechęciłem się do wszelkiej filozofii, wychodzącej poza zakres doświadczenia naukowego. Doszedłem do wniosku, że należy przeprowadzić bardzo surową redukcję zagadnień, którymi zajmowano się dotychczas pod nazwą filozofii. Inaczej nie uwolnimy się od przerostów swojej myśli, stwarzającej zagadnienia pozorne ze szkodą zagadnień realnych. Człowieka pojmuję jako narzędzie tworzenia kultury i miarą jego kulturalnej twórczości oceniam jego humanistyczną wartość. Etykę i stosunki społeczne traktuję jako warunki twórczości. Jestem przeciwnikiem stanowiska hedonistycznego, jakie w gruncie rzeczy reprezentuje każda etyka narzucająca się jako cel życia. Uważam, że człowiek musi być bohaterem, który nie ogląda się na to, co go spotyka osobiście. W tym sensie nie interesuje mnie żadne zbawienie. Kultura przewyższa człowieka, bo on ginie a ona zostaje. Musi więc jej służyć, tak jak służy Bogu. Uznaję kult religijny, zaliczając go do dzieł sztuki, o ile oczywiście stoi na odpowiednim poziomie, ale merytorycznie kult ten przenoszę na twórczość. Moja ludzkość, do której dążę, będzie uprawiała religię twórczości, otaczając ją swoistą liturgią. (...) Bóg mi był i jest niepotrzebny (podkreśl. Cz. G.)". [ 9 ]

W istocie więc wypowiedź ta stanowi program przyszłych zamierzeń i zawiera zalążki ciągle rozbudowywanej filozofii kultury z centralną dla niej problematyką antropologiczną, gdzie człowiek jest twórcą samego siebie i świata kultury. Zbudowanie takiej koncepcji przy założeniu istnienia Boga nie jest możliwe.

Okres 1949-1956 nie znalazł uznania w licznych omówieniach twórczości A. Nowickiego. Negatywną ocenę okresu stalinowskiego automatycznie przenosi się na publikowane wówczas prace uważając, że „wirus mitologii społecznej" [ 10 ] w równym stopniu zainfekował całość jego dorobku. Takie stanowisko uważam za niewłaściwe. Przede wszystkim sprzeczne ono jest z dyrektywą metodologiczną badań konkretno-historycznych. Nie można „wyrywać" z życiorysu twórcy ośmiu lat życia traktując je jako „białe plamy", tym bardziej, że w przypadku A. Nowickiego oznaczałoby to pominięcie 136 pozycji bibliograficznych, w tym 11 książek wydawanych w dużych nakładach, z których jedna osiągnęła aż trzy wydania. [ 11 ] Konieczność omówienia tych prac wynika również ze specyfiki recepcji twórczości A. Nowickiego. Otóż ci, którzy zaznajamiali się z jego pracami w latach pięćdziesiątych przenosili ujemną ocenę na prace późniejsze sądząc, że nadal pisze antyklerykalne i antypapieskie utwory. Ci natomiast, który czytali go w latach siedemdziesiątych, prace lat 1949-1956 oceniali z perspektywy Człowieka w świecie dzieł widząc w nich w wielu przypadkach antecedencję wielu późniejszych pomysłów teoretycznych. Z punktu widzenia tego późniejszego czytelnika chcę pokazać, że autor tych prac nie musi się wstydzić, a wprost przeciwnie mogą one być i dzisiaj czytane z korzyścią. „Rehabilitacja" tych prac nie oznacza obrony ówczesnej formy marksizmu, nauki upolitycznionej oraz poddanej całkowicie regułom gry politycznej, a zmierzającej do uczynienia z uczonego propagandzisty politycznego.


1 2 3 4 5 6 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Teoria prawdy w ujęciu marksistowskim
Jezus, rewolucjonista?

 Zobacz komentarze (2)..   


 Przypisy:
[ 1 ] K. Koźniewski: Zamknięte koła. Wspomnienia z lat 1929-1945 , t. 1, wyd. 2 przejrzane i uzupełnione, Kraków Wrocław 1984, s. 39.
[ 2 ] 2 W. Witwicki: O wychowaniu moralnym w szkole , „Szkoła i Nauczyciel", Łódź, grudzień 1926 — styczeń 1927, nr 10 i 1; Cyt. za A. Nowicki: Witwicki , Warszawa 1982, s. 78-79.
[ 3 ] A. Nowicki: Nauczyciele , Lublin 1981, s. 266-267.
[ 4 ] Por. A. Nowicki: Problemy religii i wizja kultury świeckiej w polskim ruchu socjalistycznym (1892-1948) , „Euhemer", 1982, nr 1-2 (123-124), s. 17-23; B. Hillebrandt: Konspiracyjne organizacje młodzieżowe w Polsce 1939-1945 , Warszawa 1973, s. 261-269; E. Szafrański: Treści i formy kultury świeckiej postępowych organizacji młodzieżowych 1936-1948 , Zielona Góra 1978, s. 102-104, 115-118, 142-146.
[ 5 ] (A. Nowicki): O nowy program WRN , "Światło", 1943, nr 3, s. 14; cyt. za A. Nowicki: Problem religii i wizja... , cyt. wyd., s. 19.
[ 6 ] A. Nowicki: Co to są bohaterskie czyny i czy zawsze należy je spełniać , „Przegląd Filozoficzny", 1948, s. 130.
[ 7 ] Taki tytuł nosił tomik poezji A. Nowickiego wydany w Radomiu w r. 1945, s. 3-16. A. Nowicki wydał też drugi tomik poezji pt. Koniec świata , Radom 1945, s. 5-21.
[ 8 ] A. Nowicki: Co to są... , cyt. wyd., s. 124-130.
[ 9 ] Rozmowa z niewierzącym, „Przegląd Powszechny", 1948, nr 4 (673), s. 275-277.
[ 10 ] Określenie z nie publikowanego w Polsce rozrachunkowego artykułu Józefa Chałasińskiego: Sociology and Social Mythology in Post-War Poland , w: Transactions of the Foutrh World Congress of Sociology , London 1959, vol. I, s. 146.
[ 11 ] Podróż w świat średniowiecznych cudów , wyd. 1, Warszawa 1954; wyd. 2 i 3, Warszawa 1956, nakł. 50.280 egzemplarzy.

« Ateizm i Ateologia   (Publikacja: 21-06-2009 Ostatnia zmiana: 22-06-2009)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Czesław Gryko
Profesor socjologii, pracownik naukowy SGGW, specjalizacje: historia myśli socjologicznej i socjologia kultury. Ukończył studia prawnicze (UWr) i filozoficzne (UMCS), obronił doktorat z filozofii. W latach 1975-2004 pracownik naukowy UMCS (Zakłąd Filozofii Kultury), od 2003 r. profesor Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości w Lublinie, a od 2004 r. - SGGW (Katedra Socjologii). Autor 88 publikacji naukowych, w tym 2 książek i 33 artykułów. Wiceprzewodniczący Zarządu Oddziału Lubelskiego Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, przez dwie kadencje członek Zarządu Oddziału Lubelskiego Polskiego Towarzystwa Filozoficznego. Otrzymał indywidualną Nagrodę Ministra Edukacji z tytułu osiągnięć naukowych oraz 8 nagród Rektora UMCS.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 6621 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365